Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/20/15 in all areas
-
3 points
-
Łezka się w oku kręci, Lilo godzinę temu opuściła schronisko, na zawsze! przyjechali państwo z synem. Akurat kiedy przyjechałam to już załatwiali formalności w biurze. Lilo bardzo się cieszyła, bez przerwy merdała i łaziła, tuliła się :) Na pewno będzie tam miało dobrze, a wręcz doskonale, jedynie o co się martwię to jej stan zdrowia. Rozmawiałam wczoraj z wetem i dobrych wiadomości nie mam, leukocyty co prawda spadły nieznacznie ale płytki znowu się podniosły... wet nawet mówił że może dojść do zatoru i Lilo może w każdej chwili umrzeć :( podał parę opcji, jedne bardzo pesymistyczne inne mniej... od choroby Cushinga po chorą tarczyce, aż po ostre zapalenie bakteryjne... Mówiłam o tym właścicielom Lilo, będą o nią walczyć na pewno i otoczą ją opieką. Jutro Pani ma zadzwonić jak tam się Lilo zaaklimatyzuje. Cały weekend będzie miała ludzi w domu, no i oczywiście kolegę Baseta i kotka (na pewno ich ustawi ;) ) Oczywiście Państwo zapraszali do siebie, mieszkają w Bobrownikach. A Pana Lilo można jutro spotkać na wystawie psów w spodku ;)2 points
-
Taki zapomniany pies. Nie wiadomo co u niego, co z nim? I taka niemoc, bo cóż można? Czy do końca będzie mieszkał w tym "boksie"?2 points
-
Dingo z Tomaszowskiego Schroniska (FCI) i Keza z Przyborówka (FCI) :D1 point
-
Nutka, jak moja tymczasowiczka z ubiegłego roku :) A oto i Nuteczka. Ale się jej śmieje pycholek :) Na drugim planie widać kolegę/koleżankę Nuteczki.1 point
-
Sisi jest bardzo fajnym pisaczkiem. :) Nie ma traumy tylko świat musi poznać. :) Jest bardzo wesoła, załapala juz sprawy kupowo-sikowe. No jeszcze są wpadki :P Ale tez jak sioo nie wytrzyma to przy drzwiach balkonowych robi a nie gdzie popadnie. A u mnie dom duzy więc zakamarków sporo.. Oczywiscie najlepsze miejsca to kanapy. W nocy jak sie przebudze i przewracam to zaraz lezy na mnie i buziaczkuje :) Ogonek ciagle lata :) Patrząc w jakim syfie była ... ech mądra psinulka. Przytyła juz trochę. Za jedzeniem to az się trzesie. daj daj...1 point
-
1 point
-
Ostatnio jak sąsiadki nie mogły się od niej odpędzić to ta na plecki i by po brzuszku ją głaskać - oczywiście księżniczka dostała to co chciała :P U nas nic ciekawego się nie dzieje....1 point
-
Dżizas mario, ja każdego mojego psa uczyłam wydając komendę a po wykonaniu nagradzając smaczkiem mówiłam: "dobrze" i każdy pies jakoś w niesamowity sposób skojarzył komendę bez niepotrzebnego gadania i podekscytowanego falseciku.1 point
-
zmieniłam tytuł,dodałam zdjęć i wyróżniłam pannę na tydzień http://olx.pl/oferta/cudna-sunia-czeka-na-kochajacego-czlowieka-moze-wlasnie-na-ciebie-CID103-ID8BwcB.html1 point
-
Moi drodzy bardzo proszę bez jaj ;) U mnie limit wyczerpany. :) A mam dobre wieści, byliśmy z Lenką u okulisty, bo martwiły mnie jej zaróżowione kąciki oczu i narośl, którą ma ma na lewej gałce ocznej. Oczka przebadane dokładnie pod mikroskopem, zbadane dno oka i trzecie powieki, i wszystko w porządku. :) Trzecie powieki Lenka ma niedopigmentowane, więc będą lekko różowe, a ta narośl to blizna po jakimś urazie, więc niegroźna. :) I jeszcze jedno, pani doktor dokładnie obejrzała Lenkowe ząbki i stwierdziła, że ma niepościerane wypustki i nie może mieć więcej jak półtora roku. :) Moje przeczucia mnie nie zawiodły, bo Lenka zachowuje się jak bardzo młody psiak :))))))1 point
-
1 point
-
1 point
-
Też tak myślałem...ale F.C.I. chyba zmieniło nieco nazwę, czy literki tam poprzestawiało. Tak przynajmniej wynika z ich strony. Ponadto ZHPR (ten od wystaw z old english) jest członkiem UCI a nie F.C.I ;) Hehehe teraz to mu namieszaliśmy :D1 point
-
keyt dał się nabrać na stary numer, FCI to nie to samo co F.C.I. Wystarczy trochę poczytać. Smutno czytać ten wątek, bo ogólnie już od dawna kibicuję wszystkim, którzy chcą reaktywować buldogi w starym typie, zdrowe i sprawne. Jednak jak widać musiało to pójść w złym kierunku, naturę ludzką trudno zmienić...1 point
-
Mistrzostwo :D Człowieku właśnie udowodniłeś jak nikła jest Twoja wiedza o kynologii. W zasadzie nie bardzo mamy już o czym rozmawiać :) Otóż....tenże niesamowity buldog staroangielski został zwycięzcą wystawy i owszem...Ale z FCI nie miało to NIC WSPÓLNEGO. http://www.wlodowice.pl/aktualnosci/410/1#!prettyPhoto Była to wystawa pod patronatem ZHPR a nie ZKwP który to jest członkiem FCI.1 point
-
Dziwi mnie jak mozna oglaszac psa ze wzgledu na alergie ,ktora nie jest potwierdzona .Jaka ten pies ma dla Ciebie wartosc ? z tego co napisales wynika ,ze tylko finansowa .Gdybym ja byla zmuszona oddac/sprzedac psa z takiego powodu musialabym miec wczesniej 100% pewnosci ,ze to alergia na psa a najprawdopodobniej probowalabym z tym zyc .Wspolczuje temu psu . Keyt nie znam sie zupelnie na tej rasie ,przeczytalam ten watek z ciekawosci i dla mnie ewidentnie widac ,ze nie rozumiesz co ludzie ,ktorzy maja cos na ten temat do powiedzenia chca Ci przekazac1 point
-
Anula podarowała dla Niko opakowanie AtrhroVetu, potrzebny jest dokładny adres do wysyłki. DONko, przeslij mi, prosze.1 point
-
Wpisz do wydatków. W kwietniu robię kolejny bazar, może coś dla bezdomniaków makowskich kapnie.1 point
-
Terni poszedł do adopcji w poniedziałek , a strona schroniska aktualizowana jest co niedziela dlatego nie ma tam jeszcze informacji o jego adopcji :)1 point
-
Bardzo pilnie poszukuję kogoś do wizyt PA dla Klapcia, Bogatynia okolice Wrocławia. Miałam kogoś, ale nie udało się zgrać, proszę pomóżcie. Nie działa mi skrzynka na dogo, wiec gdyby ktoś coś to podaje swój nr tel. 696 474 509. Będę bardzo wdzięczna za pomoc!1 point
-
Jednego oka, co dodaje pikanterii. Tak jak mówiłam obudziłam się z głębokim fioletem w kąciku oka, teraz już nad górną powieką rysuje się gustowny cień. Jakbym chciała się sama tak pomalować, to by mi pewno nie wyszło. Skąd u psów taka mania, żeby zawsze się kłaść w przejściu i to w poprzek? Gdyby Dziunia się akurat nie ruszyła, nic by się nie stało, ale musiała wstać, akurat w momencie, gdy ją mijałam i dosłownie wplątała mi się między nogi. Jedno jest pocieszające - nie mam osteoporozy. Tyle razy się przewróciłam czy mocno uderzyłam w życiu i jak dotąd (odpukać!) nigdy nic sobie nie złamałam. A Szerloka będę chyba pokazwyać w cyrku za pieniądze: wyniósł dziś na spacer zielonego dinozaura, gdzieś na polu go rzucił, bo zajęło go coś innego. Mówię mu: idź poszukaj zabawki. A on w tył zwrot i za chwilę przynosi dinozaura w pysku. Po prostu geniusz!1 point
-
To czekam na wieści i trzymam kciuki za dzielną Maszę. :)1 point
-
Chyba mogę już oficjalnie oświadczyć, że jutro rano młody piask w typie Husky, wyjedzie do SOS Husky. Na FB zgłosił sie do mnie mężczyzna, który zaoferowal bezpłatny transport z Biłgoraja na Śląsk, ponieważ wybiera się tam ze swoim psim zaprzęgiem na zawody :) Trzymajcie ksiuki, żeby jutro wszystko sie udało :D :)1 point
-
No tluka mnie jak cholera...... Pojechalismy do kliniki i przyszla doktorka. Po zbadaniu Cudenka stwierdzila, ze to na pewno nie gruczoly ale zaczela tam grzebac i wycisnela dwie cale ligniny wydzieliny. Jesssuuuu jak to smierdzi straszliwie. Pozniej osluchala Mu serce i pluca...wszystko ok. Zbadala caly kregoslup i w okolicach tylnych nog Dagus pod uciskiem usiadl. Poszla z Nim na konsultacje do innego doktorka i stwierdzili, ze moze niespokojnie spi bo ma powiekszona watrobe....i moze cos w brzuchu albo problem biodra i tylnych nog. Zaproponowala badania czyli usg watroby.......przeswietlenie tylnych lap i badania krwi z biochemia za ......... Dziewczyny usiadzcie......mam kalkulacje przed soba.....za 1968 funtow. Badania szczegolowe pamietacie mial robione we wrzesniu w Pl. Wyszly podwyzszone troche proby watrobowe i bierze caly czas leki, Mial robione usg watroby i echa serca. Wszystko ok. Ja po prostu usiadlam....a i jeszcze poniewaz pracuje w sasiedniej klinice to moga dac mi znizke na.........200 funtow. No po prostu wzruszylam sie. Podjelam juz decyzje.....jade w maju lub czerwcu do Pl na szczegolowe badania Dagusia. Co o tym sadzicie?1 point
-
To może jednak były bernikle, bo wyraźnie przelotne. A okulary zaczęłam nosić dopiero po czterdziestce, tak że nie mam doświadczeń z młodości z nimi związanych. Ale rozumiem, że jak człowiek ma mało lat to i na ogół mało pewności siebie, natomiast dużo różnych obaw i strachów. Ale zdarzenie z Szerlokiem i Małą było naprawdę zabawne. Nutusiu, paczuszka do mnie dotarła. Bardzo dziękuję. Jednak następnym razem sama się po nią pofatyguję, bo naszej poczcie do końca wierzyć nie można - ukruszył się kawałeczek jednego wazonika. Da się przykleić, ale zawsze to szkoda. Swoją drogą trzeba się było postarać, przecież tak dobrze to było zapakowane! Dzisiaj Szerlok pokazał, że przyjaźń przyjaźnią, ale od mojego terenu wara! Borys (harotwaty) wracał ze spaceru ze swoją pańcią, podleciał do furtki, więc jak głupia otworzyłam ją, żeby psiaki mogły się pobawić. Szerlok owszem wybiegł, ale tylko po to, żeby przydusić Borysa do ziemi, żeby mu brońpanieboże do głowy nie strzeliło próbować wejść, albo co. Nie był wcale agresywny, wyraźnie pokazywał mu o co mu chodzi - moje, nie zbliżać się. Jak ich odprowadziłam trochę dalej, zaczęli się bawić w najlepsze. Skoro już sprawę zdaję z dzisiejszego dnia: Dziuńka o mało mnie nie zabiła. Ciągle mi włazi pod nogi i dziś się jej udało. Lotem koszącym poleciałam na drzwi. Skutek - gula na czole, stłuczony nos i broda. Przeleciałam przez pusty korytarz, nie było się czego przytrzymać, stąd takie straty. Z mojego doświadczenia (już raz spadłam ze schodów na czoło) wynika, że od jutra będę miała mocny makijaż. Na czole siniaki nie bardzo gdzie mają rozwijać skrzydła, schodzą więc na oczy. No ślicznie. Znowu będę musiała przysięgać, że mnie stary nie leje.1 point
-
Tosi dostał się domek z ogródkiem w Myślenicach w wielopokoleniowej rodzinie. Domek chętny na Czikunię to młodzi mieszkający w bloku w N. Hucie, a w piątek mają się przeprowadzić do dzielnicy Biały Prądnik i to niedaleko miejsca, gdzie mieszkałam jeszcze dwa lata temu :) Znam te okolice, jest sporo miejsca na spacery z psem. Pani bardzo sympatyczna, Czikunia ogromnie się jej spodobała. Dla mnie Czika to też urocza sunia, a jej zachowanie może zauroczyć. Jest zapatrzona w człowieka i wiecznie by się przytulała :) Jest bardzo grzeczna. Jedyna jej wada to to, że czasem zdarzy się jej zrobić siusiu, czy kupkę w domu :( Ale coraz rzadziej. Powiedziałam, że przed adopcja odwiedzę ich w nowym mieszkaniu i dopiero podejmę decyzję. No i jeszcze nie wiem czy panu spodobała się Czikunia. Kciuki proszę trzymać :)1 point
-
i ja..... i ja dołączam się do trzymających kciuki. Zdjęcie roześmianej Pysieńki pięknościowe.1 point
-
Trzymamy kciuki za Bostona :) Oby następne miesiące pokazały, że to TEN dom :) W Muszce też się ktoś w końcu zakocha, idzie wiosna a więc i nowe, miejmy nadzieję, że lepsze :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
To wszystko zasługa Asi z dt. Asia wozi Frania na zbiegi, gania z nim na spacery, karmi , tuli,rozpieszcza. Asia to prawdziwy Skarb, Franio wygrał los na loterii trafiając do takiego dt:)1 point
-
1 point
-
Ale naprawdę jest z nim coraz lepiej. Wiadomo, ma swój dziwny świat, ale myślę, że ma też coraz więcej chwil, kiedy czuje się bezpiecznie. Czasem mi przypomina dziecko chore psychicznie-opóźnione itp. Jak jest spokój, to jest dobrze, więcej rozumie, jak coś zaburzy jego świat-zaplątanie w smycz, szczeknięcie drugiego psa nad głową, to "cofa" się w rozwoju. Ale coraz szybciej wraca do równowagi, to cieszy.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Trzymajcie Kochani kciuki :) Chyba Wasz zmasowany atak ogłoszeniowy dla Pysi przynosi skutki ;) Dzwonił dzis wielce obiecujący telefon o Pysię . Rodzinka z dwoma dziewczynkami 4 letnimi które juz mają w domu kotka i wiedzą jak obchodzić sie ze zwierzętami a poza tym Pysia mieszkała z dziećmi więc nie powinno być to dla niej szokiem . Rodzinka ma domek z ogródkiem i Pysia mieszkałaby w domu . Rodzinka mieszka w Sieprawiu więc tylko 25 km od hoteliku Makili . W niedzielę umówiłam ich na wizytę zapoznawczą z Pysia . Pani nie ma nic przeciwko wypełnieniu ankiety i wizycie PA . No to trzymamy kciuki :)1 point
-
co, gdzie i jak, napisz proszę? napisz, czy domek sprawdzony, żeby nikt już Bostonka nie zawiódł?1 point
-
LUDZIE!!! KASUJCIE STARE REKLAMY BAZARKÓW. MODÓW NIE MA. WKRÓTCE UTONIEMY W TYCH REKLAMACH. KASOWANIE JEST DLA WYGODY WSZYSTKICH!!!1 point
-
Dzisiaj Tiffani dostała do boksu posłanko od cioteczki Dana i Muszkieterowie, na razie z zainteresowaniem go dokładnie oglądała :)1 point
-
Z pozytywnych informacji to Agatka polubiła niektóre ludzkie potrawy. Je swoje puszki, suchego nie rusza ale jak robię naleśniki czy zupę jarzynową ustawia się w kolejce. Nauczyła się przy moich psach. Polubiła jejecznicę, chlebek z masełkiem, ziemniaki ugniecione z masłem i jabłka. Lubi tez ryby na parze jak gotuję kotom i psom daję po kawałku. To dobrze, ma większe urozmaicenie. Dzisiaj na śniadanie zjadła pół puszki a na kolejny posiłek poprosiła o naleśniki ze szpinakiem jak jadłam.1 point
-
Ciężko powiedzieć jak jest teraz,ale jak był jeszcze w Kielcach to bardzo pragnął kontaktu z człowiekiem..Chodził i "miałczał" ... pchał sie do domu,potrafił otwierać drzwi... zostawiony na podwórku sam ,biegał wkoło domu ,piszczał ,chciał do ludzia... cały czas domagał się zabawy,non stop....1 point
-
Każdy z nas ma nadzieję, że nasi Przyjaciele naprawdę czekają na nas, po tamtej stronie Tęczy... Biegają szczęśliwi, zdrowi, w pełni sił po zielonych łąkach i... czekają na nas... Ja przynajmniej baaardzo mocno w to wierzę!!! Neosiu Kochany, kiedyś się spotkamy... A póki co bawcie się TAM wszyscy i spoglądajcie na nas z Waszych chmurek... przyjdziemy i my... Niech póki co, do snu tulą Was Anioły...1 point
-
1 point
-
sylwiaso super! :) Mam nadzieję,że dziewczyny jednak "postawią" na ogłoszenia i solidnie się za to wezmą.Tajgerek jest taki ładny,a przy tym co piszesz,jeszcze taki kochany :) Domki powinny ustawić się w kolejce,oczywiście te najlepsze!1 point
-
Jesli serce zdrowe i krew tez w porzadku nie widze przeciwskazan do operacji - zycie w ciaglym bolu jest gorsze niz ryzyko zwiazane z narkoza. Starsze psy sie operuje, pare tygodni temu znajomy operowal swoja 16-letnia suke na ropomacicze i dziewczyna smiga teraz jak nowa. Piesek tych gabarytow moze jeszcze pare ladnych lat pozyc a jesli zostawisz to tak jak jest to za rok go uspisz, bo biedak z powodu zwyrodnien w kolanach w ogole przestanie sie ruszac i bedzie sie meczyl. Na pewno dwoch kolan na raz nie mozna robic i w okresie pooperacyjnym bedzie trzeba mocno ograniczyc ruch i pilnowac by operowanej lapy nie obciazal. Jest to do wykonania. No a potem rehabilitacja, idzie lato wiec moze wypady nad wode by poplywal i odbudowal miesnie.1 point
-
Ja używam Botaniqa Love my long oraz Tangle Free spray. Jestem bardzo zadowolona z efektu sprayu. Kupiłam go dziś i od razu rozczesałam psiakowi głowę (pies jest w tp bolończyka więc szata wyjątkowo trudna). Pięć minutek i największy filc na główce został rozczesany! Do tego pozostawia miły zapach. Szóstka! Co to szamponu przerabialiśmy już kilka takich które kosztują średnio 10 zł i nie dość że pies po tym smierdział chemią to to jeszcze nic nie myło! A BQ pieknie umyła i zapach również piękny :-) Oba polecam.1 point