Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20473
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    61

Everything posted by mari23

  1. Trudno pisać przez łzy..... Maćku, przytulam Bajutku [*]
  2. Bonusek nie widząc zamiast kolorem kieruje się smakiem, zielone wypluwa :) Oby tylko poziomki itp. zjadał....
  3. to prawda, przepięknie Drugi wygląda, aż się popłakałam...... pierwszy Feniś[*] na pewno się cieszy widząc, że Drugiemu się udało..... a dzisiaj 27 i znów mam doła, zdjęcia Drugiego są dla mnie "opatrunkiem na ranę"....
  4. ależ ona cudna!!!!!! Pluszaczek słodki Taka nauka nie zostanie w lesie, mam na to dowód w osobie mojej Kasieńki :)
  5. Zrobione, Carlo ma u mnie na imię :) czekam na promocję, żeby wyróżnić. https://www.olx.pl/d/oferta/piekny-kudlacz-carlo-szuka-domu-CID103-IDPLd3e.html?bs=olx_pro_listing
  6. to wyobraźcie sobie, co mam ja przy mojej gromadce.....
  7. nie jest chyba starym psem...
  8. cudne fotki, cudne "lato na wsi" a dziś kolejny 27.....
  9. Wczoraj po południu odebrałam z paczkomatu, ale przez ten upał nie miałam siły usiąść do komputera, żeby od razu potwierdzić. Dobrze, że Odiś upałem się nie przejmuje, energii mu nie brak. Jak na paczuszce z lekiem zobaczyłam logo w postaci konia, to śmiałam się długą chwilę.... wprawdzie już rzadko mówię do Odisia "osiołku", ale to logo od razu mi się z tym skojarzyło...
  10. Tak, to prawda, pamięć o Basi sprawia, że wątek wciąż żyje a psiaki mają pomoc. koszty i trudności rzeczywiście są spore, ale wspólnie musimy dać radę... Odiś na razie nie generuje dużych kosztów, choć tyle mogę pomóc.
  11. I ja tego samego z całego serca Wam życzę !!! Pozdrawiam
  12. Borys był moim ulubieńcem, jego nagła śmierć tak bardzo mnie poruszyła, że dopiero dzisiaj jestem w stanie napisać na jego wątku.... a raczej zacytować, bo gardło znów ściśnięte, łzy kapią i ręce drżą....
  13. To zdjęcie rozczula do łez a u mnie ilość psów zbyt duża....i odległość wielka jak pomóc ????
  14. chciałoby się zaśpiewać:"niech żyją wakacje..." pozdrawiam całą cudowna Rodzinę psio-ludzką
  15. Podobne objawy miał kiedyś adoptowany ode mnie piesek, dostawał jakieś leki (miał zwapnienia w mózgu, nawet zapomniał, jak się je) i była poprawa, niestety niewielka. Mogę spróbować skontaktować się z DS Dropsika[*] i zapytać, co to za leki były, ze 4 lata na nich "ciągnął"
×
×
  • Create New...