Jump to content
Dogomania

>>>KRZYCZKI-obóz śmierci dla psów-WIELKI SUKCES- zapadł precedensowy wyrok !!!<<<


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Beata_Dorobczyńska napisał(a):

Andzie, pewnie nie bo nadal sie boi , a jak ja pogryza to jak odchowa male westowe kluseczki, ktore sie urodzily ?

:biggrina: :evil_lol: :biggrina: :evil_lol: :biggrina: :evil_lol: :biggrina: :evil_lol: :biggrina:

Posted

[quote name='doddy']:loveu::loveu::loveu:
Co mu jest w ucho i szyje?
Czy psa mamy zabrac?
Czy znowu bedziemy sie bawic w kotka i myszke?


Doddy sądzę, że jak mamy zdjęcia i ofertę do adopcji to pies jest do wzięcia-bez gadania.
"amstaff samiec z Modlin Górka Nowy dwor mazowiecki"

oraz:

"ponaddto sa 2 rottweilery psy w miare młode, jeden agresywny do innych psów drugi łagodny. Obydwa z Ożarowa"

Posted

[quote name='oktawia6']Doddy sądzę, że jak mamy zdjęcia i ofertę do adopcji to pies jest do wzięcia-bez gadania.
"amstaff samiec z Modlin Górka Nowy dwor mazowiecki"

oraz:

"ponaddto sa 2 rottweilery psy w miare młode, jeden agresywny do innych psów drugi łagodny. Obydwa z Ożarowa"
A fotki tych rottków masz :confused: i asta z Modlina :cool1:

Posted

[quote name='ziuta-23']
A fotki tych rottków masz :confused: i asta z Modlina :cool1:

będą jutro ponieważ:
"moze jutro rano wysle zdjecia. 20 minut mi sie otwierała strona na wp a z o2 wogole nie mogłam wysłac.to net w orange i dzis fatalnie działa"

jak dostanę natychmiast wstawię z informacjami jakie otrzymam.

Posted

Chyba mam przesyt absurdu. Przeczyatłam ok. 50 stron wątku. Mieszkam W Pruszkowie.Oferuje transport do schronu. Apeluję o akcję zorganizowaną z powiadomieniem mediów. Proszę o info prawników dogomaniaków. Tak nie może być.Zróbmy coś.

Posted

[quote name='oktawia6']będą jutro ponieważ:
"moze jutro rano wysle zdjecia. 20 minut mi sie otwierała strona na wp a z o2 wogole nie mogłam wysłac.to net w orange i dzis fatalnie działa"

jak dostanę natychmiast wstawię z informacjami jakie otrzymam.
To czekamy na fotki w takim razie.

[quote name='elmira']Mieszkam W Pruszkowie.
No proszę, kolejna moja i Kasi sąsiadka na dogo się pojawiła :lol:

Posted

[quote name='elmira']
Chyba mam przesyt absurdu. Przeczyatłam ok. 50 stron wątku. Mieszkam W Pruszkowie.Oferuje transport do schronu. Apeluję o akcję zorganizowaną z powiadomieniem mediów. Proszę o info prawników dogomaniaków. Tak nie może być.Zróbmy coś.

Elmiro-Pruszków to ładne miasteczko-jak trafnie zauwżyła Ziuta-nieopodal Kasi.............

Posted

oktawia6 napisał(a):
Elmiro-Pruszków to ładne miasteczko-jak trafnie zauwżyła Ziuta-nieopodal Kasi.............

I mnie też Okta...mnie też :mad: :mad:
Mam tylko 15 km :eviltong: :evil_lol:

Posted

Ej tam :) ładne nie ładne. Ja nie słyszalam o tym schronie. Wymiotuje wypowiedziami tej baby.To nie obóz. To jest umieralnia. Dzizas!!!! Jade w sobotę do Krzyczek,Krzyczków,itp.

Posted

[quote name='elmira']Ej tam :) ładne nie ładne.
Ładne...ładne :lol:

[quote name='elmira']Ja nie słyszalam o tym schronie.
Ja aż za dużo :angryy:

[quote name='elmira']Wymiotuje wypowiedziom tej baby.
Ja już nie mam czym :shake:

[quote name='elmira']To nie obóz.
:cool1:


[quote name='elmira']To jest umieralnia.
Hmm....:hmmmm:

[quote name='elmira']Dzizas!!!!
Dobrze powiedziane :razz:


[quote name='elmira']Jade w sobotę do Krzyczek,Krzyczków,itp.
Lepiej przeczytaj wątek do końca od tego miejsca co skończyłaś....
W soboty i niedziele nieczynne :cool1:

Posted

elmira napisał(a):
Ej tam :) ładne nie ładne. Ja nie słyszalam o tym schronie. Wymiotuje wypowiedziom tej baby.To nie obóz. To jest umieralnia. Dzizas!!!! Jade w sobotę do Krzyczek,Krzyczków,itp.

Ziuta na pewno wpuszczą, przecież sie dziewczyna publicznie zapowiedziała z wizytą!

Posted

enia napisał(a):
Ziuta na pewno wpuszczą, przecież sie dziewczyna publicznie zapPrzyznam, że pomimoowiedziała z wizytą!

Kurcze, widzę, że jednak mózg mi się zlasował kompletnie :) Nawet zapomniałam języka ojczystego. Wiem, że oni nie pracują w weekendy, ale to co się wyrabia w Krzyczkach to coś niepojętego. Biorę się za kolejne 50 stron wątku.

Posted

elmira napisał(a):
Kurcze, widzę, że jednak mózg mi się zlasował kompletnie :) Nawet zapomniałam języka ojczystego. Wiem, że oni nie pracują w weekendy, ale to co się wyrabia w Krzyczkach to coś niepojętego. Biorę się za kolejne 50 stron wątku.

Moje dobre Panie :) Przyznaje Krzyczki&Co mnie przerosły. Teraz wiem, że dramat trwa od 2002. Nie pisze nic na forum, bo mam pomysła. Nie znoszę okrucieństwa. Nóż mi się w kieszeni otwiera. Pozdrawiam. Elmirka

Posted

Amstaf nie jest do adopcji , jest na kwarantannie i leczone ma uszy........ to piekne że potraficie dorobic ideologie do wszystkiego i przypiętą łatke doklepywac żeby nie odpadła. Między innymi dlatego nie chce mi sie tu wchodzic ale pozostawiłam wszelkie namiary na siebie i jakos nikt nie chce ze mną kontaktu w żadnej sprawie. Już kiedys informowałam, że nie umiem wstawiac zdjęc i nie chce sie tego nauczyc bo nie mam czasu na trenowanie jak Panie . To przykre że tak cieżko znalezc wspolny język i tylko drwicie ze mnie i poniżacie, wiec nadal nie widze sensu szarpania sobie nerwami i tak nie jestem w najlepszej kondycji i żadna z was nie pomyslała ze mam dom, dzieci i zwierzątka w domu i że muszę im tez poswiecac kiedys czas. To straszne. Nie bawie sie z nikim w kotka i myszke, proszę o pomoc w odszukaniu włascicieli tych zwierząt jak to mi juz nie raz pomogliscie , no może nie mi bo mnie to najchętniej każda z was by podała arszenik chociaż żadna mnie nie zna wogóle. Strach miec takich przyjaciól a waszym tylko wypada współczuc. Moj net domowy padł i naprawa potrwa jeszcze chwilke a na schronisku jest radiowy i niestety cokolwiek otworzyc jest porażką wiec szkoda mi czasu, zwłaszcza ze juz jest zimno i każda para rak na schronisku jest w cenie. Jeżeli macie jakies pytania to zapraszam na telefon, nie mam czasu siedziec i klikac ale kto to zrozumie. O moje westiki prosze sie nie martwic, nie mam ich produkcji - 3- 5 szczeniąt w roku to chyba hodowla. W tym roku zmarły mi dwa ukochane psy, jeden na raka drugi na babeszjoze choc nie wiem jak to sie mogło stac, pies zawinął sie w ciągu kilku godzin, ale kto z was zrozumie jak to wszystko tylko przybija przeciez wg was jestem nadludziem. Chcących pomóc zwierzętom z naszego schroniska serdecznie zapraszam. Nie wystarczyło mi kocy na przybicue na fronty w budach w celu ochrony przed mrozem, może ktos ma jakies stare to chętnie podjadę własnym transportem o każdej porze dnia i nocy.

Posted

wstawiam zdjęcia otrzymane od p.kierownik Księżopolskiej:

305) mała czarna podpalana suczka tez z Pruszkowa , przyjechała 31.10:



279 to rottweiler tez z 13 listopada miły z Ożarowa:


275) to samiec rudy taki amstaff z 13 listopada z Milanówka:


304) to suka wielka mix bernardyna z Pruszkowa przywieziona 31.10 br, juz po szczepieniach i gotowa do adopcji, miła i nie agresywna do ludzi i zwierząt:

Posted

[quote name='schronisko-krzyczki']Amstaf nie jest do adopcji , jest na kwarantannie i leczone ma uszy........ to piekne że potraficie dorobic ideologie do wszystkiego i przypiętą łatke doklepywac żeby nie odpadła. Między innymi dlatego nie chce mi sie tu wchodzic ale pozostawiłam wszelkie namiary na siebie i jakos nikt nie chce ze mną kontaktu w żadnej sprawie. Już kiedys informowałam, że nie umiem wstawiac zdjęc i nie chce sie tego nauczyc bo nie mam czasu na trenowanie jak Panie . To przykre że tak cieżko znalezc wspolny język i tylko drwicie ze mnie i poniżacie, wiec nadal nie widze sensu szarpania sobie nerwami i tak nie jestem w najlepszej kondycji i żadna z was nie pomyslała ze mam dom, dzieci i zwierzątka w domu i że muszę im tez poswiecac kiedys czas. To straszne. Nie bawie sie z nikim w kotka i myszke, proszę o pomoc w odszukaniu włascicieli tych zwierząt jak to mi juz nie raz pomogliscie , no może nie mi bo mnie to najchętniej każda z was by podała arszenik chociaż żadna mnie nie zna wogóle. Strach miec takich przyjaciól a waszym tylko wypada współczuc. Moj net domowy padł i naprawa potrwa jeszcze chwilke a na schronisku jest radiowy i niestety cokolwiek otworzyc jest porażką wiec szkoda mi czasu, zwłaszcza ze juz jest zimno i każda para rak na schronisku jest w cenie. Jeżeli macie jakies pytania to zapraszam na telefon, nie mam czasu siedziec i klikac ale kto to zrozumie. O moje westiki prosze sie nie martwic, nie mam ich produkcji - 3- 5 szczeniąt w roku to chyba hodowla. W tym roku zmarły mi dwa ukochane psy, jeden na raka drugi na babeszjoze choc nie wiem jak to sie mogło stac, pies zawinął sie w ciągu kilku godzin, ale kto z was zrozumie jak to wszystko tylko przybija przeciez wg was jestem nadludziem. Chcących pomóc zwierzętom z naszego schroniska serdecznie zapraszam. Nie wystarczyło mi kocy na przybicue na fronty w budach w celu ochrony przed mrozem, może ktos ma jakies stare to chętnie podjadę własnym transportem o każdej porze dnia i nocy.

Nie no – ręce mi opadły po tej wypowiedzi.
Oczywiście to my jesteśmy te złe i wszystkim kłody pod nogi rzucamy. A Ty taka biedna i pokrzywdzona – chcesz dobrze tylko jakoś Ci nie wychodzi.
Po pierwsze szkoda, że Ci umknęło, że dziewczyny od ponad miesiąca nie otrzymały od Ciebie odpowiedzi na jakiej zasadzie proponowany jest wolontariat w schronisku.
Po drugie proponowały porobienie zdjęć i ogłaszanie psów na różnych portalach tak aby zwiększyć ich szanse na nowe domy. Proponowały też zakładanie poszczególnym psom wątków – z miła chęcią tez wstawiałybyśmy same zdjęcia na dogo skoro nie potrafisz. Też jakoś na ten temat z Twojej strony cisza.
Po trzecie – rozumiem, że palety które załatwiła dla schroniska Oktawia już stoją w boksach !!!! Tak potrzebujesz pomocy – Oktawia Ci jej udzieliła. Mam nadzieję, że nie zmarnowałaś tej pomocy.


No i najważniejsza rzecz – Ty za opiekę nad tymi psami dostajesz pensję więc jakby nie patrzeć twoim obowiązkiem jest stworzenie im godnych warunków życia. Pozostałe osoby nie tylko nie biorą za swoja działalność wynagrodzenia ale jeszcze w większości wypadków dokładają niemałe pieniądze z własnej kieszeni. Też maja rodziny, dzieci i zwierzęta a jednak starcza im jeszcze uczucia, żeby dostrzec krzywdę stworzeń w otaczających ich świecie i sił aby próbować to zmienić.
Więc przestań tu zgrywać obrażoną księżniczkę tylko zacznij w końcu należycie wykonywać to co do Ciebie należy a wtedy nikt nie będzie się czepiał.

Posted

Myślę , że jak kogoś przerastają jego obowiązki związane z pracą powinien pomyśleć o zmianie miejsca pracy.
Jestem ciekawa czy jeżeli zgłoszą się osoby z kocami odzew będzie podobny jak w przypadku palet...
A swoją drogą ...Czy to co jest z cegieł w kojcu bernardynki to będzie/jest buda?

Posted

Patrząc na opis na gg " kazdy moze cmoknac mnie gdzie chce " dobre samopoczucie dopisuje . Patrząc na opisy z innych dni , tez nie jest zle ale na pewno nie jest to zwiazane z praca w schronisku.
Nie bede ponawiac pytan Olgi ale dodam swoje ; po co wklejac zdjecia psow jezeli psy nie sa do oddania ?
Po co amstaff kiedy on nie jest do wzięcia ? ( Doddy, wczoraj omawialysmy ten temat , przyznaj, ze wiedzma jestem ) . Pozostale pewnie tez na kwarantannie bo stan przez 14 dni musi sie zgadzac bo kasy nie bedzie .
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze.
A tak na marginesie , to koce tak samo potrzebne jak palety czyli niepotrzebne , pomijam fakt , ze tę fundacje stac na zakup kocy dla psów.
To własnie jest zabawa w kotka i myszke.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...