Jump to content
Dogomania

Sasanko- Lenka opuściła Radysy:) MA DS w Katowicach :) trzymajmy kciuki


Recommended Posts

Posted

Trzeba koniecznie rozplakatować Sosnowiec,zdjęcie opis i nr.telefonów.Zawiadomić dziewczyny z Sosnowca,Zabrza itp.W zasadzie te i inne miasta się łączą ze sobą.Zawiadomić Straż Miejską,rozdać plakaty taksówkarzom.To jest duża szansa aby sunia nie oddaliła się dalej.Nie wiem w jakich okolicznościach Lenka uciekła,może uciekła na działkach? Tak sobie myślę,jak bała się huku to może wystraszyła się petard,które i u nas są testowane przez małolatów.

Takiego finału nie spodziewałam się.

Posted

Dziewczyny...

Nie dopytujcie proszę dlaczego....

Ale Pani bardzo dzielnie wykonała moje polecenia i dowiedziała się do sie stało.

Sunia ok. godziny 15 wyślizgnęła sie Panu z ręki razem ze smyczą! Ma na sobie czerwone szelki a do nich doczepioną smycz w łapki czy kropki...

Uciekła w okolicach ul. Kisielewskiego w Sosnowcu- Zagórze.  Może być wziąć na Zagórzu, mogła udac sie w stronę Środuli.

Pani szuka jej z sąsiadami i oplakatowuje okolice.

Posted

My Nadziejkowei

jestesmy Sosnowiec Srodula

 dobrze to ja zaraz zabieram sie

 na poszukiwania

 wezme ze soba  szelki dodatakowe , smyczke kocyk ,miesko , ciumkacze peniski

 do zwabienia w razie czego

 Burzuni maluniej nie zabieram

 zabiore jeszcze wielka torebuche

 i tel

 Ciociu moj num masz

na Zagorzu jest mnostwo uliczek zakamrakow ech ....

Posted

No jasna ch.... k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,36_gi_orig.     , dziwnie to wszystko wyglądało po lamentach Pana i usilnej chęci dowiadywania się skąd jest Lenka.

Tak się cieszę, że krupeczka już znaleziona k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,01_bB_orig.. Czy wraca do Państwa???

Posted

O jak to fajnie,że jest w schronie tylko to wszystko jakoś nie układa się w całość,że tak szybko trafiła do schronu ale mam nadzieję,że AgusiaP i Mysza2 uzyskają więcej informacji.

Na spacer na początku trzeba zapinać dwie smycze jedną do obroży,drugą do szelek i osobno zawijać na rękę.

Dobrze,że sunia odnalazła się.Czy schron zawiadomił Państwa,przecież miała adresówkę.

 

 

Posted

Co za ulga, kamień z serca. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło . Ale współczuję kiyoshi, co ona biedna musiała przeżywać i jeszcze pewnie teraz przeżywa.

Posted

Jestem..spaliłam pól paczki papierosów...

Nie wiem jak się odwdziecze Agusi i Myszce, jak zawsze są niezawodne..Ja siedze na drugim końcu Polski i czuje jak bardzo to wszystko nie ma sensu:(

Mimo tysiąca próśb Pan oczywiście wyszedł z Lenką BEZ adresatki. Mozna wbijać w głowe, tłuć, błagać! A oni i tak robią jak chcą.

Dzięki Bogu Lenka jest cała! A mogła już nie żyć....w pobliżu sa bardzo ruchliwe drogi:(

Mój Boże- co mi do głowy strzeliło! A Ela mnie ostrzegała że adopcja w Święta to nie jest dobry pomysł.....

 

Agusia przed chwilą dzwoniła. Mają sunie w samochodzie. Jadą z nią w strone Kasi. Kasia wyjeżdża od siebie...

Lenka wraca.

Dodam że jest to decyzja Pani.

 

Kocham Was dziewczyny- Agusia i Myszka!!

Posted

Na jednym wątku radość , na drugim przerażenie. Całę szczęście ,że \lenka cała i zdrowa. Ciekawe tylko jak ona tak szybko znalazła się w schronie. Dziwne to trochę.

Ludzie już jej nie chcą czy Wy nie chcecie im suni dać?

Posted
22 minuty temu, Poker napisał:

Na jednym wątku radość , na drugim przerażenie. Całę szczęście ,że \lenka cała i zdrowa. Ciekawe tylko jak ona tak szybko znalazła się w schronie. Dziwne to trochę.

Ludzie już jej nie chcą czy Wy nie chcecie im suni dać?

Cały dzisiejszy dzień jest jak z najgorszego koszmaru....

To wspólna decyzja moja i Pani po dłuższej rozmowie....

 

Posted

fb prawde Ci powie...Pojawiło się ogłosznie- ludzie w SOSNOWCU są cudowni!! a w Dąbrowie to juz w ogóle najlepsi.

"29.12.2016 ok fodz.15 w Sosnowcu na przystanku Zagórze Gwiezdna znalazłam suczkę w szelkach i ze smyczą widoczną na zdjęciu.Piesek zawieziony do schroniska w Sosnowcu. Przybiegła od strony Placu Papieskiego."

a tak jechała do schroniska, czyli, ktoś ją złapał praktycznie od razu po tym jak uciekła....

15698357_1685944545031015_3457869249053736102_n.jpg

  • Upvote 3
Posted

Czuję się, jakby czołg po mnie przejechał, mimo, że jedynie gadałam przez tel na temat Lenki

Taki ogromny stres!!!

Aguś, Elunia, jesteście NIESAMOWITE i CUDOWNE, jak zawsze w gotowości i jak zawsze działacie skutecznie.

Posted

o rany, ale sie porobiło..

Ale taka sytuacja w sumie moze sie zawsze zdarzyc- mnie samej pare razy wyleciała smycz z reki, szkoda ze Lenka nie miala adresowki, niemniej moze jednak dać jeszcze tym Państwu szanse? Wydawało mi sie ze to dobry dom..

Posted
44 minuty temu, kiyoshi napisał:

fb prawde Ci powie...Pojawiło się ogłosznie- ludzie w SOSNOWCU są cudowni!! a w Dąbrowie to juz w ogóle najlepsi.

"29.12.2016 ok fodz.15 w Sosnowcu na przystanku Zagórze Gwiezdna znalazłam suczkę w szelkach i ze smyczą widoczną na zdjęciu.Piesek zawieziony do schroniska w Sosnowcu. Przybiegła od strony Placu Papieskiego."

a tak jechała do schroniska, czyli, ktoś ją złapał praktycznie od razu po tym jak uciekła....

 

jakby miała adresówkę to nie było tego wszystkiego . Ech...

Posted

Teraz najwazniejsze jest to dziewczynki, ze Lenka jest juz bezpieczna u Kasi.

Byla bardzo zmęczona ale i tak merdala ogonkiem.

 

Ja z całego serca chciałam podziękować CRYS, za to, ze sprawdziła nam tak szybko, ze Lenka jest w schronisku.

Kinga bardzoooo Ci dziekujemy !!!

Kasi i Łukaszowi za to, ze wyjechali do nas do Pszczyny i odebrali Lenke.

Kasiu wiesz, ze Cie kocham !!!

 

A Lenka jest cudna, taka kochana i duzo mniejsza niż sobie ja wyobrażałam oglądając zdjecia.

 

 

 

 

Posted

Uffff.
Wyjechałyśmy z Agusią do Zagórza a myślą o szukaniu Lenki i pod drodze Agusia wpadła na pomysł, żeby dowiedzieć się w schronisku.

Najważniejsze, że Lenka bezpieczna.

Kasia też już jest w domu z Lenką.

Kasiu dziękujemy:)

Posted

Nie rozumiem ludzi,mieli dwa psy a więc powinni mieć jakieś doświadczenie.Nie wiem dlaczego w te pędy zdjęli obrożę z adresówką Lence, po co.Moje psy całe życie mają obrożę na szyi z adresówką i szczepieniem,,jest zdejmowana jedynie do wyprania i kąpieli.Szelki są zdejmowane w domu i ubierane na spacer.

Ciekawe kto wpadł na taki idiotyczny pomysł.

Posted

O matulu, aż mnie głowa rozbolała z nerwów, mimo iż od razu polazłam na koniec wątku i wiedziałam, że jest już u Kasi. Co za koszmar !!!

Kiyoshi niczego sobie nie wyrzucaj !  Chciałaś jak najlepiej dla suni. Państwo wydawali się godnymi zaufania, mądrymi, doświadczonymi, a że okazało się inaczej, to nie Twoja wina. Dobrze, że sunia już bezpieczna.

 Moje psy, tak samo jak i tymczasy, wychodzą na spacery w szelkach, a adresówka jest   przymocowana do szelek. Zakładamy szelki razem z adresówką. Nie potrzeba dodatkowej obroży do adresówki. Od wiosny do jesieni psiaki mają obroże antykleszczowe więc miałyby wtedy po dwie + szelki. Co nieco za dużo.

Posted

O kurczę, ale się porobiło :( Najważniejsze, że psiunia się tak szybko znalazła, ale rozczarowanie do tak szybkiej decyzji o oddaniu psa - wielkie. Różne rzeczy się zdarzają, mi samej kiedyś na początku bytności u nas, przerażony mój pies mało ręki nie urwał, jak uciekał na oślep przed watahą psów, i mimo okręconej kilka razy dookoła ręki smyczy - zwiał. Na szczęście szybko się znalazł, ale w życiu bym tak małego ciałka nie podejrzewała o taką siłę i determinację. Ale nigdy z tego powodu bym go nie oddała :( Przykro mi bardzo bardzo. Biedna sunia..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...