a.piurek Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 [quote name='LeBronJames']Jak tak świetnie znacie prawo to powinniście wiedzieć, że obrażanie ludzi w sieci też jest karalne.[/QUOTE] Nie groź, bo to nawet nie jest śmieszne. Większość z Was, mieszkańców wiedziała, co dzieje się u p. Stanisławy, ale chyba wygodniej było udawać niedowidzenia. Dlatego nie burz się na porady dogomaniaków dotyczące okulisty - są one jak najbardziej na miejscu. Jeżeli tego nie przyjmujesz, cóż to twój problem. Jeśli uważasz też, że tak bardzo Cie obrażamy to istnieje bardzo proste rozwiązanie tej sytuacji - opuść nasze nieznośne towarzystwo. Bo po cóż się pchasz tam, gdzie umiłowany nie jesteś. Jeśli życzysz podam Ci swoje dane, żebyś nie musiał się trudzić. Spójrz jednak w lustro i sprawdź czy nadal jest w nim ludzkie odbicie, bo oprócz tego, że przede wszystkim to Twoje posty obrażają, zaczynam mieć wątpliwości i w innych kwestiach. Quote
Florentynka Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Dopiero teraz obejrzałam zdjęcia z interwencji. To jest wstrząsające. A na pytanie jak to możliwe, że w XXI wieku w cywilizowanym europejskim kraju możliwe są takie rzeczy - możliwe i wspierane majestatem urzędników, jest niestety tylko jedna odpowiedź. To jest ciągle jeszcze barbarzyński kraj. Pomysł, żeby chorej kobiecie zostawić zabawki, bo inaczej się załamie...ręce opadają. Ale pewnie taniej i łatwiej dla szanownych urzędników jest pozwolić pani S. na zakatowanie kilku psów, niż objąć tą osobę opieką społeczną, leczyć, pomóc... A ten weterynarz, który wymusił pozostawienie w tych warunkach psów i krowy powinien stracić prawo wykonywania zawodu. Proponuję wszystkim ignorowanie trolla - w końcu się znudzi, jak nie będziecie mu odpowiadać. A dyskusja z takim jest bezprzedmiotowa. A osobom, które interwencję przeprowadziły i tym, które do niej doprowadziły chciałabym napisać mnóstwo różnych rzeczy, ale napiszę po prostu - dziękuję. Quote
LeBronJames Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Wszyscy widzieli co się u niej dzieje i wiedzieli, że nie robi tym psom żadnej krzywdy.Chyba lepiej,że znajdowały się u niej, a nie pałętały po ulicy i czekały kiedy potrąci ich samochód. Quote
Maruda666 Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Podczytuję wątek i płakać się chce. Nad ciemnogrodem. postawą wójta i jego ekipy i nad krzywdą zwierząt. Dokładnie w takiej kolejności! Zwierzęta można odebrać, leczyć ( te które przeżły :(), można im dać szansę na normalne życie. Ale mentalności niektórych ludzi (?), to obawiam się , szybko się nie zmieni. I takie chore sytuacje, niestety będą się powtarzać. Quote
ata Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 LeBronJomes, a Ty ze swojej strony jaka pomoc dałeś tej kobiecie (tym ludziom), bo jak widać im się nie przelewa, my widzimy, że krzywda dzieje nie tylko tym zwierzętom ale i tej kobiecie, więc teraz pora minn na Ciebie, aby tym ludziom pomóc. Oczywiście w pierwszej kolejności odebrać wszystkie żywe stworzenia, a zamiast nich na łańcuchy poprzywiązywać pluszaki. Zresztą teraz w sklepach już można dostać zabawki szczekające, miauczące. Quote
majuska Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Przede wszystkim do gospodarstwa p. Stanisławy osoby z gminy czy opieki społecznej zaglądają rzadko, brat p. Stanisławy zapytany przez nas kiedy tu ktoś był im pomóc odpowiedział , że w styczniu, sąsiedzi równiez mówią, że nie są to częste wizyty, ale na dobrą sprawę tu nie chodzi o zwożenie jej jedzenia, ubrań czy czegokolwiek , bo oni nie potrafia takiej pomocy wykorzystać, w pierwszej kolejności należałoby zapewnić im specjalistyczną opiekę lekarską . Jadąc w to miejsce pierwszy raz przygotowane byłyśmy na to, że to rzeczywiście bardzo biedni ludzie i oprócz karmy dla zwierząt wiozłyśmy trochę podstawowych art. spożywczych, środków czystości, oraz ubrań, ciepłych kocy. Podczas kolejnych wizyt okazało się, że te rzeczy są " nieruszone ". Podobnie sprawa miała się z budami dla psów, oczywiście , że to wspaniały gest - zrobienie i przywiezienie tych bud - tylko daczego one zostały tam po prostu zrzucone i żaden pies w nich nie zamieszkał?? Jeszcze jedna sprawa panie wójcie: Pani Stanisława słynie we wsi z tego, że zawsze ma w kieszeni sznurek lub łańcuch i lubi wyłapywać biegające luzem zwierzaki, niekoniecznie bezdomne, po czym przywiązuje je do drzew nad rzeką płynąca w okolicy, skazując tym samym na powolne konanie w mękach. Czy to również jest przejaw jej wielkiej miłości do zwierząt?? Myślę, że warto skonsultować sie z jakimś dobrym lekarzem specjalistą i spróbować pomóc tej kobiecie właśnie tą drogą...zresztą wierzę, że zdaje Pan sobie z tego sprawę. Jednakże trzeba przecież jakoś wypaśc w TV i się usprawiedliwić. Zwierzęta to tylko zwierzęta.....jak można się nimi przejmować, prawda?? Quote
Becia66 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 [quote name='LeBronJames']Mieszkam w tej miejscowości tyle lat i jeszcze nie słyszałem, aby ktoś skarżył się na p. Stanisławę. Z tego co słyszałem to mieszkańcy naszej wsi podczas tej waszej niesamowitej akcji stali po jej stronie, a nie po waszej.[/QUOTE] To jest bardzo ciekawe co piszesz, bo podczas tych 4 naszych wizyt nie usłyszeliśmy od ludzi ani jednego dobrego słowa na P.Stasię tylko same skargi. Nie chcę pisać dobitniej i używać słów obrażliwych, których przy tym używali. Sam się pan okłamuje LeBronJames i wstyd że nie zna swoich ludzi w swojej gminie i nastrojów wśród mieszkańców. Quote
LeBronJames Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Proszę bardzo możecie przyjechać i zobaczyć jak ja żyję i moje zwierzęta. <LOL> Quote
Maruda666 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Majuska, opieka lekarska nic nie da. Nie ma takiej tabletki, która by zmieniła jej zachowania i sposób myślenia. To taka mentalność. Ona musi mieć nadzór i sensowną, częstą kontrolę. To może pomalutku coś by zmieniło - ją trzeba uczyć. Quote
magda222 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Panie LeBronJames czy naprawdę nie porusza pana widok tych głodnych,spragnionych,chorych żywych istot?! Przecież ich ciała to jeden wielki stan zapalny i kleszcz na kleszczu. Czy życie w ciemnościach,zimnie,strachu to godne warunki życia dla czującej istoty? Ja obejrzałam tylko zdjęcia i materiał filmowy i jestem wstrząśnięta :( W rzeczywistości to wszystko musi wyglądać o wiele gorzej... Quote
Reno2001 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Dziewczyny, dajcie sobie spokój. Nie warto wciągac się w takie durne dyskusje z trollem z Laszczyn, kimkolwiek on jest. Najważniejszy jest fakt, że info poszło już w Polskę. Dzięki tej interwencji nie tylko podkarpacie widzi jak gmina dba o swoich mieszkańców i zwierzęta. Bo przeciez tam odbywa się dramat nie tylko zwierząt, ale też pani Stasi. Nie można miec pretensji do chorej kobiety, że postrzega świat innymi kategoriami. Pretensje są do ludzi, którzy żyją obok niej i problemu nie widzą, bo nie chcą widziec. Brak empatii jest niewytłumaczalny. Sądzę,że ten temat byłby świetny dla pana Olszańskiego. Może warto podrzucic go do ER? Quote
firenka Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 a wet,który nie pozwolił biednej krowie podać wody? nie mówiąc o opinii dot.stanu chorych zwierząt? Czy jest na to jakaś kara-odebranie praw wykonywania zawodu? Quote
magda222 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 [quote name='firenka']a wet,który nie pozwolił biednej krowie podać wody? nie mówiąc o opinii dot.stanu chorych zwierząt? Czy jest na to jakaś kara-odebranie praw wykonywania zawodu?[/QUOTE] Udało mu się w ten sposób dokuczyć dziewczynom z EMIR-a. Tylko gdzie jego etyka? Czy weterynarz też składa przysięgę jak lekarz? A kto jest przełożonym wójta? Quote
racjonalista001 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 ludzie zamiast walić kupę kasy na te swoje czworonożne zwierzaki to może przeznaczyli byście to na chore dzieci co ?? zwierzaki i tak będą wam wdzięczne za to że w ogóle jesteście... a z tym co się stało na laszczynach to grubo przesadzacie i to bardzo... te psy nie miały jeszcze najgorzej na pewno nie były wygłodzone z tym przesadzacie ( zawsze w sieci przesadzają ) fakt, że był jeden chory ale nie obwiniajcie za to gminy nie zawsze tak szybko jak trzeba nie dojdzie jaka kolwiek pomoc... ta kobieta była chora wiecie o tym więc co wy chcecie ? dbała o ty zwierzęta jak tylko mogła jak rozumowała po swojemu... PS. Bardzo przesadzacie... Quote
Evelynkaa Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Racjonalista ale dałeś przyzwolenie by się w dalej opiekowała żywymi stworzeniami. Moim zdaniem na miejscu zdarzenia policja powinna była jeszcze sprawdzić książeczki zdrowia tych 4 psów, które tam zostały. I za brak zaświadczenia o szczepieniu na wściekliznę owa kobieta powinna dostać mandat....ciekawe czy w dalszym ciągu by ciała je zostawić...wątpię by były szczepione Quote
malagos Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 No, ja wymiękłam czytając opis akcji. I wypowiedzi pana z Leszczan. Ciemnogród, ale bardzo sie cieszę, ze wsadzono kij w mrowisko, ze o tej wsi usłyszała Polska, ze do wyborów niedaleko... Chciałabym poznać tego pana lekarza, który nie pozwolil dać krowie wody. Koniecznie trzeba zawiadomić ARiMR, bo sądząc po kolczyku krowa jest zarejestrowna w Powiatowym Biurze i ta pani Stasia moze dostaje na nią dopłaty PZ - musi wiec spełnić warunki Cross-complinace. Quote
Florentynka Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 A ja mam prośbę - nie wdawajcie się w dyskusje z trollowatymi chłopakami. W ustawieniach macie coś takiego jak lista ignorowanych, wystarczy tam sobie dodać obu panów i (jak obiecuje dogo) ich posty pozostaną niewidzialne. Dyskutować tu nie ma z czym. Mieszkańców gminy, urzędników, sąsiadów pani Stanisławy obchodzi ona tyle co zeszłoroczny śnieg. Latami żyli obok tego co się tam działo - nędza, choroba, kupa śmieci - latami mieli to wszyscy głęboko gdzieś i w niczym im to nie przeszkadzało. Teraz sprawę dostrzegli i to tez nie dlatego, żeby ich pani Stanisława nagle zaczęła obchodzić. Ich zabolał fakt, że ktoś wyciągnął na wierzch ich brud i smród. Osamotniona, chora kobieta, żyjąca w takich warunkach i pozbawiona opieki i pomocy ze strony odpowiednich instytucji - jest się czego wstydzić. Powinni się wstydzić urzędnicy, sąsiedzi i wszyscy, którzy patrzyli na to i woleli być ślepi z wyboru. Mieli tysiąc okazji, żeby pani Stanisławie pomóc. Ale przecież to jest ostatnia rzecz, o jaką im chodzi. Te pyskówy tutaj to próba zagadania ciężkiego wstydu po kompromitacji społeczności Laszczyn. "Naszych biją"!!! Najgorsze to, że obcy biją. My od tego jesteśmy - taka to mentalność. Niechby sobie zdechła pani S. i jej psy - byle cichutko i bez przynoszenia wstydu "organom". Przez akcję odebrania zwierząt dopuściliście się strasznej zbrodni - wywleczenia na wierzch tego, co władze gminy i jej cnotliwi obywatele chcieli zostawić zamiecione pod dywan. I nie zostanie Wam to łatwo wybaczone... Quote
majuska Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Słuchaj no LBJ ! Psy zabrane od p. Stasi są teraz w klinice weterynaryjnej ( wyobraź sobie , że są takie miejsca ) jeżeli prawdziwy z Ciebie miłośnik zwierząt warto byłoby na konto Fundacji Emir podane w pierwszym poście wpłacić jakiś datek , leki i opieka kosztują. Możesz również poprosić o wpłaty na ten cel swoich kumpli, członków rodziny, umieścić prosbe na NK itd, itp, zrób coś pożytecznego zamiast trwonić czas. Quote
LeBronJames Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 [quote name='majuska']Słuchaj no LBJ ! Psy zabrane od p. Stasi są teraz w klinice weterynaryjnej ( wyobraź sobie , że są takie miejsca ) jeżeli prawdziwy z Ciebie miłośnik zwierząt warto byłoby na konto Fundacji Emir podane w pierwszym poście wpłacić jakiś datek , leki i opieka kosztują. Możesz również poprosić o wpłaty na ten cel swoich kumpli, członków rodziny, umieścić prosbe na NK itd, itp, zrób coś pożytecznego zamiast trwonić czas.[/QUOTE] Jak bym miał jednego kotka i pieska i nie miałbym na co kasy wydawać to bym wpłacił, lecz tak nie jest. Quote
weronika1 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 [quote name='Plicha']Nie ważne czy człowiek mieszka w miescie czy na wsi, ważne jakim jest człowiekiem. Człowiek okrutny wobec zwierząt nie jest dobrym człowiekiem, i chyba każdy niezależnie od miejsca zamieszkania jest w stanie to zrozumieć.[/QUOTE] Święte słowa.:lol: Mam jeszcze jedną sprawę , która dla mnie mieszczucha jest niezrozumiała, czy krowa wydaje jakiś inny produkt oprócz mleka. Bo cały czas jeden pan z gminy mi tłumaczył,że chcemy odebrać krowę a ona jest jedynym żywicielem tej biednej kobiety. Krowa p. Stanisławy ma 4 lata i jest jałowa nigdy się nie doiła, nie dawała i nie daje mleka. Quote
kahoona Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 [quote name='weronika1']Proszę o informację jak na dzień dzisiejszy możemy pomóc?[/QUOTE] szukajcie sojuszników, piszcie gdzie się da skargi na to marne towarzystwo, od konowała poczynając oczywiście szukamy również pomocy materialnej ważniejsze informacje przekażemy na PW, jak sie tylko pojawią - tu za dużo kolesiów wójta Quote
weronika1 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Kociak bierze antybiotyk, narazie wszystko pod kontrolą. Jak nabierze sił bedzie kastrowany. Nic mi nie jest do śmiechu , ani życie tej Pani ani też życie tych zwierząt. Przykre to ale niestety prawdziwe.:shake: Quote
Zofia.Sasza Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 A ja apeluję do gminy o jak najszybszą pomoc dla p. Stasi. Przecież gdyby podstawić traktor z przyczepą i wywieźć ten cały złom do skupu, ci ludzie mieliby jakieś środki na życie! Byłam na strychu. Komin ma szpary, że rękę można wsadzić, a do tego jest obwieszony jakimiś szmatami. Połowa strychu zawalona papierzyskami i pustymi butelkami plastikowymi. Wystarczy jedna iskra, a ci ludzie zginą w pożarze. Przypominam, że gospodarstwo leży w lesie sosnowym. Tam naprawdę może dojść do tragedii! Na strychu są dziury takie, że krowa by przeszła. Niżej niezaizolowany strop z jednej warstwy desek. Ja sobie w ogóle nie wyobrażam jak oni przetrwali te mrozy... Może racjonalista i le-coś tam lepiej by się zajęli zrobieniem czegoś konkretnego w tej sprawie? Co do jałówki - czy racice przerośnięte tak, że zwierzę stoi na czymś w rodzaju rogali, to normalne? Czy utrzymywanie krowy w ciemnościach to normalne? Czy stawianie bydła na ściółce z siana to normalne? Siano ma wyższą wilgotność niż słoma, wilgotne zaparza się i gnije, do tego to chyba właśnie z niego wzięło się to zatrzęsienie kleszczy... Ludzie z Laszczyn - zróbcie coś zamiast klepać w klawiszki! (To pisałam ja - Zofia.Sasza) Quote
weronika1 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Usiądzmy i piszmy , może zasypujac listami , kogoś ruszy w Gminie Grodzisko Dolne. Quote
kahoona Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 [quote name='weronika1']Usiądzmy i piszmy , może zasypujac listami , kogoś ruszy w Gminie Grodzisko Dolne.[/QUOTE] Bardzo dobrze, każdy urząd musi wam odpowiedzieć - to obligatoryjne - zadawajcie pytania o ustawę o ochronie zwierząt, opiekę społeczną itd. Sugeruję wysyłanie pocztą, za potwierdzeniem odbioru do gminy, mailami za potwierdzeniem do PLW, starostwa, wojewódzkiego weta. Oczywiście zasypcie lokalną prasę i inne media informacjami o tym horrorze. My z Warszawy też robimy swoje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.