Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/04/22 in all areas

  1. O nie, znowu tyle nieszczęścia.... Ja nadal mam problemy z internetem i nie mam jak uzupełnić wątku Karmelka. Napiszę więc tutaj w skrócie. U nas wszystko ok, nie licząc momentów, gdy Leoś próbuje na Karmelka zapolować. Byliśmy dzisiaj na szczepieniu ( koszty ponownie pokryje ZEA, za co bardzo dziękuję). Karmelek tak lamentował, jak szliśmy, iż stwierdziłam, że decyzja w końcu musi zapaść: KARMELEK ZOSTAJE NA STAŁE . Kocham go całym i nie wyobrażam sobie go oddać
    11 points
  2. "Samochód rąbnął sunię, kierowca jeszcze nawrzeszczał na ludzi, że suka biega po wsi i odjechał. " Czy są świadkowie i sprawa została zgłoszona na policję ? Nieudzielenie psu pomocy i brak reakcji w takiej sytuacji jest sankcjonowane prawem. W tej chwili monitoring jest nawet na zadupiu i namierzenie tego czegoś nie jest karkołomne. Ja bym zgłosiła.
    4 points
  3. A nasz Makuś w sumie zawsze jak pogoda sprzyja to woli przebywac na zewnątrz ale teraz jak upały to więcej czasu spędza w środku. Nóżeńki, odpukać, noszą chłopczyka, może biegać nie biega ale spaceruje sobie bez problemu.
    3 points
  4. Nasz Milutek to taki pan gapa, (on jest całkowitym przeciwieństwem Bonusa) łagodny, delikatny jak motylek ale też i taki "mądry" jak motylek. On jeszcze nie jest w demencji ale też jest taki nieporadny jak nasi najstarsi seniorzy, trzeba go pilnować w sloneczny dzień i przynosić do domu bo nie potrafi znaleźć cienia, tylko drepcze bezładnie. Przy jedzeniu często złapie za brzeg miseczki zamiast za jedzonko i wyrzuci całą zawartość na podłogę i rozciapie nożkami albo wejdzie łapkami do garnka z woda. Do tej pory nie potrafi spać na posłanku, jak się go położy to schodzi i kladzie się na podłodze. Ale buzieczke ma rozkoszną
    3 points
  5. Ja już się nie nadaję na bycie DT, Leoś też miał być tymczasowo
    3 points
  6. 3 points
  7. Ja wiedziałam, że tak będzie, aha,aha
    2 points
  8. Przejrzałam lipcowe wydatki i deklaracje, nie jestem na razie w stanie więcej wpłacić niż 100 zł, bardzo przepraszam, ale nie dam rady Będę jeszcze znajomych pytać, może ktoś dorzuci się do operacji sunieczki. Konto mam - elik przesłała, więc zaraz wysyłam stówę.
    2 points
  9. Jesteś wspaniała Wiosno, że tak szybko zareagowałaś, bez Ciebie byłoby już po suni, a ta taki piękny i młodziutki piesek. Dzięki też Tobie Eluniu, że podjęłaś się bycia skarbnikiem, mimo tak wielu zajęć. Ustaliłam z Tolą, że ponieważ na koncie Lumi w fundacji ZEA zostało trochę pieniążków na nieprzewidziane przypadki, to z tego konta sunieczka zostanie poratowana i bezpośrednio pokryje się część kosztów związanych z operacją. Lumi teraz na DS u Wiosny jest teraz koleżanką Sary i jest tak szczęśliwa jak nigdy nie była w swoim biednym życiu. Dużą klatkę dla Saruni wysłałam już w sobotę. W klatce sunia może się swobodnie wyciągnąć i leżeć na boku. Jeżeli będzie potrzeba, to pożyczę samochód i w tej klatce mogę przewieźć Sarę do nowego domu, wtedy w czasie transportu będzie jej wygodnie i bezpiecznie. Ponieważ sunia nie ma dosłownie nic, a ogromne koszty już powstały (przed operacją, po operacji i teraz dalszego leczenia) dlatego trzeba zapraszać wszystkich na wątek.
    2 points
  10. Ja też zostaję . Niech się Pręguskowi poszczęści. Deklaracja stała 50 zł miesięcznie i 100 zł jednorazowo na koszty weterynaryjne.
    2 points
  11. Lepiej. Kasia ma dużo lęków. Różnych. To musimy zniwelować. Jakoś. Na razie zaprzestała demolek. Zobaczymy. Uczymy się siadać, zostawać, na miejsce.
    2 points
  12. Znalazłam przy okazji naszą Florcię - 2017 r
    1 point
  13. Super jest.Wspolnymi siłami udało się!!!!!
    1 point
  14. Andzia ona nienawidzi zamknięcia. W tej chwili jest "luzem na mieszkaniu" czyli kuchnia, przedpokój i sypialnia. I jak na razie nie niszczy. Odpukac w niemalowane. Coby nie zapeszyc. Był p. Marcin i mimo przekonania ogólnie do kennelowania, nie namawiał skoro jest spokojniejsza w otwartej przestrzeni.
    1 point
  15. Taki na szybko, nie wiem czy jest czytelny, bo nie mam dostępu do mojego laptopa a ten z którego korzystam jest taki sobie... poprawię jak będę mieć więcej czasu.
    1 point
  16. Gratulacje Taka fajna wiadomość przy poniedziałku
    1 point
  17. maarit odpisała, że chętnie zrobi banerek tylko wieczorem. Dzięki wielkie maarit
    1 point
  18. Proszę o numer konta, dużo w tym miesiącu nie mogę ale chociaż 50,- zł dam. Trzeba tę biedę ratować.
    1 point
  19. Ponieważ Wiosna znowu musi jechać z Sarunią do weta, zadzwoniłam do Toli. Tola, jak wiesz ma wielkie serce i nigdy nie odmówi, jak ktoś jest w potrzebie, zgodziła się zorganizować zbiórkę na pomagamzwierzaki.pl.
    1 point
  20. Jaki piękny, dostojny. Jak mu dobrze Gdyby kiedyś trafił w dobre ręce, jak inaczej potoczyłoby się jego życie...
    1 point
  21. Na poprzedniej stronie jest rozliczenie. Oplacilam wszystko z pieniędzy po moim Borysku. Zostało mi jeszcze 429,65 zł i te pieniądze chcę zachować na kolejnego psa, który do nas przyjedzie ze schroniska. W związku z tym, że teraz nie mam możliwości wziąć kolejnego większego psa, Limonka80 szuka miejsca dla pręguska. Z deklarowanych wplat na Rudego nic nie zostalo ruszone i te pieniądze mogłyby przejść w całości na pregusa.
    1 point
  22. Moim zdaniem to Pręgusek. Wiesz już co robimy - rozmawiałyśmy o tym kiedyś. Oczywiście, że zostaję z deklaracją! Ja już tego psa opłakałam... A tu proszę - kolejny cud może się wydarzyć.
    1 point
  23. Moja Kama też upały przeczekuje na kafelkach w kuchni bo mimo czesania nadal ma dużo podszerstka, nie wiem kiedy wszystko wyczeszę bo chyba nie byla czesana od urodzenia i ma tych kudlów więcej niż kiedyś moje ONki.
    1 point
  24. Czwartek i piątek bardzo dały się nam we znaki. Upał był koszmarny i Gajulka spędzała czas leżąc na kafelkach w przedpokoju, a wyjścia jedynie higieniczne. Na szczęście sobota i niedziela dały nam odetchnąć, a dzisiaj udało się zabrać Gajulca na wyprawę. Dreptała bardzo chętnie i spacer trwał, jak na krótkie łapki, długo. Pod koniec pycholek był już ciut zmęczony. Na szczęście szybciutko się zregenerowała.
    1 point
  25. Żyją w Twoim sercu.
    1 point
  26. 1 point
  27. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za chęć pomocy WiosnaA. Ona tak dużo dobrego zrobiła dla psów, że nie możemy zostawiać Jej samej z tym problemem. Gdybym nie musiała co tydzień zmieniać miejsca pobytu, mogłabym sunię przyjąć na tymczas, ale sunia przez 10 tygodni musi mieć bezwzględny spokój i nie może być mowy o przewożeniu, zwłaszcza, że do samochodu osobowego nie zmieszczę dużej klatki, w której obecnie sunia musi przebywać. Teraz właśnie pakuję się na wyjazd do Krakowa, po przyjeździe i rozpakowaniu usiądę do kompa i roześlę nr konta do wpłat dla Saruni.
    1 point
  28. Proszę o numer konta bankowego , wpłacę 100,00 na leczenie suni.
    1 point
  29. Jesli masz do starszej pani telefon i jestes w stanie tak mniej więcej ocenić Pani wiek, to prześlij do mnie. Na pewno znajde jej starszego yorka, gdyby taki wchodził w grę zamiast szczeniaka. Niestety, ostatnio nagminne są telefony ludzi 70+ o szczeniaki. Totalny brak wyobraźni i empatii dla zwierzaka. Czarny szczeniorek mnie zachwyca. Tak samo, tylko w powiększeniu wyglądał nasz Ciapciak, kiedy przyjechal do nas z siostrą na DT. Ona mniejsza pojechała, a jego nikt nie chciał. Na szczęście, bo zyskaliśmy wspaniałego przyjaciela. Zdjecia maluchów sa cudne. Miały niesamowite szczęście.
    1 point
  30. Tak, na szczęście takie maluchy szybko adoptują się do nowych miejsc i ludzi. Cały czas zwiedzają i są podekscytowane.
    1 point
  31. Wspaniałe wiadomości od Miłeczki, niech nadal cieszy się zdrowiem i jeszcze przez długi czas będzie szczęśliwa u boku swojej Pani. Świetny z nich duet, jak dobrze że się spotkały. Serdeczne pozdrowienia dla P. Ani
    1 point
  32. Dawno nic nie pisałam o Miłej, więc nadrobię zaległości, a wiadomości są bardzo dobre.:) Z p. Anią też dawno nie rozmawiałam; telefon ucieszył mnie, chociaż po ostatnich złych wiadomościach o starszych zamojskich psach w pierwszej chwili przestraszyłam się. Tym razem jednak były same dobre wieści - Miła czuje się bardzo dobrze i oprócz problemów z alergią nic suni nie dolega; jest sprawna, chętnie chodzi na spacery, często okazuje radość, potrafi nawet podbiec, podskoczyć z radości:) Ma też apetyt, nawet za duży, stan sierści jest coraz lepszy, ustąpił nawet ból stawów. Miła - z natury domatorka - nadal lubi wyjazdy na działkę, chociaż teren jest już dla niej za mały, stąd ta radość suni z dłuższych spacerów; jak ma dość działkowania to staje przy furtce i daje znać, że chętnie już by sobie stąd poszła. Miła jest znana na osiedlu, na którym mieszka p. Ania, jest tam lubiana, ma swoich psich przyjaciół, to jest już jej miejsce na ziemi, jej dom:). Pani Ania prosiła przekazać wszystkim tutaj ciepłe pozdrowienia i życzenia udanego lata i wypoczynku.
    1 point
  33. 1 point
  34. Wpadamy przywitać się i pokazać U Shiluni wszystko dobrze, żyje po swojemu , w swoim tempie, robi co chce i kiedy chce Ucho Shili ma się zdecydowanie lepiej, ale jeszcze ciągle kropimy , bo idealnie nie jest Shila sprawdza , czy trawa dobrze skoszona
    1 point
×
×
  • Create New...