Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20355
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. cudne fotki i jak zielono! U nas trawa wyschła, miejscami pustynia
  2. Mam dokładnie tak samo Rodzinna anegdota sprzed lat: Wracam z pracy i jak zawsze czule miziam witającego mnie w progu Kilerka[*], mąż na to mruczy pod nosem: "ze mną to się tak czule nie wita" , więc ripostuję: "a ty to mnie witasz tak radośnie, jak on???". " To co, mam się wywalić na plecy, jak on??? "- pyta oburzony mąż, a ja spokojnie" "Spróbuj, może zadziała.... "
  3. śliczna Kamusia, szczęśliwa a sierść odrośnie, tylko powoli :)
  4. To jest podwójne, obustronne WIELKIE SZCZĘŚCIE !!!! Choć z perspektywy dogo to jednak psom poszczęściło się niewiarygodnie...
  5. Trudno pisać przez łzy..... Maćku, przytulam Bajutku [*]
  6. Bonusek nie widząc zamiast kolorem kieruje się smakiem, zielone wypluwa :) Oby tylko poziomki itp. zjadał....
  7. to prawda, przepięknie Drugi wygląda, aż się popłakałam...... pierwszy Feniś[*] na pewno się cieszy widząc, że Drugiemu się udało..... a dzisiaj 27 i znów mam doła, zdjęcia Drugiego są dla mnie "opatrunkiem na ranę"....
  8. ależ ona cudna!!!!!! Pluszaczek słodki Taka nauka nie zostanie w lesie, mam na to dowód w osobie mojej Kasieńki :)
  9. Zrobione, Carlo ma u mnie na imię :) czekam na promocję, żeby wyróżnić. https://www.olx.pl/d/oferta/piekny-kudlacz-carlo-szuka-domu-CID103-IDPLd3e.html?bs=olx_pro_listing
  10. to wyobraźcie sobie, co mam ja przy mojej gromadce.....
  11. nie jest chyba starym psem...
  12. cudne fotki, cudne "lato na wsi" a dziś kolejny 27.....
  13. Wczoraj po południu odebrałam z paczkomatu, ale przez ten upał nie miałam siły usiąść do komputera, żeby od razu potwierdzić. Dobrze, że Odiś upałem się nie przejmuje, energii mu nie brak. Jak na paczuszce z lekiem zobaczyłam logo w postaci konia, to śmiałam się długą chwilę.... wprawdzie już rzadko mówię do Odisia "osiołku", ale to logo od razu mi się z tym skojarzyło...
  14. Tak, to prawda, pamięć o Basi sprawia, że wątek wciąż żyje a psiaki mają pomoc. koszty i trudności rzeczywiście są spore, ale wspólnie musimy dać radę... Odiś na razie nie generuje dużych kosztów, choć tyle mogę pomóc.
  15. I ja tego samego z całego serca Wam życzę !!! Pozdrawiam
  16. Borys był moim ulubieńcem, jego nagła śmierć tak bardzo mnie poruszyła, że dopiero dzisiaj jestem w stanie napisać na jego wątku.... a raczej zacytować, bo gardło znów ściśnięte, łzy kapią i ręce drżą....
×
×
  • Create New...