majuska Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Niestwety tego malucha wyrwano z powrotem, a juz siedział w aucie w drodze po nowe życie: Quote
Plicha Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Brak słów, naprawdę. A znieczulica tych ludzi z otoczenia przeraża. Właściciele zwierząt są chorzy, nie są w stanie opiekować się żadnym zwierzęciem ale kogo to obchodzi. Tragedia. Wielki szacunek za wspaniałą akcję, tylko żal tych 4, które zostały :( Quote
majuska Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Jest już film na stronie TVP Rzeszów: http://ww6.tvp.pl/6967,20100304963502.strona Quote
Becia66 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Dziękujemy Fundacji EMIR za nieocenioną pomoc. Nie miałysmy pojęcia ze odebranie zwierząt z nakazem prokuratorskim może być tak cieżką misją. Tyle cierpliwości, wyczucia i stanowczości, a przede wszystkim wiedzy w temacie trzeba wykazac, że byłyśmy bez szans. Nikt nam nie pomógł, choc o sprawie było już głosno. To EMIR stanął na wysokości zadania i nie bacząc na kilometry i zawiłości prawne - podjął się działania. Psiaki wam dziękują, my wam dziękujemy. Weroniko, Gagato - specjalne, imienne podziękowania również dla Was. Quote
weronika1 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 EMIROWE PANIE I PANOWIE::lol: Kochani , czekamy na informację, czy wszystko w porządku, jak podróż. Wiem ,że jesteście zmęczeni, jedna noc zarwana z Warszawy a teraz do Warszawy kawał drogi. Proszę mrugnijcie a potem możecie iść spać. Quote
Evelynkaa Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Gratuluje Emirowi akcji...choć szkoda że weterynarz nie postanowił że wszystkie psy są w złym stanie...:( Ale i tak sporo psów zabranych....szkoda że koty dzikie. A wypowiedzie wójta nie będę komentowała...tylko sprawdziłabym jego podwórko....A pomoc to oczywiście że kobieta potrzebuje, pewnie dlatego się obużył że fundacja się zajęła zwierzakami a człowiekiem nikt nawet palca nie kiwnął żeby pomóc....a jest odpowiedzialna za to gmina jakby nie było!!! Pewnie by się ucieszył jakby kobiete zabrali do Warszawy....by miał wójt problem z głowy....:(:(:( durni ludzie......... Quote
majuska Posted March 5, 2010 Author Posted March 5, 2010 Wszystkie psiaki trafiły jeszcze wczoraj do kliniki, większe czyli suczki są w opłakanym stanie rodziły regularnie ( p. Stasia radziła sobie z tym problemem dusząc szczeniaki ) , mniejsze psiaki- bardzo źle, białasek tragicznie - potworne zapalenie skóry, martwica ogona a oko jest, ale pod nim jest jakis ubytek w kosci ( o ile dobrze zrozumiałam ) co jest wynikiem najprawdopodobniej urazu....Boże nie zdziwiłabm sie, gdyby to był skutek jakiegos mocnego kopniaka, albo uderzenia czymś ciężkim, widziałam jak tak kobieta szarpie tymi psiakami....nie wiadomo czy białasek przeżyje:placz::placz: Wszystkie psiaki okrutnie zapchlone i pokryte kleszczami ( i to na tyle dziwnego rodzaju, że badający psy weci nie spotkali sie z takim rodzajem kleszczy Quote
majuska Posted March 5, 2010 Author Posted March 5, 2010 Przedstawiciele gminy oficjalne stanowisko muszą miec, natomiast co tak na prawdę myślą o tym wszystkim ?? Niektórzy z sąsiadów cieszyli się z takiego obrotu sprawy , a wiadomo sa obok na co dzień, nie raz w miesiącu lub jeszcze rzadziej..... A tak przy okazji wspomnę wszystkim, że ten wątek jest przez gminę czytany. Quote
weronika1 Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Dobrze ,że wątek czytany przez Gmine. Muszę powiedzieć,że nie spotkałam takiej gminy jak żyję, zawsze na ogół jak Gmina ma problem to współpracuje z Fundajca i wspólnie rozwiązują sprawę ( ramię w ramię) Tutaj wszystko było odwrócone Gmina robiła wszystko aby utrudnic życie i kobiecie nie pomóc, przecież zabierając zwierzęta p. Stasi zostanie coś na życie, może i jej sytuacja materialna się poprawi. Inne Gminy jak jadę na interwencję to dziękuja za pomoc w rozwiazaniu problemu. Natomiast wypowiedź Wójta zostawię bez komentarza, obrazuje częściowa pracę Gminy.Oceńcie sami. Quote
Gosiapk Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Witam pana Wójta i jego pracowników, Proszę o większy wkład w pracę i zaineteresowanie ludźmi i zwierzętami w pana gminie. Quote
halcia Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Wójt na pewno na oczy tych psów nie widział,przeciez w garniturze do stajni nie pójdzie!A P.Stasia płaczac zapewnia,ze gotuje im kawe wiec uznał,ze standard zycia psy miały wysoki!:angryy:Nawet w miescie nie podaja psom kawy!:diabloti: Quote
Isadora7 Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Pytanie do pana Wójta - co pan Wójcie zrobił do tej pory aby pomóc tej kobiecie? Problem jest nie do dzisiaj, czasu na działanie było. Proste jak konstrukcja cepa. Quote
Becia66 Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Wystapienie wójta faktycznie żenujące do bólu, tym bardziej że to młody człowiek i wyglądałoby że powinien mysleć ,,inaczej'' niż p.Stasia. Miejscowi ludzie którzy zatrzymywali się z ciekawości podczas interwencji, mówili że p.Stasia chodzi ze sznurkiem po wsi i wyłapuje wszystko co sie rusza. Nie zastanowi sie kobita, że ten pies ma dom i mógł na chwilę opuścić posesję - jak to na wsi bywa. Łańcuch na szyję i do chałupy, a raczej drzewa lub ciemnej stajni. Ludzie cieszyli sie , że psy są zabierane i mówili że wreszcie skończy sie ich męka. Wyły z głodu po nocach, na co skarżyli sie mieszkańcy okolicznych domów, wiedzieli w jak skandalicznych warunkach psy żyją i jak cierpią i gmina też znała sprawę. Nie rozumiem tego, że wójt po pierwszej interwencji Stowarzyszenia Nadzieja - jakoś szukał miejsca po schronach chcąc babie psy odebrać. Co sie potem stało ? Może koszty z tym związane go przerosły ? bo nie sądzę żeby udawane łzy p.Stasi.... Kobita kłamie jak najęta. Sama mówi że gmina nie pomaga. Jej brat tydzień temu powiedział że z gminy byli ostatni raz w styczniu. I komu wierzyć, gminie czy wójtowi bo ten z kolei twierdzi, że raz w tygodniu jest ktoś u nich i sprawdza czy karmi psy. Ciekawe, czy ktoraś z tych osób weszła kiedykolwiek do ciemnej stajni. To jakiś koszmar......Mam nadzieję ze sprawy będzie ciąg dalszy. Quote
zachary Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Sprawa ta jest naprawdę wielowątkowa i na dodatek mocno "przedawniona", no i wreszcie ujawniona na forum publicznym! Wielowątkowa, bo chodzi o sytuację ludzi i psów, przedawniona, bo od dawna co najmniej kilka psów okrutnie cierpiało u tych ludzi, na oczach sąsiadów i nie tylko, no i ktoś odkrył tę "wstydliwą" kołderkę, a to już realny problem dla gminy! Wypowiedź wójta, którą usłyszałam w TVPInfo jest niewłaściwa nie tylko z punktu widzenia moralnego ale i merytorycznego.Niewłasciwa moralnie, bo jak można poświęcać zdrowie i życie psów dla tzw. dobrego samopoczucia chorej właścicielki. Niewłaściwa merytorycznie, bo wójt powinien znać przepisy oraz zasięgnąć fachowej opinii na temat skutków zachowań takich chorych osób. Psy, które zostały u tych ludzi narazie są w dobrym stanie fizycznym, ale to dlatego, że z pewnością przygarnięto je niedawno.Kwestią czasu jest doprowadzenie ich do stanu reszty chorych psów. O sposobie traktowania nie wspomnę...Ciężkie łańcuchy, ciemne stajnie, czy w ogóle bez żadnego schronienia na podwórzu...No cóż, o wrażliwości człowieka świadczy jego stosunek do zwierząt! Nie mówię tu o chorych właścicielach, a o ludziach wokół....Nie mam też wątpliwości, że pani zaraz we wsi znajdzie "uzupełnienie" swojej uszczuplonej kolekcji psów...Emir zaczął naprawdę dobrą, ale trudną i pracochłonną robotę. Quote
Becia66 Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Te wszystkie miski ktore widzicie na filmiku i zdjęciach sa od nas, bo kiedy przyjechalysmy tam pierwszy raz - nie było ani jednej. Na pytanie w czym piją i jedzą - tylko wzruszenie ramion i gadanie bez sensu że ,, kawe im daje'' Tydzień temu też ani jeden pies nie miał wody, nasze miski były rzucone w kąt, niepotrzebne. Quote
weronika1 Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Chcę tylko dodać, że gdyby nie dziewczyny z Rzeszowa wczoraj nie byłoby co zabierać, widziałam tego czarnego psiaka na zdjęciu w pierwszy dzień wizyty i wczoraj, troszęczkę juz zgubił wystajace piszczele. Jeszcze bidula był oklejony kleszczami Wiem,że karmiły i poiły wodą do syta. Gmina uważa ,że zrobilismy zamieszanie.Najwygodniej siedzieć w ciepełkim foteliku i udawać ,że jest super. Quote
Saphira Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Czy to oznacza, że tych czterech już nie dacie rady uratować:-( Quote
weronika1 Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Mam nadzieję,że sąd wyda postanowienie o zabraniu wszystkich, myslę że w sądzie będą normalni ludzie. Quote
halcia Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Niby tak,ale trwa to czasami bardzo długo,a psiaki mozna zmarnowac w miesiac, dwa... Quote
kahoona Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Obiecuję panu wójtowi bez kwalifikacji szereg atrakcji z naszej strony - cóż za pech, że trafiło na pana! Zachęcam dogomaniaków do pisania - piszcie, gdzie możecie - po pierwsze do starostwa, posłów z tego terenu, wojewody, powiatowego i wojewódzkiego weta - podpisujcie się nazwiskiem i piszcie własne teksty. Piszcie również do wójta nr 1 w Polsce, gwiazdy lokalnych mediów i obrońcy okrutnych ludzi. Nie zapomnijcie zawsze dodać, że musi Wam odpowiedzieć, bo tak stanowi prawo. Witamy w świecie obrońców zwierząt, empatii i poszanowania cierpiących istot, panie wójcie z księżyca. Quote
kahoona Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 weronika1 napisał(a):Mam nadzieję,że sąd wyda postanowienie o zabraniu wszystkich, myslę że w sądzie będą normalni ludzie. do tego nie jest potrzebne orzeczenie sądu Quote
malagos Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Bo w obowiązku wójta jest zająć się teraz ta chora kobietą, bo zabrano jej "zabawki"...Teraz sie musi wykazać, a nie czekać na następne wybory. Quote
Saphira Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Z tego co czytałam na stronie Emira , sprawa wraca do prokuratora. Quote
weronika1 Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Słuszna propozycja i trzeba p. wójtowi pisać. Ponadto wydaje mi się ,że należałoby skierować sprawę do prokuratury, doniesienie o dokonanie przestępstwa przez p. wójta, który posiadając wiedzę o łamaniu prawa i znecaniu się nad zwierzętami współuczestniczył w tym przestępstwie. Jesli chodzi o zabawki p. Stanisławy to były bardzo zniszczone, pewnie wójt w ramach troski dostarczy nowe. Quote
zachary Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 A najgorsze w tym wszystkim jest to,że pozostawiono tam 4 psy! Nie były wystarczająco zaniedbane....jeszcze....Osoby,które zaniedbywały, głodziły,więziły w koszmarnych warunkach psy, nie leczyły ich, mogą teraz kontynuować to samo z pozostawionymi im na "otarcie" łez....4 psiakami! Jak tak można? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.