Ekiana Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Wstrząsająca sprawa. Ja bym zwróciła uwagę na rolę Opieki Społecznej. Potrzebna jest pomoc tym ludziom. Skoro są ociężali umysłowo i żyją w nędzy (co widać zresztą na zdjęciach) - oni także wymagają pomocy, interwencji opieki społecznej, kontroli. Należało by to zgłosić gdyż żadne wyroki tu mogą nie być efektywne, jeśli ci ludzie nie są w stanie zrozumieć konsekwencji swoich działań. Oni myślą, że robią dobrze. Jeśli "świat zewnętrzny ich skrzywdzi" (zabranie zwierząt) tym mocniej będą zbierać nowe aby je "ochronić". Czuję się zbulwersowana zaniedbaniami opieki społecznej. Czy ktoś do tych ludzi w ogóle chodzi? Sprawdza czy radzą sobie z samodzielnym gospodarowaniem? Z czego oni żyją? Jeśli pracownicy socjalni tam zachodzą (a powinni - jeśli nie, to zgłosiłabym jako rażące zaniedbanie) to powinni również zwracać uwagę na warunki w jakich żyją zwierzęta i w razie potrzeby reagować zawiadamiając odpowiednie służby. Quote
gagata Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 I cisza zapadła...jedna Florentynka znalazła miejsce dla kota na parę dni... Quote
Nemko Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Powiem szczerze, ze po przebrnieciu przez watek przeraza mnie to,ze niektorzy nie potrafia zrozumiec zawilosci polskiego prawa, procedur z tym zwiazanych(odebranie zwierzat), zagluszają wszystko pretensjami i wylewanymi zalami...Rozumiem, ze jesli dla zwierzat znalazła sie tak dobra opcja jak Emir, psiaki beda pod opeką jednej fundacji, ktora bedzie miala nad tym kontrolę, a nie "rozsyłac" psiaki po calej Polsce a potem je zbierac, to dlaczego z niej nie skorzystac??Psiaki moze i bada mialy lepiej w dt, ale jak to juz ktos wyzej pisał, jesli trzeba bedzie je przetrzymac z rok albo dluzej to co??Na pewno pod opieką fundacji beda mialy lepiej niz tam.Łatwo wypowiadac sie, gdy nie ma sie ze sprawą bezposrednio kontaktu, oskarzac, krytykowac. Ktos juz tu trafnie wspominał o sarmatach...Znam to z autopsji. Oskarzanie na watkach, podejrzenia...obserwuje to bardzo czesto niestety na dogo, co juz mnie zaczyna mierzic. Bo nie chodzi tak naprawde o rzeczywiste dobro zwierzat tylko o jakąś licytacje " kto bardziej kocha zwierzeta" i kto tak NA PRAWDE chce dla nich dobrze...Tu trzeba czesto znajdowac zloty srodek, ale nie martwcie sie kochani, nie wszystkich sie zadowoli...Koncze ten wywód, ale po przeczytaniu watku nie moglam sie powstrzymac. Jak na razie mam jeszcze na koncie 60zł, spadek jeszcze po Sopelku, ktory znalazł dom. Zapytam tych osob (darczyncow) czy moge przekazac je WAM. Quote
Florentynka Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 gagata napisał(a):I cisza zapadła...jedna Florentynka znalazła miejsce dla kota na parę dni... Ponieważ jak sądzę z jednym kotem nie opłaca się jeździć to mogę przyjąć więcej kotów, jeśli po sterylizacji będą mogły przebywać wspólnie w jednym pomieszczeniu, bo w grę wchodzi konieczność udaremnienia dostępu do rekonwalescentów moim zwierzętom. Kilkanaście to nie, ale ze trzy sztuki mogą być. Szukam też miejsc dla kotów w mojej okolicy, bo wtedy za jednym rzutem mogłoby przyjechać ich więcej. A tak btw - sterylka miałaby się odbyć gdzie? Jest jakaś koncepcja w tym temacie? Quote
majuska Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Słuchajcie pradwopodobnie będzie miejsce dla kilku kotów u weta z którym rozmawia Weronika ( w Przemyślu ), pozostaje transport z Laszczyn do Przemysla, nie wiem czy sama poradzę sobie z tym, bo nie wiemy dokładnie ile jest wszystkich kotów, a ile w tym kocić i czy np. niektóre nie sa dodatkowo chore...potrzebne będą transportery. Poza tym potrzebna kasa na te sterylki !!!!! Może jutro będe cos bliżej wiedziec na temat kosztów, chociaż tak jak pisałam wyżej, nie znamy do czasu akcji liczby kotów. Quote
weronika1 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Majuska ja postaram się być z pojemnikami , wet mówił ,że 10 szt może przetrzymać i wysterylizować, nie wiemy ile się da złapać. Najważniejsze kotki . Quote
majuska Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Weroniko jesteś wielka, bardzo dziękujemy, w razie gdyby co do czego ja będe w środę w Przemyślu .....Myślę, że 10 miejsc dla kotów będzie wystarczające...może przy okazji jakas akcja w celu znalezienia im domków, może się kilku uda...?? Quote
halcia Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Majuska,tak mi chodziło po głowie i dzis poszukałam gazety.To Laszczyny,nie Laszczany. Quote
gameta Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 A może udać się do gminy po pomoc finansową na sterylki? W końcu to też ICH problem? Quote
weronika1 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Wet mówił o kwocie po 100 zł za sterylkę , ale może coś jeszcze wyjść w trakcie badania, obawiam się ,że jesli psy w takim stanie to i koty pewnie zarobaczona i zagrzybione. Quote
Zofia.Sasza Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=108468 Watek na miau - jak ktos zalogowany jest, błagam o podbijanie! Quote
carolinascotties Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Fundacje moga robic aukcje cegielkowe - moze ktos moglby taka zalozyc? dogomaniacy, ktorzy zajmuja sie grafika mogliby zrobic dyplom dla allegrowiczow i po zakonczeniu mozna byloby wyslac dyplom ( mailem w PDFie) z podziekowaniem -tak, jak w przypadku Promyczka Quote
Florentynka Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Jeśli chodzi o zrobienie dyplomów to mogę ja, albo Dzika_Figa. Allegro cegiełkowe to dobry pomysł. Quote
xmartix Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 nie tylko fundacje mogą, ale fundacje mają za darmo takie aukcje, prywatna osoba musi płacić prowizję za każdy sprzedany dyplom Quote
Bjuta Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 majuska napisał(a):Dziekujemy za oferty pomocy, myslę, że w chwili obecnej Emir będzie decyował co z psiakami, niestety nie do końca jesteśmy zorientowane w płci małych psiaków, było tam ciemno, warunki stresujące, pośpiech...nie wszystko zdazyłysmy sprawdzić. Nie zdajecie sobie sprawy jaka to chora sytuacja, Ci ludzie a zwłaszcza ta kobieta roztrzęsiona ze łzami w oczach błaga, żeby nie odbierac, że ona je kocha, a za chwile widze, jak z całej siły szarpie psa , żeby go gdzieś przepiąć w inne miejsce...to koszmar. Nie znacie tam w okolicy (wiem, wieś zabita dechami) może jakiegoś psychologa, który by mógł się rozeznać w stanie psychicznym? Jakaś terapia? Bo kobita, będzie zbierała następne... Quote
Maruda666 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Mogę tylko podnieść i płakać :(. Terapia nic nie da. Powinni mieć chyba jakiegoś opiekuna prawnego ( ale to po ubezwłasnowolnieniu ) albo kuratora ( to znowu wyrok sądowy chyba potrzebny?). Quote
weronika1 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Pani Emirowa stanęła na wysokości zadania, dzień był trydny i akcja też. HURRRRRRRA!!!! Obecnie psy w ciężkich stanach jadą na klinikę. Gmina jak "Fortecy" broniła p. Stanisławy. Było ciężko ale najważniejsze ,że te biedule uratowane, zabrano po długich cierpieniach 9 i 2 wcześniej razem 11 psów. Do lecznicy zawiozłam kotka inne wywiały lub też p. Stanisława ukryła. Mówiła sąsiadka,że wczoraj widziała w mieszkaniu 20 kotów, dzisiaj niestety nie było. Beciu dzięki za kibicowanie, wiem ,że sercem byłaś z nami.:lol: Quote
xmartix Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 super akcja a coś prawnie działacie zeby miała zakaz trzymania zwierząt? Quote
weronika1 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Poczekajcie spokojnie niech szczęśliwie dojadą na miejsce, ja przyjechałam bo mam bliżej. Akcja zakończona tak można to nazwać , ale to dopiero poczatek trudnej drogi. Teraz leczenie tych biedaków, spore koszty, no i procesy. Droga bedzie bardzo długa i wyboista. Quote
Plicha Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Napiszcie więcej jak przebiegła akcja, w jakim stanie są psy, czego potrzeba (funduszy to wiadomo ale czy psy mają szanse na adopcje czy muszą czekać na razie). Jesteśmy z wami i bardzo się cieszymy z udanej akcji! Quote
majuska Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Juz po akcji. Byłam tam dzisiaj, oczywiście nie w centrum wydarzeń ale nieopodal, atmosfera była na prawdę mocno nieprzyjazna, to jakby inny świat, policja i weci przybyli na miejsce wcale nie byli zgorszeni wyglądem i sytuacją psów, wręcz twierdzono, że wcale źle nie wygladaja, był problem z odebraniem, widziałam, że Emir robił wszystko, aby jak najwięcej psiaków odebrać, niestety wciąz tam zostały 4 psy...w ostatniech chwili kazano oddać małego rudaska który juz siedział w samochodzie, natychmiast został przykuty grubym i cięzkim łańcuchem przez kochająca swoje psy p. Stasię do wcześniejszego miejsca, najcięższe przypadki i ciężarne suki udało się zabrać, koty niestety totalnie dzikie, rozpierzchły się, tylko jednego kociaka złapano, pojechał do Przemyśla z Weroniką i na pewno już tam nie wróci, wszystkie psiaki pomału dojeżdżają do kliniki w Warszawie, właśnie rozmawiałam z Gagatą, jadą grzecznie i spokojnie, może potem będa jakieś wieści na temat stanu ich zdrowia. nerwy straszne, ale my ( ja , Halcia i Becia ) nie udźwignęłybyśmy w życiu tej sprawy i tego problemu , natomiast Emir wycisnął z tego miejsca i z tych ludzi wszystko co mógł, walczono na prawdę o każdego psa, to cud, że niektóre nam oddano przy tym nastawieniu obecnych tam miejscowych, wciąz mam nadzieję, że to nie koniec, psiaki pojechały w bezpiecznych kontenerkach, wyścielonych miękkimi kocykami, ten białasek w najcięższym stanie zwinął sie tam w kłebuszek i zasnął ciężko oddychając.....oby udało sie go uratować, na prawdę tym udręczonym zwierzakom zapewniono maksimum komfortu, od razu zaczęły się zupełnie inaczej zachowywać, w świetle dziennym i na świeżym powietrzu wyglądały jeszcze troche inaczej niż w tych stajniach i stodołach, cudowne przyjazne psiaki, którym ktos zgotował okrutny los.... Wszystkim którzy trzymali kciuki dziękujemy bardzo i nadal je trzymajmy, bo mam nadzieję, że jeszcze coś uda się wywalczyć,tam wciąż sa 4 biedaki....z postawy gminy wynika, że nikt za bardzo niczego tam nie dopilnuje. Weronika Beci dziękuje, a ja jeszcze podziękuje Halci, która też wspierała telefonicznie nie mogąc pojechać... Quote
majuska Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Dzis był w telewizji rzeszów reportaż z akcji, niestety nie ma na razie wideo które można wstawić ( pewnie dopiero jutro będzie ) na razie wzmianka na stronie: http://ww6.tvp.pl/6389.dzialy Został niestety wciąz na miejscu białasek przykuty łańcuchem do pieca w domu...( wet orzekł, że jest w dobrym stanie ) mały rudasek, szczekacz pilnujący wejścia do stajni ( w budzie na łańcuchu) oraz maluch ze stajni biały w rude łatki, reszta psiaków pojechała.... Quote
halcia Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Był juz program w Tv Rz-w,wypowiedz wójta-żenada.Powtórka chyba 21.45 TV Rz-w. Quote
Becia66 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 niestety zostało tam nasze najukochańsze cudo......:-(:-(:-(, mam łzy w oczach, nie mogę sie pozbierać jak pomyslę jaki żywot go czeka podczas gdy inne dostały szansę....:-(:-(:-( My tam już wstępu niestety nie mamy.....:shake: Quote
weronika1 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Helciu , dzieki za kibicowanie. :lol:Znając Twoje serce jestem przekonana,że dzisiaj obiadu w domu nie było. Na pocieszenie podam ,że onkowaty piękny psiak pojechał zadowolony. Wiem ,że masz słabość do takich psiaków. Beciu nie płacz będziecie miały wstęp, myślę ,że i te cztery będzie miało prawdziwy dom.Trzeba cierpliwości. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.