Jump to content
Dogomania

Sasanko- Lenka opuściła Radysy:) MA DS w Katowicach :) trzymajmy kciuki


Recommended Posts

Posted

no i cóz...

Pani odebrała telefon....

NIe miała nic do powiedzenia, poza: "aha, dobrze, to dziekuje za telefon itd..."

Zero emocji, dopytywań....tak jakby to w ogóle nie miało znaczenia....

 

Szukam dalej osoby, która naprawde kocha psy! i naprawde pokocha właśnie Lenke!

Posted
13 minut temu, kiyoshi napisał:

no i cóz...

Pani odebrała telefon....

NIe miała nic do powiedzenia, poza: "aha, dobrze, to dziekuje za telefon itd..."

Zero emocji, dopytywań....tak jakby to w ogóle nie miało znaczenia....

 

Szukam dalej osoby, która naprawde kocha psy! i naprawde pokocha właśnie Lenke!

No bo widocznie Lenka była dla niej bez znaczenia.

Posted
2 godziny temu, kiyoshi napisał:

no i cóz...

Pani odebrała telefon....

NIe miała nic do powiedzenia, poza: "aha, dobrze, to dziekuje za telefon itd..."

Zero emocji, dopytywań....tak jakby to w ogóle nie miało znaczenia....

 

Szukam dalej osoby, która naprawde kocha psy! i naprawde pokocha właśnie Lenke!

Czyli dobrze wyczułaś panią analizując rozmowy.

Pól biedy Izunia kiedy te intencje ludzi można wyczytać z rozmowy.

Niestety Ci bardziej inteligentni potrafią bardzo nas oszukać.

Dobrą decyzję podjęłaś, a Lenka doczeka się na kochających zwierzaki ludzi.

 

Posted
12 godzin temu, Mysza2 napisał:

Czyli dobrze wyczułaś panią analizując rozmowy.

Pól biedy Izunia kiedy te intencje ludzi można wyczytać z rozmowy.

Niestety Ci bardziej inteligentni potrafią bardzo nas oszukać.

Dobrą decyzję podjęłaś, a Lenka doczeka się na kochających zwierzaki ludzi.

 

Dzieki Elu

Tak naprawde po rozmowie z Toba o wizycie PA postanowilam wszystko jeszcze raz przeanalizowac

Bo niestety masz racje ze te wizyty nie wiele wnosza. W przypadku Karolci Rudaska i Neski praktycznie juz po pierwszej rozmowie telefonicznej czulam ze to jest to

A tutaj mialam tak duzo watpliwosci- duzo za duzo:(

 

Posted

Jaka jest Lenka? Ile ma lat? Nie mam czasu szukać danych. Czy jest spokojna?

Zgłosiła się do mnie młoda kobieta, która mieszka z 86.letnią babcią i chcą adoptować spokojną sunię, która będzie towarzyszyć babci w szarej codzienności. Cała opiekę będzie sprawować młoda pani, która brzmiała bardzo dobrze. Chętne mieszkają w Warszawie. Pani była gotowa przyjechać  po psa do Wrocławia. Sunia może mieć do 15/20 kg ,ale chętnie wezmą mniejszą. Do pani przychodzi raz na jakiś czas chrześniak, więc dobrze ,żeby sunia tolerowała dzieci.

Posted
1 minutę temu, Poker napisał:

Jaka jest Lenka? Ile ma lat? Nie mam czasu szukać danych. Czy jest spokojna?

Zgłosiła się do mnie młoda kobieta, która mieszka z 86.letnią babcią i chcą adoptować spokojną sunię, która będzie towarzyszyć babci w szarej codzienności. Cała opiekę będzie sprawować młoda pani, która brzmiała bardzo dobrze. Chętne mieszkają w Warszawie. Pani była gotowa przyjechać  po psa do Wrocławia. Sunia może mieć do 15/20 kg ,ale chętnie wezmą mniejszą. Do pani przychodzi raz na jakiś czas chrześniak, więc dobrze ,żeby sunia tolerowała dzieci.

Tu też Kasia może się wypowiedzieć. Powiem jej żeby tu weszłą.

Posted

Lenka wazy 12 kg

Kocha dzieci i jest bardzo lagodna do nich

Potrafi chodzic na smyczy

Poker jesli mozesz to podeslij Pani zdjecia

A opis mozesz pibrac z moich ogloszen albo za godzinke wkleje jaj bede w domu

U Kasi sa tez inne sunie np bardzo delikatna i spokojne Milusia ta ktora spi zawsze z Lenka

Moze ona bardziej by pasowala do starszej Pani???? Kasiu prosze wypowiedz sie

Bo Lenka ma 2 latka i chyba jednak tak idealnie spokojna nie jest

Milusia jest ciut starsza ale sadze ze bylaby idealna

Chociaz Lenka tez moglaby pojsc do tego domu tylko musialabym z nimi porozmawiac

A najlepiej moze Kasia?

 

Posted
1 godzinę temu, Poker napisał:

Czekam na wypowiedź Kasi.

Kasia tu zaglądnie pewnie wieczorkiem:)

Rozmawiałyśmy chwile i Kasia też uważa, że idealnie pasowałaby do tego domu Milusia, a troszkę mniej Lenka...

Ale poczekajmy jeszcze trochę na nią. Nie za dużo tez wiem o domu- czy ta młoda Pani byłaby w stanie 3 razy dziennie wyspacerowac pieska? ile godzin pracuje? Czy ta starsza Pani też będzie zabierać pieska na spacer? jak to wygląda? Możesz Poker troszkę więcej napisac, plis

Posted
2 godziny temu, Poker napisał:

Czekam na wypowiedź Kasi.

Do starszej osoby zdecydowanie bardziej poleciłabym Milunie - to bardzo spokojna, kochana sunia. Nie sprawia najmniejszych kłopotów. Jest cichutka, grzeczna, pięknie utrzymuje czystość - nie trzeba pędzić z nią wcześnie rano na spacer. Ładnie chodzi na smyczy, nie szarpie- pięknie pilnuje się na spacerze puszczona bez smyczy.

Do dzieci oaza spokoju, bardzo pro ludzka taka przytulanka. Do innych zwierząt bardzo pozytywnie nastawiona.

Milunia

2mnrp0l.jpg

2a62o2o.jpg

 

  • Upvote 1
Posted
2 minuty temu, kasiainat napisał:

Do starszej osoby zdecydowanie bardziej poleciłabym Milunie - to bardzo spokojna, kochana sunia. Nie sprawia najmniejszych kłopotów. Jest cichutka, grzeczna, pięknie utrzymuje czystość - nie trzeba pędzić z nią wcześnie rano na spacer. Ładnie chodzi na smyczy, nie szarpie- pięknie pilnuje się na spacerze puszczona bez smyczy.

Do dzieci oaza spokoju, bardzo pro ludzka taka przytulanka. Do innych zwierząt bardzo pozytywnie nastawiona.

Milunia

2mnrp0l.jpg

2a62o2o.jpg

 

Jaka słodka, jeśli jest oazą spokoju idealnie nadawała by się do tego domu.

Tylko pytanie, czy Paniom się spodoba?

Posted
2 godziny temu, Poker napisał:

a ile latek ma Milunia i jaka jest duża? Tzn. waga i wysokość.

Milunia to taki mniejszy owczarek na krótkich łapkach :-) ok 10 kg żywej wagi, z 40 cm wysokości .

Posted

Ile to człowiek musi się nastarać, by dom znaleźć jakiemuś psiakowi. Ile telefonów, rozmów, ile czekania na odpowiedź, która najczęściej i tak nie nadchodzi, ile stania w oknie, czy ktoś umówiony przyjedzie...Eh, nie cierpię tego :(

Posted
1 godzinę temu, malagos napisał:

Ile to człowiek musi się nastarać, by dom znaleźć jakiemuś psiakowi. Ile telefonów, rozmów, ile czekania na odpowiedź, która najczęściej i tak nie nadchodzi, ile stania w oknie, czy ktoś umówiony przyjedzie...Eh, nie cierpię tego :(

dokładnie.. Tez mam czasem ochote trzasnac tym wszystkim ze wzgledu na ludzi własnie.. Ale koniec konców zawsze tłumacze sobie, ze robie to dla tych biednych czujacych istot a nie dla ludzi.. Po tylu latach i po wielu psach wydanych do adopcji chyba sie juz uodporniłam, nie czekam niecierpliwie, jak nie chca dzwonic - niech nie dzwonia.. Zawsze przed wyciagnieciem psa ze schronu zakładam najgorszy scenariusz, ze pies zostanie na moim utrzymaniu dozywotnio, z tej perspektywy nie mam zadnego cisnienia, i - póki co - na szczescie:D- jeszcze zaden nie został:D.. Ale miałąm taką rekordzistke - 2 lata w dt, niemniej dom w koncu znalazła.. Dlatego na spokojnie to trzeba brac i tyle, inaczej niepotzrebnie człowiek sie spala emocjonalnie i nic poza tym..:D

Posted

Madre slowa dziewczynki

Ja niestety tez naleze do tej grupy osob ktore zbyt mocno wszystko przezywaja

Zawsze sie martwie

Lenka jest mi jakos szczegolnie bliska i wciaz nie wiem do konca jaki ma byc ten jej dom:( nie wiem tez czy gdzie bedzie jej lepiej jak u Kasi- z Milusia w jednym lozeczku:)

Od kilku dni marze by znalesc im wspolny dom 

Dziekuje ze zagladacie 

Ze madrze piszecie:)

Aniu jutro szczesliwej drogi Ci zycze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...