Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/16/21 in all areas

  1. Pan napisał mi już pierwszą wiadomość, że Kora jest przeurocza :D No łapie za serce każdego...naprawde, tak kochany piesek, śliczny, taki szczery ze spojrzenia.. Pan wpłacił Arkowi 400 zł na transport. Prawdopodobnie wyjdzie ciut więcej, ale to naprawde piękne gest z ich strony <3
    4 points
  2. Ogłosiłam (parę dni temu) 4pak kotków murkowych na Kraków i Warszawę. Ogłosiłam kotki również na FB, na zamkniętej lubelskiej grupie. Ogłoszenie na fb podbijam co parę dni. Teraz dorobiłam osobno, wspólne ogłoszenie Bezie i Karmelkowi. Umieściłam je na Warszawę, bo widziałam że Dora ma na Kraków: https://www.olx.pl/oferta/karmel-i-beza-podwojna-kocia-slodycz-CID103-IDI8qH9.html Powodzenia, trzymam kciuki. Jakby coś się zmieniało to dajcie znać. Mam teraz jeszcze bardziej ograniczony czas, więc po prostu będę rzadziej zaglądać na wątki tych futrzaków, które ogłaszam. Inne wątki na razie odpuszczam całkiem. Aha, moje ogłoszenia kotków nie są wyróżnione, poza tym wspólnym krakowskim - za wyróżnienie tego ogłoszenia serdecznie dziękuję.
    4 points
  3. Kotki mają drobne wyłysienia zwłaszcza Karmel i Beza (na bródkach, poopki gołe, a Karmel to nawet wewnętrzne części łapek) - to wszystko z powodu biegunki, odparzeń i wylizywania - zarośnie.
    3 points
  4. Korcia jest juz w swoim domu <3 Miałam okazje ja przez chwile poznać, bo Arek prezjeżdzał blisko mojego domu i wstąpił. Sunia taka cudna że mimo że tylko chwilke z nią spędziłam, to trudno mi o niej zapomniec.
    3 points
  5. Te kotki zostały uratowane przez weta dzięki Wam, ja tylko sprzątałam koopki;) Jeszcze się o nie domki nie biją??
    2 points
  6. Od początku czułam, że Amberek nie jest żadnym typem uciekiniera, on po prostu szukał dla siebie dobrych ludzi, którzy się nim należycie zaopiekują. Cudny jest!!!
    2 points
  7. Pani Magda napisała, że Amberek bardzo się cieszy na spacerku, odbiega na długość smyczy ale zaraz przybiega z powrotem na głaski. Jeśli chodzi o drapanie, to jest go zdecydowanie mniej.
    2 points
  8. UWAGA Dzisiaj ważny dzień Gingera :)) Jak się okazało dzisiaj nie tylko badanie krwi- wygląda że na miejscu - ale od razu ponieważ wszystko wyszło dobrze DZISIAJ Ginger ma operację plastyki brzegu powieki tego gorszego oka, lepsze na razie zostaje jak jest. Przy okazji znieczulenia chirurg obejrzy jeszcze złamany kieł (ze złamanym kłem został zabrany z tamtego pierwszego domu :(( ) i zadecyduje, czy usunąć jeśli nerw na wierzchu czy może zostać. Trzymajcie proszę kciuki.
    2 points
  9. Też tak sądzę, poza tym może ktoś będzie tak miły i zrobi bazarek transportowy. Już nie raz i nie dwa udawalo się zebrać spore kwoty na transport.
    2 points
  10. 2 points
  11. Nowa porcja Lemonka i nowe wiadomości. Dzień dobry Pani Elżbieto. Wysyłam kilka zdjęć chłopaków . Mają się świetnie, Lemonek biega sobie już luzem na spacerach które uwielbia. Pilnuje się bardzo nie wiem tylko czy ze względu na mnie czy na Bingusia bardziej :) Niestety choć podchodzi do mnie już bez problemu i nawet siada obok mnie na tapczanie (chyba nie chce być gorszy od Bingo, bo ten to wiecznie by na rękach siedział) dalej nie ma szans aby założyć mu obroże czy smycz. Nie będę robić nic na siłę, w jego przypadku byłby to duży krok w tył i utracenie wypracowanego zaufania Jest mądrym psem, lubi się uczyć, oczywiście smaczki obowiązkowe, ale już ładnie robi siad, czekaj i przybiega na zawołanie :) O głaskaniu jednak mowy nadal nie ma :(
    2 points
  12. Henio też dotychczas tak reagował. Ale to jak niebo a ziemia. Baliśmy sie o niego zawsze.. Ogólnie jest nadal strachliwy jezeli chodzi o obcych czy np.ruch uliczny itd. Ale na dźwięki wytrzalow to byla tez masakra... Oby z roku na rok wiecej ludzi było świadomych i rezygnowało z tego festiwalu bezmyślności...
    1 point
  13. Telefony owszem są, ale domki nie takie jakie byśmy chciały. Trzeba trochę poczekać, kotki muszą mieć super domy, a takie na pewno są, tylko jeszcze się nie zgłosiły.
    1 point
  14. Chemicznie to prawie ta sama substancja. Dodaj koniecznie wit.B Comp. ludzką, 2 tabletki dziennie
    1 point
  15. Czy tez macie problemy z edytowaniem? Rudy do Dexterki Białasek do Jaagi Biszkopcik do Anecik Belmondo do Szafirki i jeszcze jest nadzieja dla jednego, ale to okaże się dopiero 22
    1 point
  16. Miałam pod opieką sunie Myszkę, która miała zaburzenia równowagi z powodu niedorozwoju móżdżku. Na pewno dostawała witaminy z grupy B , chyba nasze tabletki wit. B compositum i jakiś lek ludzki na poprawę krążenia w mózgu Pomagało.
    1 point
  17. Gdyby można było przewidzieć, że tak poplącze się z tym transportem, to na pewno najlepszym rozwiązaniem byłby transport TZ anecik dla Białego i Biszkopcika, bo wtedy oba psy nie musiałyby tyle czekać, a potem 22.01. byłby spokojnie ten transport p. Maćka dla reszty psów. Pzepraszam, że tyle czekacie na informacje, ale p. Maciek zadzwonił przed chwilą - udało się przełożyć ten wyjazd psów z Lublina do Szczecina i 22.01. może zabrać Amika i 4 psy ze schroniska i to byłoby najlepsze rozwiązanie, ale kwota niestety będzie wyższa, bo przystanków jest o wiele więcej. Podałam miejscowości, w których wysiadać będą poszczególne psy i czekam do jutra na całościowy koszt.
    1 point
  18. 1 point
  19. Trochę zaazdroszczę bo mój adopciak nadal wpada w histerię w Sylwestra.Ma już 12,5 roku ale słuch jeszcze dobry.
    1 point
  20. Dlatego pisałam wcześniej aby dograć transport.Może uda się z p.Maćkiem uzgodnić dwa transporty jednak.To jest duża szansa dla psiaków.Nie koniecznie musi być 22.01.21 bo piesek Tysi może chyba już jechać do DS. Na drugi transport znajdą się pieniądze,muszą.
    1 point
  21. Dziękuje za komplementy pod adresem Jasminka :D Dogo znowu coś szwankuje i nie moge Was cytować niestety, ale tylko odpisze, że niedługo faktycznie zaczniemy szukać domu- jedynie jeszcze trzeba poczekać na szczepienia, myśle, że do 2 tygodni. Gabrysiu, ja jednak myśle, że on nie wisiał tak non stop przy budzie. Musiał miec jakies, dość dobre jak na sytuacje, relacje z ludźmi, może za szczenięctwa, a może nim ten Pan tak cięzko zachorował. Naprawde różne są historie, ale pies który byłby od małego tak przypięty bez kontaktu, zupełnie inaczej by się zachowywał. Ja znam dużo przypadków psów z łańcucha które sa puszczane np na noc i wtedy nie raz biegają po całej wsi. A też znam psy z łańcuchów które wychodzą na spacery... dwa takie psy są we wsi w której mamy przytulisko. Nie raz "wiszenie" na łańcuchu jest dla psa naprawde lepsze niż życie w kojcu bez wypuszcania, bo tak się często kończy, wtedy psy są dopiero zdziczałe....:(
    1 point
  22. Rozmawiałam dzisiaj z DT Dropsika, kotek już pierwszego dnia załapał co to jest i do czego służy kuweta (do tej pory nie znał czegoś takiego), nie stwarza żadnych problemów, miły, przytulaśny, spokojny, koci ideał :)
    1 point
  23. Cieszę się ze z Heniem wszystko dobrze i nawet po śniegu hasa. :)
    1 point
  24. Henio na śniegu dostaje powiewu młodości. Z Henia słuchem ostatnio ciężko i był nawet u Pani doktor. Dostal kropelki, ale Pani doktor potwierdziła, że Henio z racji wieku już nie będzie miał czujnego słuchu. Za to nos nadal działa bardzo poprawnie i nie przepuści żadnego dobrego jedzonka. Jest go w stanie nawet wybudzić z drzemki.
    1 point
  25. Szkoda że Gliwice są za daleko - miałabym okazję poznać Kubusia osobiście :-) Dżeki ma się dobrze, jest wesoły - oszalał z radości na widok śniegu, myślę że w ogóle nie czuje się chory, i mam nadzieję że jeszcze długo tak pozostanie. Zrobiliśmy wszystkie możliwe badania i po namyśle, rozważaniu wszystkich za i przeciw, konsultacji z innym weterynarzem i kolejnej rozmowie z naszą wetką postanowiliśmy nie operować Dżekusia. Opinia dwóch nie znających się lekarzy była taka sama -zakres operacji i jej inwazyjność to za dużo dla 15 letniego psa, niech cieszy się czasem jaki mu pozostał bez pooperacyjnego bólu i ograniczeń ruchowych. Od wczoraj dostaje neoplazmoxam, wetka uważa że jest duża szansa, że początkowo bardzo szybkie tempo wzrostu przystopuje i zyskamy czas.
    1 point
  26. to prawda, u nas najbliższe 3 dni mają być najgorsze, jutro będe montować psom w przytulisku zasłonki na wejścia do bud plus słoma po dach, a budy są ocieplone, psy odzywione....a jak taki biedak miałby przetrwać chudy jak szkielet w rozpadającej się budzie :( zdążyliśmy na szczęście
    1 point
  27. No i Bianka nie złapana:( Zwiała nam,a jest bardzo chora:( bez pomocy weta udusi się,albo umrze śmiercią głodową:( Podejmujemy jeszcze dzisiaj o 21 wszej kolejna próbę
    1 point
  28. Właśnie przejrzałam ostatnie posty i ze zgrozą zauważyłam ,że nie ma mojego postu z podziękowaniem dla Kasi. Nie wiem dlaczego - może za szybko pisałam jeden po drugim ? Wydawało mi się ,że został zapisany :( W takim razie jeszcze raz. Chciałabym bardzo gorąco podziękować za 2-letnią cudowną opiekę nad Balbinką , za wspaniały dom i za to Kasiu ,że po prostu jesteś . DZIĘKUJĘ
    1 point
  29. Zapraszam na bazarek - 20% utargu jest dla Amely Różności dla Amely, Andrei, Samby i następcy Nuki. Bazarek trwa do 22.01.20 do 20:00. - Bazarek - Dogomania
    1 point
  30. Ale tu życzeń , a ja nie zaglądałam. Niegrzeczna jestem. Dziękuję bardzo i wzajemnie życzę zdrówka wszystkim futrzakom i ich ludziom. Może kogoś interesuje jeszcze los Tycjany. Byłam z nią u okulisty. Niestety czeka ją operacja powiek obu oczek . Dolna powieka zawija się w stronę gałki ocznej i z tego powodu są niedrożna kanaliki łzowe + drażnią szczątkowe rzęsy. Koszt to drobne 1200 zł. Spytałam się czy przy okazji można będzie ja wykastrować. Jest to możliwe z czego się bardzo cieszę , bo nie chcę fundować jej tyle razy narkozy. Kolejne pewnie z 300- 400 zł. Chyba kredyt wezmę na tę parówę :) A Tyćka ma mnóstwo przezwisk : Krokiet, Serdelek, Parówa, Chomiczek , Króliś, Kluska i Klussien ( po niemiecku). Sunia jest okropnie żarłoczna, musimy jej bardzo pilnować z jedzeniem. Nadal warczy na pańcia i szczeka od progu jak idzie z nim na spacer. Ale co ciekawe , robi to tylko w dzień. W nocy cisza na dworze. Ostatnio Kulka chyba poczuła się większa, bo zaczęła polować na Chomika. Czasem muszę ja pogonić. Raz na kilka dni zdarzają się jej wpadki z siusianiem w domu. No i to szczekanie , gdy ktoś przyjdzie. Szczek ma tak donośny, że bębenki pękają. Pół biedy w domu , ale co będzie jak za jakiś czas przeprowadzimy się do bloku? Strach się bać Śpiąca królewna na podusi 40x40 cm Kulka - myśliwa
    1 point
×
×
  • Create New...