Jump to content
Dogomania

>>>KRZYCZKI-obóz śmierci dla psów-WIELKI SUKCES- zapadł precedensowy wyrok !!!<<<


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To to i mamy odpowiedź..
Skoro nikt normalny tego nie robi , wiemy że mamy do czynienia z osoba nienormalną i takie też trzeba przyjąc działania w stosunku do tej osoby. Bo normalne się nie sprawdzają...

Posted

Ciekawa jestem o kim ta historia, hmmm, ciekawe . To na pewno było przeoczenie i na pewno to wina innych bo nie pomogli , dzieci na pewno tez przeszkadzały , o... pewnie kochanek zadzwonił i zajął interesującą rozmową bo seks jest jak krew więc zostań honorowym krwiodawcą ( to z opisów na gg taki mały cytacik) itp ble, ble , ble.

Posted

Neigh napisał(a):
Właśnie wróciłam z wielce interesującego spotkania. A że dziś pogoda piękna, to mi się tak wakacyjnie zrobiło. I wrócił wspomnień czar. Postanowiłam sie więc i z Wami podzielić tą historią.
Były upalny dzień, temperatura bliska 30 stopniom. Pewien pies ze znanej ( przynajmniej nam ) hodowli podróżował sobie ze swoja panią - która i hodowcą jest i w ogóle pracuje z psami, bo bliski jej jest los tych najbiedniejszych - niechcianych i porzuconych. Nie robi tego wszak dla kasy, tylko z pobudek etycznych.
Pani zachciało się jeść. Poszła więc zaspokoić głod, pozostawiając swego zapewne wiernego przyjaciela w szczelnie zamkniętym autku.
Jak obstawiacie drogie dogomniaczki:
a. zmarł na udar
b.ugotował się żywcem
c.powitał panią radosnym machaniem ogona?

Gdyby to zrobiło dziecko można by powiedzieć niewiedza i głupota. Ale jak nazwać takie zachowanie u osoby: dorosłej, teoretycznie normalnej, znającej się na psach, hodowcy i jeszcze na dodatek kierownika pewnej instutucji związanej z psami?!
Jeśli tak się postępuje z własnym, rasowym i cennym.....to jak się odnosi w stosunku co całej reszty???
Oto pytanie na późne śniadanie......


nie chcesz chyba powiedzieć...że ...pani księżna ugotowala swojego psa!!!!!:angryy::angryy::angryy:

Posted

No to ja juz wszystko rozumiem. Jak ktoś tak traktuje psa na którym może zarobić, to co sie dziwic, że schroniskowe psy mu zwisają. Nic tylko głodzic, gnebić, meczyć. To przecież tylko psy.

Posted

[quote name='Neigh']
Właśnie wróciłam z wielce interesującego spotkania. A że dziś pogoda piękna, to mi się tak wakacyjnie zrobiło. I wrócił wspomnień czar. Postanowiłam sie więc i z Wami podzielić tą historią.
Były upalny dzień, temperatura bliska 30 stopniom. Pewien pies ze znanej ( przynajmniej nam ) hodowli podróżował sobie ze swoja panią - która i hodowcą jest i w ogóle pracuje z psami, bo bliski jej jest los tych najbiedniejszych - niechcianych i porzuconych. Nie robi tego wszak dla kasy, tylko z pobudek etycznych.
Pani zachciało się jeść. Poszła więc zaspokoić głod, pozostawiając swego zapewne wiernego przyjaciela w szczelnie zamkniętym autku.
Jak obstawiacie drogie dogomniaczki:
a. zmarł na udar
b.ugotował się żywcem
c.powitał panią radosnym machaniem ogona?

Gdyby to zrobiło dziecko można by powiedzieć niewiedza i głupota. Ale jak nazwać takie zachowanie u osoby: dorosłej, teoretycznie normalnej, znającej się na psach, hodowcy i jeszcze na dodatek kierownika pewnej instutucji związanej z psami?!
Jeśli tak się postępuje z własnym, rasowym i cennym.....to jak się odnosi w stosunku co całej reszty???
Oto pytanie na późne śniadanie......

piszesz chyba o tym wojskowym sk...wysynu co ugotował swego psa w aucie i poszedł robic zakupy a pies się gotował w agonii :angryy::angryy::angryy:był wątek na dogo jego-sk...j.....ny:angryy::angryy::angryy:-o tego f....chodzi Neigh tak?:roll:

Posted

[quote name='oktawia6']piszesz chyba o tym wojskowym sk...wysynu co ugotował swego psa w aucie i poszedł robic zakupy a pies się gotował w agonii :angryy::angryy::angryy:był wątek na dogo jego-sk...j.....ny:angryy::angryy::angryy:-o tego f....chodzi Neigh tak?:roll:


Nie o nim. Wyraznie jest napisane że to PANI.:angryy:

Posted

10.12.2007 o godz. 10.30 w sali nr 3 w Sądzie Rejonowym w Pułtusku odbędzie się rozprawa przeciwko Cezaremu Wieteszczak ( wet. ze schroniska Eko - Fauny w Krzyczkach- Pieniążkach.)

Posted

[quote name='Olga132']
10.12.2007 o godz. 10.30 w sali nr 3 w Sądzie Rejonowym w Pułtusku odbędzie się rozprawa przeciwko Cezaremu Wieteszczak ( wet. ze schroniska Eko - Fauny w Krzyczkach- Pieniążkach.)

ja zapytam się kiedy będzie strona Krzyczek psów do adopcji-otwarta-nie chodzi tylko o nas ale o przeciętneg Kowalskiego by mógł a nie może adoptowac psa z Kryczek bo strona jest zablokowana:



wiem......trochę naiwne pytanie......

Posted

Wczoraj zadzwonila do mnie Ziuta, zeby znalesc jaknajszybciej tymczas dla suni mastifki angielskiej odłowionej w Pruszkowie. Wiedziala, ze tu i tam mam znajomych, przede wszystkim na molosach, uruchomilam kontakty, rozmawialam z Pania Dyrektor, wszystko ustaliłyśmy i w tej chwili SUNIA WYJECHAŁA ZE SCHRONU I JEDZIE DO DOMU TYMCZASOWEGO.

Przeczytałam watek i dochodze do wnisku, ze nie trzeba bic piany, nie gadac a dzialac. Obie strony sa chetne do wspolpracy to sa wyniki.
I tak trzymac !

W sobote jade wyczesywac psy ! Jak ktos chetny zapraszam, wyjzdzam rano z Grochowa, bede jechala przez Modlinska i Legionowo, wiec jak ktos chce sie zabrac to zapraszam.
Moje GG 66561. tel podam na pw.

Watek suni na molosach.

Ziuta - wielkie dzieki za info o suczce !

Pani Basiu - dziekuje ;-)

Posted

[quote name='Ewusek']Przeczytałam watek i dochodze do wnisku, ze nie trzeba bic piany, nie gadac a dzialac. Obie strony sa chetne do wspolpracy to sa wyniki.
I tak trzymac ![quote]


Świetnie Ewusku , nikt tu nie bije piany , gadaja to papugi , my rozmawiamy a przede wszystkim działamy . Ze wspolpracą bywa niestety jednostronnie o czym ci , który sie tym interesuja od prawie dwoch lat dobrze wiedzą . Ciesze się , ze masz wyniki a własciwie wynik i tak trzymaj.
Acha i nie kopiuj tych samych postów bo my czytamy i jeden i drugi na biezaco.

EOT

Posted

Beata_Dorobczyńska napisał(a):

Ciesze się , ze masz wyniki a własciwie wynik i tak trzymaj.


wyczuwam tu jakas ironie... mnie interesowal ten pies, moze i w tym schronie to pierwszy pies, ale nie pierwszy, ktoremu mogłam w jakiś sposób pomóc...
Ty jestes fanka astopodobnych a jestem molosomaniaczką...

Beata_Dorobczyńska napisał(a):

Acha i nie kopiuj tych samych postów bo my czytamy i jeden i drugi na biezaco.


Wy czytacie na biezaco ale inni nie, Ziuta mnie poprosila o przekopiowanie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...