Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Content Count

    3,267
  • Joined

  • Last visited

4 Followers

About Ania W

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • AIM
    5961136

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zapraszam serdecznie na bazarki dla psiaków z Tomaszowa pod opieką Anji2201

    I biżuteria od złotówki

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/236101

    II stroiki , komin , filiżanki ….

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/235586

    III cudne ciuszki dla niemowląt i maluszków

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/235951

    IV niespotykane starocie z domku babci

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/235952

  2. Podrzucę ponownie...mam nadzieję, że niedługo będę mogła zamieścić jego nowe zdjęcia.
  3. Niestety nie bardzo mogę zmienić tytuł wątku....:(
  4. [quote name='auraa']Czy ona została sama na tej działce?[/QUOTE] Tak, została sama chociaż nie bez opieki (możliwie najlepsza jaką może mieć w tych warunkach). Tzn. Reksio i Mysza są na razie zagospodarowane...Tońce cały czas czegoś szukamy. Jest dokarmiana, ma schronienie (uzgodnione z właścicielem posesji- na jakiś czas sie zgodził, żeby tam była). Martwi nas tylko możliwie zbliżająca się cieczka :roll: Na razie nie ma żadnych symptomów ale to są już podrośnięte suki.
  5. A może macie jakiś pomysł na nazwę takiej akcji? Zanim zaczniemy gdziekolwiek pisać warto mieć coś chwytliwego na plakaty ;)
  6. No jest o tyle, że gdyby znalazł się w tygodniu jakiś DT lub DS to może przyjechać (na pewno do W-wy) w przyszły weekend. Olga jeszcze zajrzy i napisze o niej więcej.
  7. Sytuacja na dzisiaj wygląda tak: Suczka "trikolor" , ta która pojawiła się jako ostatnia jest w DT. Czekamy na wieści jak sie aklimatyzuje ale podróż zniosła bardzo dobrze - grzecznie jechała na kolanach. Piesek na razie u Olgi, dzisiaj odstawiam do hoteliku. Z tego co mówiła Olga bardzo miły, dobrze zachowuje się w domu (jak na ilość stresu, który miał wczoraj wyluzowany ;) )...zobaczymy jak będzie wyglądało mieszkanie po całodniowym rządzeniu się Reksia ;) Chociaż to nic pewnego są osoby wstępnie nim zainteresowane więc stwierdziłyśmy, że go bierzemy. Na miejscu została dropiata Tońka...Nic dla niej nie znalazłyśmy. :( Na razie może jeszcze zostać na podwórku tego domu gdzie się przybłąkały ale to będzie trwało wiecznie. Nie tracimy nadziei ale jako że to suka to nie chcemy czekać do cieczki...Zależy nam na szybkim zabraniu jej. Generalnie zwierzaki nieco przybrały na wadze regularnie karmione ale do optymalnej kondycji jeszcze im brakuje.
  8. zakonna - my bardzo chętnie skorzystamy z twojej pomocy ale okazuje się, że chyba musimy jeszcze chwilę poczekać aż wyjaśni się sytuacja. Powinnyśmy wiedzieć gdzie są te psy a na razie nie bardzo wiemy jak ( no i gdzie) je porozmieszczać. Ale jeżeli poczekasz moment to będziemy BARDZO wdzięczne!
  9. Soema my prowadzimy spotkania z dziećmi na ten temat także w mniejszych miejscowościach i na wsi. Fakt nie było konkursu na budę ale ponieważ część z nich jest cykliczna widzimy że świadomość wzrasta....tylko to nie przełoży się na poprawę sytuacji zwierząt. Wiecie, tyle w tym siedzimy, że się nie łudzę. Jak ludziom się nie będzie chciało to i kombajn nikogo nie skusi ;) Dziecko 7 czy 10 letnie nie będzie w stanie wywrzeć wpływu na rodziców. Ale może chociaż kilka psów dostanie lepszą budę, może troszkę ludzie o tym pomyślą nawet jak nic nie zrobią. Zdecydowanie jest to działanie długofalowe. Ale póki co - jeżeli ten konkurs obejmie mazowieckie będą potrzebne osoby, które zweryfikują dane nadesłane przez gminy.My nie będziemy w stanie tego fizycznie zrobić z racji ograniczeń zawodowych i lokomocyjnych.
  10. Pomysł chodzi nam po głowie od dłuższego czasu ale nie bardzo wiemy jak sie do niego zabrać.... Chociażby na początku na małą skalę ;)
  11. Pod Węgrowem (ok 80 km od W-wy). Wczoraj wieczorem okazało się, że pojawił się kolejny problem...Mamy czas tylko do tego piątku. Potem osoby które teraz dokarmiają te psy wyjeżdżają i zabierają pieska - suka zostanie sama bez regularnej opieki :(
  12. "Wakacyjna przygoda" Olgi 132:roll: I na dodatek nie mamy co z nią zrobić, bo najprawdopodobniej jutro przyjedzie na nasze konto do hoteliku suka + 5 około 10-12 dniowych szczeniaków. Nie mamy już miejsca... W miejscowości, w której Olga ma działkę pojawiły się dwa takie psiaki. Najpierw było podejrzenie, że to matka z podrośniętym szczeniakiem ale teraz wszystko wskazuje na to ,że to dwa trochę podrośnięte szczeniaki ( jutro mają mieć przegląd zębów [IMG]http://www.ogarkowo.pl/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG] ). Takie chodzące szkieleciki. Z tego co mówiła Olga na żywo wyglądają gorzej ( zwłaszcza suczka, bo zdjęcia nie oddają jej chudości - jest bardzo ruchliwa i nie dała się obfocić, ale jest chudsza od pieska). Nie wyglądają na chore - po prostu strasznie chude, zabiedzone. Nieduże - wielkości naszej Inki (suczka do połowy łydki), powinny więc ważyć ok 5 - 6 kg ale na pewno ważą mniej. Na razie zostały odrobaczone, zakroplone na pchły i kleszcze, kupiona została dla nich karma dla szczeniąt. Będą dokarmiane przez osoby, do których się przybłąkały, ale to na pewno nie będzie opieka domowa... Piesek najprawdopodobniej jest "zaopiekowany" - jest chętny do zabrania go. Mamy nadzieję, że się nie wycofa. Zostaje suczka...Jeszcze jakiś czas może tam zostać ale we wrześniu trzeba będzie ją zabrać, bo inaczej zostanie zupełnie bez opieki. Poza tym im szybciej trafi do domu (stałego lub tymczasowego) tym szybciej i łatwiej będzie można ją odkarmić. Piesek [IMG]http://i1056.photobucket.com/albums/t371/aniaW/Fundacyjne%20psy/piesek2.jpg[/IMG] Tutaj widać jak jest chudy...:shake: [IMG]http://i1056.photobucket.com/albums/t371/aniaW/Fundacyjne%20psy/piesek1.jpg[/IMG] Suczka - miała duże parcie na szkło i trudno jej było zrobić dobre zdjęcie. [B]To dla niej szukamy domu! [/B] [IMG]http://i1056.photobucket.com/albums/t371/aniaW/Fundacyjne%20psy/suczka2.jpg[/IMG] Z góry - myślę, że zdjęcie nie oddaje jej stanu bo dropiate umaszczenie trochę to maskuje. [IMG]http://i1056.photobucket.com/albums/t371/aniaW/Fundacyjne%20psy/suczka1.jpg[/IMG]
  13. To ja może podrzucę pełniejsze opisy a po południu postaram się wrzucić jeszcze fotki : DO ADOPCJI (daty urodzenia w przybliżeniu) [B]INKA ( ur. 2008) Przebywa w hoteliku.[/B] Suka po przejściach. Nieduża (ok. 5kg), filigranowa, bardzo wdzięczna. Dość długo koczowała w polu pod Wrocławiem. Dzięki wrażliwości kilku osób udało się jej przetrwać. Potem została złapana i trafiło pod nasza opiekę. Początkowo kompletny dzikusek, stopniowo się oswajała z życiem w domowych warunkach. Dzisiaj już wie do czego służy kanapa i że warto czasami czuwać przy stole bo może się trafić jakiś smaczny kęs. Nadal zachowuje dystans wobec obcych i nie jest wylewna wobec domowników, ale nie reaguje panicznym strachem. Inka bardzo dobrze dogaduje się z psami i kotami. Szukamy dla niej wyjątkowego domu, który uszanuje jej niezależność. Ona cieszy się na widok człowieka, ale mimo dużych postępów nadal nie jest ( i może nigdy nie będzie) typowym psem na kolanka. Nie nadaje się do bloku, zdecydowanie powinien to być dom z ogrodem, spokojny ale może być z innymi zwierzętami. Sterylizowana [B]KLARA ( ur. 2010) Przebywa w domu tymczasowym - płatne[/B] Młoda kotka, która najprawdopodobniej przez całe swoje życie mieszkała na jednej z warszawskich budów. Na szczęście trafiła, na ludzi, którzy okazali jej serce i dokarmiali. Klara jest bardzo ładną, szaro-popielatą kotką. Nie jest kocim pieszczochem – nadal zachowała pewną niezależność, chociaż dobrze odnalazła się w warunkach domowych .Jest czysta ( kuwetkowa), ma dobre relacje z psio-kocim stadkiem. Znalazła sobie nawet kocią przyjaciółkę. Szukamy dla niej domu, który da jej jeszcze trochę czasu na przekonanie się, że człowiek może być fajny. Teraz daje się głaskać, nawet czasami mruczy ale dość szybko rezygnuje z takiego kontaktu. Jest natomiast bardzo niekłopotliwym domownikiem. Sterylizowana [B]BURCIA ( ur. 2009) Przebywa w domu tymczasowym - płatne[/B] Młoda kotka, która też na pewno sporo czasu spędziła jako kot „budowlany”, jednak sprawia wrażenie jakby kiedyś miała dom. Szybko odnajduje się w nowych warunkach i jest dość bezpośrednia. Dodatkowo jest wielkim smakoszem i łatwo ją przekupić. W domu jest czysta, kuwetkowa. Raczej dogaduje się z innymi kotami choć próbuje czasami narzucić własne zdanie. Szukamy dla Burci domu, który ją doceni za typowo kocie usposobienie J Sterylizowana. [B] BIAŁA ( ur. 2000 – 2003) Przebywa w domu tymczasowym - płatne[/B] Trudno powiedzieć ile ma dokładnie lat ale to na pewno starsza sunia. Nieduża, choć raczej masywna. Przez wiele lat żyła na ulicy. W okolicy znana jako Biała, miała duże szczęście, że trafiła na osoby, które ją dokarmiały i w miarę możliwości zapewniały schronienie. Niestety nie była wysterylizowana co kończyło się właściwie co roku szczeniakami. Teraz przeszła zabieg sterylizacji i ponieważ okazało się, że ma duże guzy w listwie mlekowej trzeba było ją usunąć. Niestety okazało się, że także druga listwa jest do operacji – teraz oczekuje na kolejny poważny ale niezbędny zabieg. Mimo na pewno burzliwej przeszłości Biała zachowała dużo sympatii wobec ludzi. Jest bardzo miła, spokojna, dogaduje się z psami i kotami, toleruje drób. Bardzo lubi być głaskana i potrzebuje ludzkiej uwagi. Chyba mieszkała całe życie na zewnątrz, bo nie chce wchodzić do pomieszczeń mieszkalnych. Zdajemy sobie sprawę, że znalezienie domu dla tak wiekowego i na dodatek mającego taką historię psa nie jest łatwe ale nie tracimy nadziei, bo Biała z pewnością na ten dom zasługuje. Chcielibyśmy, że na te kilka lat życia, które jej pozostały Biała znalazła swoje miejsce na ziemi i rodzinę, która otoczy ją opieką. Na pewno odwdzięczy się oddaniem.
×