Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/02/21 in all areas
-
Ja też, bardzo sypatyczna pani. Dam jutro znać po spotkaniu. Dino to rewelacyjny pies. Dziś go własnie pani zachwalałam. Wsiowe życie samopas nauczyło go psiej mądrości. Potrafi sie wszedzie i zawsze odnaleźć. Jest pogodny, zrównoważony. Mam taki fajny filmik, jak staje na grzbiecie Ciapciaka, żeby byc wyżej do głaskania. Taka mądra bestyjka, a Ciapciak na to się zgadza i od początku żyją w dobrej komitywie. Dziś nawet nie bał się odkurzacza. Patrzył zaciekawiony, ale nie uciekał. Linda w trakcie odkurzania niezmiennie nadal rozbija się po cały domu.4 points
-
Elu ja myślę że to jest jakieś ogromne nieporozumienie. Jesteś skarbnikiem na wielu wątkach i każdy zna Twoja rzetelność, skrupulatność, przejrzystość. Jest absolutnie pewne, że świadomie nie zaniechalabys opłat bo to po prostu nie jest w Twojej naturze. Ja wiem i czuję że tutaj kwestia jest w tych innych tematach... I kwestia Suzi.... Gdzie wyszło naprawdę mega ciężko :( i kwestia jeszcze innych niesnasek między znowu Moli a Wiosna.... Osoby które śledzą wątki wiedzą gdzie te konflikty maja początek. Tylko szkoda że koniec znalazły tutaj. Każda z Was jest dobra, porządna osoba. Nie tracmy czasu na nerwy.... Póki żyjemy bądźmy dobre.... Żeby dobre wspomnienia zostaly gdy i nas zabraknie... Wiele lat zajmowalyscie się wspólnie Promyczkiem. Uratowalyscie go :) Sądzę że dla jego dobra lepiej gdy zostanie u Moli w warunkach ktore dają mu bezpieczeństwo i szczęście. Myślę że znajdą się osoby które i karmę kupią i do leków się doloza Będzie dobrze4 points
-
Miałam się nie wtrącać bo w sumie dawno temu na ten wątek nie zaglądałam... Ale ktoś mi napisał kilka dni temu "zobacz co tam się dzieje".... No i zdebialam... Dziewczyny, ja nie rozumiem gdzie jest źródło tego Waszego konfliktu... Intuicja mi podpowiada że całkiem gdzie indziej. Tu jakoś odreagowujecie sprawy z poza... Tylko że pies niekoniecznie na tym skorzysta. Potraktujcie to jako luźna uwagę. Promyczek to niewidomy staruszek. Przeprowadzka do bloku gdzie są schody to baaardzo ryzykowne. Pani starsza da radę wnosić go na górę i na dół kilka razy dziennie? Nie wspominając co on przeżyje za stres... Nie będzie rozumiał zupełnie co się dzieje. Może zachowywać się różnie - popiskiwac, posikiwac... A co jak Pani nie da rady? Gdzie znów będziecie go przenosić? Jest tu jakaś dziwna walka między osoba znana z tego że jest dobrym skarbnikiem na wielu wątkach, osoba znana z tego że dobrze opiekuje się i starszymi i chorymi pieskami od lat, osoba znana z tego że podejmuje się opieki nad najciezszymi schorowanymi psychicznie przypadkami. Wszystkie jesteście cudowne w tym co robicie! Nie wiem gdzie jest "pies pogrzebany" w tym sporze. Czy to kwestia dezinformacji? Zmęczenia??? Ale błagam Was ZATRZYMAJCIE SIĘ! Za trzymajcie i rozejrzyjcie! Pomyślcie co chciałby Promyk? Postawcie się w jego skórze?! Blagam3 points
-
2 points
-
Zaglądałam na wątek Promyka od dawna, to było takie pozytywne miejsce, odskocznia od ogromu psiego nieszczęścia -Promyk przeszczęśliwy a to przecież najważniejsze. Ostatnie strony wątku - nie wierzę własnym oczom. Jesteśmy różni, lubimy się lub nie ale jakie to ma znaczenie? Nie jesteśmy tu dla siebie, tylko dla NICH. Nie wiem czemu wytworzył się tu taki konflikt, i nawet nie chcę wiedzieć, ale myślę że psiak zmarnieje w bloku bez przestrzeni i swoich psich przyjaciół. Bardzo proszę, Promyk to starszy, niewidomy piesek, wyrwanie go ze środowiska w którym jest mu dobrze i które traktuje jak dom to barbarzyństwo. Wszystkie osoby zaangażowane w tę sytuację znam z innych wątków, z ich ogromnej pomocy dla zwierząt i bardzo szanuję, ale najwięcej szacunku mam dla Wiosnaa, za to że odpuściła, że los Promyka jest dla Niej najważniejszy.2 points
-
Poddaję się:(...jestem za "cienka" w takie rozgrywki... Nie jestem z tych co chodzą po sądach czy policji...nie jestem z tych co wojują mieczem. Teraz jakieś pw, i skrzynka:(...którą mam pod korek zapełnioną i czyszczenie mi nie w głowie. Jakieś animozje do Eli wyczuwałam od dawna,ale dla dobra psa nie sądziłam,że to pójdzie w takim kierunku. Joi ręce są za granicą i Promyk je ma od "święta"..Moli jest sama z 10 psami(jak nie więcej). Możecie adoptować. Zrzekam się wszystkich praw do Promyczka.2 points
-
2 points
-
Fiduś to u nas najbardziej niezgłębiona osobowość, z jednej strony, mały nieporadny tuptuś, który potrzebował roku zeby się nauczyć przechodzenia przez klapkę dla piesków. Nie ma "wstecznego biegu" ;) jak dojdzie czasem do ściany to popiskuje żeby go uratować bo nie wie jak się wycofać. Ale z drugiej na strony to nielada rozrabiak nieustraszony, potrafi zaczepić i powalić na łopatki nielubianego przez siebie kolegę, 2-3x wiekszego od siebie. Np Tima. Na szczęście kąsa niegroźnie, ząbków niewiele i tępe. Zdrówko dopisuje. (A buzieczke to on ma takiej dużej myszki)2 points
-
Na koncie fundacji jest wpłata 35,66 zł od mari23 - bardzo dziękuję1 point
-
Na konto Suzi wpłynęło 10 zł od Nesiowatej. Dziękuję:)1 point
-
Jeżeli coś ruszy z pomocą jakiemuś staruszkowi albo kilku to zgłaszam się do pomocy finansowej.1 point
-
Okazało się, że tak, że to rodzeństwo. W misce to sunia, a leżący bez kawałka ucha to wg pierwszej informacji Oli chłopak. Zostaw prosze fotki, bo mnie tylko to ucho dało do myslenia, a tak nie zorientowłabym sie. Na razie Marina potwierdziła tylko kudłaczka dla Poker. Ja chciałam zarezerwowac chłopaka, bo ten stracony kawałek ucha, może mu utrudnić całkiem adopcję. Nadal czekam na informacje. Dzikuska szukali 3 dni, czyli nie ma go wcale, a nie jest tylko nie da sie złapać. To szczeniaczek i jest mi bardzo przykro, ze nie zdążyłam mu pomóc. Kilka dni różnicy. Gdybym go wczesniej zobaczyła, to pewnie Marina oddzieliłaby go. Amelia wyjeżdża jednak w weekend 19.08. To bardzo dobrze, bo zakładam że do tego czasu chociaż Dino bedzie w swoim domu i w ten własnie weekend wydaję swoje 4 szczeniaki, więc będę miała czas i miejsce dla dzieciaków. Nie chciałabym stracić ostatniej szansy na bezpłatny transport. Ola ma już ograniczone fundusze i szczeniaki na pewno później nie załapią się na płatny wyjazd.1 point
-
1 point
-
Dawno prosiłam o zaprzestanie obwiniania się, ale przecież muszą dokopać tej wstrętnej elik wszystkiemu winnej tak, żeby wszyscy to widzieli jaka jest z niej nędzna robaczyna. Ale tym razem to już mój ostatni post, choćby nie wiem co wymyślały. Jeszcze tylko ostatecznie rozliczę finanse Promyczka i na tym koniec.1 point
-
Dzisiaj kolejna wizyta Gutka u dr Olender, tez proszę o kciuki, dam znać wieczorem1 point
-
Nic się nie dzieje, na razie i tak zbieramy na transport - a jak malagos będzie wolała, aby wysyłać pieniądze Jej bezpośrednio (bo tak jest wygodniej: od razu reagować na potrzeby suczki) to swoje konto wyzeruję :). Na razie i tak tworzę bazarek cegiełkowy, z którego dochód będę zbierać na swoje konto. Dziękuję :) To krecikowy numer konta. Już wysyłam.1 point
-
Bardzo dziękujemy za zdjęcia! Jak on musiał tęsknić do człowieka na tym betonie w schronie:(1 point
-
Tysiu kochana, przepraszam, muszę kupić chociaż tablet, chyba, że wrzucisz mi po kilka nowych fot chłopaków na mess czy przez MMS na tel. Nie zrobiłam nowych ogłoszeń, wiszą te same dla trójki chłopaków. wyróżnione do 30 sierpnia. Rozmawiałam o nich z wszystkimi, których mogłam prosić o pomoc. Trzymam za nich nieustannie, bardzo im kibicuję1 point
-
1 point
-
Musi być Ci bardzo trudno. Luka wymaga bardzo dużo pracy i uwagi, a przy kilku psach trudno się na niej skupić. Obecnoć Baloo napewno nie ułatwia sprawy, zwłaszcza że psiaki się nakręcają nawzajem. Wiem, że pokochaliście ją i Luka jest u Was szczęśliwa, ale tak myślę, że jeśli nie planujecie jej zostawić to może warto jednak umieścić ją gdzieś indziej, u szkoleniowca, który przygotuje ją do adopcji. Pewnie będzie to dla niej ogromny stres, ale może to byłoby dla niej najlepsze rozwiązanie. Nie chcę Cię urazić, ale mam wrażenie, że obecność Luki wpływa troszkę destrukcyjne na Wasze funkcjonowanie, pojawia się frustracja i stres, jesteś zmęczona...To nie jest dobre na dłuższą metę :(1 point
-
Po tej pierwszej nocy podjęliśmy decyzję, że chłopaki pojadą do hotelu spać. Widzimy się codziennie i jak przyjeżdżają na kilka godzin, to psiaki jakoś ich akceptują, ale każdy gwałtowny ruch któregoś z nich powoduje od razu spięcie się Luki. Baluś nawet podchodzi na głaskanie, Luka nie ufa. Ona dosyć dużo w tej chwili zjada, ale nie tyje wcale. Podejrzewam, że to stres ją zżera. Chcemy kupić lepszą , bardziej energetyczną karmę dla niej. Zamówiłam dzisiaj dla Baloo karmę Biomil tylko z jagnięciny, bez mieszania mięs. Zobaczymy, czy Luce posmakuje. Jeśli tak, to podzielimy ten worek na pół dla nich. Luka w zasadzie po sterylce powinna dostawać już karmę dla psów dorosłych, ale jest taka chudziutka, że dobrze jej zrobi pojedzenie przez chwilę karmy dla juniorów. A Baloo jest bardzo na coś uczulony. W tej chwili ma mono-dietę i kąpiele w szamponie przeciwświądowym i czekamy co z tego będzie. Weterynarz podejrzewa niestety atopię, ale doradza nam pokazać go dermatologowi jak teraz swędzenie nie ustąpi. Jacek zabrał ich oboje dzisiaj na długi spacer nad Wisłę. Ja moje małe sunie zabrałam do lasu na prawie 2 godziny. Po powrocie wzajemnym radościom nie było końca. Baloo i Luka aż piszczeli ze szczęścia, że dwie małe sunie się jednak odnalazły:)1 point
-
https://www.olx.pl/d/oferta/hektor-a-moze-to-twoj-kot-CID103-IDKMXUh.html https://www.olx.pl/d/oferta/piekna-hebe-wciaz-czeka-CID103-IDKMXTT.html https://www.olx.pl/d/oferta/hanka-czeka-moze-wlasnie-na-ciebie-CID103-IDKMXTt.html https://www.olx.pl/d/oferta/mloda-kicia-szuka-domu-CID103-IDKMXSW.html1 point
-
Tak. Tylko melatoninę nie kupuj firmy LEK-AM, bo jest bardzo droga, tylko poproś o jakąś innej firmy, tańszą. Suzi jest na oko, taka jak Lerka, to dawka melatoniny 1,5- 2 mg na psa. Można kupić w tab. a 1 mg. Tabletki na uspokojenie Labofarm, czy Valused ( kapsułki), to ziołowe, z walerianą, chmielem itp. Dać jedną tabletkę/kapsułkę/doba ( z pasztetem), na 30-60 min przed stresorem. Melatoninę można powtarzać co 8 godz (jeśli jest taka potrzeba). Dziękuję Ci bardzo za pomoc dla Suzi. Trzymam kciuki i oczywiście, utrzymuję swoją deklarację.1 point
-
Przepraszam,że dopiero teraz piszę ale jestem załamana, w nocy załało mi dom. Ulewa uszkodziła dach, pokój i łazienka w wodzie:( Dzisiaj w nocy znowu ma lać ,żadna firma nie ma terminu:( Nie wiem co robić, będę zakrywała foliami co się da. Dzwoniłam do Pani Kasi, czekam teraz na ustalenie terminu transportu bo Pani Kasia musi wyjechać w niedzielę z Krakowa i wraca we wtorek po południu. Może uda się przy pomocy elik jakoś to wszystko ogarnąć.1 point
-
Gapa jestem :((. Nie zauważyłam wątku.... Dzięki ewu, Moli, elik i wszystkim obecnym :). No i Pani Kasi. Wątek zapisuję, swoją deklarację 30 zł stałej podtrzymuję. Lajki się skończyły, a wszystkie wiadomości tutaj, na nie zasługują :))1 point