Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/15/18 in all areas

  1. A ja się aż pochwalę -"nasz" szczeniaczek, malutka sunia od chłopa ze wsi ma w domu stałym jak w raju :)Tomek zaryzykował i zawiózł ją 3 tygodnie temu do małżeństwa nauczycieli, bo stracili niedawno psa. I powiedział, że za godzinę przyjedzie i ewentualnie zabierze szczeniaka... Jak przyjechał, pani Zosia zaczęła narzekać, że do kabli się dorwała, że już but pogryzła,.. ale na pytanie "to co, zabieram?" zaraz padła odpowiedź: w żadnym razie!! Rozrabia, bo to dzieciak! Dziś Tomek pojechał zaszczepić maliznę i jest zachwycony i nią, i tymi ludźmi! :)
    4 points
  2. Dzisiaj Tigrunia, jak jej się wydawało, że nikt nie widzi wskoczyła na kanapę i brykała niczym Tygrysek z Kubusia Puchatka
    3 points
  3. Od nas też rok temu psiak pojechał do DS do Krakowa do Ukraińców. Na początku trochę się obawiałam jak usłyszałam łamaną polszczyznę w telefonie, ale podczas rozmowy okazało się, że małżeństwo, mają swoje mieszkanie, pracę itd. Wizyta wypadła bardzo dobrze i do dzisiaj psiak ma się świetnie (DS jest w stałym kontakcie z wolontariuszami z Krakowa, są wspólne spacery).
    3 points
  4. Mia i jej pierwsza choinka z własną rodziną:) Oczywiście poryczałam się ze szczęścia. Zobaczymy, jak to dalej będzie z ta choinką, stresik jest, u Mia chyba też;)
    2 points
  5. Nie wiem czy to ma znaczenie bo odpowiedziałem już w wątku ze zbiórka ale opłacam cała operacje (potrzebuje tylko informacji ile to jest na te chwile )
    2 points
  6. 2 points
  7. A dzisiaj jest tak - Hanusia znowu uparła się na moje łóżeczko! A przecież ma swoje! Mój przyjaciel Filipek bardzo grzecznie śpi u siebie.
    2 points
  8. To że kroi się domek dla Teosia daje nadzieję że i Franiu znjadzie dom wspaniale że są ludzie którzy chcą adoptować takie staruszki pomagam szukać domu takiemu ślepaczkowi oto Franiu po wypadku jakby ktoś słyszał że ktoś szuka dziadusia pamiętajcie o Franiu proszę marne miał życie łańcuchowe
    2 points
  9. I jeszcze wyrazy uznania i podziękowanie dla Lecznicy Ambuvet w Krakowie, absolutnie polecam :) Za leczenie 3 kociaków 3-14 grudnia, w tym jedna kicia naprawdę w ciężkim stanie, dwa kryzysy miała, dostałam bardzo duży upust na koty fundacyjne (powołałam się na ich współpracę z Fundacją Stawiamy na Łapy) i jeszcze zostało to zaokrąglone w dół do 800 zł. Zapłaciłam na miejscu.
    2 points
  10. Kociaki już w bardzo awaryjnym domu tymczasowym, początkowo w ciężkim szoku- po miesiącu spędzonym w klatce (dwa tygodnie w lecznicy i 2 tygodnie wcześniej w Szczebrzeszynie) przeżyły skok na głęboką wodę do małego domu z dwójką sympatycznych dzieci, 2 psami, 4 kotami rezydentami, 2 innymi kociakami na tymczasie jak również świnkami morskimi ( w ogromnej klatce), papużkami i ogromnym akwarium pełnym rybek. Pani przesympatyczna, choć doświadczona przez los :( Jedyna która nie odmówiła kociakom pomocy w awaryjnej sytuacji. Choć też nie ma warunków na kolejne zwierzaki. Umówiłam się z nią, że zostaną do miesiąca max. Ale im krócej tym dla maluchów lepiej. Zanim dojechałam do domu, dostałam liczne zdjęcia z adaptacji kociaków i relację co i jak. Szylkretak i bury kocurek ok/, urośli i kręgosłupy mniej wyczuwalne. Mała burasia bardzo słabiutka, widać że po ciężkiej chorobie, na diecie intestinal, bez leków. Kupy dobre. Zostały wszystkie dzisiaj odrobaczone po raz drugi preparatem Stronghold.
    2 points
  11. Karmelka była dzisiaj w lecznicy na szczepieniu. Malutka jest gotowa do adopcji, tylko domu brak
    2 points
  12. Świąt nie obchodzę ;) wydatków nie mam :))) Poza tym Święta są co rok, a życie istotki jedno, jedyne, niepowtarzalne. Dawaj namiary do wpłaty na pw. A kto bogatemu zabroni!?!? :)))))
    1 point
  13. A takich miłych gości Ula będzie miała na święta - czyli z tego wynika, że cała Rodzina jest zwierzolubna :) Ciekawe jak się dogadają :)
    1 point
  14. U nas zima i mrozy nie odpuszczają.. mamy w nocy po -20 stopni w dzień -15... dziś znów sypie śnieg Okres około świąteczny więc dzisiejszym rekwizytem do zdjęć nie mogło być nic innego ja mikołajowa czapka!
    1 point
  15. o matuniu Zosienko sciskam za wszytkie lapenki za was za sile zdrowko z awszelka pomoc
    1 point
  16. Peliś , dziewuszka sama pcha ci do łóżka a ty psioczysz , no chyba że nie w twoim typie to co innego. Słodkie stadko
    1 point
  17. Baltimoore bardzo Ci dziekuje za to co zrobiłaś dla kotków:) Kotki wiele przezyły a my razem z nimi to naprawde bardzo awaryjny dt ,nikt nie chciał czy też nie mógł pomóc,mnóstwo naszych telefonów do wielu osób byłam naprawdę w pewnym momencie załamana ta sytuacją dziękuje za karmę,żwirek dla maluszków:)zapłacenie za leczenie:)
    1 point
  18. "Moj" jeden z dzikusków, głównie pokazuje się zimą, już trzecią z kolei.. Jeden który przychodzi się wypasać (jakby czyjś, tylko dziwnym trafem głodny), bywa że przez jakiś czas codziennie z samego rana stoi i czeka, a czasem ze 2 miesiące go wypatruje i zawsze rozpaczam, bo to jeden z ulubieńców.. te "moje" to raczej starszaki, nie wiem jak to jest z maluszkami. Ale ogólnie kociaste potrafią po długim czasie wrócić.
    1 point
  19. Straszne :( Jak można było nie zabezpieczyć balkonu, tak, żeby psiak nie wypadł. Biedactwo :( Oczywiście poproszę Panią wizytatorkę, żeby zwróciła uwagę na balkon i w razie potrzeby powiedziała o konieczności zabezpieczenia. Poproszę, żeby w razie, gdy adopcja dojdzie do skutku, wkrótce po adopcji poszła sprawdzić czy zastosowano się do Jej wskazówek.
    1 point
  20. Jeśli o mnie chodzi to w temacie -pomagam- nie mam żadnych preferencji. Pomagam tam gdzie jest taka potrzeba i tam gdzie mogę. Dobrego i spokojnego :)
    1 point
  21. Mam nowe wiadomości od Pani Katarzyny, która zgłosiła chęć adoptowania Teosia. Pani zadzwoniła do mnie podczas spaceru re swoją suczką adoptowaną ze schroniska. Pani jest po rozmowie z Panią, która będzie na wizycie PA. Wizytę ustaliły Panie na przyszły wtorek. W trakcie rozmowy Pani Katarzyna powiedziała, że na po świętach planuje przeprowadzkę do swojej mamy (mieszkanie, w którym obecnie mieszka zostawia synowi). Mama mieszka na piątym piętrze, ale w bloku, gdzie jest winda :) Gdy to usłyszałam, zaproponowałam, żeby Pani Katarzyna zadzwoniła do Pani wizytatorki i zaproponowała zmianę terminu wizyty PA na po przeprowadzce, żeby wizyta odbyła się tam, gdzie Teoś będzie mieszkał. Pani Katarzyna wyraziła na to zgodę. Myślę, że to będzie lepsze rozwiązanie, gdy Pani wizytująca zobaczy jak Teoś będzie mieszkał i będzie mogła ewentualnie udzielić porad uwzględniających warunki w jakich Teoś zamieszkałby. Myślę, że mieszkanie na wyższym piętrze, ale za to w bloku z windą stwarza lepsze perspektywy. Jak myślicie ?
    1 point
  22. Tych ostatnich nie trzeba odrzucać na wstępie; Ukrainka, która opiekowała się moim Tatą wzięła kotka ( kupiła na bazarze :() i dobrze się nim zajmowała; jest tylko kwestia jak bardzo są tu zadomowieni;
    1 point
  23. Teoś jest cudowny i widać jak bardzo garnie się do Piotrka :) Elu,ubranka wyszukałyśmy z Anulą na Alegro i przyszły w błyskawicznym tempie,co bardzo nas ucieszyło.Dziewczyny teraz tak jak i Teoś już nie będą marzły :)
    1 point
  24. 1 point
  25. Jeszcze uzupelnie, Bella bedzie wydana tylko do warukow domowych. To sunia bardzo proludzka, kocha dzieci. W sprawie ew adopcji mozna sie kontaktowac z Marzena nr tel 605050843. Bardzo zachecam do adopcji Belli, duzo zlego ja spotkalo i na nowo zaufala czlowiekowi. Jezeli ktos ja pokocha to odwdzieczy sie z nawiazka :)))
    1 point
  26. Chwila pogaduszek. Psu (i dziecku) najczęściej nie chce się reagować, jeśli ZA KAŻDE wymagane zachowanie dostaje nagrodę, wtedy albo obojętnieje, albo domaga się większej nagrody. Nagroda musi być nieregularna, odsunięta w czasie i miejscu, inaczej pies MUSI zrozumieć, że reakcja na hasło wymaga obecności nagrody, że tylko wtedy oczekujemy jakiegoś. Biedny pies, on tak się stara a my wtedy mówimy, że jest przekupny, ufff. Tak przy okazji - co nas bardziej ekscytuje - możliwość wygranej w Totka czy ustalona godzinowa stawka za pracę? Jak pies wlazł na kanapę i usłyszy "siad", to usiądzie na kanapie. Jak powiemy - spadaj - i nagrodzimy zejście, to następnym razem wskoczy, aby usłyszeć "spadaj" i dostać nagrodę, Pytanko egzaminacyjne:-))) - jak oduczyć wskakiwania, hę???.
    1 point
  27. Cudna malenka krusia przecudna Ciociu stokroc sciskam za malenka i za domcik i niechaj kochaja ponad wszytko na dzis na jutro na zawsze Psia dusza nigdy nie zdradzi nigdy nie zawiedzie jest na zawsze przy nas dzien noc kazdenki los z nami malenka powinna miec domus jak z bajki a ludziska co jeno tolerujea powinni miec jeno pluszaki boc ta tolerancyja moze sie przecie kiedys wziac i skonczyc
    1 point
  28. Aksamitka i Alik tez urosły w swoim wspólnym, warszawskim domciu :)
    1 point
  29. Ojej - jaka minka :D. Misiaczek dostał pieniążki od uxmal (10zł), bardzo dziękujemy :). B-b - narazie jeszcze Misie nie ogłaszam, ponieważ nie jest jeszcze gotowa do adopcji i potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby zaufać człowiekowi , mam nadzieję że na wiosnę będziemy już aktywnie szukać dla niej domku :).
    1 point
  30. Dzięki Tobie Gabi!....Chwała Ci za to,że nie odpuściłaś i podejmowałaś nowe próby pomocy dla Tigruni! Cudownie móc oglądać TAKĄ Tigrunię! Wspaniale!..aż mi się łezka zakręciła. Kasiu,ukłony za pracę!
    1 point
  31. Tolu, spokojnie. Dzień czy dwa różnicy nie zrobią. Ona i tak jeszcze jest niezaszczepiona. Zobaczymy, jak zmiany na skórze zareagowały na leczniczą kąpiel. Jeśli nie będzie poprawy, to trzeba pomyśleć o karmie bez zbóż i kurczaka. Nie wiem, jak to pogodzić, bo Intestinal jest z jednym i drugim, a dzięki niemu jelita są o niebo lepsze. Na razie dla mnie wazniejsze było ustabilizowanie jelit. Zresztą trzeba podać kolejną dawkę leku na T. leonina, żeby dorosłe osobniki się nie rozwinęły i nie wiadomo, jak znowu jelita zareagują. Chętni do adopcji na już pewnie wykruszyliby się, gdybyś powiedziała, że ma problemy ze skórą i dwa rodzaje glist. Myślę, że warto ją pokazać, ale do adopcji będzie za 2-3 tyg., żeby to wszystko ogarnąć.
    1 point
  32. Zaglądam z nadzieją, że jest zainteresowanie Rikunią, że jakiś dom jej się szykuje.. A tu nic :( Szkoda. Czy z okazji świąt nie może być tradycji robienia dobrych uczynków, przygraniania bezdomnych zwierząt, zamiast durnego szału prezentowego i napychania sobie brzuchów - najczęściej niestety właśnie zwierzętami? :(
    1 point
  33. Byłyśmy dzisiaj znowu u weterynarza. Rana idealna, oprócz małej dziurki w jednym miejscu, prawdopodobnie z powodu kawałeczka szwu, którego jednak nie udało się znaleźć. Dokupiłyśmy specjalną maść, która ma wspomagać oczyszczanie tego miejsca. Poza tym kuracja antybiotykowa już za nami. Nadal konieczny Biohepanex. W piątek mamy USG u dra Lorenza, kolejna kontrola za tydzień, a pod koniec grudnia nowe badanie krwi.
    1 point
  34. Dostałam maila od pani Patrycji - mamusi Bobisia :) Witam ! Informuje, ze mały z miesiąca na miesiac sie otwiera ... aż sie dziwie, ze to jeszcze mozliwe. Od jakiegoś czasu zauważyłam z jego strony zaczepki do zabawy do nas i do Gabi. Jak my ho nazywamy „Prezes”. Taki mały agent sie z niego zrobił, ze szok ! Wszystko sprawdza, kontroluje :D Coraz więcej przysmaków zjada ! Na początku ograniczał sie tylko do suszonej piersi, a teraz jak słyszy otwieranie wiadereczka to szybko przybiegnie, usiądzie i czeka ! :D Nauczył sie komendy „siad”. Od czasu do czasu zdarzy mu sie popiszczec, ale i tak jest ogromna poprawa. Bardzo sie cieszymy, ze możemy obserwować jak z zamkniętego, cichego pieska - zrobił sie nasz Prezes. Posiada Pani moze Whatsapp ? Chciałabym wyslac Pani filmiki ! :) Pozdrawiam serdecznie i dziękujemy za zaufanie z Pani strony oraz zespołu. Bobik wprowadził w nasze życie cos innego... nie wiem dokładnie jak to nazwać, opisać. Jestesmy dumni, ze mogliśmy mu dać dom i nowe życie ! :) Patrycja i Michael. Mam dostać filmik tylko nie mam pojęcia jak tu się je wstawia :/ Wiadomości od Mikusi: Juz nie ucieka ja trzeba zapiąc smycz aby wyjsc na spacer. Nadal spi ze mną. Najlepiej się czuje jak wszyscy sa w domu. Kiedy siedzimy z Aldoną na jednej kanapie ona leży na drugiej i nas obserwuje i merda ogonkiem. Kiedy siedzimy obok siebie bawi się gumową kością i niby to niechcący podrzucana kość ląduje na moich kolanach. Zaczepia do zabawy.
    1 point
  35. SKAJ ZŁAPANY! Dzięki pracownikom Biedronki! Dziewczyny ruszyły natychmiast do psa, a okazało się, że MAJA uciekła! to była sekunda jak nawiała... Jej DS od razu udał się w pościg za sukę... i jest... oba są :) Skaj od razu przykleił się do swojeo nowego pana, Maja już wyleguje się na łóżku. Dla uciekinierki będą robione zasieki... bo mimo że pilnowała to zdołała się wydostać. Może usłyszała przez telefon, że Skaj złapany i leciała się z nim przywitać? Nieważne, ważne że uczymy się na błędach i oba są już bezpieczne, uff...
    1 point
  36. Duszek ze swoją Rodzinką przesyła Kochanym Ciociom pozdrowienia...dziś otrzymałam również te śliczne zdjęcia.
    1 point
  37. przybiegam jak tylko zobaczylam tytul - jakie wspaniale wiesci !:) gratuluje wszystkim na watku tej adopcji a Kapselkowi duzo lat milosci we wlasnym domku,tak sie ciesze ,ze sie doczekal tak fajnej Rodzinki!! :) :) super!!!!!
    1 point
×
×
  • Create New...