Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

marra napisał(a):
Ale my lubimy śmierdzielskie buziaki :D


Ale JEJ może być przykro...
Pewnie myśli, że pachnie jak fijołek, a tu bach, taki cios...:cool3:

Posted (edited)

...w drugim poście aktualne rozliczenie Stelci
po zapłaceniu dwóch faktur wet zostało na jej koncie +81 zł....

Jakby ktoś jeszcze chciał wspomóc grosikiem to będziemy wdzięczni, bo mieszkanie, wyżywienie i opiekę ma Stelcia bezpłatną, ale jakby trzeba na weta, to 81 zł nie wystarczy :modla:

Edited by Ajula
Posted

Dziewczyny czy znacie kogoś z okolic Ostrołęki??

Kilka dni temu jechałam z Warszawy przez Ostrołękę i na stacji benzynowej Lukoil na wjeździe do miejscowości Olszewo-Borki (kilka km przed Ostrołęką) zobaczyłam pomykającego między autami psiaka. Tyle już bezdomniaków widziałam, że od razu przyszła mi myśl do głowy "bezdomniak"... :roll: Bardzo wyglądał na bezdomniaka..
Pokręcił się koło Tirów, a potem ze spuszczoną główką powlókł do ogródka przy barze.
Nie miałam czasu, jechałam z grupą autokarem, już miałam spóźnienie, ale poleciałam szybko i zapytałam w barze, czyj ten pies. Bardzo miła Pani i pan powiedzieli, że pies jakieś dwa miesiące temu pojawił się na stacji i od tej pory się z niej ruszył :( dokarmiają go, więc siedzi przy tym barze. Jest bardzo smutny, coś ma nie tak z oczami, ale nie mogłam zobaczyć co dokładnie, bo jak się zbliżałam, to on odchodził. Powiedzieli, że wcale nie szczeka, nie jest agresywny, raczej bojaźliwy i smutny. Na moje pytanie czy to pies czy suczka nie umieli odpowiedzieć...
Jest mały (ale nie szczeniak). Wielkość - taki jamnik na dłuższych nóżkach.
Na pewno wywalony :(

On tam nie może zostać, jeść wprawdzie mu dają, ale musi spać w krzakach. Za chwilę ktoś mu zrobi krzywdę, albo go rozjedzie jakiś TIR. Może jest chory, no i te oczy - nie wiem, ale z daleka wyglądały rzeczywiście dziwnie, jak powiększam zdjęcie, to wydaje mi się, że ma chyba jakąś narośl koło oczka, no chyba, że to taki wielki kleszcz mu przy oku wisiał....

Może udałoby się mu pomóc??
On tam zginie...

zdjęcia mam tylko takie, zrobione z odległości, bo jak podeszłam to się podniósł o odszedł





Posted

[quote name='Rubik']Na dogo z Ostołęki jest *Monia*
Była na dogo wczoraj. Może do niej napisać?
myślałam, że w wolnej chwili napiszę, niestety nie mam wolnej chwili :roll:
Chyba nic nie zdziałam w sprawie pomocy temu pieskowi, mam kupę roboty, w środę zaczynam kolejną trasę, wrócę o ile pamiętam 12.06.
Ale może jeszcze na szybkiego założę wątek w dziale mazowieckie, może ktoś zauważy i pomoże?
[quote name='Maciek777']Ale zmiana:p
prawda? aż serce rośnie :loveu: wielkie szczęście, że Ania ją wzięła do siebie, bo nie mam pojęcia, co byśmy z tą małą zrobili.....

Posted

Ajula napisał(a):
myślałam, że w wolnej chwili napiszę, niestety nie mam wolnej chwili :roll:
Chyba nic nie zdziałam w sprawie pomocy temu pieskowi, mam kupę roboty, w środę zaczynam kolejną trasę, wrócę o ile pamiętam 12.06.
Ale może jeszcze na szybkiego założę wątek w dziale mazowieckie, może ktoś zauważy i pomoże?



Napisałam do niej. Ajula, czy Ty jesteś pilotem wycieczek?

Posted

Figunia napisał(a):
Ale JEJ może być przykro...
Pewnie myśli, że pachnie jak fijołek, a tu bach, taki cios...:cool3:


Racja... :D


Co do tego psiaczka ze stacji to najlepiej rozdmuchać sprawę na fb, z pewnością znajdzie się osoba z tamtych okolic.

Posted

Jestem, ale od bardzo dawna w Ostrołęce nie byłam i nieprędko będę bo mam maleńkie dziecko. Przekleiłam tutaj informację wraz z linkiem, tam prędzej dziewczyny coś poradzą. Na chwilę obecną nic więcej nie mogę zrobić..

Wydarzenie na fb by było super, od razu proszę o linka tutaj ;)

Posted

[quote name='Rubik']Napisałam do niej. Ajula, czy Ty jesteś pilotem wycieczek?
TAK :) bystra jesteś, że tak szybko odgadłaś :) pilotem grup niemieckojęzycznych.
No i właśnie mam sezon, czyli "żniwa". Roboty pełne ręce, ciągle w trasie, ale się cieszę, bo muszę uzbierać wystarczająco kasy do następnego sezonu. Poza tym uwielbiam moją pracę :loveu:

[quote name='*Monia*']Jestem, ale od bardzo dawna w Ostrołęce nie byłam i nieprędko będę bo mam maleńkie dziecko. Przekleiłam tutaj informację wraz z linkiem, tam prędzej dziewczyny coś poradzą. Na chwilę obecną nic więcej nie mogę zrobić..

Wydarzenie na fb by było super, od razu proszę o linka tutaj ;)
dzięki Monia, może akurat ktoś mu/jej pomoże....
Na fb umieściłam tylko to samo info ze zdjęciami na moim profilu. Wydarzenia nie założę, bo z powodu ciągłych wyjazdów nie mam jak prowadzić :roll: i nawet nie umiem :oops:

Posted

Jako rozwiązanie widzę schronisko w Kruszewie. Jednak ktoś musi zadzwonić do UM, że widział takiego psiaka i podać konkretną lokalizację, inaczej nie zostanie przyjęty do schroniska, bo to gmina musi zlecić odłów.

Posted

Sprawdźcie dobrze, bo np. Maków Maz. podpisał w tym roku umowę nie z Kruszewem, ale z... Radysami, bo... TANIEJ!!!! :( Żeby psu nie zrobić większej krzywdy niż ma...

Posted

Nutusia napisał(a):
Sprawdźcie dobrze, bo np. Maków Maz. podpisał w tym roku umowę nie z Kruszewem, ale z... Radysami, bo... TANIEJ!!!! :( Żeby psu nie zrobić większej krzywdy niż ma...


tu nie ma obawy, bo Kruszewo to schronisko ostrołęckie. Ciekawe tylko, czy ktoś zgłosił tego psa, czy jak czesto bywa, "może ktoś , bo ja nie "...


A jak nasza dwunożna pannica te upały znosi?

Posted

[quote name='malagos']tu nie ma obawy, bo Kruszewo to schronisko ostrołęckie. Ciekawe tylko, czy ktoś zgłosił tego psa, czy jak czesto bywa, "może ktoś , bo ja nie "...


A jak nasza dwunożna pannica te upały znosi?
Nie zgłosiłam, bo nie było mnie tydzień, dziś wróciłam, nie mam pojęcia gdzie zadzwonić, z kim rozmawiać, nikogo tam nie znam, od Poznania to 400 kilometrów....
Kiedyś organizowałam na odległość pomoc dla psa ze stacji koło Sochaczewa, ale wtedy znaleźli się ludzie, którzy pomogli na miejscu.
Miałam nadzieję, że może jest w okolicach ktoś kto może tam zajechać i się dowiedzieć coś więcej, obejrzeć tego psa, i coś byśmy wymyślili.
No ale ja nikogo tam nie znam, jak nie ma nikogo, to poszukam jutro jakieś telefony i podzwonię.


[quote name='KateBono']Ja też maleńką odwiedzam- co u Stellci?:lol:
...sama nie wiem, ale pewnie dobrze, bo Stonka nie dzwoniła. Wiem tylko, że remontują dom, który kupili i się będą przeprowadzać, mają strasznie dużo roboty z tym, a pieski pomagają :D Stelcia też :loveu:
Zadzwonię i się dowiem.

Posted

dzięki Kasiu :) jak będę miała potwierdzenie wpłaty to niezwłocznie potwierdzę na bazarku :)
(a z poprzedniego bazarku, który zrobiła aliga wpłaty ani widu ani słychu...)
Szkoda, że stonka się przeprowadza, będziemy mieć do niej dalej, ale przeprowadzają się na swoje, więc cieszę się, że będą niezależni.

Posted

wpłacałam jakby co nie do Ciebie a bezpośrednio:



Formalną opiekę nad sunią przejmuje:
Fundacja Zwierząt Bez Domu VENDI VIGILAS
UL. STASZOWSKA 150
28-236 RYTWIANY

Bank Polski PKO
Nr rachunku: 02 1020 4926 0000 1502 0139 8635

Posted

[quote name='snuszkak']wpłacałam jakby co nie do Ciebie a bezpośrednio:



Formalną opiekę nad sunią przejmuje:
Fundacja Zwierząt Bez Domu VENDI VIGILAS
UL. STASZOWSKA 150
28-236 RYTWIANY

Bank Polski PKO
Nr rachunku: 02 1020 4926 0000 1502 0139 8635
bardzo dobrze, że bezpośrednio :) dzięki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...