Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/04/18 in Posts
-
5 points
-
Dumam i dumam. Nie wiem sama czy już jestem gotowa do przyjęcia kolejnej tymczasi. Najgorzej jak się wypadnie z rytmu. Muszę też kierować się Dolarem , któremu starość zaczyna mocno dokuczać i co za tym idzie również nam. Pytałam męża i on jest gotowy na przyjęcie jakiejś malizny. Jemu łatwiej , bo większość obowiązków spada na mnie. Żal mi tych sunieczek i na pewno trzeba im oszczędzić traumatycznych przeżyć w schronie. Jak mi dacie tę starszą , mam nadzieję spokojniejszą, to nie będę oponować. Ale chciałabym ,żeby sterylizacja była już u mnie.4 points
-
3 points
-
Jeśli znajdzie się miejsce dla sznaucerki w hoteliku to deklaruję stałą. Wiem że każdy piesek potrzebuje pomocy niezależnie od rasy ale sznaucery są mi bliskie i .... no nie mogę :(((3 points
-
Dokładnie tak. Ona cały czas obserwuje, czy da się uciec, czy kolejny człowiek nie skrzywdzi. Wie, że trzymana na smyczy nie ucieknie, więc wybiera spokojne podążanie obok, cały czas obserwując ręce człowieka. Człowiek na pewno w jej odczuciu nie gwarantuje bezpieczeństwa. Być może w końcu komuś zaufa - ale chyba tylko jednemu "komuś". To naprawdę inteligentne zwierzę i umie wyciągać wnioski z wszystkich nowych doświadczeń.3 points
-
Witam wszystkich :) Chyba czas najwyższy pojawić się tu gdzie historia naszych psiaków jest już dobrze znana, a ich los nie jest obojętny czytającym. Wraz z TZ opiekujemy się Lukiem i Rublem. Wraz z nimi cała nasza gromadka liczy 8 sztuk. Nim trafił do nas Dragon był także Radża [*], którego historie też pewnie wiele osób zna. Jego nie udało sie nam uratować, było zbyt późno... Dzięki niemu wiemy, że nieraz nie warto zwlekać i trzeba walczyć. Na bieżąco perypetie Dragona, Rubla czy teraz Luka relacjonowała do tej pory Margo za co bardzo jej dziękuje :) Od pierwszego dnia kiedy pojawił się Luke, a było to całkiem niedawno sporo się wydarzyło, a będzie dziać się znacznie więcej. Poza leczeniem, rehabilitacją i powrotem do normalności czeka nas jeszcze długa droga do sprawności i nauka życia w stadzie. Dziekujemy za zainteresowanie i wsparcie do tej pory i mamy nadzieje, że dalej będziecie z nami.2 points
-
wd pani Eweliny dobry dom,małzeństwo emerytów ok 60tki pan w domu,żona jeszcze dorywczo pracuje maja działke ogrodzona na obrzeżach Krakowa,w lecie jeżdza tam na weekend,psiak moze poganiać poprzedni psiak ciężko zachorował na raka chrząstek:( p.Ewlina mieszka trzy bloki dalej,pamieta psiaka,bedzie miała "na oku" Iryska takze Irysek....do swojego domku2 points
-
ZAPROSZENIE NA BAZAREK https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=186544&p=12058505#p12058505 tym razem na Miau, bo 50% chcę przeznaczyć na koty pod moją opieką - mam ich w tej chwili 7 w szczególności na koteczkę z pnn. Są ciuchy, fajne torebki, dołożę jeszcze książki - może komuś się spodoba - można też wpisać zakupy na PW tutaj :). serdecznie zapraszam2 points
-
2 points
-
Ja tu nie mam prawa głosu, bo nie pomagam, ale jeśli Figunia oferuje BDT (Figuniu szacun ogromny!!!), może warto skorzystać. Fionka na pewno w czasie dwóch miesięcy znajdzie dom. Jeśli Lucynka nie, coś wymyślimy. Dla nich schronisko to mega trauma, każda chwila tam ,to jest koszmar!!!2 points
-
Po Semim zostało 10 puszek animondy junior, które poczekają na następne dzieciątko :) Dnia 27 sierpnia nowi właściciele Semika przyjechali do nas go poznać i wtedy przekazali 150 zł. na jego utrzymanie. Semi był od wtedy 7 dób, więc 70 zł i został zaczipowany - 25 zł., RAZEM 95 zł. Reszta, czyli 55 zł. decyzją Państwa zostaje przekazana dla Joy.2 points
-
Majlo wczoraj rano został zaczipowany i po 15 -tej pojechał do swojego domku. Państwo przyjechali po niego z całym ekwipunkiem, tj. obróżką, szelkami, smyczą, adresówką, butelką z wodą, kocykiem. Przekazałam książeczkę i poinformowałam o szczepieniu na wściekliznę za miesiąc. Wczoraj wieczorem napisałam do rodzinki i dostałam informację, że chłopak na początku drogi denerwował się, a potem już spał spokojnie. W domu chodził niepewnie, ale po czasie biegał wesoło i patrzył coby zbroić. Na dworze stał, nie ruszał się, nie chciał chodzić. Powiedziałam, że zapewne boi się nowej przestrzeni i dodatkowo braku psów, bo to za nimi wszędzie biegał. Joy dzisiaj o 13 ma sterylizację. Nie zauważyłam, by szukała Majlo, spała spokojnie, jest wesoła jak na co dzień, bawi się z psiakami. Na zdjęciu Joy i Majlo wczoraj wybiegał się przed podróżą :)2 points
-
Cudzik cudzik niech sie stanie Na nasze wolanie2 points
-
Abi nadal lekko zdezorientowana. Z boksu nie chciała wychodzić, ale jak już znalazła się na zewnątrz ładnie chodziła na smyczy. Abi myśli o ucieczce, bo dokładnie sprawdza płot czy nie ma jakiejś dziurki. No ale płot jest wysoki i szczelny więc na wydostanie się nie ma szans. Tym bardziej że na wybiegu jeszcze jest wyprowadzana na łańcuszku treningowym. Wiemy, Abi że była bita prawdopodobnie miską i ciągana na chwytaku w schronisku, a tam są mężczyźni. U Joli miała kontakt głównie z kobietami. Więc myślałyśmy, że może bać się TZ Anecik. Jednak nie boi się TZ, chociaż jest nieufna. Noc przespała spokojnie, w kojcu nie rozrabiała chociaż troszkę potarmosiła kocyk.2 points
-
Belfer jeszcze na dobre nie zaczął roku szkolnego, a już do odpowiedzi wywołuje:) Szkolenie/kurs nazywa się „Emocje pod kontrolą” i ma wykształtować reagowanie na komendy nawet w dużym pobudzeniu, a także ignorowanie tego, co się dzieje w otoczeniu. Mi zależy na olewaniu innych psów, zamiast darcia mordki. Zobaczymy... Dzisiaj, gdy dotarłyśmy na zajęcia i Gajka szła w stronę psów, spodziewałam się rozpaszczenia. A tu jak na złość cisza. Inne psy głosują, a Gajka luz, cisza, zlewa... Skubana zorientowała się, że idziemy na trening i przełączyła na tryb pracy. Czyli - o zgrozo - teraz ja muszę wykombinować, jak ją rozruszać przed kolejnym treningiem i jednocześnie nie wylać suki z kąpielą:)2 points
-
Tobiś na kanapie, co za wspaniały widok :)1 point
-
Z mojego bazarku powinno być 332zł i mamy Kajko i Kokosza!1 point
-
Byłoby wspaniale... gdyby się udało... Figunia mogłaby wziąć Fionkę, a Poker Lucynkę... Jakże cudnie! ewu, daj mi znać co ze szczeniaczkami po Fidze. Gosia ma nowego olx'a ode mnie... może teraz... https://www.olx.pl/oferta/sliczny-puchaty-szczeniak-w-typie-sznaucera-CID103-IDvveQ4.html I Tosia też: https://www.olx.pl/oferta/szczenie-mix-sznaucer-o-dwubarwnych-oczkach-i-wielkim-serduszku-CID103-IDvvgrq.html1 point
-
Pelikanek jak zwykle uroczy i słodki :D.1 point
-
Biedna strasznie Abisia, bita miską która powinna dawać jedzenie :(. I chwytak :(. Trzymaj się dzielnie Abisiu, życie nie musi być takie straszne.1 point
-
Pewnie, u nas jednak pies był łóżkowy, do tego młodzieniaszkiem, nie były potrzebne dywany. Teraz pewnie miałabym problem, bo jednak już się stał staruszkiem, już minęło 5lat od adopcji... Hihi, oby tylko nie potraktowała to jako super zabawkę do rozszarpywania. Kciuki zaciskam za francę!1 point
-
O, to też ważne... otwarty worek traci na wartości, w takim worku pod wpływem wilgoci lubią też się rozwijać różne drobnoustroje... wywietrzała karma, do tego z dodatkami w postaci malutkich gości to proszenie o kłopoty zdrowotne. Ja zawsze przesypuję do mniejszych pudełek, około 1-2kg pudełeczek, takie pudełeczka do kupienia są wszędzie, czasem w Lidlu, czasem w biedronce. W przypadku psiej karmy, akurat kupuję takie worki z suwaczkiem, część przesypuję do wiaderka zamykanego i trzymam w najchłodniejszym miejscu w domu, nigdy na słońcu.1 point
-
Czy jakieś pieski ze zdjeć opuszczą może schronisko? Taka tu cisza, a tyle cudnych piesków pokazanych.1 point
-
Basiu, ja najchętniej bym wzięła Lucynkę, ale to nie wchodzi w grę przy staruszku Misiu, który kocha tylko Kajunię, a za innymi psami nie przepada. Na ten moment nie mam jak pomóc, ale serce mi się ściska, gdy pomyślę o tych sunieczkach. Może ktoś zechciał by małym założyć wątek, wtedy łatwiej jest prosić o pomoc1 point
-
Dzis chlodzienkiem zagladamy sercem tulimy pozdrawiamy lapenki wszystkie1 point
-
1 point
-
A Ja godzinę temu zostałam babcią!!!!!!! Doczekałam się wnusi Zosi :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jaka Zorka jest piękna <3. Oby tylko przekonała się do człowieka jak najszybciej. Dziękuję Kasiu za cudowne fotki <3.1 point
-
Zorka to taka cudna, pokorna sunia. Wczoraj była strasznie zestresowana - nie pozwalała dotknąć ani obejrzeć brzuszka, uciekała przed obrożą ( smycz wywołuje w niej ogromną panikę ). Szelki też wywołały panikę. Kąpiel też była strasznym stresem - musiałam ją wciągnąć z legowiskiem pod prysznic i kąpałyśmy się razem - wtedy się uspokoiła. Sunia bardzo za to lubi wycieranie i szczotkowanie - zdecydowanie była zadowolona z tych zabiegów :-) Apetyt jej dopisuje ale pilnuje miski, utrzymuje pięknie czystość. Sama wchodzi do domu i wychodzi na ogród. Boi się aparatu ale dzisiaj udało się zrobić kilka zdjęć:-)1 point