Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/12/20 in all areas
-
KRONIKA Dzień siódmy Dała się pogłaskać pod brodą. Chrupki zjada z mojego uda (siedzę na podłodze). Początkowo bała się podejść. Oswajam ją z moimi psami, którym też daję chrupki w jej pokoju. Gdy Mała chciała zjeść chrupka w pobliżu jej posłanka, Lilka ją pogoniła (wyszczerzyła zęby) i Mała uciekła. Wyrażnie się nudzi. Po południu leżała na środku swojego pokoju, wieczorem już leży u nas w pokoju na ręczniku sikawiku (suchym). Obok położyłam kolejne posłanko, ale na razie nie jest nim zainteresowana. W planie jest przeniesienie posłanka (z Lilką w środku) do kuchni, gdzie spędzamy teraz najwięcej czasu , bo jest ciepło. Chyba, że sama stopniowo przejdzie. A stąd blisko na werandę i na dwór, gdzie czeka masa atrakcji.3 points
-
Miły akcent w tym trudnym dla wszystkich czasie: Pozdrawia wszystkich adoptowana 8 lat temu suczka Abi z zamojskiego schroniska. Sunia ma się świetnie, nadal jest ulubienicą dzieci, ma psie towarzystwo w liczbie sztuk 3. Bardzo lubi jeść i wygrzewać się na słońcu. Pan mi zaraz po rozmowie zrobił i przesłał fotkę jak się sunia wygrzewa na słoneczku:)3 points
-
A tu Luka przygotowana do świątecznego śniadania (żebractwo) https://images92.fotosik.pl/347/6b0bdc07949c4e68gen.jpg2 points
-
zawsze daje max czyli 8 zdjęć i staram się żeby były różnorodne- pokazywały i wygląd zewnętrzny i charakter psa. Zdjecie głowne zawsze wybieram takie by było widać oczy psa (patrz zdjęcia które wskazała hop) lub psa w całej okazałości :) nie obraż się, ale to które wyrałyśmy raczej skupia pierwszą uwage na fotelu niż na psie..... w tekście nigdy nie sugeruje, że pies tak naprawde nie szuka domu....w ogóle pisze teksty w zupełnie inny sposób. Sądze, że powinnas dopisać konkretne informacje o psie. Tzn. powinnaś/ niepowinnaś, zrobisz jak chcesz ;)2 points
-
Wczoraj wieczorem myślałam, że to kwestia czasu. Dzisiaj wiem, że pani nie ma dostatecznie dużo siły i determinacji, żeby ustawić swoją sunię. Mam wrażenie, że to sunia rządzi w tym domu. Jeśli pani nie ma charakteru, to nie będę narażać Pieguska na taki stres. On zasługuje na naprawdę wspaniały dom, a nie taki, gdzie łaskawie będą go tolerować..2 points
-
Malika przespała spokojnie całą noc z pańcostwem w łóżku.Nie bardzo chciała wyjść na spacer pewnie obawiając się,że znowu zostanie gdzieś wywieziona w nieznane ale już później chętnie szła.Ma wilczy apetyt,fajnie bawi się z młodszym synkiem,trochę zaczęła się już bawić zabawkami więc stres pomału mija.Jak na pierwsze wiadomości to są bardzo dobre :)2 points
-
Dziękuję za pamięć i za wsparcie. Już aktualizuję rozliczenie. Drogie Ciocie, bardzo dziękuję też za życzenia świąteczne. :) Mam nadzieję, że święta mijają Wam spokojnie, a budząca się do życia natura pomaga Wam zachować optymizm i nadzieję na lepsze jutro. Trzymajmy się wszyscy bardzo mocno. Chrystus wyszedł z grobu po trzech dniach, my też doczekamy się wyjścia z domów i powrotu do normalności. :) Bądźmy tylko silni!1 point
-
Tymianek <3 na słoneczku Tymianek "lubi się pobawić, zwłaszcza poganiać za piłeczkami lub myszką na wędce. Ale głównie to jednak śpi, myje się, albo chodzi i prosi o mokre jedzenie" mój kochany urwis, fajnie tam ma :D I news bez zdjęć: dzikuska Jowitka śmietnikowa dzisiaj zaczęła mi się miziać do ręki, mruczeć, nastawiać łepek. Już nie boi się ręki przy zabawie i dotyku, sama łapie pazurkami czy nawet gryzie przy zabawie. Pod nieobecność Maleństwa zachęcam ją do opuszczania kenela, jak siedzę i pilnuję też. I wychodzi, ale jeszcze nieśmiało, wciąż ogląda się czy ma dokąd uciec. Sam na sam z Maleństwem nie bardzo, dlatego staram się w każdej wolnej chwili chodzić do niej i się bawić.1 point
-
O rany, Morisek luzem :) nie spodziewałam się, że tego się doczekam. Wielki szacunek dla Was!!! i wysyłam dużo czochrańców rudzielcowi. Dużo zdrowia i spokoju! Takich terenów na kwarantannę zazdroszczę ;)1 point
-
Dziękuję za rady. Karmiąc Lunę ryżem / kaszą / mięskiem chciałam jak najlepiej i zbilansować jej dietę. Nie miałam pojęcia, że w ten sposób jej szkodzę. Ponieważ ostatnio przestałą jesć chętnie suchą karmę, zaczęłam ją "urozmaicać" i zaczęła z powrotem jeść bezproblemowo. Wrócę zatem do samej suchej karmy i zacznę podawać posiłki po spacerach. Nie jest już małym szczeniakiem i może to już odpowiedni moment, by ja przestawić z jedzeniem. i spacerami i wytrzyma po jedzeniu bez natychmiastowego siku ;-)1 point
-
Cioteczki Lolusiowe zdrówka na te Święta ....... Lolusiu Wesołych Świąt zajączku, króliczku, kurczaczku czy może baranku :)1 point
-
Ciezki czas dla wszystkich, koronawirus panuje, ludzie boja sie ludzi jak nigdy wczesniej, tu na watku znowu przegral pies... Ale mimo wszystko, chcialam zyczyc Zdrowych, spokojnych Swiat Wielkanocnych, pelnych miseczek dla psich pociech i dobrych domkow dla naszych podopiecznych !1 point
-
Intryguje mnie Ogórkowe futerko - wygląda w nim jakby jego mamusia poszła na randkę z cattle dogiem...1 point
-
1 point
-
1 point
-
Wiadomo,że bez wyróżnień nie będzie żadnych domów.1 point
-
1 point
-
Dostałam jakiś proszek do rozrobienia z wodą. Podawałam jej tą mixturę przez strzykawkę, ale niestety prawie za każdym razem wymiotowała wszystko. Dostałam właśnie update, że wczoraj dotarły do szpitala. Mam nadzieję, że tam pomogą maluchom! Bardzo dziękuję za przepis. Mam nadzieję, że już się nie przyda :) Trzeba myśleć pozytywnie.1 point
-
Masz dosyć psa,a wetka nie chciała poddać go eutanazji,podała Ci jakikolwiek powód - żeby tego nie zrobić. Nic nie piszesz jakie to "dziwne objawy",nic nie piszesz o leczeniu ("jakiś lek"),jakbyś miał psa gdzieś...szukasz podstawy,żeby go uśpić i tutaj,na dogomanii prosisz o link do podstawy prawnej (?)!!!! Co z Tobą...co Ci ten pies zrobił???Ile ma lat,jak długo go masz?Dlaczego chcesz go uśpić??Napisz szczerze od siebie kilka prawdziwych słów,może dostaniesz jakieś sensowne rady i psina ocali życie...................1 point
-
1 point
-
1 point
-
Koty....bardzo go interesują na spacerach wącha tam, gdzie chodzą koty sąsiadki, na widok kota jest bardzo zainteresowany, bez agresji i zawołany reaguje, nie ma amoku w oczach, ale kota bym się nie odważyła w jego obecności zostawić :) ale Buster już domu nie szuka, biega po hektarowej posesji z laskiem, szaleje z piłeczką i nawet "wskrzesił" Tinę - staruszkę onkę państwa oto żebrak ( książę na zdjęciu powyżej ;)), też znalazł domek Pani cudowna, jak widać na zdjęciu - Betty i Kajtek też byli zainteresowani adopcją :) Poznajecie? :) tak, to Niko w swoim nowym domku :) spektakularna metamorfoza :) Dostałam zdjęcia z domku Soni, ale nie da się ich wrzucić, zamiast zdjęcia jest czarny prostokąt :( u Soni wszystko dobrze, teraz panią uznała za swoją "ostoję bezpieczeństwa" i i tylko za nią chodzi, za nią się chowa...ale powoli przełamuje swoje lęki W tej smutnej sytuacji chociaż psiaki szczęśliwe :)1 point
-
Wiecie czego nie mogę sobie darować? 27 lat temu przeprowadzimy się, do mieszkania, które obecnie zamieszkujemy. Pakowałam wszystko w pudla, także albumy ze zdjęciami. Albumów były dwa pudła, a trzy były z różnymi pierdołami do wywalenia na śmietnik. Ekipa, która nam pomagała w przeprowadzce zaniosła zgodnie z moją prośbą do nowego lokum wskazane dwa pudla, a trzy wyniosła na śmietnik. Zanim się wzięłam do ich rozpakowania minęły ze 3 tygodnie. Potem był płacz. Okazało się, że w jednym z pudeł były szpargały do wywalenia, a nie albumy. Chłopaki pomylili pudla i to jedno z albumami, tymi starszymi wylądowało na śmietniku. Przeżyłam jakoś moje utracone zdjęcia z dzieciństwa, czasów szkolnych, cześć zdjęć rodziców. Ich zdjęcia częściowo zeskanowałam ze zbiorów mojego rodzeństwa, ale przeżyć nie mogę utraconych zdjęć moich psinek do czasu kiedy nie pojawiła się Psonia. Żałowałam, że z zachłanności nie podzieliłam się nimi z rodzeństwem, bo bym mogła je zeskanować po stracie albumów. Niestety nasza wycieczka na śmietnik spełzła na niczym. Foty pojechały wraz z innymi odpadami w siną dal. Ile razy o tym myślę to ogarnia mnie wściekłość.Nie mogłam non stop uczestniczyć w przeprowadzce, dyrygować wszystkim mając pod opieką 2.5 letnie dziecko. Kurde, żeby pudła były innego koloru, albo innego kształtu, to może by ich nie pomylili? No i co? Pisze wam o tym i znowu mnie ogarnęła wściekłość. Strata nie do odzyskania i to boli najbardziej. Ale pamiętam Was i kocham moje Psonie, Łajeczki, Dianki i Ciebie Żabuniu.1 point
-
Najlepszego Wam spokojnoego zdrowenkowego pozdrawiamy i modlimy1 point