Jump to content
Dogomania

schronisko-krzyczki

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Contact Methods

  • WWW
    http://www.eko-fauna.pl

schronisko-krzyczki's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. wiecie co?? róbcie swoje a ja swoje, ciekawe skąd wiecie ze tylko zwłoki oddaję do utylizacji???????? a kości z ubojni co dostajemy za free zjadam sama . Macie plan? bo ja nawet nie czytam wszystkich postów i fatycznie zbędna jest moja wizyta na tym portalu. Dziekuje za wspołpracę i za pomoc zwierzętom znów wejde za pół roku jak mi cisnienie sie ustabilizuje.
  2. Ja robię to co do mnie należy i dlatego ze to lubię wiec brak czasu mam na własne zyczenie i proszę tylko patrzec sobie na ręcę a potem innym. Na schronisku pracują dwie wolontariuszki i jakos dopiero ode mnie sie dowiedziały że mordują jak to nazywacie zwierzęta a stroną duchową jak to napisała jedna z pań zajmujemy sie sami, jeśli ktoś chce pomoc psom to niech przyjedzie i pomoże w adopcji i ewentualnej pielęgnacji. Tym psom nie brakuje nic poza domem lub para ciepłych rąk co by ich przytuliła od czasu do czasu. Psy po okresie kwarantanny są zaszczepione i gotowe do adopcji, mysle ze to rozsądne żeby własciciel miał szanse dwa tygodnie na odnalezienie swojego psa w koncu nie każdy to morderca i nie każdy wyrzuca swojego psa za drzwi jak mu nie pasuje. Na moim komputerze domowym nie siedzę tylko ja, siedzą na nim moje dzieci a najmłodsze czasami robi mi psikusy i daje dziwne opisy na gg bo mu sie odpala razem z jego komunikatorem ale to nie jest powód żeby go za to linczowac, w koncu odrobina humoru jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Jak bedzie mnie stac na własny to zamknę na kłódke. W kwestii palet to jakies nieporozumienie. Ja sie dowiedzialam ze zostały komus przydatne na opał i pomimo całego szacunku nie bardzo rozumiem. I nie oskarżam nikogo zanim go sama nie poznam. Więc zamiast słyszałam albo wydaje mi sie nie na zasadzie nagonki pomoc tym psom żeby nie musiały siedziec za kratami. Dzien w schronisku jak codzien, rano sprzątanie, gotowanie jedzenia, obdawanie w międzyczasie leczenie i przysięgam nie mordujemy zwierząt. Czasami przyjezdzają w takim stanie że się ręce rozkłada co ludzie im zgotowali, proszę wziąć pod uwagę ze do schroniska trafiają psy przede wszystkim ze wsi to nie miejski co jest wyprowadzany na smyczy i sie przypadkiem zgubi, to wałesające sie często zbyt długo biedaki, bez jedzenia i wody z toną kleszczy i pcheł i jeden zwalczy chorobę a drugi pomimo leczenia niestety odchodzi. Teraz poswieciłam przerwe sniadaniową ale nie narzekam z tego powodu. Pracowałam na innym schronisku 10 lat częsciowo za pieniądze i nikt jakos sie mnie nie czepiał ze cos zle robię a teraz okazuje sie ze jestem zła, okrutna i też czesto poza godzinami pracy nakarmie bezdomne zwierzę jak wy ale o zasługach możecie pisac tylko swoich, innych sie nie liczą. Słowo to mi moim bliskim ręce opadają i nie tylko jak czytamy co o mnie wiecie i jaka to ja jestem okrutna a moje dzieci nie znają nawet kar cielesnych. Jestescie dobrzy w niszczeniu drugiego człowieka ale to chyba pozostałosci po komunizmie, który tak moocno zakorzenił sie w naszym narodzie, CBS, CBK , każdy każdemu wilkiem, co tam wilkiem toc to zwierzęta tylko z bajek złe bo już inni ich pozabijali niezdążąc poznac jakie są naprawdę. Pozdrawiam i jeśli ktos chce w dobrej wierze kontaktu ze mną to zapraszam, odbieram telefony prawie zawsze jak mam wolne ręce. A zaglądam tu tylko ze względu na zwierzęta bo to o nie chodzi i potrzebują pomocy -domu choc mają co jesc i dach nad głową. A teraz ide fizycznie popracowac bo w tym czuję sie najlepiej........... pa Miłego dnia
  3. Amstaf nie jest do adopcji , jest na kwarantannie i leczone ma uszy........ to piekne że potraficie dorobic ideologie do wszystkiego i przypiętą łatke doklepywac żeby nie odpadła. Między innymi dlatego nie chce mi sie tu wchodzic ale pozostawiłam wszelkie namiary na siebie i jakos nikt nie chce ze mną kontaktu w żadnej sprawie. Już kiedys informowałam, że nie umiem wstawiac zdjęc i nie chce sie tego nauczyc bo nie mam czasu na trenowanie jak Panie . To przykre że tak cieżko znalezc wspolny język i tylko drwicie ze mnie i poniżacie, wiec nadal nie widze sensu szarpania sobie nerwami i tak nie jestem w najlepszej kondycji i żadna z was nie pomyslała ze mam dom, dzieci i zwierzątka w domu i że muszę im tez poswiecac kiedys czas. To straszne. Nie bawie sie z nikim w kotka i myszke, proszę o pomoc w odszukaniu włascicieli tych zwierząt jak to mi juz nie raz pomogliscie , no może nie mi bo mnie to najchętniej każda z was by podała arszenik chociaż żadna mnie nie zna wogóle. Strach miec takich przyjaciól a waszym tylko wypada współczuc. Moj net domowy padł i naprawa potrwa jeszcze chwilke a na schronisku jest radiowy i niestety cokolwiek otworzyc jest porażką wiec szkoda mi czasu, zwłaszcza ze juz jest zimno i każda para rak na schronisku jest w cenie. Jeżeli macie jakies pytania to zapraszam na telefon, nie mam czasu siedziec i klikac ale kto to zrozumie. O moje westiki prosze sie nie martwic, nie mam ich produkcji - 3- 5 szczeniąt w roku to chyba hodowla. W tym roku zmarły mi dwa ukochane psy, jeden na raka drugi na babeszjoze choc nie wiem jak to sie mogło stac, pies zawinął sie w ciągu kilku godzin, ale kto z was zrozumie jak to wszystko tylko przybija przeciez wg was jestem nadludziem. Chcących pomóc zwierzętom z naszego schroniska serdecznie zapraszam. Nie wystarczyło mi kocy na przybicue na fronty w budach w celu ochrony przed mrozem, może ktos ma jakies stare to chętnie podjadę własnym transportem o każdej porze dnia i nocy.
  4. w kwestii tymczasu: dla mnie jest to jak dawanie nadziei i odebranie ale może się myle, wszak są psy, które wymagają indywidualnej opieki i moze polepszyłoby sie ich samopoczucie, serio nie wiem w 100% jak do tego podchodzic. Jedno jest pewne amstaff potrzebuje wrócic do domu i jak mu sie nie odwidzi z jedzeniem dzis to trzeba bedzie dzialac. a tak na marginesie czy nie powinnismy zacząc walczyc o to by sterylizowano w Polsce niehodowlane suki załóżmy po 3 roku zycia? w koncu każdy ma szanse na uzyskanie uprawnien hodowlanych rasowych zwierząt. W ZKwP taki wiek osiąga suka juz po 18 miesiącu zycia Lecę spac bo rano do pracy, dobrze ze moje dzieci nie zaraziły sie jeszcze ode mnie bo to juz by była porażka Dobrej nocy
  5. te lekkie opóznienie nam wszystkim juz sie udzieliło:diabloti: o budach przekazałam prezesowi bo ja nie władna w finansach. odpowiem Komecie: psa może adoptowac prawie każdy i nie chodzi tu o prywatne uczucia chodzi o dobro psa. Obecnie adopcji jest ok 20 miesiecznie ale to mało, częś z nich dzieki moim znajomym. Kiedys ubolewałam nad moją ukochaną rasą w schronisku - rottweilerami, że ich tyle a teraz nad amstafami. To koszmar ze nikt ich nie szuka. Fotki ich wszystkich porobie w poniedzialek bo mi sie dzis ręce urywały od pracy, wszyscy jestesmy przeziebieni ale wiecie jak to jest , baba chora i pracuje a facet zaraz do łóżka sie kładzie obłożnie chory:shake: także na poniedziałek przygotuje na stronie fotki amstfowatych i szczeniąt bo ich chciałabym sie pozbyc jak najszybciej, idzie zima i szkoda dzieciaki zostawic w budach. W kwestii wolontariatu to wolałąbym w godzinach mojego urzędowania, mam sporo psów do wyczesania i mogę udostepnic ciepłe pomieszczenie w tym celu ale musze skoczyc do hurtowni po sprzęt do czesania a kiedys ktos obiecał mi wiele rzeczy w tym palety, wiec może wiecie skąd je można dostac za free??
  6. net mnie wywala chyba wie ze mam temperature........... jakim onkiem??? muszę poczytac a dodam że Wasz ukochany Zbyszek sie mi rozłożył na grype:diabloti: módlcie sie za niego:p
  7. pies jest chyba młody i ładodny do ludzi ale wiecie mam jeszcze traume bo mi sie łapka nie wygoiła:oops:jutro zobaczę co z nim i podejmę decyzje, nie chce żeby tak tęsknił i zadzwonie do tego co go dostarczył skąd go zabrał
  8. wyjasnie na wstepie: psy mają wymienianą wode przynajmniej 2 razy dziennie, słoma juz we wszystkich budach, ta czerwona rycha na ogrodzeniu to farba od nowego boksu - malowalismy metalowe fronty i bramki martwi mnie amstaff bo nie chce jeśc a nie moge go zabrac do domu bo mi zje moje białasy albo one jego:shake:
  9. sekundo, zaraz odpowiem na wszystko, po pierwsze jestem chora ale pracuje, po drugie dopiero wróciłam z pracy jeszcze zyje bo mam w życiu cel
  10. koce, swetry i takie inne szmatki sa mi potrzebne dla kotów, szczeniat i psów chorych, których nie moożna połozyc na słomie. W słomę juz jestesmy zaopatrzeni i juz od poniedziałku wszystkie psy mają wyscielone. Latam do lumpexu raz w tygodniu i kupuje szmaty co juz nikt nie chce kupic po zecie za kg ale nikt mi na to nie daje rachunku wiec idzie to z mojej kieszeni a w domu jez zrobiłam selekcje ze moje dzieci zaczynają szukac i moje psiory pooddawały swoje koce. Bokserowatych nie ma... fotki moge robic ale jak widac musicie miec takie wystawowe wiec to potrzeba chwili a nie prosto z transportu. Ja nie moge zapewnic że pies bedzie czekała wieki na kogos od was bo za przeproszeniem całuje w d... jak ktos chce adoptowac ze schroniska jesli widac ze bedzie miał dobrze to niech bierze. zdazyło sie jednak ze nie oddałam psa bo ludzie byli bardziej agresywni niż szukali psa i kilka razy musialam wywalic goscia co chciał sobie przedłużyc rekę psem. Jesli jest taka potrzeba kazdy pies po którego sie zgłosi nowy własciciel może byc wykastrowany i do odbioru po kilku dniach i też za free. Przyszły własciciel może ale nie musi dac kasy jesli adoptuje psa
  11. oczywiscie jak tym można tak i innym - POSZUKAC IM CIEPŁE DOMY - tego potrzebują najbardziej
  12. wiec jesli chodzi o te pieski co wstawione ich fotki: 1. adoptowany w ubiegłym tygodniu - wreszcie, uff 2. ten łobuziak jest i nawet nie lubi suczek, także siedzi sam 3. jest niestety nadal i nawet z innymi samcami w boksie takze pies ma wspaniały charakter 4. adoptowany 5. to była bardzo stara i schorowana suczka, niestety umarła
  13. juz wysyłam na adres wskazany przez Doddy, skacze mi cisnienie bo mam cały czas nadzieje, że to on
  14. sekundo, zaraz zrobie mu pozowane fotki bo ja mam wrażenie ze jest bardzo podobny, latam do niego i przygladam sie, teraz psy są karmione to nie ma mi kto pomoc a ja potrzebuje paru dni na przełamanie sie i ponowne włażenie do boxów sama/ mam jeszcze niewygojone rany po pieseczku, który ewidentnie nie lubi kobiet/ a gość od NIWKA ma wyłaczoną kom. zaraz zrobie fotki i wysle na adres wskazany przez Doddy, ja jeszcze mam nadzieje ze to on, tak mi podpowiada serducho
  15. [URL="http://img91.imageshack.us/my.php?image=s4030230op2.jpg"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/8079/s4030230op2.th.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...