Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/13/21 in all areas

  1. Behawioryści nie potrafią wskazać sposobu nauczenia zdrowego psa zachowywania czystości w domu??? Skąd biorą się tacy "behawioryści" - chyba tylko specjalizują się w robieniu mądrych min i używaniu skomplikowanego słownictwa. To się obserwuje psa bez przerwy w pierwszym tygodniu i wychodzi nie trzy razy dziennie, ale dwanaście i dwadzieścia, jeśli trzeba. Żadna miłość do zwierzaka nie zastąpi poczucia odpowiedzialności. A "problemy behawioralne" to ulubiony obecnie wykręt, jak się nie umie psa nauczyć oczekiwanych zachowań. Jak się wymaga, żeby pies sam z siebie był ideałem, skoro został przygarnięty. Praca z behawiorystami??? Niedługo ludzie będą wzywać "behawiorystę" , bo pies skacze łapami przy powitaniu i sam z siebie nie chodzi idealnie na smyczy. Przecież na filmie to zwierzątko biegło radośnie do ludzi, czego chcieć więcej???
    6 points
  2. Dropsik pojechał!! Rodzinka zawiadomiona, czekają z niecierpliwością! Pani Ewa zapytała o zwrot kosztów transportu. Transport dla Dropsika mamy bezpłatny, akurat zaprzyjaźniona osoba zawoziła sunię na DT do Warszawy, skorzystałam z przyjemnością. Do Zamościa Dropsika przywiozła p. Marzenka. Poprosiłam p. Ewę, aby wpłaciła na potrzeby Dianki. Dropsik jest przeeeeepiekny, ma śliczną, błyszczącą lekko falowaną sierść. Był mega zestresowany..mam nadzieję, że w DS szybciutko się zaaklimatyzuje, to spokojna rodzinka. Dropsik pojechał zabezpieczony w kenelu. Czekam teraz na info od p. Ewy.
    5 points
  3. Ufffff..udało się wszystko zgrać!! Jak już Dropsik wsiądzie do auta, dam wszystkim znać. Rodzinka zawiadomiona, też dadzą znać, jak dojedzie. Proszę o kciuki, aby podróż minęła bezproblemowo!!
    3 points
  4. Zagladam po weekendzie i mam czwartą strone do nadrobienia. Myslałam przed wyjazdem na wieś, że u Miśka wszystko idzie ku lepszemu, a tu pasztet i wszystkie cioteczki z żalu i frustracji że nie jest łatwo pomóc, są zniechęcone lub skłócone. Oddychamy wszystkie głęboko, urazy chowiemy i rozważamy, co dalej. Dla dobra Miśka. Myslę, że dużego samca schroniskowego nie ma co pchać do bloku, bo pies w kojcu może zachowywac się zupełnie inaczej, niż w domu, jak odsapnie i nabierze animuszu. Będzie problem i co dalej? Zobaczcie na wątek jamnisi Gajki, jak mnie ugryzła, bo myslała, że atakuje moja córkę. Ten sam pies, te same warunki, ale całkiem inne zachowanie względem róznych osób. Andżela to cholera do innych psów, szczególnie małych. Nie dopuściłabym jej nigdy do swoich yorków czy maltańczyków, bo stoi jak bocian nad żabą nad 6 kg białą Adą z Wojtyszek. Aska 7 napisała, że u Kikou czy u mnie jest taniej, to prawda. Onkę Andżelę mamy nawet za 225 zł Jednak tylko dlatego, że nie mogłam przez nią spać po nocach. Nie jest najłatwiejszym psiakiem. Ucieszyłam sie, że Asia zaproponowała jej przywiezienie i ze udało się zebrac deklaracji na utrzymanie. Jednak nie każdy opiekuje się psiakami po kosztach i kosztem nerwów swoich oraz rodziny. Jeśli pies ma mieć zapewnioną profesjonalną opiekę i bezpieczeństwo u kogoś, kto musi zapłacić ZUS i bierze prawną odpowiedzialność, to myślę, ze i tak warto. Tylko dla Miśka widziałabym jednak dom z ogrodem i zabezpieczonym ogrodzeniem, tak na wszelki wypadek. Gdyby jakimś cudem udało się mu znaleźć miejsce, to ze swojej strony moge zaoferować budę na wybiegu Suvi w drodze do nowego miejca. Gdyby ktoś zdecydował się postawić u siebie kojec dla niego, to z funduszy moich psiaków też postaram się coś wysupłać. To prawda, że w schronisku są inne psiaki w gorszym stanie. Juz to wiedziałam od Asi. Jednak Misiek jest w tej dobrej sytuacji, że ma już deklaracje, jest wątek i tylko brak miejsca dzieli go od opuszczenia schroniska. Nie mozna tego zaprzepaścić. Wypatrzyłam na zdjęciach Toli na zamojskim onka w tragicznym stanie. Jednak po Andżeli nie bardzo liczę na pomoc dla niego. Skoro misiek jest juz krok od wyjścia, to trzeba pomóc.
    3 points
  5. Tą sunię zarezerwowałam. Pojedzie do hoteliku kikou. Jest to uzgodnione z Martusią.
    3 points
  6. Ale nie jest to konieczne. Nie trzeba kochać psa, kota, chomika czy akwariowych rybek żeby eis dobrze nimi zajmować i mieć przyjemność ze wspólnie spędzanego czasu.
    3 points
  7. tolu a jak bym go wzięła do budy to byśmy mu szukali domu? Mi mąż w życiu nie pozwoli drugiego psa do domu wziąć.Tylko nie wiem czy to dal niego jakaś różnica.
    3 points
  8. Dzisiaj p. Anita tak mi napisała: Czesia jest moją najlepszą przyjaciółką. To przemądra suczka. Ona wszystko rozumie. Jak moja Rokunia, która odeszła. Nic lepszego nie mogło mi się przytrafić. Jestem bardzo szczęśliwa, że Czetka ma taki dom, ze tak się jej udało:)
    3 points
  9. Dzwoniła p. Ewa. Są zachwyceni Dropsikiem! Dropsik na początku bał się wyjść z kenela, ale p. Ewa wzięła go na ręce, przytuliła, wtedy polizał ją po twarzy. W domu radosny, cieszy się, biega i wącha. Pani Ewa już powiedziała koleżankom w pracy, że ma psa, najpiękniejszego psa pod słońcem!! Czekam na zdjęcia z domku.
    2 points
  10. Buda, ale jedzonko, spacery, głaski - to chyba lepsze niż schron?
    2 points
  11. Udało się! Drops jedzie dzisiaj. Rusza po 16. UFF Dropsik jedzie z wyprawką: książeczka,, kilka żwaczów na drogę, kocyk, podkłady, gumowa zabawka, sznurek, miś karma sucha, puszka mokrej. P. Marzenka będzie płakać... Drops to jej ulubieniec Powodzenia, "maluchu"!
    2 points
  12. Bardzo to przykre, ale przynajmniej w tej sytuacji uczciwe. Ludzie chyba oczekiwali, że pokochają Cynkę wielką miłością, a niestety nie zaiskrzyło i wzajemnie, stąd brak zachowania czystości i odreagowywanie na innych psach. Małżeństwa się rozwodzą, bo przestaje iskrzyć, część rodziców nie jest w stanie pokochać swoich dzieci. Psychika ludzka jest nieprzewidywalna. Zastanawiam się czy ona powinna zostać w DS do czasu znalezienia innego czy zabrać ją. Obawiam się, że złe nawyki utrwalą się jeszcze bardziej. W razie gdyby Szafirka mogłaby ją przyjąć, zaproponowałabym, by dotychczasowy DS łożył na jej utrzymanie w jakimś stopniu. Jak chcecie mogę podjechać do nich i spróbować pogadać.
    2 points
  13. Był dzisiaj telefon w sprawie Brawurki z Rudy ŚL. Rodzina 2 + 3 (w tym dorosła córka i nastoletni syn), mieszkanie w bloku. Niedawno stracili sunię adoptowana 5 lat temu ze schroniska, odeszła z powodu raka. Charakterem bardzo przypominała Brawurkę. Na razie rozmawiam z panią, zobaczymy, co z tego się wykluje.
    2 points
  14. Nie będę nic pisała. Spójrzcie w te oczy . One powiedzą wszystko Tylko my możemy mu pomóc. 18.12.2021 pojechał do hoteliku. Od 08.01.2022 Michu w DT u Ania Od 15.05.2022 Michu w hotelu LILUtosi 10.12.2022 Michu pojechał do DOMU !!!!! Swojego domu Osobą odpowiedzialną za Misia i skarbnikiem jest elik < Link do postu rozliczeniowego> elik - ogłoszenie na Wieliczkę - Misiek https://www.olx.pl/d/oferta/piekny-duzy-psiak-dla-milosnikow-molosow-szuka-domu-CID103-IDMYMk4.html Tola - ogłoszenie na Opole - Misza https://m.olx.pl/d/oferta/molosowaty-misza-bardzo-prosi-o-dom-CID103-IDNAZe5.html Tyśka) - ogłoszenie na Legnicę - promowane do 02.12 Jogi https://www.olx.pl/d/oferta/ulozony-dostojny-molos-8letni-jogi-domowy-i-wykastrowany-CID103-IDOXdEN.html elik - ogłoszenie na Częstochowę - Emir https://www.olx.pl/d/oferta/emir-duzy-psiak-o-sercu-dziecka-czeka-na-kochajacych-opiekunow-CID103-IDOw9hS.html?bs=olx_pro_listing Ten pies otrzymał dwukrotnie pomoc od Skarpety im. Talcott.
    1 point
  15. 1 point
  16. Ja też, jak najbardziej. Chyba że u p. Ani jest jakiś dogomaniacki pies z długiem, to moja wpłata, która już poleciała, może przejść na niego.
    1 point
  17. Myślę, że jak już kłuć bidulę, to warto zrobić ten pełny pakiet, zwłaszcza, że się niepokoimy o suńkę. Zaraz kapnę grosik na konto Zea dla Dianki, nie dam rady dużo, ale jakieś 50 złociszy wysupłam.
    1 point
  18. Moim zdaniem 3-cie piętro, to dla takiego Misia za dużo schodów. Nie wiemy w jakim stanie są jego stawy, ale na pewno po latach w schronie, w nie najlepszym.
    1 point
  19. Zdjęcia dostałam na e-mail (dziękuję, Jaaga), maluchy są CUDOWNE <3. Zdjęcia wrzucę, ale na razie zaganiana jestem. Pewnie szybciej wyjdzie mi zrobienie ogłoszenie na Kraków, właśnie produkuję tekst
    1 point
  20. Dziękuję, przekażę P. Marzence, ale nie wiem na ile ma możliwość takich kombinacji. Tak, psiaki spały zamknięte. Na szczęście, noc minęła spokojnie. Nie wyły, nie płakały. Dianka mocno się ostatnio wycofała, jak widzi człowieka, nawet swoją opiekunkę od razu czmyha do budy... Dlatego nie ma jej na zdjęciach ani filmikach. Rodzinka kosztuje sporo pracy i wyrzeczeń, to fakt. Wczorajszą nocną gonitwę Opiekunka Tymczasowa przepłaciła zdrowiem, była już na antybiotyku, ale dzisiaj była u lekarza i dostała zwolnienie na dobre. Miejmy nadzieję, że i Dianka szybko znajdzie swoją troskliwą rodzinę. Mam nadzieję, że uda się... Ja znalazłam już tę brakującą część układanki, z Tomaszowa do Zamościa, dziewczyna czeka na kontakt. Dobrze, bo p. Marzenka musi wypoczywać, wygrzewać się.
    1 point
  21. Od dziś do 16-go jest zniżka 12% na cały asortyment. Napisałam tu, zamiast latać po wątkach.
    1 point
  22. Gdyby ktoś chciał na później, to mam stałą żniżkę na 10%, tylko od 400 zł.
    1 point
  23. to ja goopi gupek trzymam kciuki mocno!!!!!
    1 point
  24. Ten owczarek wygląda jak chodzący szkielet. Samo futro i stercząca kość na czaszce :( Tolu, ta sunia ruda jest bardzo podobna do Koffi. Może dałoby się ją zabrać do hoteliku i proponować ludziom dzwoniącym o Koffi, skoro nią jest takie zainteresowanie?
    1 point
  25. Zrobiłaś bardzo dużo - założyłaś wątek, na którym można organizować pomoc, bo na zamojskim Misio zginąłby wsród tylu innych psów - jesteśmy Ci bardzo wdzięczne.
    1 point
  26. Wyciszcie proszę emocje, bo w ten sposób Miśkowi nie pomożemy, ani żadnemu innemu psu. Już niejeden wątek na dogomanii zniknął, bo ktoś napisał o jedno słowo za dużo, a ktoś inny żle to przyjął i było po psie i po wspólnej pomocy. Przecież wszystkie jesteśmy tutaj, aby pomagać - tyle, ile możemy, ile jesteśmy w stanie wziąć na siebie.
    1 point
  27. Tysiu, musisz wysypiać się. Maluchowi nerwy i zbytnie emocje też nie są potrzebne. Teraz najważniejsze jesteście WY. Nie ma powodów, żebyś miała wyrzuty sumienia. To już tak jest, że jak ktoś się mocno angażuje , to jeszcze wrzuca się mu na głowę więcej.
    1 point
  28. 1 point
  29. Tyśka jest bardzo obciążona. Podziwiam ją jak ona daje radę to wszystko opanować. Chyba młodość ma swoje prawa i wielkie zalety
    1 point
  30. Nawet nie wiecie jakie ważne są dla mnie Wasze słowa wsparcia ❤ Koszmar u mnie trwa nadal, drugi miesiąc po chorobie nie mogę dojść do siebie. Odchodzi kolejna kocina. Pierwsza odeszła Skarpetka (14 lat) na raka kości, teraz odchodzi Myszkinek (11 lat) na mocznicę. Moja futrzana geriatria zaczyna się wykruszać. Yoshi (12 lat) też podupadł mocno na zdrowiu. Nawet Mimisia już dorosła panna bo według książeczki ma 5 lat. Pokazujemy się. -o jajku jajku, zabirajta mię stont, łapę mi urwały bandyty wcielone, przyłatać cza spowrotem, zabierta mie niebogę-
    1 point
  31. 1 point
  32. Jestem za, jak najbardziej.
    1 point
  33. Marcelek pozdrawia i melduje, że zima nie jest jego ulubioną porą roku. Szybko marznie mu poopinka i chętnie wraca do domu W niedzielę ma szczepienie.
    1 point
×
×
  • Create New...