Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/28/19 in all areas

  1. U mnie też zwierzęta mają legowiska z odzysku albo zrobione własnoręcznie. Poniżej pomysł jak wykorzystać starą bluzę lub sweter do zrobienia legowiska dla psa lub kota. Zdjęcia z netu
    5 points
  2. Rozi sie pewnie czepnie, ale z jednej strony macie racje oczywiscie i jedzenie jest najwazniejsze, ale drugie strony jak tych kotów w mieszkaniu jest naprawdę dużo to dodatkowo porozkładane wszędzie stare swetry i polary robią koszmarne wrażenie mieszkania zbieracza. To znaczy jak ktoś ma ładne mieszkanie, jednego kota i talent, i zrobi mu śliczne legowisko z ładnego swetra -to pewnie, że fajnie to wygląda. Ale jak ktoś ma kilkanascie kotów, raczej stare mieszkanie , to 16 kotów, i te porozkładane polary/stare swetry, na których koty śpią - no to można robić zdjęcia do mieszkania zbieracza. Więc oczywiscie , że trzeba być oszczędnym i w ogóle , ale akurat dla mnie to jest zrozumiałe, i mnie to nie oburza, ze ludzie w potrzebie chcieliby jakieś ładne legowiska dla swoich kotów, a nie tylko jedzenie, nawet zdjęcia do ogłoszeń wtedy inaczej wychodzą . To tak trochę jak ze szmateksami, tam sa naprawdę fajne rzeczy i dobrej jakości - ja kupuję większość ubrań w takim jednym szmateksie, ale rozumiem, że jak ktos ma bardzo mało pieniędzy i po prostu musi kupować w szmateksie -to wolałby czasem nowe ubranie, nawet drozsze . ale nowe. nawet w tych świątecznych paczkach ludzie proszą o ubrania ( a mogliby sobie kupić za grosze w szmateksie) ale dla psychiki potrzebują czasem nowych ubrań
    4 points
  3. Tam nie ma ludzi skłonnych do współpracy. To jest zaścianek, wioska i mentalność wiejska. Nawet w dużych miastach źle patrzą na kocich opiekunów/o czym można dowiedzieć się na fb/ a co dopiero tutaj. Nikt nie pomoże a tylko może zaszkodzić i dokuczyć. Z tym na co dzień spotyka się nasza koleżanka. Wiem o wielu bardzo przykrych sprawach. Ludzka wytrzymałość ma swoje granice. Tak więc bardzo proszę nie dokładajmy jej chociaż tutaj.
    3 points
  4. Szkoda, że znowu chęci były ale się jakoś po drodze rozmyły...
    3 points
  5. Jest naprawdę niesamowity! Mądry, posłuszny, cudnie chodzi na smyczy, bardzo zorientowany na człowieka, niewybredny przy jedzeniu. Jaki idiota pozbył się takiego skarbu??
    2 points
  6. Szarika widziałam na żywo. Wygląda na mini ON-ka. Pewnie dlatego, że chudziutki. Zrobię bazarek to wspomogę. Jak nie Szarika, to jego współtowarzyszy niedoli. Może dałoby radę i pozostałym pomóc ? Obfoć ich Gosiu jak dasz radę.
    2 points
  7. Iguś też lubi być na kolanach u Lepszej Połowy:)
    2 points
  8. Szkoda, że weekend już się kończy. Dzięki pięknej pogodzie spędziliśmy go na działce. Przyjechaliśmy w piątek wieczór (a nawet w nocy), także jedyna aktywność Gajki wyglądała tak;) Krótki dzień nie sprzyjał aktywności w sobotę i niedzielę, ale i tak udało się Asi popracować z Gajulką i Igusiem Lepsza Połowa poza kadrem. Spacerki robiliśmy tylko higieniczne, a Gajulec miał fazę na siedzenia na kolanach.
    2 points
  9. Dzisiaj była też akcja ośmielania go w stosunku do dzieci, bo trochę się ich boi, na razie uciekał przed nimi do budy. Ale dziś już czwarty raz synek Agi dawał mu jeść i Trek już nie schował się do budy, tylko wszedł z nim do kojca. Nie zaczął jeszcze jeść przy nim, ale już się przynajmniej nie bał. I dał się pogłaskać córci. Fajnie :)
    2 points
  10. Decyzja zapadła? Czy Kenzo był wcześniej wybuchowy do innych psów, bo na takie utrwalone zachowania kastracja wpływu nie ma, i czy respektował suki. Bardzo niebezpieczny dla wszystkich samców znajomy mi bull był podprowadzany do trzymanej na siłę, stojącej tyłem do niego suki - gdy bull upewnił się, że to suka, od razu okazywał entuzjazm. To już uwagi na przyszłość, jeśli Kenzo wraca. I jeszcze jedno - zanim nowy przyszły właściciel zechce psa zapoznawać z innymi zwierzakami - musi najpierw mieć jakąś wiedzę o reakcjach swojego psa i władzę nad nim, a tego nie uzyskuje się przez dwa dni. Zawsze wolę pomoc doświadczonego trenera-praktyka niż behawiorysty-teoretyka - chyba że behawiorysta ma za sobą wyszkolenie co najmniej kilkudziesięciu psów w zakresie podstawowego posłuszeństwa
    2 points
  11. Muszę Wam powiedzieć, że Trek jest naprawdę super, dziś cały ranek asystował TZtowi Agi w ogrodzie. Podobno nie odstępował go na krok :)) A potem kradł serce młodej damy ;))
    2 points
  12. Rex to ON-ek od urodzenia na łańcuchu,może mieć ok.8 lat.a może ciut mniej.Najgorsze jest dla niego lato. Buda na słońcu:( zero cienia,w takim futrze można sobie wyobrazić cierpienie zwierzaka. Wyjściem byłoby umieszczenie go w hoteliku. Sierśc skołtuniona,gryzie przy czesaniu,/ale tylko przy czesaniu,wyobrażam sobie jak robił to ten człowiek,więc trudno dziwić sie psiakowi,że się bronil/więc zostawili go z tymi pchłami. Ogłosiłam go na OLX-ie,było kilka telefonów,ale z takimi zdjęciami domu on nie znajdzie. A tak mialby szansę,mimo,ze juz ma sporo lat jak na ON-ka. Człowiek u którego jest Rex powiedział ,że uśpi go jak nie zabiorę. Chce sobie sprowadzić groznego amstafa./bez komentarza/ Czy uda się uratować Rexa,nie wiem,ale mam nadzieję,że tak. od listopada Rex przebywa w hoteliku Hotel Dla Zwierząt Apartamenty U Liska Urana Rafał Kiciński Krasnystaw Rex juz we własnym kochającym domku:) Stałe deklaracje dla Rexa: mdk8----20zł konfirm31---10zł Aska7---10zł maarit---10zł /przez rok/ aronkowa---20zl guccio---10zl /przez pół roku/ beataczl----10zl /przez rok/ mama_Alfika---20zł Pani Ania ze Szczekocin---30zł Anula---10zł koja----20zł jankamałpa---10zł Agnieszka103---10zł Yossariana/pomyśli nad stałą/ Deklaracje jednorazowe: Aska7----100zł maarit----100zł jankamałpa-----20zł Ilona.S---100zł agat21 HELENA5---zbiórka w szkole gabim Mazowszanka13 Radek b-b mdk8---bazarki na dogo i FB Skarpeta Owczarkowa---karma w miarę możliwości SKARBNIK; mdk8 Rozliczenie: listopad 2019 120zł za hotelikowanie 25zł---odrobaczanie 60zł ----karma /załapie grudzień/ Razem:205zł/wpłacone na konto hoteliku -------------------------------------------------------------------------------------- rozliczenie:grudzień 2019 hotelik----310zł badania-----90zł karma---60zł---na styczeń --------------razem: 460zł
    1 point
  13. Halo, halo! Przepraszamy za ciszę w eterze, ale na nasze usprawiedliwienie podaję, ze Kapselek jest bardzo zaangażowany w Instagram! Kapselka wypatrzyłam na OLX, potem na FB... A wypatrywałam go od pięciu lat;-) Przez ten czas dorobiliśmy się swojego mieszkania i już żadna racjonalna przeszkoda nie stała nam na drodze. Ale chyba na ostateczna decyzje wpłynął nasz wakacyjny pobyt w Batumi. To piękne miejsce, ale gdyby nie dobre wino i chacha (bimber) jakoś trudno było by mi odpoczywać widząc tyle pięknych, bezdomnych psów...nie uratujemy wszystkich, ale wiem, ze możemy chociaż jednemu stworzyć szczęśliwy dom. Na co zwróciłam uwagę? Oczywiście na sierściuchową brodę i oczy. To taki mój typ:-P Znajomi mówią, że jest podobny do mojego męża :-) Ale tak serio to jest on reinkarnacją psa moich dziadków, tylko jakieś 15kg większy. Z przyziemnych rzeczy, to wypuszczamy go w parku dla psów, gdzie świetnie socjalizuje się z innymi. Trochę odetchnęliśmy z ulga, bo stał się bardziej tolerancyjny na zachowania LGBT :-P Fisiuje za to, jak puścimy go koło domu. Tutaj jeszcze dużo pracy przed nami, bo chyba w poprzednim wcieleniu pracował jako policjant w drogówce i ciągnie go na ulicę, ale Kaps szybko łapie, więc jestem pełna nadziei, że uda się go jakoś odkręcić i nie będzie uciekał. W sobotę byliśmy w dużym parku. Tam ładnie słucha. Dwa razy pływał w jeziorku-bajorku, nie mógł się powstrzymać. Na szczęście było ciepło. Poźniej co prawda się obraził, bo był zmuszony do kąpieli w domu. Prawie nam nie wybaczył.... ;-€ Bywa agresywny jak jest na smyczy i miał mała przygodę jak byliśmy u rodziny w domku na wsi, gdzie mieszka taki nasz psi kuzyn/-) Wujek co prawda mówił, że „no co Wy, na pewno się dogadają, to w końcu kuzynostwo”...ale okazało się inaczej. Kapsel nie mógł znieść tego ze Ten Duży chce pogłaskać innego psa i były walki o terytorium. Wojna zakończyła się kapitulacją psa właścicieli i natychmiastową ewakuacją...w ten sposób pies Barry utworzył rząd na uchodźstwie, w domu kuzyna o_O Powoli normuje się sprawa jedzenia. Prawdopodobnie zostanie tak, ze rano suche, a wieczorem gotowane. Puszką gardzi, ewentualnie zje z reki jak mu robię małe kuleczki. Nawet taką mega dobrą, którą jak otwieram to sama się zastanawiam, czy jakbym zrobiła mężowi do kanapek to by się zorientował, ze to piesowe żarcie. A i był u groomera dwa tygodnie temu....ponoć zesztywniał jak te drętwiejące kozy, ale na koniec dał groomerce całusa. Na wiosnę będzie golenie owcy....yyyy trymowanie. no to chyba tyle.
    1 point
  14. Albo zmarł opiekun a rodzina się go pozbyla. Albo sie zgubił(chociaż jakoś trudno mi uwierzyć) albo rzeczywiście idiota do entej potęgi się pozbył.
    1 point
  15. KIlka zdjęć Rolci :) zaraz zrobie kilka ogłoszeń dla suni, niech juz się pokazuje:)
    1 point
  16. Znowu Supermalagosy w akcji :) Dobrze, że tam jesteście, to chociaż niektórym bidakom życie się zmieni ♡♡♡
    1 point
  17. Sharka zapłaciła za sterylizacje Majki:) 150zł bardzo dziękuję:) teraz tylko czekamy na domek dla sunieczki kochanej
    1 point
  18. Czyli wiejska rzeczywistość - psy są karmione śrutą zbożową, zaparzoną wrzątkiem, by zmiękła. Ale pies tero po prostu nie trawi :( Mam na koncie 120 zł z bazarku Aldrumki - kupię 15 kg Fitminu. Szarika trzeba odkarmić porządnie, wyczesać, odrobaczyć, nauczyć wszystkiego!... Ale marzy mi się zakup takiego worka karmy dla pozostałych psów u tego chłopiny.... Proszę o pomoc! A to Szarik już u nas, zajada ze smakiem ryż z kurczakiem :) On w życiu nie widział takich smaczków, he, he :)
    1 point
  19. Czekam na odpowiedź od Anecik czy weźmie do swojego hoteliku Nikusię. Ewa Marta, zostałabyś skarbnikiem ? Po Marlonku jest 100 zł , dołożę na początek drugą stówkę ,a potem będę kombinować.
    1 point
  20. Ewu cudem jakimś załatwiła transport psiaczka za zwrot kosztów gazu i przejazdy bramkami na autostradzie:) Fido pojedzie do kikou jutro albo pojutrze. Bardzo się cieszę i mam wielką nadzieję, że kikou uda się namówić do na jedzenie dobrego jedzonka. Czekam na podsumowanie dotychczasowych wydatków na Fido. Cały czas na koncie fundacji są jego pieniądze 190 zł. Jestem jednak pewna, że koszty będą wyższe.
    1 point
  21. W przytulisku jest 13 psów i 9 kotow. Sunie Runa jedzie we wtorek na kastracje i będzie szykowana do adopcji.Psiulek Bary,po operacji lapy,po całkowitym wyleczeniu tez będzie szukal domu:) Niestety 11 psów,starych i chorych,zostaja.Nie sa do adopcji:( Co do kotow 5 jest w kociarni i sa ogłoszenia adopcyjne,a 4 tz.KOTY JOLI nie sa do adopcji.To koty stare i chore :(((( Zwierzakami opiekuje się córka Joli,Ania z olbrzymia pomocą Macka,ktory kazda wolna chwile spedza w przytulisku. Mam zdjęcia,ktore jola&tina obiecala wstawić:)
    1 point
  22. Chmiel - Gospodarstwo Pod Otrytem ( mieliśmy domek z kuchnią, ale bez wody i łazienki - trzeba było iść do domu gospodarzy ), może 30 m do Sanu. Dwernik - Agroturystyka u Pani Basi - duży pokój z łazienką. Liszna/ k. Cisnej - Dybasiówka - pokój z tarasem, z pięknym widokiem. Kalenica - Chata na Zaszumyczu - kręte schody do pokoi 2-osobowych, ale daliśmy radę. Tam byłam, byłam też w Mucznem, pani zrobiła wyjątek - ale z psami nie przyjmuje. Szukaj agroturystyki, jest jeszcze wiele innych ofert, tam, gdzie wymieniłam, wstrzeliłam się w termin. Ja jednego, adoptowanego psa mam też chyba z domieszką charta i mam problem. Po Bieszczadach chodzę z psami tylko na lince, bo zwierząt jest tam bardzo dużo, a posesje, jeśli są ogrodzone, to najczęściej tylko z przodu, a resztę ogrodzenia to natura.
    1 point
  23. Śledzę na bieżąco wiadomości o Treku i nie mogę się nadziwić. Jakby tyko czekał na wyjście ze schroniska, zeby pokazać, jaki jest wspaniały i mądry. Cudowne psisko! I bardzo piękne! Musiał bardzo tęsknić za człowiekiem i normalnym życiem przez ten prawie rok w Radysach, bo widać, ze każą chwilę stara sie wykorzystać. Podziwiam, jaki jest spokojny i opanowany, nawet w kąpieli i u weterynarza. A jak wyniki krwi? Wszystko ok? Serdeczne podziękowania dla Pani Agnieszki za wspaniałą opiekę i zdjęcia!
    1 point
  24. Jak najwięcej! Oby wizyta u weterynarza była już ostatnią i będziesz mógł spokojnie dalej żyć, bez bólu i wszelkich innych niedogodności z tym związanych.
    1 point
  25. Jak się złoży i ułoży kocyki to kicie też dadzą radę. Ważniejsza jest karma i ewentualnie wet. Chyba ,że ktoś ma na zbyciu posłanka.
    1 point
  26. Właśnie z Bielic ruszaliśmy w trasy, przechodziliśmy obok leśniczówki - piękne miejsce. W Bieszczady z psem możesz jechać np. w okolice Cisnej - to nie jest w obrębie BPN. Możesz iść na Jasło - trzy szlaki, na Okrąglik i Fereczatą np., jechać do rezerwatu Sine Wiry, niedaleko stamtąd do Łopienki - cerkiew przerobiona, stara lipa, i stamtąd szlak na Korbanię, fajny też spacer do wyludnionej wsi Solinka. Na Łopiennik, ale to dzicz totalna, my zawróciliśmy stamtąd, bo natknęliśmy się na świeże odchody niedźwiedzia i nie chcieliśmy ryzykować. W Jabłonkach największa jodła w Polsce - bardzo dziki las dookoła i fajna wiata na odpoczynek na początku szlaku, i stawy. Możesz jechać też w dolinę Sanu - bardzo polubiłam te strony, dziko, mało ludzi, poza BPN. Możesz iść na Dwernik Kamień - dwa szlaki, na Magurę Stuposiańską, na Otryt, zwiedzić ruiny dawnych wsi - Caryńskie, Krywe, Hulskie np. - możesz iść i nie spotkać nikogo. San jest przepiękny, tworzy kaskady w Chmielu, pies może się wypluskać trochę dalej. Są tam też cerkwie drewniane - Chmiel, Dwernik, Smolnik np. W Zatwarnicy jest wodospad Szepit - wart obejrzenia, stamtąd też dłuższy szlak na Dwernik Kamień. W Bieszczadach są niedźwiedzie, o tym trzeba wiedzieć, są tabliczki informujące o tym. Lubię dreszczyk emocji, ale powiem szczerze, że nieco się bałam, bo pies może sprowokować atak misia, w razie takiego przypadkowego spotkania. Najlepiej chodzić w grupie i hałasować nieco, by miś wiedział, że ktoś idzie. Będzie miał czas, by usunąć się, bo nie dąży do spotkania z człowiekiem raczej. Z tych miejsc możesz jechać do BPN - ludzie chodzili tam też z psami niedużymi, ja jednak nie ryzykowałam. Na połoniny, Tarnicę, itp. wchodziłam sama, a psy odpoczywały w domu. Zawsze szukam agroturystyki, czegoś na uboczu. Zresztą całe Bieszczady są uboczem.
    1 point
  27. Myślę ,że Kenzo nie przeżywa powrotu. Jego zachowanie świadczy o wielkim stresie. Pani nie zachowała się rozsądnie zaprowadzając go do kolejnego nowego miejsca czyli do rodziców. Szkoda tylko waszych emocji i straty czasu.
    1 point
  28. ale historia .... a Szarik pewnie szybko odżyje :)
    1 point
  29. Moich kciuków też nie może zabraknąć !
    1 point
  30. Odstawiłam dodatkowe leki i jest dobrze:) Główka co prawda nadal lekko przechylona, ale wróciła całkowita sprawność i żywotność:)
    1 point
  31. psiaki odebrane, okazało sie że wszystkie mają po 10 m-cy i to pierwsza cieczka...Pani na słowo "szczeniaki" wyglądała na prawdziwie przerażoną więc mam nadzieje, że posłucha mnie i wysterylizuje sunie. Mam adres więc przejade się tam za jakiś czas. A psiaczki zadowolone że pojechały....
    1 point
×
×
  • Create New...