Jump to content
Dogomania

Dramat - Laszczyny - Podkarpacie - potrzebne wsparcie w akcji ratunkowej chorych psów


Recommended Posts

  • Replies 680
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Brak słów, naprawdę. A znieczulica tych ludzi z otoczenia przeraża. Właściciele zwierząt są chorzy, nie są w stanie opiekować się żadnym zwierzęciem ale kogo to obchodzi. Tragedia. Wielki szacunek za wspaniałą akcję, tylko żal tych 4, które zostały :(

Posted

Dziękujemy Fundacji EMIR za nieocenioną pomoc. Nie miałysmy pojęcia ze odebranie zwierząt z nakazem prokuratorskim może być tak cieżką misją. Tyle cierpliwości, wyczucia i stanowczości, a przede wszystkim wiedzy w temacie trzeba wykazac, że byłyśmy bez szans.
Nikt nam nie pomógł, choc o sprawie było już głosno. To EMIR stanął na wysokości zadania i nie bacząc na kilometry i zawiłości prawne - podjął się działania. Psiaki wam dziękują, my wam dziękujemy.
Weroniko, Gagato - specjalne, imienne podziękowania również dla Was.

Posted

EMIROWE PANIE I PANOWIE::lol:
Kochani , czekamy na informację, czy wszystko w porządku, jak podróż. Wiem ,że jesteście zmęczeni, jedna noc zarwana z Warszawy a teraz do Warszawy kawał drogi. Proszę mrugnijcie a potem możecie iść spać.

Posted

Gratuluje Emirowi akcji...choć szkoda że weterynarz nie postanowił że wszystkie psy są w złym stanie...:( Ale i tak sporo psów zabranych....szkoda że koty dzikie. A wypowiedzie wójta nie będę komentowała...tylko sprawdziłabym jego podwórko....A pomoc to oczywiście że kobieta potrzebuje, pewnie dlatego się obużył że fundacja się zajęła zwierzakami a człowiekiem nikt nawet palca nie kiwnął żeby pomóc....a jest odpowiedzialna za to gmina jakby nie było!!! Pewnie by się ucieszył jakby kobiete zabrali do Warszawy....by miał wójt problem z głowy....:(:(:( durni ludzie.........

Posted

Wszystkie psiaki trafiły jeszcze wczoraj do kliniki, większe czyli suczki są w opłakanym stanie rodziły regularnie ( p. Stasia radziła sobie z tym problemem dusząc szczeniaki ) , mniejsze psiaki- bardzo źle, białasek tragicznie - potworne zapalenie skóry, martwica ogona a oko jest, ale pod nim jest jakis ubytek w kosci ( o ile dobrze zrozumiałam ) co jest wynikiem najprawdopodobniej urazu....Boże nie zdziwiłabm sie, gdyby to był skutek jakiegos mocnego kopniaka, albo uderzenia czymś ciężkim, widziałam jak tak kobieta szarpie tymi psiakami....nie wiadomo czy białasek przeżyje:placz::placz: Wszystkie psiaki okrutnie zapchlone i pokryte kleszczami ( i to na tyle dziwnego rodzaju, że badający psy weci nie spotkali sie z takim rodzajem kleszczy

Posted

Przedstawiciele gminy oficjalne stanowisko muszą miec, natomiast co tak na prawdę myślą o tym wszystkim ?? Niektórzy z sąsiadów cieszyli się z takiego obrotu sprawy , a wiadomo sa obok na co dzień, nie raz w miesiącu lub jeszcze rzadziej.....
A tak przy okazji wspomnę wszystkim, że ten wątek jest przez gminę czytany.

Posted

Dobrze ,że wątek czytany przez Gmine. Muszę powiedzieć,że nie spotkałam takiej gminy jak żyję, zawsze na ogół jak Gmina ma problem to współpracuje z Fundajca i wspólnie rozwiązują sprawę ( ramię w ramię) Tutaj wszystko było odwrócone Gmina robiła wszystko aby utrudnic życie i kobiecie nie pomóc, przecież zabierając zwierzęta p. Stasi zostanie coś na życie, może i jej sytuacja materialna się poprawi. Inne Gminy jak jadę na interwencję to dziękuja za pomoc w rozwiazaniu problemu.
Natomiast wypowiedź Wójta zostawię bez komentarza, obrazuje częściowa pracę Gminy.Oceńcie sami.

Posted

Wójt na pewno na oczy tych psów nie widział,przeciez w garniturze do stajni nie pójdzie!A P.Stasia płaczac zapewnia,ze gotuje im kawe wiec uznał,ze standard zycia psy miały wysoki!:angryy:Nawet w miescie nie podaja psom kawy!:diabloti:

Posted

Wystapienie wójta faktycznie żenujące do bólu, tym bardziej że to młody człowiek i wyglądałoby że powinien mysleć ,,inaczej'' niż p.Stasia. Miejscowi ludzie którzy zatrzymywali się z ciekawości podczas interwencji, mówili że p.Stasia chodzi ze sznurkiem po wsi i wyłapuje wszystko co sie rusza. Nie zastanowi sie kobita, że ten pies ma dom i mógł na chwilę opuścić posesję - jak to na wsi bywa.
Łańcuch na szyję i do chałupy, a raczej drzewa lub ciemnej stajni. Ludzie cieszyli sie , że psy są zabierane i mówili że wreszcie skończy sie ich męka. Wyły z głodu po nocach, na co skarżyli sie mieszkańcy okolicznych domów, wiedzieli w jak skandalicznych warunkach psy żyją i jak cierpią i gmina też znała sprawę.
Nie rozumiem tego, że wójt po pierwszej interwencji Stowarzyszenia Nadzieja - jakoś szukał miejsca po schronach chcąc babie psy odebrać. Co sie potem stało ? Może koszty z tym związane go przerosły ? bo nie sądzę żeby udawane łzy p.Stasi.... Kobita kłamie jak najęta. Sama mówi że gmina nie pomaga. Jej brat tydzień temu powiedział że z gminy byli ostatni raz w styczniu. I komu wierzyć, gminie czy wójtowi bo ten z kolei twierdzi, że raz w tygodniu jest ktoś u nich i sprawdza czy karmi psy. Ciekawe, czy ktoraś z tych osób weszła kiedykolwiek do ciemnej stajni.
To jakiś koszmar......Mam nadzieję ze sprawy będzie ciąg dalszy.

Posted

Sprawa ta jest naprawdę wielowątkowa i na dodatek mocno "przedawniona", no i wreszcie ujawniona na forum publicznym! Wielowątkowa, bo chodzi o sytuację ludzi i psów, przedawniona, bo od dawna co najmniej kilka psów okrutnie cierpiało u tych ludzi, na oczach sąsiadów i nie tylko, no i ktoś odkrył tę "wstydliwą" kołderkę, a to już realny problem dla gminy! Wypowiedź wójta, którą usłyszałam w TVPInfo jest niewłaściwa nie tylko z punktu widzenia moralnego ale i merytorycznego.Niewłasciwa moralnie, bo jak można poświęcać zdrowie i życie psów dla tzw. dobrego samopoczucia chorej właścicielki. Niewłaściwa merytorycznie, bo wójt powinien znać przepisy oraz zasięgnąć fachowej opinii na temat skutków zachowań takich chorych osób. Psy, które zostały u tych ludzi narazie są w dobrym stanie fizycznym, ale to dlatego, że z pewnością przygarnięto je niedawno.Kwestią czasu jest doprowadzenie ich do stanu reszty chorych psów. O sposobie traktowania nie wspomnę...Ciężkie łańcuchy, ciemne stajnie, czy w ogóle bez żadnego schronienia na podwórzu...No cóż, o wrażliwości człowieka świadczy jego stosunek do zwierząt! Nie mówię tu o chorych właścicielach, a o ludziach wokół....Nie mam też wątpliwości, że pani zaraz we wsi znajdzie "uzupełnienie" swojej uszczuplonej kolekcji psów...Emir zaczął naprawdę dobrą, ale trudną i pracochłonną robotę.

Posted

Te wszystkie miski ktore widzicie na filmiku i zdjęciach sa od nas, bo kiedy przyjechalysmy tam pierwszy raz - nie było ani jednej. Na pytanie w czym piją i jedzą - tylko wzruszenie ramion i gadanie bez sensu że ,, kawe im daje''
Tydzień temu też ani jeden pies nie miał wody, nasze miski były rzucone w kąt, niepotrzebne.

Posted

Chcę tylko dodać, że gdyby nie dziewczyny z Rzeszowa wczoraj nie byłoby co zabierać, widziałam tego czarnego psiaka na zdjęciu w pierwszy dzień wizyty i wczoraj, troszęczkę juz zgubił wystajace piszczele. Jeszcze bidula był oklejony kleszczami Wiem,że karmiły i poiły wodą do syta.
Gmina uważa ,że zrobilismy zamieszanie.Najwygodniej siedzieć w ciepełkim foteliku i udawać ,że jest super.

Posted

Obiecuję panu wójtowi bez kwalifikacji szereg atrakcji z naszej strony - cóż za pech, że trafiło na pana!

Zachęcam dogomaniaków do pisania - piszcie, gdzie możecie - po pierwsze do starostwa, posłów z tego terenu, wojewody, powiatowego i wojewódzkiego weta - podpisujcie się nazwiskiem i piszcie własne teksty. Piszcie również do wójta nr 1 w Polsce, gwiazdy lokalnych mediów i obrońcy okrutnych ludzi.
Nie zapomnijcie zawsze dodać, że musi Wam odpowiedzieć, bo tak stanowi prawo.

Witamy w świecie obrońców zwierząt, empatii i poszanowania cierpiących istot, panie wójcie z księżyca.

Posted

weronika1 napisał(a):
Mam nadzieję,że sąd wyda postanowienie o zabraniu wszystkich, myslę że w sądzie będą normalni ludzie.


do tego nie jest potrzebne orzeczenie sądu

Posted

Bo w obowiązku wójta jest zająć się teraz ta chora kobietą, bo zabrano jej "zabawki"...Teraz sie musi wykazać, a nie czekać na następne wybory.

Posted

Słuszna propozycja i trzeba p. wójtowi pisać. Ponadto wydaje mi się ,że należałoby skierować sprawę do prokuratury, doniesienie o dokonanie przestępstwa przez p. wójta, który posiadając wiedzę o łamaniu prawa i znecaniu się nad zwierzętami współuczestniczył w tym przestępstwie.

Jesli chodzi o zabawki p. Stanisławy to były bardzo zniszczone, pewnie wójt w ramach troski dostarczy nowe.

Posted

A najgorsze w tym wszystkim jest to,że pozostawiono tam 4 psy! Nie były wystarczająco zaniedbane....jeszcze....Osoby,które zaniedbywały, głodziły,więziły w koszmarnych warunkach psy, nie leczyły ich, mogą teraz kontynuować to samo z pozostawionymi im na "otarcie" łez....4 psiakami! Jak tak można?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...