ANETTTA Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 upsssssssssssssssssssssssss nikt normalny tak ni e robi aaa do tego napewno tak nie zrobi milosnik psi :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
beka Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 To to i mamy odpowiedź.. Skoro nikt normalny tego nie robi , wiemy że mamy do czynienia z osoba nienormalną i takie też trzeba przyjąc działania w stosunku do tej osoby. Bo normalne się nie sprawdzają... Quote
elmira Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Oj ciśnienie mi sie podnosi. Chyba na tym wątku to sie udziela. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Ciekawa jestem o kim ta historia, hmmm, ciekawe . To na pewno było przeoczenie i na pewno to wina innych bo nie pomogli , dzieci na pewno tez przeszkadzały , o... pewnie kochanek zadzwonił i zajął interesującą rozmową bo seks jest jak krew więc zostań honorowym krwiodawcą ( to z opisów na gg taki mały cytacik) itp ble, ble , ble. Quote
andzia69 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Neigh napisał(a):Właśnie wróciłam z wielce interesującego spotkania. A że dziś pogoda piękna, to mi się tak wakacyjnie zrobiło. I wrócił wspomnień czar. Postanowiłam sie więc i z Wami podzielić tą historią. Były upalny dzień, temperatura bliska 30 stopniom. Pewien pies ze znanej ( przynajmniej nam ) hodowli podróżował sobie ze swoja panią - która i hodowcą jest i w ogóle pracuje z psami, bo bliski jej jest los tych najbiedniejszych - niechcianych i porzuconych. Nie robi tego wszak dla kasy, tylko z pobudek etycznych. Pani zachciało się jeść. Poszła więc zaspokoić głod, pozostawiając swego zapewne wiernego przyjaciela w szczelnie zamkniętym autku. Jak obstawiacie drogie dogomniaczki: a. zmarł na udar b.ugotował się żywcem c.powitał panią radosnym machaniem ogona? Gdyby to zrobiło dziecko można by powiedzieć niewiedza i głupota. Ale jak nazwać takie zachowanie u osoby: dorosłej, teoretycznie normalnej, znającej się na psach, hodowcy i jeszcze na dodatek kierownika pewnej instutucji związanej z psami?! Jeśli tak się postępuje z własnym, rasowym i cennym.....to jak się odnosi w stosunku co całej reszty??? Oto pytanie na późne śniadanie...... nie chcesz chyba powiedzieć...że ...pani księżna ugotowala swojego psa!!!!!:angryy::angryy::angryy: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Andzia, no co Ty , Neigh nie chce , oczywiście, ze nie chce. Quote
Neigh Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 No dokładnie............gdzież ja bym tam chciała. Ale jak to mawiają - uderzyłam w stół i tylko warto poczekać az sie nożyce odezwą;-) Quote
elmira Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 No to ja juz wszystko rozumiem. Jak ktoś tak traktuje psa na którym może zarobić, to co sie dziwic, że schroniskowe psy mu zwisają. Nic tylko głodzic, gnebić, meczyć. To przecież tylko psy. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Z dokumentów wynika, ze na schroniskowych psach zarabia się dobrze. Quote
ANETTTA Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 tzn :placz::placz::placz::placz::placz: Quote
oktawia6 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 [quote name='Neigh'] Właśnie wróciłam z wielce interesującego spotkania. A że dziś pogoda piękna, to mi się tak wakacyjnie zrobiło. I wrócił wspomnień czar. Postanowiłam sie więc i z Wami podzielić tą historią. Były upalny dzień, temperatura bliska 30 stopniom. Pewien pies ze znanej ( przynajmniej nam ) hodowli podróżował sobie ze swoja panią - która i hodowcą jest i w ogóle pracuje z psami, bo bliski jej jest los tych najbiedniejszych - niechcianych i porzuconych. Nie robi tego wszak dla kasy, tylko z pobudek etycznych. Pani zachciało się jeść. Poszła więc zaspokoić głod, pozostawiając swego zapewne wiernego przyjaciela w szczelnie zamkniętym autku. Jak obstawiacie drogie dogomniaczki: a. zmarł na udar b.ugotował się żywcem c.powitał panią radosnym machaniem ogona? Gdyby to zrobiło dziecko można by powiedzieć niewiedza i głupota. Ale jak nazwać takie zachowanie u osoby: dorosłej, teoretycznie normalnej, znającej się na psach, hodowcy i jeszcze na dodatek kierownika pewnej instutucji związanej z psami?! Jeśli tak się postępuje z własnym, rasowym i cennym.....to jak się odnosi w stosunku co całej reszty??? Oto pytanie na późne śniadanie...... piszesz chyba o tym wojskowym sk...wysynu co ugotował swego psa w aucie i poszedł robic zakupy a pies się gotował w agonii :angryy::angryy::angryy:był wątek na dogo jego-sk...j.....ny:angryy::angryy::angryy:-o tego f....chodzi Neigh tak?:roll: Quote
kasiaprodex Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 [quote name='oktawia6']piszesz chyba o tym wojskowym sk...wysynu co ugotował swego psa w aucie i poszedł robic zakupy a pies się gotował w agonii :angryy::angryy::angryy:był wątek na dogo jego-sk...j.....ny:angryy::angryy::angryy:-o tego f....chodzi Neigh tak?:roll: Nie o nim. Wyraznie jest napisane że to PANI.:angryy: Quote
Olga132 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 10.12.2007 o godz. 10.30 w sali nr 3 w Sądzie Rejonowym w Pułtusku odbędzie się rozprawa przeciwko Cezaremu Wieteszczak ( wet. ze schroniska Eko - Fauny w Krzyczkach- Pieniążkach.) Quote
mtf zalesie Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 czy w zwiazku z tym mozna cos zrobic dobrego dla psow oczywiscie Quote
Ziutka Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Zapraszam na wątek poświęcony tylko i wyłącznie aby pomóc w adopcjach psów z Krzyczek. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100669 Quote
oktawia6 Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 [quote name='Olga132'] 10.12.2007 o godz. 10.30 w sali nr 3 w Sądzie Rejonowym w Pułtusku odbędzie się rozprawa przeciwko Cezaremu Wieteszczak ( wet. ze schroniska Eko - Fauny w Krzyczkach- Pieniążkach.) ja zapytam się kiedy będzie strona Krzyczek psów do adopcji-otwarta-nie chodzi tylko o nas ale o przeciętneg Kowalskiego by mógł a nie może adoptowac psa z Kryczek bo strona jest zablokowana: http://eko-fauna.pl/fotki-obr/?p=&pg=0 wiem......trochę naiwne pytanie...... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Olga, rozumiem, ze rozprawa jest jawna ? Quote
Neigh Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 ten "wet" nazywa się WITESZCZAK nie Wieteszczak. Quote
Ewusek Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Wczoraj zadzwonila do mnie Ziuta, zeby znalesc jaknajszybciej tymczas dla suni mastifki angielskiej odłowionej w Pruszkowie. Wiedziala, ze tu i tam mam znajomych, przede wszystkim na molosach, uruchomilam kontakty, rozmawialam z Pania Dyrektor, wszystko ustaliłyśmy i w tej chwili SUNIA WYJECHAŁA ZE SCHRONU I JEDZIE DO DOMU TYMCZASOWEGO. Przeczytałam watek i dochodze do wnisku, ze nie trzeba bic piany, nie gadac a dzialac. Obie strony sa chetne do wspolpracy to sa wyniki. I tak trzymac ! W sobote jade wyczesywac psy ! Jak ktos chetny zapraszam, wyjzdzam rano z Grochowa, bede jechala przez Modlinska i Legionowo, wiec jak ktos chce sie zabrac to zapraszam. Moje GG 66561. tel podam na pw. Watek suni na molosach. Ziuta - wielkie dzieki za info o suczce ! Pani Basiu - dziekuje ;-) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 [quote name='Ewusek']Przeczytałam watek i dochodze do wnisku, ze nie trzeba bic piany, nie gadac a dzialac. Obie strony sa chetne do wspolpracy to sa wyniki. I tak trzymac ![quote] Świetnie Ewusku , nikt tu nie bije piany , gadaja to papugi , my rozmawiamy a przede wszystkim działamy . Ze wspolpracą bywa niestety jednostronnie o czym ci , który sie tym interesuja od prawie dwoch lat dobrze wiedzą . Ciesze się , ze masz wyniki a własciwie wynik i tak trzymaj. Acha i nie kopiuj tych samych postów bo my czytamy i jeden i drugi na biezaco. EOT Quote
Ewusek Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a): Ciesze się , ze masz wyniki a własciwie wynik i tak trzymaj. wyczuwam tu jakas ironie... mnie interesowal ten pies, moze i w tym schronie to pierwszy pies, ale nie pierwszy, ktoremu mogłam w jakiś sposób pomóc... Ty jestes fanka astopodobnych a jestem molosomaniaczką... Beata_Dorobczyńska napisał(a): Acha i nie kopiuj tych samych postów bo my czytamy i jeden i drugi na biezaco. Wy czytacie na biezaco ale inni nie, Ziuta mnie poprosila o przekopiowanie... Quote
Ziutka Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Ewusek napisał(a): Ziuta mnie poprosila o przekopiowanie... Przepraszam Ewcia, że Ci się za mnie oberwało :oops: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Ewusek napisał(a):Ty jestes fanka astopodobnych a jestem molosomaniaczką... Hmmmm, to mniej wiecej tak samo jak z Krzyczkami , nie wiesz ale wydaje Ci sie , ze jest inaczej. EOT Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.