Jump to content
Dogomania

Keyuta

Members
  • Posts

    136
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Keyuta's Achievements

Collaborator

Collaborator (7/14)

  • Very Popular Rare
  • Conversation Starter Rare
  • Dedicated Rare
  • Collaborator Rare
  • First Post Rare

Recent Badges

153

Reputation

  1. Wpłaciłam dzisiaj stałą za październik ale nie ma odnotowanej, na pierwszej stronie wątku, mojej wpłaty za wrzesień (przelew zrobiłam 1 września). Prośba o sprawdzenie, może wkradł się jakiś błąd.
  2. Wpiszcie mnie , 50 zł stała deklaracja, bezterminowo. Biedny psiak😔
  3. Limonko80 będzie dobrze ☺️ . Wiem, że to bardzo trudna decyzja ale jest szansa dla Nuuki na weselsze, psiowe życie a i Ty odsapniesz psychicznie. Agat21 jeśli znajdziesz troszkę czasu 😎 to możemy odwiedzać Nuukcię w hoteliku.
  4. Podczytuję wątek po cichu i kibicuję suńce oraz opiekunce 😊. Sunia ma lęk separacyjny. Żyję od 10 lat z psem, który ma lęk separacyjny („zaleczony”). Na początku zdemolował nam parter domu. Odbywało się to wyłącznie w czasie naszej nieobecności i nie pomagała obecność drugiego, bardzo spokojnego psa. Zniszczenia były codziennie- w sumie zjadł nam dwie duże szafy w przedpokoju, komodę, drzwi wejściowe , kilka dywanów, wszystkie firanki z okien, rolety materiałowe w kilku oknach, moje ubrania z jednej z szaf, zrzucał obrazy ze ścian ( nie gryzł ich), sikał namiętnie w wielu miejscach. O obdrapanych listwach i ścianach nie wspomnę. Po powrocie z pracy zastawaliśmy psa bardzo pobudzonego, z przekrwionymi oczami, zmęczonego ale niezmiernie cieszącego się z naszego powrotu. Odpoczywał potem i odsypiał zmęczenie. Nie pomagały kongi, maty węchowe ze smakoszami, pudła do pogryzienia, gryzaki, intensywne spacery. Zaznaczam, że gdy byliśmy w domu to zachowywał się wzorowo . Pomogła nam behawiorystka , jej porady i leki (przez 3 miesiące, oczywiście pod kontrolą weta). Wstawałam o 5 rano i szłam na intensywny , godzinny spacer z psem. Potem zawoziłam psa do behawiorystki na 9 godzin. Ona z nim przepracowywała zostawanie w domu plus spacery z innymi psami ( uwielbiał wszelkiej maści psy od początku ), potem my w domu , już po pracy, też ćwiczyliśmy zostawanie w domu. Kilka miesięcy intensywnej pracy pomogło. Lęk separacyjny nie znika na zawsze, u nas , po kilku latach spokoju, pojawił się w postaci sikania w domu i drapania w drzwi wejściowe. Znowu praca ale już tylko nasza i znowu nastał spokój. Teraz nasz pies zostaje w domu i jeśli się zestresuje ( co zdarza średnio raz na miesiąc) to podgryza dywanik przy drzwiach wejściowych. W tym wszystkim jednak nie mieliśmy problemu z dyskomfortem drugiego psa ( nowofundland to wyjątkowa rasa i mieliśmy psa tzw. „oaza spokoju”) i stać nas było na remont parteru oraz behawiorystkę. Bardzo współczuję wszystkim- opiekunce, suni, Dżekusiowi. Wiem, że ciężko będzie znaleźć drugi dom dla suni ale trzymam kciuki, żeby się udało . Z mojego doświadczenia wynika, że jedna osoba (pracująca) psychicznie i fizycznie nie poradzi sobie. Propozycja Marysi R. jest bardzo sensowna. Limonko, proszę , przyjmij moją doraźną pomoc , wspomogę finansowo wyremontowanie zniszczeń. Nie możesz zostać sama.
  5. Dziękuję za zaproszenie. Poproszę 5 głosów na Mamę-Igę (to drugie imię mojej wnuczki😁) i 5 głosów na Dziecko- Mgiełkę . Komu wpłacić pieniądze ?
  6. W tym Zamościu to akcja za akcją 😁, czytam jak reportaż sensacyjny😊. Poproszę konto, prześlę 100 zł jednorazowo.
  7. Tak, sprawdziłam, nie wpłaciłam. Zrobiłam przelew teraz, jutro powinien dotrzeć na konto.
  8. Coś mi się wydaje, że zaniedbałam Szymusia i nie wpłaciłam za lipiec, czy tak ?
  9. Ja też zostaję . Niech się Pręguskowi poszczęści☺️. Deklaracja stała 50 zł miesięcznie i 100 zł jednorazowo na koszty weterynaryjne.
  10. Czy moja stała za lipiec doszła ? Zrobiłam przelew kilka dni temu, nie pamiętam dokładnie daty.
  11. Bardzo szkoda psa, że tak krótko zasmakował normalnego życia ale jednocześnie ogromnie współczuję ludziom, którzy o niego w ostatnich chwilach walczyli. Wiem jaki to ból gdy się nie uda😔
×
×
  • Create New...