Ziutka Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 PUCHATKU możesz już usunąć RUMBĘ z podpisu.....nasza Sochaczewska niunia już grzeje doopkę w nowym domku :multi: :multi: Sorki za offa :oops: Quote
oktawia6 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 [quote name='schronisko-krzyczki'] a teraz jestem ciekawa jak sie czują: "FUTRO" i "RUDZIK", którego wczoraj dwójka przemiłych Dogomaniaków adoptowała???? Rudzik wyraznie był smutny, że go oddaję i tylko nie chciałabym aby był przekazywany z rąk do rąk, facet to przezywa strasznie:shake: Ci Państwo wykonali mi serie zdjęc z psami ale ja też mam ich fotki.... oczywiście-oto zdjęcia, pierwsze jeszcze u pani (sory będę pisac "pani" bo "Baśka" jakoś nie wypada-mimo, że na dogo wszyscy zwracają się per "Ty"): Rudy-piesek ok. 11 kg-bardzo inteligentny, charakter Charta: dostojny, nie natarczywy, umiarkowanie żywiołowy, potrafi się bawic i chodzic na smyczy, przepiękne umaszczenie, młody: ok. 2 lat max ! przepiękne perłowe zęby, czyste uszy, Rudy-bo tak ma na imię przebywał w Krzyczkach od 3 lipca 2007 roku-przywieziony przez chłopa-co wg. jego wersji znalazł go w rowie: Rudy, był z ogromną raną na grzbiecie, jakby przetarł go samochód i to porządnie, strzaskana miednica-nie chodził, stan krytyczny, nie wiadomo było czy przeżyje, do tej pory pozostał mu chód "chieny"-jego osobowośc to rekompensuje, ma pozlecane szereg badań-włącznie z konsultacją ortopedy oraz RTG, z żywego mięsa-rana pięknie się zabliźnia-nie wdało się żadne zakażenie na szczęście Quote
oktawia6 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 a oto Futro-Dyzio dałam mu na imię, kierownik mówiła, że zainteresowanie nim było zerowe:-(nikt nawet na niego nie spojrzał, staruszek kilunastoletni, niewidomy, oczy w fatalnym stanie, zaniedbany do granic-sierśc w opłakanym stanie: braki w uzębieniu-bez widocznego kamienia-to zdjęcia w pierwszej chwili w moim mieszkaniu Dyzio miał pobraną krew-pełen komplet, ma anemię-jest wyniszczony-jednak zrobię wszystko by czuł się świetnie a nawet wspaniale, jutro jedziemy na konsultację okulistyczną, potem kardiologiczną, etc. tu w pozycji żaby-"futro" Dyziowe przed oraz po: tak po domowemu: Quote
oktawia6 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 i jak obiecałam podaję namiary na budy dla Pani: Oferuje budy srednie (reksio) w cenie 190 zl/szt netto, wykonanie ocieplenia gratis. Transport: Poczta Polska - 60 zł/szt DHL - oczekuje na umowe i rabat, nie znam jeszcze cen, bez umowy 78 zl/szt Termin realizacji - budy w ciaglej produkcji gotowe do wysylki od zaraz Budy duze (szarik) w cenie 300 zl/szt netto, wykonanie ocieplenia gratis. Transport: Poczta Polska - 70 zł/szt DHL - jw. Termin realizacji - 14 dni ANPOL Łukasz Nosal Plany 46 tel/fax 0048 914145439 tel. 0048 601089055 email: [email protected] www.an-pol.com ewentualnie można samemu jechac po nie by oszczędzic, ale chyba na to samo wyjdzie, bo za benzynę Pani też spali i odpowiednie auto musi byc do transportu. Wspomniała Pani o czymś lepszm dla chorych psów niż przemakalne kocyki czy ubrania-są to specjalne DRY_BEDY - mam namiary do osoby, która sprowadza to z Wielkiej BRytanii do Polski, może wystawic rachunek, można negocjoac cenę prze większym zamówieniu, tnie się w dowolnym rozmiarze, pierze się to co 2/3 dni-starcza nawet na 5 lat (tylko o praniu nie można zapominac!) pod spód kładzie się gazety lub ligninę-by siku wsiąkało a z wierzchu, jest delikatne jak gołębi puch i wygląda jak skóra z owcy-wygląda tak: - pochłania wilgoć, - idealne do samochodu oraz klatek - na wystawach i podróży - doskonałe na balkony i tarasy, - niezastapione przy porodach i odchowie szczeniat i kociąt, - idealne posłanie dla zwierząt starych, chorych, po zabiegach chirurgicznych, - niezastąpione przy chorobach stawów - nie powoduje uczuleń, - nietoksyczne - wystarcza na lata - do prania w pralce, - błyskawicznie schnie P.S.telefon do tej osoby mogę podac jeśli Pani refelktuje siano jest już zamówione-to wiem-musi byc składowane w pomieszczeniu suchym. Wiem wymądrzam się-ale musi byc dobrze. chcę pomóc, by psy miały dobrze, by szły do dobrych domów. Proponuję założyc drugi wątek z tytułem "PSY Z KRZYCZEK DO ADOPCJI_ZDJĘCIA" by każdemu psu robiła pani zdjęcie, z opisem je tu umieszczac, nie się pani nie wstydzi - bo utknie to wszystko w martwym punkcie, dobre zdjęcia, opisy, telefon kontaktowy, porobi się ogłoszenia dla psów na portalach adopcyjnych, banerki-co Pani na to? Quote
kasiaprodex Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 [quote name='Puchatek']Jak rozumiem chodzi o to zdjęcie z kaukaziowatym. Może jest w budowie, może się rozpada, może to nie jest buda ... :oops: i z onkiem . i to tez Quote
kasiaprodex Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 [quote name='Puchatek']Nie wiem jak tam jest, nigdy nie byłem i szczerze powiedziawszy aż tak bardzo nie żałuję ale z tego zdjęcia nie wynika to co piszesz. Jeśli pies ze strachu wcisnął się w jakiś kąt i tam zrobiono mu zdjęcie to pozornie może tak wyglądać ale ... PS. Staram się być jak najbardziej obiektywny chciales powiedzieć dwa psy bo jamnior pod nim jest jeszcze a to nastepny strachliwiec Quote
kasiaprodex Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 o widze ze namiary na budki podane to rozumiem że wymiana bedzie. To by bylo dobrze Quote
oktawia6 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 [quote name='Neigh'] No tak czyli moje okolice.........Mogę coś pomóc? Dyrektorka poszukuje osoby do pracy przy psach-za pensję-ja od razu do roboty bym poszła-ale niestety daaaleko:mad:. potrzeba konkretnych wolontariuszy: na razie jest 2 z tego co wiem-to malutko. P.S. Te zdjęcie-w nim potrzeba słomy! oraz miski ze świeżą wodą, wszędzie potrzeba słomy, potem nawet łatwiej się sprząta a psom nie odparzają się poduszki łap jak stoją w tych sikach-jest prościej, czyściej. Quote
Edi100 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Miejmy nadzieję że pani Kierownik, weźmie sobie głęboko do serca wszystkie rady i zastosuje je w trybie natychmiastowym Quote
kometa Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 a w jakie dni mialby funkcjonowac wolontariat? jak wyglada obecne syt z adopcjami?czy nawet osoba nielubiana przez pania ksiezopolska moze zaadoptowac psiaka? czy zwierzeta moga byc wydawane na tak zwane tymczasy? Quote
kasiaprodex Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 cy możemy robić zdjecia i oglaszać to tu to tam. Czy możemy przyjezdzac o róznych porach? Quote
oktawia6 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 ja się wcale nie przedstawiałam, że jestem z dogo-po prostu skromna wieśniaczka przyjechała i już. niech się Pani zgodzi na zdjęcia! załatwimy DRY-BEDY! dobra reklama, jak najwięcej zdjęc! siano, woda, budy. ja poproszę zdjęcie tego bez kawałka nosa-to moja prośba-zacznijmy od czegoś!!! jest jeszcze Amstaff-wczoraj bodajże przyjęty-dostał depresji i odmawia jedzenie-Doddy proszę zrób coś:-( Quote
Olga132 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 jesli jest chęc współpracy z nami to super ja myślę, że wspólnymi siłami do czegoś dojdziemy! na początek tak jak mówiła oktawia woda dla psów - to podstawa bo podobno słoma juz od poniedziałku jest w budach Quote
Neigh Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 [quote name='oktawia6']Dyrektorka poszukuje osoby do pracy przy psach-za pensję-ja od razu do roboty bym poszła-ale niestety daaaleko:mad:. potrzeba konkretnych wolontariuszy: na razie jest 2 z tego co wiem-to malutko. P.S. Te zdjęcie-w nim potrzeba słomy! oraz miski ze świeżą wodą, wszędzie potrzeba słomy, potem nawet łatwiej się sprząta a psom nie odparzają się poduszki łap jak stoją w tych sikach-jest prościej, czyściej. Za pensję to ja już pracuję, myślę ze większą niż Dyrekcja ( o to jest dobra forma ) może obiecać.;) Tak jak pisałam, mogę przyjezdzać jako wolontariusz.........proszę jednak o podanie dni i godzin i obietnicę wpuszczenia. Nie mam czasu na przejazdzki 20 km po to by obejrzeć zamkniętą bramę. Na pyskówki nie mam ochoty. Na udawanie kogokolwiek też..........za stara na to jestem:-). Quote
andzia69 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 [quote name='oktawia6'] jest jeszcze Amstaff-wczoraj bodajże przyjęty-dostał depresji i odmawia jedzenie-Doddy proszę zrób coś:-( boshe:-(:-(:-( a my wczoraj dowiedzielismy się o asteczce mlodziutkiej w Ostrowii z ciężką chorobą skory - k..a, kiedy to się skończy, kiedy zaprzestaną "produkcji" bulowatych - ja oszaleję:placz::placz::placz: Zróbcie mu zdjęcia...asty niestety często kończą w schronach jeśli trafily z domowych warunkow często popadają w depresję... Quote
doddy Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Anita sa zdjecia ;) Popatrz kilka stron wczesniej. Quote
oktawia6 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Pani Dyrektor-żyje Pani? jak się pani obrobi to proszę tu do nas wpaśc! Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Olga nikt ze mna ani z Aldonda sie nie kontaktował. Pozdrawiam, Quote
schronisko-krzyczki Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 sekundo, zaraz odpowiem na wszystko, po pierwsze jestem chora ale pracuje, po drugie dopiero wróciłam z pracy jeszcze zyje bo mam w życiu cel Quote
oktawia6 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 schronisko-krzyczki napisał(a): sekundo, zaraz odpowiem na wszystko, po pierwsze jestem chora ale pracuje, po drugie dopiero wróciłam z pracy jeszcze zyje bo mam w życiu cel proszę tylko nie chorowac!:placz:dzisiaj zimnica a w nocy przy -1 C. to ja: ta lalka z poniedziałku-od bud:roll: Quote
schronisko-krzyczki Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 wyjasnie na wstepie: psy mają wymienianą wode przynajmniej 2 razy dziennie, słoma juz we wszystkich budach, ta czerwona rycha na ogrodzeniu to farba od nowego boksu - malowalismy metalowe fronty i bramki martwi mnie amstaff bo nie chce jeśc a nie moge go zabrac do domu bo mi zje moje białasy albo one jego:shake: Quote
doddy Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Jak byl temat amstaffa pytalismy, jak mamy pomoc, czy mamy go zabrac lub cokolwiek. Otrzymalismy odpowiedz, ze mamy szukac domu. Jesli mamy dzialac, prosze napisac konkretnie. W jakim wieku mniej wiecej jest amstaff? Gdzie dokladnie w ok. Bronisz zostal znaleziony? Na terenie handlowym Bronisz? Chcielibysmy w weekend podjechac i obkleic Bronisze, Ozarow, Swiecice, Babice ale wolelibysmy zaczac konkretnego miejsca znalezienia. Czy pies wykazuje na razie jakas agresje do ludzi lub zwierzat? Quote
schronisko-krzyczki Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 pies jest chyba młody i ładodny do ludzi ale wiecie mam jeszcze traume bo mi sie łapka nie wygoiła:oops:jutro zobaczę co z nim i podejmę decyzje, nie chce żeby tak tęsknił i zadzwonie do tego co go dostarczył skąd go zabrał Quote
brazowa1 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 a jak decyzje o wolontariacie?To w sumie najwazniejsze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.