Jump to content
Dogomania

Dramat - Laszczyny - Podkarpacie - potrzebne wsparcie w akcji ratunkowej chorych psów


Recommended Posts

Posted

Jestem...chcialam cos napisać..ale zabrako mi słow...zatkało mnie zupełnie...:(
Te mauszki na jednej z fotek wygladaja "w miarę normalnie", nie sa wychudzone...ale reszta.....:(zreszta wszystkie trzeba ratować...leczyć....masakra rzeczywiście...:(

  • Replies 680
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gonia66 napisał(a):
Jestem...chcialam cos napisać..ale zabrako mi słow...zatkało mnie zupełnie...:(
Te mauszki na jednej z fotek wygladaja "w miarę normalnie", nie sa wychudzone...ale reszta.....:(zreszta wszystkie trzeba ratować...leczyć....masakra rzeczywiście...:(


Te, które wyglądają w miarę normalnie pewnie są tam od niedawna. Przecież ci ludzie "kochają" psy i chyba zbierają nowe cały czas... A że ich nie ma kilkudziesięciu czy kilkuset, to tylko, jak mniemam, efekt tego, że w takich warunkach większość pewnie umierała szybko... Nie, nie chcę o tym myśleć...

Posted

Nie wiem co napisać, koszmar. Czy tego chorego pieska nie mozna odebrac juz i odwiesc do kliniki? Trzeba koniecznie powiadomić najbliższą organizację, oni mają większe doswiadczenie w takich sprawach.

Posted

Przepraszam, wczoraj dogo mi wysiadło, a potem padłam po całym dniu....

Białych psiaków jest trzy, to zapewne efekt własnego rozmnóżku, to są ukochane psy tej kobiety, bojąc się , że pozabieramy jej właśnie je schowała je przed nami, bałyśmy się , że mogą nie żyć , wczoraj okazało się, że są z powrotem : 2 upięte w stajni, w stanie tragicznym, jeden przypięty łańcuchem do pieca w domu:







Koty:



Posted

O kurcze ... Dzięki ketunia za link... Psiaki w strasznym stanie :( AFN wie o tych psiakach ? Może oni coś pomogą ? Jakieś inne fundacje prócz tej jednej wymienionej w pierwszym poście?

Posted

Przygnebiajacy jest tam widok zarówno psów jak i ludzi.Psiaki nie maja w sobie agresji,ale tez ani odrobiny radosci.Sa jak bez zycia,takie nieruchome figurki przykute do łańcucha.Z gmina nie szłabym na ostro,bo mimo wszystko m-c od zawiadomienia,wykonali budy i kontroluja.Psy nie były tak przerażliwie wygłodzone jak za pierwszym razem.Jakies pojedyncze miski stały,a kiedys nie było nic...karme sypałysmy na ziemię.Natychmiastową sprawą jest sprowadzenie weta,ale czy wiejski wet postawi diagnozę?Oni głownie szczepia p/wściekliznie.W stajni jest tak ciemno,ze gmina mogła sie niedopatrzyc stanu psów,ale wet?????Byc moze,póki co my same przewiążemy psy do budy,przynajmniej te z ciemnej stajni...ale jak sie łancuch montuje do budy???

Posted

Psów jest 14-15 jesli odnalazłysmy wszystkie ,tam jest wiele maleńkich ciemnych dobudówek-komórek.Kotów nie wiem ile.W artykule z 9..II.2010 pisze..."Częśc jest wychudzona,niektóre maja zdarta sierśc"...."P.Stanisława po wizycie wolontariuszy ,ze łzami w w oczach błagała pracowników urzędu,by nie odbierac jej zwierzat..."Wójt gminy Grodzisko Dolne obiecuje,ze zostanie zorganizowana pomoc.PracownicyGOPS,podczas odwiedzin,beda zwracac uwagę równiez na sytuacje zwierzat...."Ale nikt nie wspomina o leczeniu ich,a to jest konieczne!Psy sie męcza!!!

Posted

To może zacząć od likwidowania tych łańcuchów? Na zasadzie zabieramy psa z łańcuchem.... Skoro są biedni, to drugiego nie kupią...Sama nie wiem.....Bo zabranie tych psów nie gwarantuje wcale,że ona przestanie zbierac nastepne i znowu je przykuwać w stodole...

Posted

halcia napisał(a):
ale jak sie łancuch montuje do budy???



...ja również jestem wstrząśnięta...!!!

Łańcuch do budy powinien być zaopatrzony w stalową sprężynę i koniecznie w dwie okrętki. Sprężyna amortyzuje i pies nie wyrwie łańcucha, nawet jak się będzie mocno szarpał. Łańcuch można przybić bezpośrednio do budy za pomocą długich, grubych gwoździ. Dla psa jest wygodniej, gdy łańcuch nie jest przymocowany tuż przy ziemi, ale trochę wyżej. Do łańcucha najlepsza jest obroża z luźnym, wolnym kółkiem - nie wyciera tak szyi.

Posted

Halciu tam jest do natychmiastowego zabrania i leczenia kilka psów, to jest priorytet, po za tym ważne jest nie dopuszczać do rozmnażania psów, jedna suka to juz chyba w ciąży jest, a ta kobieta przeciez jest w stanie "poprzygarniac" znowu troche wałęsających sie po wsi zwierząt i koło sie zamyka....
Karolciu psiak z kuchni może i nie wyglada najgorzej, ale na pewno nie nadaje sie do szybkiej adopcji, trzeba skontrolować jego zdrowie, na pewno zjadają go pchły, a co jeszcze ..?? Fakt gdyby wydobrzał to domek murowany, jest śliczny . Kobieta absolutnie nie chce oddawać psów, twierdzi, że je kocha i sie nimi zajmie, pchły im wszystkie powyciaga palcami, pójdzie do weta, niestety nie robi tego, stan psów sie pogorszył.

Ogólnie psy z tego domostwa, sa przestraszone, poniewaz tak traktowane, zamykane w stajni i nigdy prawdopodobnie niegłaskane boja się trochę ludzi, ale widać, że po chwili kontaktu się otwieraja, to świetne psy, prawdopodobnie żyjąc w normalnych warunkach byłyby kochanymi łagodnymi miziakami.
Bardzo fajna jest ta ONkowata sunia, nie wyglada na zagłodzoną, podejrzewamy , że jest w ciąży:



Śliczna i łagodna jest tez ta sunieczka:

Posted

Dosłownie parę dni temu oglądałam w TV reportaż jak jedna z fundacji (ProAnimals?) przeprowadzała interwencję w wiejskim gospodarstwie. Były tam zabiedzone krowy i chudy pies przykuty 50 cm łańcuchem w oborze. Od łańcucha miał wytartą sierść do gołej skóry.

Pies został odebrany w asyście policji bez zgody właściciela.

Posted

dziewczyny trzeba przede wszystkim załatwić nakaz odebrania jej psów , to jest chore po cholere im te psy, UKOCHANE!? TO JAKAŚ PARANOJA.
Jeśli gmina by psy opłaciła to miejsce się przecież zawsze gdzieś znajdzie, ale chyba gmina ma dobrą wymówkę
A policja tam była?

Posted

Na razie powiadomiona jest gmina.
Cały problem polega na tym gdzie te psiaki mogłyby po odebraniu trafić, one wymagaja specjalistycznej opieki, za tym idą koszty, jeżeli nie wiadomo kto i gdzie je zabierze, prawdopodobnie nigdy nie dowiemy sie co się z nimi stało, a jest duże prawdopodobieństwo, że zostana po prostu uśpione...nie wiem czy zdjecie sobie sprawę, że wet najprawdopodobniej widział te psy, bo był tam je szczepić, widocznie uznał, że nie sa w złym stanie....nie wiem, 2 razy był artykuł w prasie regionalnej, że jest takie miejsce, potrzebna pomoc i domy dla psów, odzew zerowy

Posted

Trudno ze schroniska odmówiły, niech gminy leczą psy u organizacji, w hotelach, jak się nie zajmą psami to trzeba podać gminy do sądu za zaniedbanie swoich obowiązków

powtarzam - czy jakaś organizacja się tym zajęła już prawnie??

Posted

Dziewczyny, posłuchajcie matrix.jest dokumentacja zdjeciowa, wspomnijcie gminom o ustawowym obowiązku. Mogą płacić za hotel. A te białe pieski po leczeniu szybciutko by domwek znalazły. Te łyse placki to od pcheł.Moja tymczasowiczka miała spore przełysienia, a na dobrej diecie wszystko zarosło.Jak właściciel nie leczy psów i trzyma je w takich warunkach to są podstawy do natychmiastowego zabrania. Te pieski muszą bardzo cierpieć :(
QUOTE=xmartix;14204148]Trudno ze schroniska odmówiły, niech gminy leczą psy u organizacji, w hotelach, jak się nie zajmą psami to trzeba podać gminy do sądu za zaniedbanie swoich obowiązków

powtarzam - czy jakaś organizacja się tym zajęła już prawnie??[/QUOTE]

Posted

Realnie u nas na podkarpaciu nie ma wielu hotelików.Ten co znam,długa kolejka...przepełnienie,zapisane tam psiaki czekaja na miejsce...Jak leczyc psy "u organizacji"?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...