elik Posted December 3, 2020 Posted December 3, 2020 Bardzo Ci współczuję Martusiu :( Mi też jest przykro. Przykro zawsze, gdy odchodzi zwierzak, któremu chcieliśmy pomóc, dać szanse na nowe, lepsze życie. Pastelka [*] 1 Quote
Tola Posted December 3, 2020 Author Posted December 3, 2020 Dnia 2.12.2020 o 09:35, Anula napisał: Ta sunia jest bardzo długo w schronie.Kiedyś się nią interesowała Jaaga ale nie udało się jej pomóc.Jest cudna. Czy to nie jest ta sama co Asia ją wstawiła? To jest ta sama sunia Quote
Jaaga Posted December 3, 2020 Posted December 3, 2020 Dnia 2.12.2020 o 08:35, Anula napisał: Ta sunia jest bardzo długo w schronie.Kiedyś się nią interesowała Jaaga ale nie udało się jej pomóc.Jest cudna. Czy to nie jest ta sama co Asia ją wstawiła? Ta suczka jest zadrą w moim sercu. Choć szorściaki to psy, które mi najmniej się podobają, zupełnie nie są w moim ulubionym typie. Ona jednak jest wyjątkiem. Sunia na wszystkich zdjeciach jest zainteresowana człowiekiem, patrzy z wyczekiwaniem. Dzikawe psy reagują inaczej, zachowują dystans, uciekają ze wzrokiem, odwracają głowę, ona jest zawsze i na zdjeciach z każdej chyba wizyty Toli w schronisku. Niestety, nie dałam rady wziąć na swoje utrzymanie większej suni, a ze względu na jej nieadopcyjność - wiek i wieloletni staż schroniskowy, fundacja nie zdecydowała się na jej hotelikowanie. Nie ma co ukrywać, nie są to psie atrybuty. Wysyłałam ją do Moniki od sznaucerów, też bez skutku. Udostepniałam na FB. Ostatnio sunia miała zranione oko i niestety, kiedyś kiedy osłabnie, to pewnie towarzysze niedoli zakończą jej los. Byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby ktoś zainteresował się sunią. Sama miałam kiedyś Sarę, która była 9 lat w schronisku i okazała się świetnym psem, a teraz mam Nelę z takim samym stażem schroniskowym. oczywiście, to nie są psy w typie przytulanki, ale z chęcią się głaskają i ma się świadomość, że zmieniło się ich schroniskowy los i nie muszę kisnąć w kojcowej budzie, tylko cieszyć się normalnym życiem. 1 Quote
Jaaga Posted December 3, 2020 Posted December 3, 2020 Jesli są tu już kocie tematy, to chciałam przypomnieć się z zamojską dzikuską, która jest u mnie. I pokazać Miecia na zdjęciu z nowego domu, mojego ostatniego zamojskiego tymczasowicza. 1 Quote
wiolhelm170 Posted December 3, 2020 Posted December 3, 2020 A z kim ta kotka lezy i czy dalej jest dzika? Quote
Poker Posted December 3, 2020 Posted December 3, 2020 Jak porcelanowa figurka. Biedna Pastelka. Może miała chore serduszko? Współczuję bardzo. 1 Quote
Jaaga Posted December 3, 2020 Posted December 3, 2020 7 minut temu, wiolhelm170 napisał: A z kim ta kotka lezy i czy dalej jest dzika? Dalej, choc już nie panicznie. Można wszystko koło niej robić, jesli nie zwraca się uwagi na jej syki. Za blisko nie można, bo rąbnie pazurami. jest bez porównania lepiej, niż na początku, kiedy ze stresu potrafiła się załatwić do miski z jedzeniem i była na feromonach. koleguje się z koteczką, którą ktoś do nas podrzucił w ciąży. Liczyłam na jej adopcję, ale ma nawyk łapania za nogi pazurami i wbijania w nie zebów, więc chętnych nie było. Nie nadałam jej imienia, zeby nie zapeszyc, że zostanie. I tym sposobem mamy poprostu Kotę i tą zamojską Wścieklicę. Quote
Havanka Posted December 4, 2020 Posted December 4, 2020 22 godziny temu, Tola napisał: Mam smutna wiadomość, płacze mi się i płacze:(:( Koteczka Pastelka, którą znalazłam z TZem w pazdzierniku na cmentarzu , nie wybudziła się z narkozy podczas sterylki:(. Tak mi żle:( Bardzo smutna i zaskakująca wiadomość. Pastelko... 1 Quote
Tola Posted December 4, 2020 Author Posted December 4, 2020 Dziękuję za pożegnanie Pastelki:( Tym razem nie udało się, niestety:( To pierwsza nasza kocia, która odeszłą z takiego powodu:( Quote
Tola Posted December 4, 2020 Author Posted December 4, 2020 23 godziny temu, Jaaga napisał: Jesli są tu już kocie tematy, to chciałam przypomnieć się z zamojską dzikuską, która jest u mnie. I pokazać Miecia na zdjęciu z nowego domu, mojego ostatniego zamojskiego tymczasowicza. Wścieklica nie do poznania, inny wzrok, zupełnie spokojny, i ona cala inna, taka normalna, bez tej dzikości w oczach! Jaaga - to była wspaniała decyzja, ze ja przyjęłaś, a potem dałaś czas, nie wypuściłaś - dziękuję! A jej synowie to ukochane koty naszej p. Małgosi:) Quote
elik Posted December 4, 2020 Posted December 4, 2020 8 minut temu, Tola napisał: Dziękuję za pożegnanie Pastelki:( Tym razem nie udało się, niestety:( Tak już w życiu jest, że nie wszystko się nam udaje, nie wszystko wychodzi tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Czasem trzeba unieść ciężar porażki :( Cytat To pierwsza nasza kocia, która odeszłą z takiego powodu:( I niech będzie ostatnią! 2 Quote
Tola Posted December 4, 2020 Author Posted December 4, 2020 3 psiaki mają szansę opuścić schronisko - zdredowana oneczka, rudy psiak nazwany przez agat21 Amberkiem i jeszcze jeden rudy piesio. Jeśli jutro Alaskan uda się je zarezerwować, to w poniedziałek wszystkie pojadą do Warszawy, potrzebne kciuki! 3 1 Quote
Isiak Posted December 4, 2020 Posted December 4, 2020 Jejusiu, ta ruda oneczka z czarną mordką???? Quote
mari23 Posted December 4, 2020 Posted December 4, 2020 12 minut temu, Tola napisał: 3 psiaki mają szansę opuścić schronisko - zdredowana oneczka, rudy psiak nazwany przez agat21 Amberkiem i jeszcze jeden rudy piesio. Jeśli jutro Alaskan uda się je zarezerwować, to w poniedziałek wszystkie pojadą do Warszawy, potrzebne kciuki! kciuki, "zdrowaśki" i wszystko, co pomóc może !!! 1 Quote
elik Posted December 4, 2020 Posted December 4, 2020 Też będę trzymać co się da i jak długo się da. Żeby wszystko się udało i wszystkie psiaki wymeldowały się ze schronu Quote
Jo37 Posted December 4, 2020 Posted December 4, 2020 1 godzinę temu, Isiak napisał: Jejusiu, ta ruda oneczka z czarną mordką???? Tak, to ona. Quote
Alaskan malamutte Posted December 5, 2020 Posted December 5, 2020 Wyjeżdżam do schroniska, aby zarezerwować oneczkę i Amberka. O trzeciego pieska dopytam, jeśli tylko będzie możliwe, też go zarezerwuję. Jeśli ktoś chciałby dopytać o jakiegoś psiaczka, daj Boże zarezerwować, proszę o kontakt tel przez jo37. 4 Quote
Alaskan malamutte Posted December 5, 2020 Posted December 5, 2020 Sunia zarezerwowana! Dzisiaj był ten pracownik, którego psy się nie boją...Porozmawialiśmy... Info o sunieczce niezbyt dobre. W schronisku siedzi rok, jest bardzo nieufna. Nie daje do siebie podejść...nie rzuca się, nie gryzie, po prostu ucieka... Zrobiłam kilka zdjęć..futro to sam filc i dredy :-(((( Quote
Alaskan malamutte Posted December 5, 2020 Posted December 5, 2020 Drugi piesek, to Rambuś. I tu jest problem..Piesek wstępnie zarezerwowany. umówiłam się tak, że jeżeli nie przyjadą po niego dzisiaj czy jutro, to dziewczyny go zabierają. Kciuki barzdo potrzebne!!! Quote
jankamałpa Posted December 5, 2020 Posted December 5, 2020 Edytowałam wpis bo źle zrozumialam wpis Alaskan, ale już mnnie olśniło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.