Jump to content
Dogomania

>>>KRZYCZKI-obóz śmierci dla psów-WIELKI SUKCES- zapadł precedensowy wyrok !!!<<<


Recommended Posts

Posted

PUCHATKU możesz już usunąć RUMBĘ z podpisu.....nasza Sochaczewska niunia już grzeje doopkę w nowym domku :multi: :multi:
Sorki za offa :oops:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='schronisko-krzyczki']
a teraz jestem ciekawa jak sie czują: "FUTRO" i "RUDZIK", którego wczoraj dwójka przemiłych Dogomaniaków adoptowała???? Rudzik wyraznie był smutny, że go oddaję i tylko nie chciałabym aby był przekazywany z rąk do rąk, facet to przezywa strasznie:shake:
Ci Państwo wykonali mi serie zdjęc z psami ale ja też mam ich fotki....
oczywiście-oto zdjęcia, pierwsze jeszcze u pani (sory będę pisac "pani" bo "Baśka" jakoś nie wypada-mimo, że na dogo wszyscy zwracają się per "Ty"):


Rudy-piesek ok. 11 kg-bardzo inteligentny, charakter Charta: dostojny, nie natarczywy, umiarkowanie żywiołowy, potrafi się bawic i chodzic na smyczy, przepiękne umaszczenie, młody: ok. 2 lat max ! przepiękne perłowe zęby, czyste uszy,

Rudy-bo tak ma na imię przebywał w Krzyczkach od 3 lipca 2007 roku-przywieziony przez chłopa-co wg. jego wersji znalazł go w rowie: Rudy, był z ogromną raną na grzbiecie, jakby przetarł go samochód i to porządnie, strzaskana miednica-nie chodził, stan krytyczny, nie wiadomo było czy przeżyje, do tej pory pozostał mu chód "chieny"-jego osobowośc to rekompensuje,

ma pozlecane szereg badań-włącznie z konsultacją ortopedy oraz RTG,

z żywego mięsa-rana pięknie się zabliźnia-nie wdało się żadne zakażenie na szczęście

Posted

a oto Futro-Dyzio dałam mu na imię, kierownik mówiła, że zainteresowanie nim było zerowe:-(nikt nawet na niego nie spojrzał, staruszek kilunastoletni, niewidomy, oczy w fatalnym stanie, zaniedbany do granic-sierśc w opłakanym stanie:

braki w uzębieniu-bez widocznego kamienia-to zdjęcia w pierwszej chwili w moim mieszkaniu

Dyzio miał pobraną krew-pełen komplet, ma anemię-jest wyniszczony-jednak zrobię wszystko by czuł się świetnie a nawet wspaniale, jutro jedziemy na konsultację okulistyczną, potem kardiologiczną, etc.

tu w pozycji żaby-"futro" Dyziowe przed

oraz po:

tak po domowemu:

Posted

i jak obiecałam podaję namiary na budy dla Pani:

Oferuje budy srednie (reksio) w cenie 190 zl/szt netto, wykonanie ocieplenia gratis.
Transport:
Poczta Polska - 60 zł/szt
DHL - oczekuje na umowe i rabat, nie znam jeszcze cen, bez umowy 78 zl/szt
Termin realizacji - budy w ciaglej produkcji gotowe do wysylki od zaraz

Budy duze (szarik) w cenie 300 zl/szt netto, wykonanie ocieplenia gratis.
Transport:
Poczta Polska - 70 zł/szt

DHL - jw.
Termin realizacji - 14 dni

ANPOL Łukasz Nosal
Plany 46
tel/fax 0048 914145439
tel. 0048 601089055
email:
[email protected]
www.an-pol.com

ewentualnie można samemu jechac po nie by oszczędzic, ale chyba na to samo wyjdzie, bo za benzynę Pani też spali i odpowiednie auto musi byc do transportu.

Wspomniała Pani o czymś lepszm dla chorych psów niż przemakalne kocyki czy ubrania-są to specjalne DRY_BEDY - mam namiary do osoby, która sprowadza to z Wielkiej BRytanii do Polski, może wystawic rachunek, można negocjoac cenę prze większym zamówieniu, tnie się w dowolnym rozmiarze, pierze się to co 2/3 dni-starcza nawet na 5 lat (tylko o praniu nie można zapominac!) pod spód kładzie się gazety lub ligninę-by siku wsiąkało a z wierzchu, jest delikatne jak gołębi puch i wygląda jak skóra z owcy-wygląda tak:

- pochłania wilgoć,
- idealne do samochodu oraz klatek - na wystawach i podróży
- doskonałe na balkony i tarasy,
- niezastapione przy porodach i odchowie szczeniat i kociąt,
- idealne posłanie dla zwierząt starych, chorych, po zabiegach chirurgicznych,
- niezastąpione przy chorobach stawów
- nie powoduje uczuleń,
- nietoksyczne
- wystarcza na lata
- do prania w pralce,
- błyskawicznie schnie


P.S.telefon do tej osoby mogę podac jeśli Pani refelktuje
siano jest już zamówione-to wiem-musi byc składowane w pomieszczeniu suchym. Wiem wymądrzam się-ale musi byc dobrze.

chcę pomóc, by psy miały dobrze, by szły do dobrych domów.

Proponuję założyc drugi wątek z tytułem "PSY Z KRZYCZEK DO ADOPCJI_ZDJĘCIA" by każdemu psu robiła pani zdjęcie, z opisem je tu umieszczac, nie się pani nie wstydzi - bo utknie to wszystko w martwym punkcie, dobre zdjęcia, opisy, telefon kontaktowy, porobi się ogłoszenia dla psów na portalach adopcyjnych, banerki-co Pani na to?

Posted

[quote name='Puchatek']Nie wiem jak tam jest, nigdy nie byłem i szczerze powiedziawszy aż tak bardzo nie żałuję ale z tego zdjęcia nie wynika to co piszesz. Jeśli pies ze strachu wcisnął się w jakiś kąt i tam zrobiono mu zdjęcie to pozornie może tak wyglądać ale ...
PS. Staram się być jak najbardziej obiektywny

chciales powiedzieć dwa psy bo jamnior pod nim jest jeszcze

a to nastepny strachliwiec

Posted

[quote name='Neigh']
No tak czyli moje okolice.........Mogę coś pomóc?

Dyrektorka poszukuje osoby do pracy przy psach-za pensję-ja od razu do roboty bym poszła-ale niestety daaaleko:mad:.

potrzeba konkretnych wolontariuszy: na razie jest 2 z tego co wiem-to malutko.

P.S. Te zdjęcie-w nim potrzeba słomy! oraz miski ze świeżą wodą, wszędzie potrzeba słomy, potem nawet łatwiej się sprząta a psom nie odparzają się poduszki łap jak stoją w tych sikach-jest prościej, czyściej.

Posted

a w jakie dni mialby funkcjonowac wolontariat?
jak wyglada obecne syt z adopcjami?czy nawet osoba nielubiana przez pania ksiezopolska moze zaadoptowac psiaka?
czy zwierzeta moga byc wydawane na tak zwane tymczasy?

Posted

ja się wcale nie przedstawiałam, że jestem z dogo-po prostu skromna wieśniaczka przyjechała i już.

niech się Pani zgodzi na zdjęcia! załatwimy DRY-BEDY!
dobra reklama, jak najwięcej zdjęc! siano, woda, budy.

ja poproszę zdjęcie tego bez kawałka nosa-to moja prośba-zacznijmy od czegoś!!!

jest jeszcze Amstaff-wczoraj bodajże przyjęty-dostał depresji i odmawia jedzenie-Doddy proszę zrób coś:-(

Posted

jesli jest chęc współpracy z nami to super
ja myślę, że wspólnymi siłami do czegoś dojdziemy!
na początek tak jak mówiła oktawia
woda dla psów - to podstawa bo podobno słoma juz od poniedziałku jest w budach

Posted

[quote name='oktawia6']Dyrektorka poszukuje osoby do pracy przy psach-za pensję-ja od razu do roboty bym poszła-ale niestety daaaleko:mad:.

potrzeba konkretnych wolontariuszy: na razie jest 2 z tego co wiem-to malutko.

P.S. Te zdjęcie-w nim potrzeba słomy! oraz miski ze świeżą wodą, wszędzie potrzeba słomy, potem nawet łatwiej się sprząta a psom nie odparzają się poduszki łap jak stoją w tych sikach-jest prościej, czyściej.


Za pensję to ja już pracuję, myślę ze większą niż Dyrekcja ( o to jest dobra forma ) może obiecać.;)

Tak jak pisałam, mogę przyjezdzać jako wolontariusz.........proszę jednak o podanie dni i godzin i obietnicę wpuszczenia. Nie mam czasu na przejazdzki 20 km po to by obejrzeć zamkniętą bramę.
Na pyskówki nie mam ochoty.
Na udawanie kogokolwiek też..........za stara na to jestem:-).

Posted

[quote name='oktawia6']

jest jeszcze Amstaff-wczoraj bodajże przyjęty-dostał depresji i odmawia jedzenie-Doddy proszę zrób coś:-(

boshe:-(:-(:-( a my wczoraj dowiedzielismy się o asteczce mlodziutkiej w Ostrowii z ciężką chorobą skory - k..a, kiedy to się skończy, kiedy zaprzestaną "produkcji" bulowatych - ja oszaleję:placz::placz::placz:

Zróbcie mu zdjęcia...asty niestety często kończą w schronach jeśli trafily z domowych warunkow często popadają w depresję...

Posted

schronisko-krzyczki napisał(a):

sekundo, zaraz odpowiem na wszystko, po pierwsze jestem chora ale pracuje, po drugie dopiero wróciłam z pracy
jeszcze zyje bo mam w życiu cel

proszę tylko nie chorowac!:placz:dzisiaj zimnica a w nocy przy -1 C.
to ja: ta lalka z poniedziałku-od bud:roll:

Posted

wyjasnie na wstepie:
psy mają wymienianą wode przynajmniej 2 razy dziennie, słoma juz we wszystkich budach, ta czerwona rycha na ogrodzeniu to farba od nowego boksu - malowalismy metalowe fronty i bramki
martwi mnie amstaff bo nie chce jeśc a nie moge go zabrac do domu bo mi zje moje białasy albo one jego:shake:

Posted

Jak byl temat amstaffa pytalismy, jak mamy pomoc, czy mamy go zabrac lub cokolwiek.
Otrzymalismy odpowiedz, ze mamy szukac domu.

Jesli mamy dzialac, prosze napisac konkretnie.

W jakim wieku mniej wiecej jest amstaff? Gdzie dokladnie w ok. Bronisz zostal znaleziony? Na terenie handlowym Bronisz? Chcielibysmy w weekend podjechac i obkleic Bronisze, Ozarow, Swiecice, Babice ale wolelibysmy zaczac konkretnego miejsca znalezienia.
Czy pies wykazuje na razie jakas agresje do ludzi lub zwierzat?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...