Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo Ci współczuję Martusiu  :(   Mi też jest przykro. Przykro zawsze, gdy odchodzi zwierzak, któremu chcieliśmy pomóc, dać szanse na nowe, lepsze życie.

Pastelka  [*]

  • Like 1
Posted
Dnia 2.12.2020 o 09:35, Anula napisał:

Ta sunia jest bardzo długo w schronie.Kiedyś się nią interesowała Jaaga ale nie udało się jej pomóc.Jest cudna.

IMGP1916.JPG

Czy to nie jest ta sama co Asia ją wstawiła?

20201129_120028.jpg

 

To jest ta sama sunia 

Posted
Dnia 2.12.2020 o 08:35, Anula napisał:

Ta sunia jest bardzo długo w schronie.Kiedyś się nią interesowała Jaaga ale nie udało się jej pomóc.Jest cudna.

IMGP1916.JPG

Czy to nie jest ta sama co Asia ją wstawiła?

20201129_120028.jpg

 

Ta suczka jest zadrą w moim sercu. Choć szorściaki to psy, które mi najmniej się podobają, zupełnie nie są w moim ulubionym typie. Ona jednak jest wyjątkiem. Sunia na wszystkich zdjeciach jest zainteresowana człowiekiem, patrzy z wyczekiwaniem. Dzikawe psy reagują inaczej, zachowują dystans, uciekają ze wzrokiem, odwracają głowę, ona jest zawsze i na zdjeciach z każdej chyba wizyty Toli w schronisku.

Niestety, nie dałam rady wziąć na swoje utrzymanie większej suni, a ze względu na jej nieadopcyjność - wiek i wieloletni staż schroniskowy, fundacja nie zdecydowała się na jej hotelikowanie. Nie ma co ukrywać, nie są to psie atrybuty. Wysyłałam ją do Moniki od sznaucerów, też bez skutku. Udostepniałam na FB. 

Ostatnio sunia miała zranione oko i niestety, kiedyś kiedy osłabnie, to pewnie towarzysze niedoli zakończą jej los.

Byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby ktoś zainteresował się sunią. Sama miałam kiedyś Sarę, która była 9 lat w schronisku i okazała się świetnym psem, a teraz mam Nelę z takim samym stażem schroniskowym. oczywiście, to nie są psy w typie przytulanki, ale z chęcią się głaskają i ma się świadomość, że zmieniło się ich schroniskowy los i nie muszę kisnąć w kojcowej budzie, tylko cieszyć się normalnym życiem.

  • Upvote 1
Posted

Jesli są tu już kocie tematy, to chciałam przypomnieć się z zamojską dzikuską, która jest u mnie. I pokazać Miecia na zdjęciu z nowego domu, mojego ostatniego zamojskiego tymczasowicza. 

20201028_225139.jpg

20201030_204751.jpg

image000000(2).jpg

  • Like 1
Posted
7 minut temu, wiolhelm170 napisał:

A z kim ta kotka lezy i czy dalej jest dzika?

Dalej, choc już nie panicznie. Można wszystko koło niej robić, jesli nie zwraca się uwagi na jej syki. Za blisko nie można, bo rąbnie pazurami. jest bez porównania lepiej, niż na początku, kiedy ze stresu potrafiła się załatwić do miski z jedzeniem i była na feromonach.  koleguje się z koteczką, którą ktoś do nas podrzucił w ciąży. Liczyłam na jej adopcję, ale ma nawyk łapania za nogi pazurami i wbijania w nie zebów, więc chętnych nie było. Nie nadałam jej imienia, zeby nie zapeszyc, że zostanie. I tym sposobem mamy poprostu Kotę i tą zamojską Wścieklicę.

Posted
22 godziny temu, Tola napisał:

Mam smutna wiadomość, płacze mi się i płacze:(:(

Koteczka Pastelka, którą znalazłam z TZem w pazdzierniku na cmentarzu , nie wybudziła się z narkozy podczas sterylki:(.

Tak mi żle:(

Bardzo smutna i zaskakująca wiadomość. Pastelko...

  • Like 1
Posted
23 godziny temu, Jaaga napisał:

Jesli są tu już kocie tematy, to chciałam przypomnieć się z zamojską dzikuską, która jest u mnie. I pokazać Miecia na zdjęciu z nowego domu, mojego ostatniego zamojskiego tymczasowicza. 

20201028_225139.jpg

20201030_204751.jpg

image000000(2).jpg

Wścieklica nie do poznania, inny wzrok, zupełnie spokojny,  i ona cala inna, taka normalna, bez tej dzikości w oczach!

Jaaga - to była wspaniała decyzja, ze ja przyjęłaś, a potem dałaś czas, nie wypuściłaś - dziękuję!

A jej synowie to ukochane koty naszej p. Małgosi:)

Posted
8 minut temu, Tola napisał:

Dziękuję za pożegnanie Pastelki:( Tym razem nie udało się, niestety:(

 

Tak już w życiu jest, że nie wszystko się nam udaje, nie wszystko wychodzi tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Czasem trzeba unieść ciężar porażki :(

Cytat

To pierwsza nasza kocia, która odeszłą z takiego powodu:(

I niech będzie ostatnią!

  • Upvote 2
Posted

3 psiaki mają szansę opuścić schronisko - zdredowana oneczka, rudy psiak nazwany przez agat21 Amberkiem i jeszcze jeden rudy piesio.

Jeśli jutro Alaskan uda się je zarezerwować, to w poniedziałek wszystkie pojadą do Warszawy, potrzebne kciuki!

  • Like 3
  • Upvote 1
Posted
12 minut temu, Tola napisał:

3 psiaki mają szansę opuścić schronisko - zdredowana oneczka, rudy psiak nazwany przez agat21 Amberkiem i jeszcze jeden rudy piesio.

Jeśli jutro Alaskan uda się je zarezerwować, to w poniedziałek wszystkie pojadą do Warszawy, potrzebne kciuki!

kciuki, "zdrowaśki" i wszystko, co pomóc może !!!

  • Like 1
Posted

Wyjeżdżam do schroniska, aby zarezerwować oneczkę i Amberka. O trzeciego pieska dopytam, jeśli tylko będzie możliwe, też go zarezerwuję. 

Jeśli ktoś chciałby dopytać o jakiegoś psiaczka, daj Boże zarezerwować, proszę o kontakt tel przez jo37. 

  • Like 4
Posted

Sunia zarezerwowana! Dzisiaj był ten pracownik, którego psy się nie boją...Porozmawialiśmy... Info o sunieczce niezbyt dobre. W schronisku siedzi rok, jest bardzo nieufna. Nie daje do siebie podejść...nie rzuca się, nie gryzie, po prostu ucieka...

Zrobiłam kilka zdjęć..futro to sam filc i dredy :-((((

20201205_112513.jpg

20201205_112508.jpg

20201205_112459.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...