Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/21/19 in all areas
-
Wczoraj byłam z Emi u weta, ponieważ co jakiś czas łzawią jej oczy. Wetka powiedziała, że może podrażnia sobie podczas podczas intensywnych badań i dlatego tak ma, a może ma przytkane kanaliki, ale to najlepiej sprawdzić podczas sterylizacji na śpiżku. Kupiłam krople i zakrapiam co kilka godzin. Szczepienie kolejne powinno być po 3 - 4 tygodniach po pierwszym, więc w zależności od adopcji - albo zdążymy to zrobić, albo odbędzie się to już w nowym domu. Gdy będzie wiadomo, kiedy Emi będzie wybierać się do domu, zaczipujemy ją i wyrobimy paszport. Kama również będzie zaszczepiona ponownie i przy tej okazji zaczipowana. Ma krótkie łapki, więc nie będzie duża. Później zważę ją i zmierzę, teraz tak słodko śpi, że szkoda mi ją budzić. A z kotem rozumie się świetnie :)6 points
-
Przesyłka ze smyczami i obrożą Foresto już u Jaaga. Ale błyskawica :) Smycze bardzo odpowiednie, jak stwierdziła Jaaga. Opłacało się połazić po sklepach. A na osłodę powiem Wam, że Fado już sam wraca z ogrodu do domu, gdy znudzi mu się pobyt na ogrodzie :) Jak się to Wam podoba? Bo mi baaaaaadzo :) No i nasz pupil :)6 points
-
Wizyta dziewuszki u weta jest w poniedzialek. Niunia sie juz przyzwyczaiła i czuje sie pewnie. Fabia przyjechala do mnie z lekiem na ząbki (stomorgyl) od doktora ktory robil jej wyniki u Anetki, brala go 6 dni. Ząbki sa strasznie brzydkie, wielki kamień ale nie widać tam w tej chwili żadnego ropnia czy czegoś takiego. Zapytam dokładnie ale nie sądzę żeby weweterynarz zdecydował sie na dodatkową narkozę do czyszczenia zebow przy chorej watrobie. Napisze w poniedzialek po wizycie.4 points
-
2 points
-
Dzisiaj byliśmy z TZ u naszych dziewczynek w DT Karmelka, porobiłam zdjęcia. Malusie cudne, troszkę były speszone naszą wizytą, zwłaszcza Mini nie bardzo miała ochotę pokazać swój piękny pysio, ale myślę, ze wystarczy zdjęć do ogłoszeń. Widok maluchów tak bardzo wzrusza - pokonały parwo, wiele wycierpiały, ale są i teraz trzeba znależc im najwspanialsze domy i ludzi, którzy będą o nie dbali tak, jak wspaniale dba DT Karmelka. Dziewczynki zawsze będą nam przypominały o Szałwi i Melisce, którym sie nie udało. Zdjęć sporo, ale myślę, że wszyscy nam to wybaczą, sunie tak długo walczyły z chorobą, nie było jak je tutaj pokazywać, nacieszmy nimi oczy i serce:)2 points
-
2 points
-
Chyba warto poprosić p. Kasię o zademonstrowanie, na jakie hasła pies nauczył się reagować i w jaki sposób. I albo zapisać te hasła, albo nagrać pracę p. Kasi z Toffim - przywołanie, zaproszenie na spacer, zapowiedź jedzenia, siadanie na hasło itp. To może ułatwić porozumienie z psem i po drodze i w nowym DT. Wprawdzie pies bardziej reaguje na brzmienie głosu, ale powtórzenie znajomych gestów ze znajomym słowem jest skuteczniejsze niż zaczynanie od początku. Tak samo ważne jest przekazanie słowa pochwały, aprobaty - jeśli jedna osoba będzie chwalić psa słowem "dobrze", a druga słowem "super", to pies nie może od razu zrozumieć pochwały prawidłowo.2 points
-
Na dzisiaj mam komiks ;) Prawie jak walka o ogień, Mimi pokazuje tu swój zołzowaty charakterek i stawianie na swoim. A zaczęło się tak, że Psotka zasnęła w misce. Tytuł damy taki: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta....a miska jest tylko jedna ;), resztę sobie dośpiewajcie ;))) wpychamy na siłę rude dupsko do miski i wypychamy niechciane towarzystwo...2 points
-
Pisalam wczoraj odpowiedz na Wasze posty i widze, ze nie zapisala sie...... Nie wiemy co Fabia jadala w przeszlosci. Ze stanu uzebienia mozna wnioskowac, ze nie bylo to delikatne pozywienie. Fabie na pewno bola zabki, moze nawet ma stan zapalny w pyszczku. Polowy zebow nie ma, a reszta jest w oplakanym stanie. Fabia bedzie umawiana do weta, w zwiazku z pyszczkiem. Trzeba zobaczyc co tam dokladnie sie dzieje. Chce, by lekarz ocenil jej wyniki krwi, podjal ewentualne leczenie/wspomaganie watroby. Byc moze bedzie trzeba podleczyc watroby i zeby, moze bedzie trzeba zeby nawet usunac. I dopiero po tym zabiegu mozna myslec za okolo dwa miesiace o sterylizacji suni.2 points
-
Kolej na Bazię - przesiedziała miesiąc w gminnym kojcu, na początku dzieląc go z Asikiem. Zabraliśmy Asika do siebie, miał masę kleszczy i walczył z babeszjozą. Po miesiącu - dziś pojechał do swego domku. Do Bazi jeździliśmy prawie codziennie, wyprowadzając na spacer i dając domowe jedzenie. Została odrobaczona i odpchlona. Od dziś - w naszym kojcu przy domu. Bazia to mała sunia, waży 7 kg, sięga do połowy łydki. Ma ok. 1,5 roku do 2 lat. Energiczna, pogodna, lgnie do człowieka, pokazuje brzuszek.1 point
-
No pewnie, że tak:) Dzisiaj na spacerze po południu Gajka zachowywała się wzorowo. Zero agresora, nawet uchwyciłem to w kadrze. Za trawnikiem przechodziły dwa psy, a Gajulka siedziała i smycz była luźna.1 point
-
Weszłam na Dogo w pracy na tel. i o mało nie spadłam pod biurko z zachwytu. Zgadzam się z Poker i z b-b w 100%ach. Jaginia ma u Was, jak w raju i wielka szkoda, że tak ogromna ilość psów i kotów nigdy takiego raju nie zazna. Moja Kajunia też się boi mężczyzn, te poschroniskowe bidule tak mają. Pozdrowienia dla cudowniej Jagusiowej Rodzinki i moc głasków dla Księżniczki!!!1 point
-
1 point
-
1 point
-
Pierwszy dzień Wiosny , niech będzie dla Ciebie i Twoich towarzyszy piękny i radosny :).1 point
-
Zgodnie z obietnicą przenoszę swoją deklarację z Pralinki, która jest już w DS, na Wisełkę (5 zł)1 point
-
Ale super zdjęcia dziękuję!!! Tu wygląda jakby pokazał Ci język za to że gu ubrałaś w chustkę;) Piękny Grześ! on zawsze taki klocuszek;) no właśnie:( Niestety skończyły mi się lajki:(1 point
-
1 point
-
Hahaha, jeszcze pomyśleć można że zarabiasz na psach, powodzi się.1 point
-
Ja również mocno zaciskam kciuki za wyniki z badania i aby udało się z transportem.1 point
-
Wieści psiaków hotelowych: 1). w sprawie Puchatka zadzwoniła bardzo miła, obiecująca Pani. Jutro będzie się umawiać z hotelem na spotkanie, bo Pani ma już jednego psiaka (suczkę) i chciałaby zobaczyć czy się pieski dogadają - jeżeli zaiskrzy to będziemy szukać kogoś do wizyty. Pani wie, że jeszcze Puchatka czeka operacja oczka i kastracja, ale zapytała czy gdyby wizyta wypadła pozytywnie i Puchatek byłby jej... to czy mogłaby się ona tym zająć już w domu ;) Trzymajcie kciuki. 2). Sterylizacja Mai umówiona na piątek - oby nic nie stanęło na przeszkodzie. 3). Kwestia smyczowa: Laki już ładnie chodzi, tylko Majka kombinuje i na razie tutaj są niewielkie postępy. 4). Charakter - Puchatek to ideał, Maja przy chwili nieuwagi skacze jak kangurzyca i sobie odiwedza wszystkie kojce i spędza czas z tym psem, z którym ma ochotę być. Laki teraz już ugrzeczniony jakiś :) O Szoguna zapomniałyśmy dopytać, ale jeżeli nic R. nie mówił to znaczy, że nic nie przeskrobał nasz terierek. U Teli z kolei... hmm, miodzio. Imię zostaje, bo Państwu się podoba, a i wariatka też im się podoba. Tela tylko biega i szaleje, na smyczy to ona prowadzi ich, a nie oni ją, nie umie usiedzieć na pupie. Wszystko przewraca :) Ma też własny kojec (duży) - jak ma zostawać sama to lepiej, żeby w nim, a nie w domu (tam by sobie krzywdę zrobiła swoją delikatnością) ani też luzem na podwórku (może przeskoczyć płot albo coś może się stać). I cóż, Tela zrobiła podkop i tyle siedziała w kojcu. Państwo więc poprawili kojec i ćwiczą ładne zostawanie. Ogólnie są nią oczarowani, podobno takie adhd właśnie chcieli :)) I chcieli być workiem kartofli i mieć siniaki po okazywaniu miłości, o gustach się nie dyskutuje ;) Sami są tacy zwariowani, więc trafił swój na swego. Mamy obiecane zdjęcia.1 point
-
Bazia Bazienka stokrotenka lisienka slicznosci1 point
-
Oby teraz miał więcej szczęścia niż dotychczas. Trzymam kciuki za dobre wyniki !1 point
-
1 point
-
no nie było wyjścia :) Pewnie ludzie pomyśleli, że tak na co dzień karmię psiaki :)1 point
-
Za oknem czarno, lekki przymrozek i śpiewy ptaków. Pewnie smacznie śpisz Blondynku. później będzie ciekawsze życie, nie bierz przypadkiem przykładu ze mnie i nie wstawaj zbyt wcześnie. Zresztą - za chwilę i ja mam zamiar położyć się na nowo, tylko muszę sobie wygospodarować odpowiednie miejsce bo moje panny zaanektowały wersalkę na własne potrzeby.Na szczęście nie protestują zbytnio kiedy je co nieco przestawiam. Dobrego dnia psi dżentelmenie!1 point
-
Przypomniało mi się, jak już Pikuś był spakowany, że wcześniej zamroziłam taka niedużą mięsną kostkę biodrową, i że ją dam do nowego domu, na pierwszy dzień. Państwo już wyjeżdżali, Tomek otwierał bramę, a ja pędem wróciłam do domu, porwałam z zamrażarki ten gnatek, i dogoniłam samochód już prawie na ulicy. Dopiero spojrzałam, co mam w ręku - ślicznie podpisany kawałek wołowiny na zrazy :)1 point
-
Aktualizacja finansów naszego chłopaka. Wpłaty: mama Oleny84 - 50 zł Koszty: hotel za marzec - 350 zł Stan konta na dzisiaj 81,54 zł Na razie jeszcze pieniądze ze Skarpety im.Talcott nie wpłynęły. Jak tylko wpłynął natychmiast tu umieszczę info. Dzięki tej wpłacie Kamyczek jeszcze bez problemu będzie miał opłacony kwiecień, a ja w międzyczasie zrobię te bazarki, które szykuję - mam nadzieję, że pójdą dobrze... Bardzo dziękuję Monika z Katowic, jesteś na prawdę aniołem Kamyczka :)1 point
-
Emi i Kami mają się dobrze, za wiele z poprzednich obserwacji nic się nie zmieniło. Emi jest pogodnym, beztroskim szczeniaczkiem, lubi zabawę z psiakami, oraz zaczepianie nas, uwielbia wdrapywać się na kolana i przytulać. Kama bardziej bawi się z psiakami i zabawkami, a także wybebesza legowiska. Nas toleruje, merda ogonem na nasz widok, podchodzi, ale jak ją głaszczę, to widzę jak napina mięśnie. śpi już swobodnie, nie czuwa, nie zrywa się, nie pilnuje Emi. Dziewczyny wpuszczają na fotel inne pieski, najczęściej czarną Pumę, czasami Kolię. Obie tylko czekają na okazję, by wskoczyć na stół, mają takie krótkie łapki, a skaczą na nich jakby były z gumy.1 point
-
Mogłoby tak na dłużej zostać. Za to fotorelacja cudowna:)1 point
-
1 point
-
...Ooolasku nie zmorduj ... Szczesliwego calunkiego roczku i wieleu wielu lat jeszcze Misienku cudny1 point