Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/25/19 in all areas
-
Czy dobrze rozumiem, że wszystkie szczenięta mają 100% pewne domki? Dostałam dzisiaj takie zapytanie o "mojego" Iryska: Wesołych Świąt Bożego chciałam się zapytać czy jest możliwość przywiezienia tego słodkiego pieska do mnie do domu bo właśnie teraz pokazałam mojej córce tego pieska i bardzo go chce - odpisałam na miarę możliwości kulturalnie, że przed adopcją następuje spotkanie adopcyjne, aby upewnić się, że psiak nie będzie chwilową zachcianką, a ew. transport jedynie za zwrot kosztów, bo osoby pomagające psiakowi walczą o lepsze jutro bezdomnych zwierząt z własnej kieszeni - i że kontakt telefoniczny.2 points
-
2 points
-
Mam takie obawy jak b-d . Jeżeli ktoś podpisał z Artemidą umowę, to prawnie ona nie może podpisać umowy o przekazaniu psa komuś innemu. Tylko my sobie gdybamy nie mając żadnych konkretnych informacji. Miałabym prośbę do ewu , bo to dzięki niej Tofik zaistniał na dogo, żeby namówiła p.Kasię na rzetelne informacje poparte aktualnymi zdjęciami z miejsca pobytu psa . Ale nie takie słodkie na zielonej trawce tylko z miejsca gdzie śpi i przebywa na co dzień.2 points
-
2 points
-
BULINEK- kochane przytulaśne psiosko i my,jego ludzie życzymy WESOŁYCH ŚWIĄT.2 points
-
Spokojnych i radosnych Swiat! Duzo odpoczynku w domowym ciepelku!2 points
-
2 points
-
1 point
-
Kaska 426,- zl wpłynęła do mnie akurat 24.12. - dziękujemy bardzo :).1 point
-
Jakby to przynioslo skutek w postaci domu, to mimo wszystko nie byłbym o to zły - tylko pod warunkiem, że faktycznie byłby to dom docelowy z prawdziwego zdarzenia - z ludźmi, którzy potrafią (nauczuli się) postępować z psem (co byśmy nie powiedzieli, to jednak szczególnym psiakiem). Przeciez na dogo często piszemy, że problemy i zwroty następują przez brak wiedzy (i praktyki) ludzi. No więc- przeszkolono też ludzi. Ok. Tyle tylko... jakby to łagodnie ująć... niestety sądzę, że to jest pic na wodę fotomontaż z tą adopcją i Artemida po prostu robi ściemę. Być może tak jak pisalyscie: Tofik siedzi zamknięty po pierwszych trudnościach w szkoleniu. Albo w ogóle nie wiadomo gdzie i czy ... w ogole żyje. :-( Albo nastąpi (w wyniku naszych nacisków o imformacje) "adopcja" (pozorowana), czyli wywiezienie gdzieś psa, żeby nie można było sprawdzić. :-(1 point
-
1 point
-
Abi serdecznie pozdrawia kochane ciocie. Życzę Wam wszystkiego dobrego, zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia. W nadchodzącym roku 2020 życzę Wam wszelkich sukcesów w życiu osobistym i zawodowym, pokoju w sercu i wyrozumienia dla otoczenia, miłość i troskliwość niech Was otacza, a Nasi podopieczni niech znajdą te jedyne, wspaniałe domki.1 point
-
1 point
-
Zdrowych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia , oraz Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku dla Wszystkich Przyjaciół Cięciunia .1 point
-
Kofffffane Cioteczki życzymy z Lolusiem Wesołych świąt1 point
-
1 point
-
Jestem po wizycie dla Pimpusia. Dorośli i dzieci są na tak. Mama i 11.letnia córka bardzo przeżywają adopcję. Czytają, oglądają filmiki o wychowaniu psów. Pani jest przedszkolanką ,więc wie na czym polega postępowanie z dziećmi . Dopytywały się o wszystko. Gadałam prawie przez 2 godziny. Poinformowałam o adresatce, szelkach, czipie, bezpiecznych zabawkach. Szczególnie zachwycona jestem dziewczynką, która jest bardzo zrównoważona i odpowiedzialna. Notowała wiele moich wskazówek. Stwierdziła , że dowiedziała się ile błędów popełniają z psami jej koleżanki. Domek mieszka w bloku , 3 pokoje, 1 piętro. Wokół są tereny do spacerów. Pani już wyszukała adresy wetów. Dopytywała o żywienie , szczepienia, ochronę przed kleszczami. Wiedzą , że na razie maluch musi być w domu i że muszą kupić podkłady. Poinformowałam , że w umowie będzie punkt o kastracji. Pani jest za , a pan powiedział , że jak będzie w umowie, to na pewno się dostosują. Na wakacje będą zabierać ze sobą ,a w razie potrzeby mogą zostawić u babć albo brata pani. Po mieszkaniu lata luzem cały czas pan papug falisty .Prosiłam , żeby nie zostawiać ich samych razem dopóki nie przekonają się , że z żadnej ze stron nie ma zagrożenia. Pani wybiera sie po malucha 27 grudnia i nie może się już doczekać.1 point
-
1 point
-
Mamy stały kontakt - jest coraz lepiej. Abi sygnalizuje potrzebę wyjścia, codziennie podchodzi po smaczki do Pani i Pana, jest w domu niemal cały czas, poza wyjściem na spacer czy na siku, w ogrodzie interesuje się zabawkami i - co mnie bardzo ucieszyło - niedawno pierwszy raz zrobiła siku poza ogrodem, na spacerze. Na smyczy idzie spokojnie, często dotyka Panią - prawie ociera się. Wybierzemy się na wiosnę - Abi robi stałe, choć maleńkie kroczki naprzód. Całe jej zachowanie świadczy, że wymagała oswajania jak dzikie zwierzątko. Będzie za jakiś czas trochę bardziej oswojonym dzikim zwierzątkiem, ale nie można oczekiwać cudów. Największy cud w jej życiu, to ten, że ma swój dom na zawsze i niesłychanie cierpliwych właścicieli. Że przestaje sztywnieć z przerażenia i przeciąga się na dzień dobry...1 point
-
Już po wizycie u wetki. Doktor Lenkiewicz bardzo dokładnie, bez pośpiechu obejrzała chłopczyk. Wykonała 2 RTG kończyn. Na prawej tylnej łapce zrost / narośl w stawie łokciowym ( stary uraz ). Łapka w tym miejscu jest grubsza, przy ucisku boli... jest zanik mięśni. W lewej tylnej mięśnie odbudowują się, nie boli, nie ma obrzęku, nie ma zmian w stawie. Przechylenie główki do dołu i w bok, bolesność przy ucisku, wcześniejszy wyciek - wskazuje na zapalenie ucha wewnętrznego i środkowego. Osłuchowo płuca , serce OK. Serce pracuje bardzo dobrze. Na kłach u nasady trochę kamienia (ściera/czyści żując gryzaki i twarde psie ciasteczka). Wiek trudny do określenia ... 10 + Szagi dostał antybiotyk na 8 dni, tablety przeciwbólowe. Koszt wizyty - zostałam rozliczona jak fundacja. Ślicznie dziękuję :) Wizyta, badania - 2 RTG i leki to mój prezent dla Szagiego. Po przyjeździe do domu - wyjście z koleżeństwem do ogrodu..., szamanko i lulu :) Wszystkie zdjęcia RTG mam na płytkach... zmiany widoczne nawet dla laików. Postaram się dotrzeć do kogoś kto wstawi na dogo.1 point
-
Dochód z bazarku 426 zł przelałam dla piesków na wskazane konto :) Wesołych Świąt dla wszystkich - dwu i czteronogów też :)1 point
-
Serdeczne pozdrowienia dla Kasi i jej rodzinki oraz całego psio-kociego stadka :)1 point
-
Wszystkim osobom towarzyszącym naszym psiaczkom na wątku życzę zdrowych i spokojnych Świąt , Szczęśliwego Nowego Roku :) i żeby udawało nam się wesprzeć jak największą ilość potrzebujących zwierzaków !!!!!1 point
-
Jedno z ostatnich zdjęć Pelikanka [*] Teraz Peli siedzi w niebiańskim okieneczku...1 point
-
mari - kochana placze razem z Toba... Maksiu [*]1 point
-
Bardzo mi przykro z powodu Maksia. Wiem co teraz czujesz. Aż za dobrze wiem. Bardzo mądrze napisałaś "nie chcę, żeby cierpiał tylko po to, żeby ze mną być....". Tą zasadą powinno się kierować w przypadku ciężkich chorób naszych zwierząt, ale wiadomo, że to nie łatwe. Najważniejsza jest jakość życia, a nie jego długość. Kochałaś (kochasz) Maksia, on to wiedział i był z Tobą szczęśliwy. Życie skazało go na tę chorobę. Po prostu przyszedł jego czas i jedyne co można było zrobić to zminimalizować jego cierpienie, co Ci się udało. Dobrze, że zdiagnozowanie Twojej choroby powoli, ale porusza się na przód. Dużo, dużo zdrowia życzę.1 point
-
Bardzo współczuję. Dobrze jednak , że Maksio już nie cierpi. Trzymaj się mari, masz jeszcze tyle stworzeń pod opieką, masz dla kogo żyć.1 point
-
mari... :( Bardzo mi przykro... :( To jest bardzo trudna decyzja, ale właściwa. Kiedyś z Maksiem się spotkacie, podziękuje...1 point
-
dziś wyciągnęłam jakis stary okropny kawałek miedzi i spróbowałam czy ta patyna się nie zestarzala i działa i wyszło coś takiego oczywiście to brudny kawałek na czystej miedzi wychodzi ładniej , no i działa wiec jak kupię jakieś kawałki blachy to zrobię coś z ta patyną zupełnie zapomniałam ze ją mam1 point
-
Kochani serdecznie dziękuję za wspieranie Cześka,mam parę zdjęć urwisa z jego ukochaną ;) szczerze to nie wiem czy Czesio kocha chociaż w części Różyczkę tak jak ona jego :) Od Skarpety poszło dla Czesia kilka paczek, od Kasi skarbniczki dostał 90 podkładów gratis :) Wyszło na ponad 700 złotych, niektóre rzeczy jak środki dezynfekcyjne wystarczą na cały rok . Czesio był u groomera,jak zwykle usługa gratis :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Właśnie rozmawiałam z Ewu w sprawie Bulinka.Chcę zatrzymać Bulinka na stałe czyli adoptować psiaka.Długo uspakajał się po zmianie domu.Nie mogę znowu fundować mu stresu.Naczytałam się o biednym Labim i nie chcę mieć na sumieniu Bulinka.Wspomogę inne wasze psiaki na ile będę mogła, ich los nie jest mi obojętny.1 point
-
1 point
-
Miło mi powiadomić, że Kapri ma się świetnie. Chociaż w dalszym ciągu "kradnie " ze stołu, potrafi czasami zrobić niezły bałagan. Na spacerach jest miła i sympatyczna do wszystkich, chociaż nie bardzo usłuchana, za kotkiem czy zajączkiem chętnie by pobiegła. Troszkę zachowuje się jak rozpieszczone dziecko. Natomiast linieje na potęgę, więc sprzątania w domu jest wiele.1 point