Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/13/19 in all areas
-
Fionka została przyjęta do naszego domu z wielką wyrozumiałością. Zainteresowane psiaki chciały powąchać nowego gościa, ale jak widziały jego piękne, zdrowe dziąsła , to odchodziły, nie narzucały się. Noc przespała cichutko, nie dreptała, rano po spacerku zjadła śniadanie i szukała kolejnej porcji w innych miskach. Chodzi już swobodnie po domu, noskiem zaczepia nas do głaskania, moje córki również.8 points
-
A Szaguś śpi, je, spaceruje, troszkę pogoni za kotami, troszkę poszczeka, poprzytula się, poskubie trawki, popije wody... Ot takie zwyczajne i nudne życie psie...5 points
-
Zdjęcia Nussi :) Są takie,które będzie można wykorzystać w ogłoszeniu,a inne tylko dla nas.4 points
-
Mamy transport.... Fundacja Bonifacy (bezpłatnie) przewiezie chłopczyka w sobotę 16.11 Trzeba dowieść Szagiego do Murki Wielkie dzięki :)3 points
-
Ależ mi dziadzio strachu napędził. Na spacerki wychodzi bez smyczy, wszystko jest ogrodzone a z racji jego stanu stwierdziłam, że nie jest zdolny mi uciec. Chciał wyjść więc poszliśmy na siku i trochę potuptać. No więc tak tuptamy i tuptamy powolutku, Szagi węszy i obsikuje. Ale ja nie zabieram go na długie wyjścia, wychodzimy częściej ale na krócej. Minęło prawie pół godziny więc postanowiłam, że wracamy i skierowałam się na ścieżkę prowadzącą do domu. Patrzę na niego i widzę, że dziadziuś ledwo idzie i bardzo zwolnił. Już robiłam sobie wyrzuty, że zbyt długo z nim chodzę. No więc jesteśmy już tak z półtora metra od drzwi wejściowych a dziadunio hop na murek, który przebiega wzdłuż domu i jak koza w podskokach ucieka ! W wyobraźni już widziałam jak spada i łamie sobie dwie w miarę sprawne łapki. Dopadłam go i złapałam w połowie drogi. Tak więc od dzisiaj Szagi wychodzi na smyczy !3 points
-
Loluś niestety nadal leczony. Posiew wykazał w siuśkach bakterie, jakieś nietypowe, związane raczej z zaleganiem moczu w pęcherzu niż z zakażeniem. Przeszedł też na karmę weterynar. Hepatic, która na szczęście mu smakuje. Oj ,podziało się w zeszłym tygodniu. Niespodziewanie o 6 rano wylądowałam w szpitalu na kardiologii. W domu został chory mąż , który o zmianie pieluchy nie ma pojęcia. Nie pytajcie czemu , sama nie wiem. Podłączona 12 godz.do jakiejś pompy i monitorów, zestresowana, próbowałam z rozładowującej się komórki coś zorganizować. Kochana Ona03 dzielnie mnie w tym wspierała. Ostatecznie Lolo został w domu ze zdjętą pieluchą a ja wypisałam się po 3 dniach na własną prośbę. Najbiedniejszy był kot, któremu psy wdarły się do pokoju, wszystko wyżerając. Dziękuję wszystkim, którzy zaoferowali chęć pomocy. Bardzo, bardzo. Zwłaszcza kochanej Irence, która zaopiekowała się mężem by nie umarł z głodu, a która tu czasem zagląda ;-) Gdy stanęłam w progu, Lolo najpierw zamarł a potem wydawał z siebie tak straszne skowyty , łkania, szczeki. I pędził na oślep po ogrodzie i młynki robił. Zwariował. Normalnie zwariował . Mój synuś kochany.;-)2 points
-
Nie nudne tylko szczęśliwe...2 points
-
Melduję się i ja na wątku Szagusia i bardzo się cieszę,że opuścił przytulisko :) Już napisałam do Skarpety prośbę o przyznanie 200zł na potrzeby Szagusia i czekam na decyzję.2 points
-
Długa instrukcja jak wychować adoptowane zwierzę mogłaby zniechęcić przyszłego właściciela - była wizyta przedadopcyjna, będzie po. Więc proponuję na dzień dobry tylko kilka zdań - tak dla zachęty, nie dla pouczania, plus rysunki i konieczne rysunek zrobiony na podstawie zamieszczonej tu fotki. Tekst do wręczenia razem z psem, plus dopisany telefon do dotychczasowego opiekuna: Twój pies był wiele razy krzywdzony przez ludzi Twój pies jeszcze nie wie, że to Ty dajesz mu bezpieczny, najlepszy dom. Twój pies może bać się gwałtownych ruchów, głośniejszej rozmowy, może bać się wszystkiego, co bierzesz do rąk, boi się, gdy nie może wycofać się przed Tobą. Popatrz na te rysunki i pokaż je rodzinie. Nie głaszcz po głowie, nie obejmuj, nie pochylaj się nad zwierzęciem, nie wpatruj się mu w oczy, nie chwytaj za łapy. Pozwól psu spać spokojnie, pozwól, by czuł się bezpiecznie na legowisku, nie zaganiaj go do kąta, z którego nie może wyjść. Poczekaj, aż pies sam do Ciebie podejdzie, daj mu czas, aby zaufał Ci bez granic. Daj mu czas, aby sam poprosił o Twoje serdeczne gesty. Ale też od pierwszego dnia spokojnie ucz, czego wymagasz – pies poczuje się bezpieczniej, znając zasady życia w Twoim domu. Możesz zawsze zatelefonować do opiekunów, którzy przekazali Ci psa. I z problemami, i z dobrymi wiadomościami. Daj psu trochę czasu, abyś stał się dla niego kimś najważniejszym na świecie.2 points
-
Przypomnę łańcuchowego dziadka Nero, który cudem uciekł po wielu latach z łańcucha... i udało mu się znaleźć DT. Ma ze sto lat i wszystkie choroby świata, ale walczy... i przysparza nam atrakcji: jednego dnia nie wstaje i załatwia się pod siebie, by drugiego przeskoczyć płot i polecieć w długą... Stało się to, o czym marzyłam: Nero MA DOM. Został na stałe u Pani Eli, która dała mu awaryjny DT, bardzo go pokochała... :) Miłość jednak jest ślepa, bo kto normalny chciałby psa z worem leków i jeszcze większym worem chorób...? ;)2 points
-
Wszystko zależy od opiekunki. Mój pies jest trudny, z agresją lękową i do ludzi i do psów i absolutnie nie do bloku. Schronisko jednak mi go wydało. I dajemy radę, tylko musiałam wypracować "system" wychodzenia z klatki tak aby nikogo nie spotkać. Da się, ale trzeba uporu (i miłości do psa). Przecież mieszkanie jest i tak tylko do wypoczynku i spanka. Szaleństwa są na spacerach.2 points
-
Jak wiadomo od 1 stycznia 2012r. weszła w życie nowa ustawa, która zabrania sprzedawania zwierząt bez rodowodów. Pseudochodowcom się to nie spodobało, zaczęli zakładać przeróżne organizacje i wydawać rodowody psom w typie rasy czyli najprościej mówiąc kundelkom. Wiele osób kupiło psa z rodowodem nowopowstałej organizacji i dopiero po jakimś czasie się dowiedziały, że mają tak na prawdę podróbki rodowodów i że nie mają psa czystej rasy. Zakładam więc wątek, w którym każdy będzie mógł dopisać w komentarzach o legalnych i nielegalnych związkach działających na terenie Polski tak, by wszystko było zebrane w jednym miejscu do kupy. Może dzięki nam ktoś przeczyta ten wątek i zakupi psa z legalnej hodowli. Spis organizacji będzie w drugim poście!1 point
-
No właśnie, na zaświadczeniu o szczepieniu przeciwko wściekliźnie ma wpisane nie 16 ale 6 lat. Ale tutaj to może ktoś po prostu zgubił ,,1'' z przodu. Natomiast w protokole oddania psa ma wpisane, że to staruszek. Szagi jest też odrobaczony i zabezpieczony preparatem od pchełek i kleszczy. Jest niesamowita różnica w jakości jego snu. Teraz po prostu śpi bez żadnych jęków, popiskiwań czy płaczu. A i sen ma głęboki. Niedawno wychodził z moja mamą na siku. Po przejściu przez próg po prostu się położył na korytarzu i zasnął. Wzięłam go na ręce i przeniosłam na legowisko, łypnął tylko jednym okiem - sprawdził kto go tak niesie i spał dalej. Niedawno wstał, poprzeciągał się i dalej śpi. Moja mama mówi, że on śpi jak niemowlaczek :) Ciągle intryguje go wielkie lustro na korytarzu i ten drugi pies, który w nim mieszka :) Próbuje podchodzić raz z lewej, raz z prawej strony, przytula nos do lustra a ten drugi tam zawsze jest. Czasami warczy ostrzegawczo na niego i szczeka. Teraz śpi przytulony do mojej nogi.1 point
-
Cudna dziewczynka, a to spojrzenie łamie serce, nic tylko kochać:) Troska i czułość przywróciły jej piękno, utracone w czasie bezdomności.1 point
-
Kochana Livko! Właśnie do Ciebie pisałam w tej sprawie. Dziękuję i dokładam do mojego bazarku upamiętniającego kochanego Pelikanka [*].1 point
-
Wyjątkowo piękna ze ślicznym wachlarzem zamiast ogona. Łagodna i spokojna. Lubi dzieci - to już można wyczytać ze zdjęć. Żeby jeszcze tylko nic złego nie wykluło się z badań...1 point
-
1 point
-
Ale przecież i tak trzeba zaszczepic czy ci dadzą pieniadze czy nie. Ale to całkiem fajny test czy dadzą te 35 zl szczepienie swojego psa czy pożałuja. Przecież to żadne pieniadze przy jednym szczeniaku. No i z drugiej strony jak nawer ich nie poprosisz o te pieniądze, to czy to nie jest dziwne dla nich. Znaczy, ze skądś masz duzo kasy na szczeniaki. A moze nawet na nich zarabiasz. I to oczywiście nie zarzut żaden, ale popatrz na to z drugiej strony. Zdrowiej byloby gdyby zaplacili przed szczepieniem I jak mówisz "wydaje fortune na psy" to ktoś moze to odebrac, ze masz fortunę. Czyli duzo kasy i jestes rozrzutna.1 point
-
To będzie wtedy jak bys chciala oplate za psa, bo przeciez wtedy będą juz zaszczepione. Ale teraz moglabys zadzwoniv i powiedziec, ze warto byloby dla dobra szczeniaka zaszczepic go tydzien przed wydaniem, bo parvo szakeje itd, tylko kasy zadnej szczeniaki nie mają, moze by dali na szczepienie. Czy wola samu zaszczepic za 2 tygodnie ? Tylko to większe ryxyko a szczeniaka no i drożej bedxie, bo twoj vet obiecal upust jak teraz wsxystkie razem. I nawet klamstwa zadnego w tym nie ma1 point
-
Ja już ją kocham :) Przecudowa, prześliczna, przekochana! NAJ! Tylko brać i kochać!1 point
-
w sensie szczeniaki miedzy sobą ? bo ludzie z psami nie tworzą żadnego stada; pies to pies, a człowiek to człowiek1 point
-
Obiecane stare zdjęcia z mojego wyjazdu do Misia:1 point
-
Sądzę, że rysunek na podstawie tej fotki starczy - nadmiar ilustracji rozprasza uwagę. To jak, przygotować krótki tekst?1 point
-
1 point
-
Sezon działkowy się skończył, ale dalej można się cieszyć spacerkami, nawet jeśli tylko po osiedlu:)1 point
-
1 point
-
WOW :) To ja zdradzę tylko, że to wolontariuszka wrocławskiej Ekostraży, w której teraz odbywa się nierówna walka z parwo... ale mimo to Duszyczka pomyślała, że pomoże psiakom. Full wypas wyprawka:) kiyoshi, jestem pesymistką, więc mam nadzieję, że moje czarne wizje się nie spełnią, ale... ja obawiam się, że część domów się wykruszy mimo obietnic, że poczekają. Znajdą jakiegoś szczeniaka, na którego nie trzeba czekać do grudnia i nawet nie dadzą znać, że nieaktualne. Chciałabym się mylić... ale już czasem się z tym spotykałam: ludzie nagle znikali, nawet ci "pewni". Dlatego może twórz listę rezerwową chętnych i sprawdź najwięcej domków jak się da. Jakby co, będzie można polecić inne szczeniaki, ich jest w bród. A zupełnie osobiście, prywatnie i niezobowiązująco: jestem przeciwniczką brania dwóch szczeniąt z jednego miotu (przeciwnie niż z kotami) i wszędzie zachęcam do przygarniania jednak... jednego (a później, dopiero po ukształtowaniu psa, ok. po 2-3latach ew. dopsienie się), uświadamiam z czym wiąże się wzięcie dwóch psów o podobnej sile, które w tym samym czasie wejdą w okres buntu, próby sił i dojrzewania... którym nastawienie do psów może się zmienić, a prawdziwy charakter ujawnić w okresie dojrzewania, i dla których trzeba znaleźć czas na indywidualne spacery i szkolenie (z każdym z osobna) oraz budowaniu skojarzeń, że człowiek jest fajniejszy od brata/siostry i lepiej z nim współpracować, a nie ze współbratem. Wzięcie parki szczeniąt to niezłe wyzwanie wymagające sporej wiedzy o psach i czasu... dwa razy więcej niż przy jednym :) Aczkolwiek wiem, że są też zwolennicy takich adopcji, ja byłam też nim byłam kiedyś. ;)1 point
-
1 point
-
Zobaczcie wszyscy co psiaki dostały! wielki worek Bosh Puppy :) 24 puszki rocco junior!!! dwie miseczki :) dwa misie !! :) dwa zabawiki- sznurki:) i na spodzie jest legowisko jeszcze nie otwarte, ale to jest taki spory materac... WOW !!! po prostu WOW! :) Kochani...licze i znowu mi sie te domy stałe nie zgadzają...mam na kartce 5 domów...a jest 7 psów...2 domy przed wizytami. Jeden dom niby rozważa adopcje dwójki szczeniaków...no i teraz mam jeszcze kilka domów na liście które raczej odrzucam bo ludzie za młodzi, w wynajętym mieszkaniu, z niezbyt stabilną stuacją życiową....mysle, ale raczej się nie zdecyduje tam...jak myslicie??1 point
-
1 point
-
Mój syn był wczoraj bardzo zmęczony, marudny i płaczliwy. Jaga wprawdzie już się ułożyła do drzemki, ale jak go usłyszała, to się do nas przysiadła i merdała do niego, zlizywała mu łezki. Gdy to nie wystarczyło, poszła na swoje legowisko, wzięła swojego pluszowego króliczka i przyniosła mu do rąk własnych. Zwykle w takich sytuacjach jest to zaproszenie do zabawy - chwyciłaby go i ciągnęła - ale nie tym razem. Syn przytulił króliczka, a ona skupiła na nim całą uwagę - siedziała przy nim, lizała go, przytulała i prosiła o głaski tak długo, aż się uspokoił. Wtedy się położyła. To było niesamowite...1 point
-
Na plus pana trzeba zapisać jeszcze i to, że już po wizycie napisał mi sms-a z podziękowaniem za pozytywną opinię / to pewnie po rozmowie z Onaa :-) / i z zapytaniem o stronę sklepu internetowego z karmami o których rozmawialiśmy w czasie wizyty... Oczywiście podpowiedziałam co nie co :-).1 point
-
Czekamy wczoraj w lecznicy z nowo zabraną z pola Fionką, a tu TZ pokazuje mi w gazetce Cztery Łapy zdjęcie suczki bardzo podobnej do naszej Bezy;) Przyglądam się, a to przecież nasza Beza vel Moli! Okazało się, że Sali została adoptowana ze schroniska w Nowym Dworze Mazowieckim i rodzina wybrała się tam we wrześniu na imprezę Z miłości do bezdomniaków, na której gośćmi były właśnie psiaki, które wcześniej były pensjonariuszami tego schroniska. Podczas imprezy odbyły się m.in. wybory Miss I Mistera Bezdomniaków no i Sali i Moli zdobyły tytuł Miss Bezdomniaków! Gratulujemy!1 point
-
Nie macie miedzy ani ścieżek? lasu? Mnie chodzi o to, ze tak naprawdę w spacerze nie chodzi wcale o to, żeby się pies wybiegał, nie chodzi o to, żeby go spuścić i żeby pobiegał sobie porządnie, a potem wracać do domu. Ale o to, żeby robić rzeczy razem z psem, żeby spacer wzmacniał więż z psem. a jakie to wzmacnianie jak pies bieega gdzie chce, a człowiek sie patrzy w niebo, a potem woła psa, pies wraca i do domu. Pies się uczy, że najfajniejsza część spaceru to jest ta poza człowiekiem; kiedy ma wolność i robi co chce. o tropieniu ta książka jest bardzo dobra https://www.empik.com/nowoczesne-szkolenie-psow-tropiacych-gorny-boguslaw,50617,ksiazka-p Nowoczesne szkolenie psów tropiących / Autor: Górny Bogusław ale trudno ją kupić samodzielnie jest teraz wydana jako gruby rozdział, ze 60 stron, w takiej większej książce o psach - tej https://psiapasja.pl/pl/p/MOJ-PIES/900 Z tej książki dowiesz się między innymi: jakiego psa wybrać i gdzie go kupić, co jest niezbędne do opieki nad Twoim ulubieńcem, jakie są najczęstsze choroby i schorzenia psa od jego narodzin aż po starość oraz jak je leczyć, jak uniknąć błędów w jego żywieniu, jak nauczyć go posłuszeństwa, w jaki sposób wyszkolić psa tropiącego (poradnik zawiera całą treść książki Bogusława Górnego "Nowoczesne szkolenie psów tropiących") jak uprzyjemnić życie pupilowi, jakie zasady savoir-vivre’u obowiązują każdego właściciela psa, jak radzić sobie z codziennymi drobnymi kłopotami.1 point
-
Dobre wieści. Super Lolcio. Ale jakoś fotka by się przydała ;)1 point
-
1 point