Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/07/19 in all areas

  1. Czuję się żle, nie mogę sobie znalezc miejsca:(. Nie wiem czy wszyscy tutaj znają historię zabrania ze schroniska naszej Florki - dwa lata temu TZ miał odebrać dla kogoś zarezerwowaną wcześniej suczkę; gdy pojechał do schroniska, pracownik wyprowadził mu przez pomyłkę zupełnie inną, właśnie Florkę. Do Dt pojechała ta zarezerwowana, a Florka została odprowadzona do boksu ogólnego. Po przyjeździe do domu TZ nie mógł znalezc sobie miejsca... Pojechał następnego dnia, przywiózł Florkę i już z nami została. Wciąż pamiętam jego słowa: powiedział, że do końca życia nie zapomni widoku odprowadzanej do boksu suczki. Dzisiaj bardziej wiem, o czym wtedy mówił:(. Przez 2 godz. dzwoniłam bezskutecznie do schroniska, nikt nie odebrał tel. Ale jutro rano tam jadę i zabiorę sunię, która przez pomyłkę pracownika została przygotowana do wyjazdu i nie pojechała. Jeszcze nie wiem, co z nią zrobię, ale mam trochę czasu na myślenie. Wciąż też myślę, że to był jakiś znak, aby ją ratować. Chciałam Was wszystkich bardzo prosić o jutrzejsze mocno zaciśnięte kciuki, dobre myśli; aby tylko sunia była jeszcze w schronisku.
    8 points
  2. Dzwoniła do mnie z pociągu elik. Po lekach i kroplowce Staruszek poczuł się lepiej. Zjadł rano i widać, że czuję się o niebo lepiej niż wczoraj. To cudowna wiadomość!!!
    6 points
  3. Kessi biedna, trochę niepewna, chyba zmęczona, ale ufna, głaskanie sprawiało jej wielką przyjemność. Jest chuda PRZERAŹLIWIE, że ona ma siłę chodzić, normalnie szkielet, aż strach ją strzyc, bo widok będzie ... :((( Cziko ledwo chodzi, jestem przekonana, że przez te kołtuny, jego sierść to jeden wielki zlepek. Nieśmiało zamerdał ogonkiem, gdy wycięliśmy mu kilka kołtunów przy odbycie, na pewno będzie wdzięcznym przytulasem. Bezik z całej trójki ma najlepszą sierść, nawet przy ogonie nie jest najgorzej. Może uda mi się go wyczesać. Rzeczywiście zachowywał się jak obrażony na cały świat, nie chciał wyjść z tansportera, ale jak już wyszedł, obwąchał nowe miejsca, to sam przyszedł do mnie i zaczął się przymilać. Na początku myślałam, że ma kikutek zamiast ogona, ale otóż nie, będzie miał czym merdać :)
    3 points
  4. Właśnie chciałam to napisać ale Dziewczyny były szybkie jak błyskawica. Tak leki działają jest lepiej. Nazwałam "roboczo" biedulka OREO
    3 points
  5. Dziadeczek rozkoszny.Korzystaj ile możesz z życia, psino.
    2 points
  6. Maleńki ładnie zjadł, teraz wieczorkiem nawet z małą dokładką, troszkę sie domyliśmy bo jeśli dojdzie do zabiegu nie bedzie mozna go kąpać tuz po, a maleńki byl bardzo brudniutki. Troszkę spacerowal po trawce, odrazu widać ze nie boli go jak wczoraj. Pilnuje lekow, czekam jak na szpilkach na poniedzialek. Ciezko go sfotografować bo on taki na razie zbolały ze spuszczoną główką chodzi.
    2 points
  7. No i znowu łzy szczęścia kapią... Czaruś na spacerze. mari napisała, że Czaruś nie może nacieszyć się zapachem trawy..wtula się w nią, gryzie, szuka największej...
    2 points
  8. Malutki niewidomy dziadeczek tez sobie pospacerował... Czaruś bardzo się ślinił....widać po nim ogromny stress, ale zero agresji..To taki pzytulak i misio. anecik powiedziała, że jak sie doprowadzi do ladu jego futro to będzie piękniś!! No i się poryczyczałam...ze szczęścia!! Moje czarne cudo na wolności!!!!
    2 points
  9. Mam zdjęcia od anecik. Zakochana w Cziko po uszy!!! Psiaki wysikane, pojechały dalej.
    2 points
  10. Wszystkie psiaki na pokładzie u Arka, wyjechali koło 8.00, przed nimi około 4 godz. jazdy. Wszystkim udało się założyc obróżki , wszystkie psy mają książeczki. Wielkie podziękowania dla obu kierowców! Czaruś spokojny, nie bardzo chciał; wejść do klatki, ale wreszcie udało się.;). To przepiękny pies, będzie zachwycał, tylko trzeba doprowdic do porządku sierść, bo jest w fatalnym stanie, tył to jedna skorupa. Śleputek cały czas machał ogonkiem, potem w kontenerku trochę popiskiwał. Bedzie dobrze!
    2 points
  11. Wkleiło się podwójnie. Prosba do losu o dobry dom będzie miała podwójną moc!
    2 points
  12. Brak wieści to dobre wieści, Ciocie :) Mimi nikogo nie zjadła. Pan pracuje z nią i wychodzi na spacery. Jest dobrze, Mimi zaczyna korzystać z wakacji :). Sukces mamy taki, że duży pies nie robi na niej wrażenia (tzn. już nie przyprawia o zawał i Mimi zachowuje się w miarę swobodnie), ale musi być w pojedynkę: jak jest więcej psów (stadko) to się peszy, ale nie panikuje. Co jest ok, bo przecież Mimi nie jest duża ;). Weszła w rytm dnia, wiec naprawdę jest nieźle. Zdjęcia mam obiecane po weekendzie. Państwo mają co robić, nie dość że mają różne psiaki to jeszcze jeden wymaga stałej rehabilitacji i opieki łapki, także poczekajmy cierpliwie na zdjęcia :) Jagusko, owocnego wyjazdu. Podkuruj się najbardziej jak się da :)
    2 points
  13. Wydaje mi się, że nie ma na co czekać. Psiak jest przesympatyczny i może akurat kogoś zauroczy. Jest bardzo "łatwy w obsłudze". Mnie osobiście rozczula jak on pędzi jak zobaczy człowieka, cieszy się, przytula się do nóg, podskakuje, domaga się uwagi i pieszczot. Bardzo lubi towarzystwo ludzi i jak chodzę po ogrodzie to on mi zawsze towarzyszy, często chodzi przy nodze. Jak na takiego staruszka ma sporo energii i jest bardzo sprawny. Jeszcze mu fotek dorobię.
    2 points
  14. Lajki znów ukradli, ale wiadomość super! Nie trafia do mnie ta owieczka na kanapie. Zbyt mała wyobraźnia? Może i tak, ale stadko całkiem przyzwoite. To może moja Neśka też zapatrzyła się na jakąś owieczkę albo kozę? Bo ona wybitnie trawożerna. Tyle, że w Kielcach to raczej trudno było.
    1 point
  15. Następna porcja szczęściarzy. Dzisiejszy dzień, choć stresujący, zakończył się dla nich happy endem. Trawka jest wisienką na torcie. A po SPA nikt ich nie pozna.
    1 point
  16. Alaskan, dziękuję za wspaniałe ogłoszenie, a wszystkim Cioteczkom, za kciuki! Pani Doktór, też bardzo, bardzo wszystkim dziękuje :))) Basia ma dom! Będzie tam miała kolegę Arika(też malutki) , który nauczył się od owieczki Lusi szczypania trawy :). Jest jeszcze bardzo bojaźliwa sunia, i dwa koty, ale oni się póki co, nie udzielali. Owieczka wychodzi na dwór za potrzebą, chodzi z Panią i Arikiem na spacery, podróżuje samochodem. No i śpi na kanapie, ale o tym, już wiecie ;). Pani bardzo miła i widać, że dobrze czuje zwierzaki. Dzięki za pomoc i wsparcie :*)
    1 point
  17. Wyniki histopatologiczne z wyciętego dzyndzołka powinny być za ok. 1,5 tygodnia. Agacia7 przy okazji odbioru osobistego smażonych jabłek z bazarku przekazała dodatkowo 180 zł na diagnostykę i ew. leczenie Trevora! Bardzo bardzo pięknie dziękuję :))
    1 point
  18. Teraz czekam na szafirka i przeglądam wątki z naszymi zamojszczakami. Masz Asiu koleżankę bo też mi ciurkiem kapią łzy.
    1 point
  19. Nie umiem sobie juz wyobrazić, jak ona radziła sobie z samotnością w tym dawnym zyciu. Ona tak bardzo potrzebuje kogoś obok siebie... Potrzebuje też nowych doznań, zapachów, miejsc. Myślę, że jest szczęśliwa i wiem, że kocha nas oboje całym serduszkiem, chociaż Jacka bardziej:) Wczoraj Jacek wracający z Gdanska dojechal do nas na spacer. Kiedy go sunie zobaczyły, ruszyły na powitanie. Figuszka była pierwsza. Jak ona się wtulała, jak go całowała, przytulała pyszczek do jego twarzy. Tak wygląda pełnia szczęścia:) A to jeszcze zdjęcia z wyjazdu. Dzisiaj znowu jedziemy:) Po drugiej stronie jest nasze łóżko. Ta strona wysłana psimi kołderkami nalezy do suniek. No, ale i tak w nocy Figuszka przychodzi do nas i kładzie się na nogi Jacka:) Tu odpoczynek w ciągu dnia:) Figuszka bardzo lubi mościć się pomiędzy kocykami i poduszkami. Wszystkie zresztą to lubią, dlatego mają na łóżku dużo tego:) Czasami Figuszek kładzie się w wodzie i tak sobie odpoczywa:) Tu akurat siedziała. Na zdjęciach ma taki poważny wyraz pysia, a w rzeczywistości jest super wesołą sunią, stale uśmiechniętą.
    1 point
  20. Maciusiu maluni cudny duduniu placezmy razem wszytcy placzemy i modlimy o dobry los dla Ciebie i innych bieduniow matuszeczku niechaj sie wszystko uda abys jeszcze mogl pocieszyc kazdenkim listeczkiem trawka wiaterekiem co szumi deszczykiem braciszkami bez bolu bez str cierpienia kokany to wszytko dla Cieboe matuszezcku
    1 point
  21. Trzymaj się maluszku.Trzy dni to sporo tak jak dla nas ale raczej nie ma innego wyboru.Jeżeli dostaje antybiotyk to i dobrze bo przed operacją będzie trochę zmniejszony stan zapalny organizmu.Też jest bardzo istotne aby dostawał lek przeciwbólowy.Może dzisiaj będzie pił i jadł.Na to bardzo liczę.
    1 point
  22. Zrobiłam przed chwilą dwa przelewy na konto elik: 198 zł - opisałam, że to od Małgosi i Rafała - bardzo serdecznie dziękuję za stałą i ogromną pomoc psiakom! 102 zl - ode mnie W sumie 300 zł, z czego 250 zl pójdzie na transport, a 50 zl zasili konto Staruszeczka.
    1 point
  23. Na wątku zamojskim Jaaga napisała: Biedulka :( Tyle lat czeka. Boję się dnia, kiedy pojedziesz do schroniska i jej nie będzie. W jej przypadku wiadomo, że adopcja ze schroniska jest nierealna. Jeśli jej zabraknie tam, to tylko oznaczałoby śmierć. Teraz pojechała do DS Mysia, za tydzień, dwa pojedzie Tania. Gdyby ludzie chcieli jej pomóc, to ona mogłaby wtedy do nas przyjechać.
    1 point
  24. Wizyta PA dla Lassie wypadła bardzo dobrze, Lassie może się pakować :). Lassie zamieszka w Tychach, w szeregowcu. Wstępna wyprawka już czeka :)
    1 point
  25. Oj zaniedbałam Dragonka i Bazylka :(( Jaka to okropne bakteria?? Byle nie ropy błękitnej :(( Z mojego bazarku obrazkowego uzbieraliśmy 111 zł. Poproszę o nr konta oraz potwierdzenie jeśli pieniądze dojdą https://www.dogomania.com/forum/topic/349916-koniec-rozliczam-dekoracje-i-obrazy-do-domu-do-29052019-r/?page=2
    1 point
  26. Gabrysiu, moja Nelcia jest strachulcem...U Jaaga przez piewsze dni siedziała pod łóżkiem, bała się mężczyzn. Jak pojechała do domku to tez siedziała pod łóżkiem....Teraz juz jest w miarę ok. Freska tez strachulec.... Sarunia musi mieć domek dostosowany do jej potrzeb. Nie martw się, domek ją znajdzie i jak pokocha, będzie wszystko dobrze. Zaraz dopiszę kilka słów o pierwszym kontakcie i o tej nieśmiałości.
    1 point
  27. Dla przypomnienia Kami: I teraz: Cudna Kamisia.Miała wielkie szczęście,że umknęła oprawcom.
    1 point
  28. Otworzyłam fiołkowy - aż wstyd, bo i fotosik mi zdjęć nie wstawia, trzeba klikać, koszmar jakiś. https://www.dogomania.com/forum/topic/350037-z-a-p-r-a-s-z-a-m-fijołeczki-afrykańskie-odmianowe-dla-roxi-naszej-dorosłe-rośliny/
    1 point
  29. 20 zł stałej, poproszę o numer konta :)
    1 point
  30. Bardzo, ogromnie bardzo dziękuję jagusko :) Masz rację, musimy się spieszyć, żeby zdążyć podarować mu jeszcze trochu godnego, dobrego życia.
    1 point
  31. O byłoby super, dziękuję Murko cudne fotki, a jak widzę aż dwa "swoje" psiaki uratowane w jednym miejscu to jakoś tak cieplej na sercu
    1 point
  32. Bardzo Ci dziękuję Kasiu za opiekę nad Luneczką :) Chciałam Ci dać lajka, ale mi się skończyły, chciałam wkleić emotka z podziękowaniami, ale dogo nie pozwala. Pani Teresa obiecała słać zdjęcia, ale jeśli do Ciebie też przyśle, to bardzo Cię proszę o wklejenie na wątek :)
    1 point
  33. Dwanaście lat temu mieliśmy podobną sytuację, że mąż nie dojechał z psem z wstrząsem do weta. Pies zmarł przed przychodnią. Od tamtego czasu mam zawsze środek przeciwstrząsowy w domu i kilka razy się przydał. Akurat owad nigdy nie użądlił, ale wstrząsy np po szczepieniu lub leku były i szybki zastrzyk uratował życie.
    1 point
  34. I chyba zapeszyłam :( Szeri bardzo źle się czuje - nie wstaje od wczoraj. Kasia podaje jej kropłowki, bo psinka nic nie chce jeść. Ja mam zaplanowaną podróż do Kasi na tą sobotę i obydwie martwimy się bardzo, żeby suni się nie pogorszylo :(
    1 point
×
×
  • Create New...