Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Content Count

    6,689
  • Joined

  • Last visited

About *Monia*

  • Rank
    Hexa&Shina

Contact Methods

  • Website URL
    http://

Profile Information

  • Gender
    Female

Converted

  • Location
    Ostrołęka i Warszawa
  • Interests
    zwierzęta, muzyka, komputery

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Przedstawiam pana Emila i jego strażniczkę. Młody jutro kończy miesiąc, a już do suczy się śmieje całym sobą, nawet trochę pogada <3 Muszę napisać że Shina lepiej Emila przyjęła niż Mańkę - wąchnęła tylko i na tym poprzestała, bez emocji większych. Może kwestia wieku czy dojrzałości psiej :D. Chociaż odkąd Hexi nie ma to Shi wszystkim się zajmuje, nawet kanapkami ze stołu (nigdy tego nie robiła!) więc i rolę zastępczej niani także przyjęła bez marudzenia. Emiś spory chłop, 5,5kg żywej wagi już. Zdjęcie nieco go pogrubiło, aż tak grubaśny nie jest :P
  2. Aleee pieseł grubeł :o. Ja też Shi zapuściłam, mimo że teoretycznie non stop w domu jestem... Dodałam zwierzyniec na fb do obserwowanych, także już się nie ukryjesz :P. Stąd mogę znów zniknąć, na fb raczej nie planuję tak długich przerw.
  3. *Monia*

    Cioteły.

    Helloł. Widzę Cię Angi na fb regularnie :P. Jak zresztą jeszcze kilka osób z dogo ;)
  4. i ostatnie - leniuchy <3 Maniula zeszła z łóżka, bo przecież lepiej koczować obok, a Shina sprawdzała co chwilę czy wszystko ok :D no i tak dosyć często wyglądają wieczory ;) I to by było tyle z tego co u nas słychać ;)
  5. *Monia*

    Tora & Lumpek i ich dwóch :D

    Nie wiem jeszcze jak wyłączyć, więc póki co mam :) Dzięki temu mam więcej czasu na odpoczynek (np. w tym momencie się usypiamy ;)). No i wstawać nie trzeba w nocy. A za alkoholem i tak nie tęsknię :P Theo czyścioszek <3. Muszę nadrobić duuużo stron..
  6. Dawno mnie nie było, widzę że coraz mniej na dogo się dzieje bo jakoś nie ma ogromu wątków do nadrabiania (zaczęłam dopiero przed chwilą więc chwilę potrwa zanim ogarnę co u kogo się działo ;))   O, Tyśka jako gość wróciła :D   Suczyska Maniulę lubią, czasem nawet bardzo, ale jak dzieć zaczyna szaleć to psiska muszą lądować z dala od niej bo nie patrzy i je taranuje np. wózkiem, wolę jednak dmuchać na zimne. Zła pańcia dla piesków jestem i zamykam je na piętrze gdzie leżą i kłaczą łóżka :P. Psie klatki o dziwo się zakurzyły, bo nawet Shina ich nie używa. Zdjęcie jak ktoś ma chęć spojrzeć i ma mnie w znajomych to jest aż jedno na fejsie :P. Nie mam kiedy się wziąć i pozmniejszać. W ogóle doba jest za krótka, a dodatkowo popadłam w paskudny nałóg z którego od 2 czy 3 tygodni nie mogę się wyleczyć. A mianowicie nałogowo czytam książki, masakra bo cały wolny czas spędzam na pochłanianiu literek :/
  7. Za długo był względny spokój. Ale mam nadzieję że chociaż do świąt nic się nie wydarzy. Bo sylwester jak zawsze na uspokajaczach i w łazience :(   Posiłki zmniejszone, bardziej się nie da bo będzie jęczeć że brzuszek głodny i trzeba dać jeść. Mam wrażenie że ona uaktywnia się tylko w porze zabaw z dzidziulą i w trakcie dziecięcych i psich posiłków. No i jak ja wracam :). W nagrodę w ramach diety łajzy żrą dziecięce słoiczki bo zapomniałam że miałam nie zużyte zapasy a akurat zabrakło mięcha. Nie narzekają, chociaż nie za wielkie te porcje ;)   Zaczęły się za to problemy szczękowe :(. Ale w tym wet nie pomoże za wiele, więc przeczekam jeszcze kilka dni z masażami i zobaczymy czy przejdzie. Oby bo mi się zaskórniaki kończą a jeszcze siebie zapewne będę musiała naprawić bo... ząbkuję w wieku bardzo dorosłym, i to bynajmniej nie jest ósemka :/. I niech mi ktoś powie że długie karmienie dzieciucha źle wpływa na uzębienie to oddam mu mojego zęba który się przebija w nieodpowiednim dla niego miejscu i czasie :P
  8. *Monia*

    Tora & Lumpek i ich dwóch :D

    Ja akurat chudzielec podobno :P. Pączusiu :D   No i mała wstydliwa się schowała ;). Za 2 miesiące będzie na tyle duża że nie będzie mogła uciec, ale może się zasłonić i też nic nie zobaczycie :P     Dieta mięsno-warzywna przez kolejne 4 miesiące - fuuuj. Jak dobrze że już mogę wszystko jeść normalnie (tylko z nabiałem nie mogę przedobrzyć) i nic dzidziulinie (ani mi) nie dolega :D. Trzymajcie się i zdrówka :*
  9. Ależ mi słońca brakuje :(. Zimno może i nie jest, ale jak wracam z pracy to zanim ogarnę się i resztę ferajny jest już ciemno. Za ciemno na szwendanie się po polach i łąkach więc pozostaje podwórko i dreptanie po ulicach.   Hexa chyba chce mnie doprowadzić do zawału, bo ostatnio było z nią tak źle że nie wstawała nawet do ciastka, musiałam podnosić żeby poczłapała kilka kroków. Panika, szybkie myślenie co robić, bo łapa spuchnięta i boląca a weci w nocy pozamykani. Przetrwałam noc na czuwaniu, z samego rana wpakowałam w auto i do najbliższego weta (wóz miał jechać do naprawy tego dnia, więc dalsze podróże były nie wskazane). Pieska oczywiście musiałam nosić, przytrzymywać do sikania i kupkania bo nie mogła chodzić... Po szczegółowych oględzinach u weta okazało się że to "tylko" stan zapalny spowodowany najprawdopodobniej jakimś skaleczeniem/ugryzieniem a nie tak jak podejrzewałam chore stawy czy kości. A już miałam namiar na ortopedę (dzięki wielkie pewnej osobie, która mnie podtrzymała na duchu i dała namiar :)) i w razie W miałam wyruszyć po naprawie samochodu. Na szczęście kundlica się po kilku dniach zastrzyków wylizała, ale ileż się nastresowałam to moje :/   I wstyyyd - suk waży 28 kilo, idę się schować żeby przeżywać porażkę :(. Dzieć chyba dostanie ograniczenie jedzeniowe bo jak tak dalej pójdzie zapasie suczysko na amen i nie zrzucimy tego sadła... Trzeba kupić kłódki na szafki, zamykać czarnucha w piwnicy na czas dzieciowych posiłków i uważniej pilnować blatów, chociaż pewnie mała spryciula i tak znajdzie sposób żeby z pieskiem się czymś podzielić :/. Ale są też plusy bo witaminy na stawy, za którymi sucze nie przepadają, jak tylko są w małych rączkach znikają w mig :D   I tyle u nas. Trochę wyjeżdżałyśmy, było trochę zawirowań a teraz znowu szara nudna codzienność :)
  10. *Monia*

    Tora & Lumpek i ich dwóch :D

    Cześć grubasie!!  :P :P   Nie może mnie zabraknąć przed wielkim dniem badania płci i mam nadzieję że wieczorem przydrepczę przeczytam wieści :D
  11. Tak to jest kusić się na nowości :P. Powinno się dać odzyskać wszystko bez większego problemu, tylko musi się za to zabrać ktoś z pojęciem o komputerach żeby przypadkiem nie sformatował ;)   Co do pracy to i u mnie się pozmieniało, nagle. Miałam umowę do początku października i dostałam pewne info o tym że nie przedłużają, więc zrezygnowałam z wrześniowego urlopu, pogodziłam się z losem i nawet cieszyłam się że będę miała chociaż trochę wolnego dla dziecia zanim coś znajdę. A tu dzisiaj tuż przed wyjściem dostałam propozycję zmiany działu i umowy co najmniej do końca roku. Niby fajnie, ale już od poniedziałku idę i mi trochę tak dziwnie bo czuję że nie zdążę się ogarnąć, nie wiem na jakich warunkach, co konkretnie będę robić, nic nie wiem...
  12.   moja morducha najwspanialsza i najniegrzeczniejsza <3     i przygłupolek     Na chwilę obecną tyle, kiedyś będzie więcej :P
  13. Jak wróciłam późno z imprezy to pobudkę miałam po 9 :D   Zdjęcia stare bo jeszcze zimno było, ale przekopywałam się przez kartę pamięci więc wrzucam po kolei ;)   Maniusia i Pimpusia czyli zabawy dwóch leniuchów     mały złodziejaszek   Maniula i jej najwierniejszy kompan do psot i jedzenia  
  14. *Monia*

    Tora & Lumpek i ich dwóch :D

    Może mały człowieczek płci nieznanej będzie chciał swojego pieska, bo Torka zajęta :D Fajny Gutek, ale takie małe bym się bała że zadepczę :/   Gorące pozdrowienia dla przyszłej mamuśki i dzieciuszka <3
  15. Ja codziennie śpię do prawie 7 :P :P   Zdjęcia widziałam, zaległości nadrobiłam, chorego psiego ucha współczuję i niestety wiem że lubi wracać :/ Opowiadaj jak było na rolkach :D
×