Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 589
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie, nie, nic złego się nie dzieje z raną. Szwy w jednym miejscu puściły, ale pod spodem trzymał szew wewnętrzny i wszystko dobrze się goi. Ale jeszcze Ikucha w kiecuszcze chodzić będzie najmarniej do jutra ;)
W piątek nie wytrzymałam i napisałam do p. Danusi sms co słychać. Odpowiedź brzmiała:"jest OK - nawet próbowała dziś biegać. Ciągle głodna."
Z tym "ciągle głodna" chodzi o dziadowanie przy stole :) No i u wnusi, która ma tyle radości z karmienia "chauy" z rączki :) P. Danusia była w piątek akurat w pracy, ale Dzieci były w domu, więc Ika nie była sama.
Dziś wieczorkiem jesteśmy umówione na telefon :)

Posted

Ojeeej, jakie wspaniałe wieści. "Chaua" prawie bezstresowo zmieniła miejsce zamieszkania. Gorzej z Nutusią. Nie ma lekko przy pożegnaniach tymczasów, zwłaszcza przy pożegnaniach psów "specjalnej troski"

Posted

Zgodnie z umową dzwoniłam wczoraj wieczorem. Chaua przeszła już pierwszą lekcję tresury - miało być "siad" za smaczek, ale na razie marnie wychodziło, bo się Chaua tak cieszyła do dziecka i do smaczka, że kręciła się w kółko i ogonem przewracała treserkę :) A, i Maleńkiej łatwiej mówić Pika niż Ika, więc ksywkę psica też już ma ;)
Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Chodzi sobie swobodnie po domu i po terenie, wychodzi na spacerki poza posesję, oczywiście na razie na smyczy. No i zaczęło się rozpieszczanie, bo p. Danusia nagotowała psiego jedzonka (a potem zdziwiona, że pies się nie rzuca na suche ;)). No i był jeden mały zonk, bo Ika od miski z gotowanymi przysmakami... pogoniła kotkę!!! Na razie Ika ma posłanie blisko drzwi wejściowych, więc koty na wszelki wypadek wchodzą innymi "otworami" :) Dziś miał przyjechać Syn p. Danusi i mieli konstruować budkę dla Iki, żeby się miała gdzie schronić, jeśli zostanie w ogrodzie na czas wyjścia Pani do pracy. Ale na razie idą wakacje i dom będzie w większości pełny ludzi :)
P. Danusia mówi, że Ika jest absolutnie bezproblemowa. Tylko jej żal, że taka... smutna. Mam nadzieję, że w końcu i dla niej przyjdzie czas na radość z życia... Mocno w to wierzę!

Posted

To my wiemy jak wielka jest różnica w jej zachowaniu pomiędzy pierwszymi dniami w lecznicy i wyciem w piwnicy a tym, jak się zachowywała u nas. Jednak dla kogoś z boku, to nadal jest pies, który może wydawać się smutny... Jednak mocno wierzę, że Ika jeszcze pokaże, że potrafi być "szalona" ;) :)

Posted

Jasne że tak!... tylko ja myślę ,że Ikunia potrzebuje teraz ,więcej czasu.... sunia tęskni za Wami!... to nie jest takie ,wszystko proste.... ona jeszcze nie wie że znalazła się we wspaniałej rodzinie! trzeba ją tylko o tym przekonać;)

Posted

Trochę mnie nie było, a tu tyle się nadziało i to same dobre! Pani Danusia jest the best. Się wzruszyłam i się spłakałam. W takim domu nie ma siły, żeby Ikerson nie odkrył radości życia. Będzie dobrze, na pewno!


No nie mogę się nacieszyć!!!!!!!!

Posted

konfirm13 napisał(a):
Ogromnie sie cieszę:). To takie krzepiace, że dobrzy ludzie nadal istnieja na Świecie i że Pies ma czasem możność spotkac Dobrego Człowieka :loveu:


Niestety to czasem występuje coraz rzadziej - jak obserwuję to co się dzieje zarówno na Fb jak i w TV.... :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...