Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/26/18 in all areas
-
A może właściciele po prostu boją się, że pies nie przeżyje operacji lub ze po operacji nie wróci do nich? Opiekowali się nim kilkanaście lat, pies gdy zimno - wychodzi w kaftaniku, ze schodów znoszą go na rękach, bo stary - a teraz poczuli się zagrożeni, boją się, że stracą tego psa? Wielu ludzi nie dowierza, że jakakolwiek pomoc może być bezinteresowna, wielu nie toleruje zbyt mocnego ingerowania w ich życie prywatne, w relacje z własnymi zwierzętami. Gdyby przeczytali tu na dogo oskarżenia o sadyzm, o znęcanie się, groźby - na pewno unikaliby wszelkich kontaktów.3 points
-
Napisałam tekst dla Bobika. Zmieniłam mu imię na Bosman, żeby OLX nie usunął. Wstawię te zdjęcia: Bosman szuka swej przystani, gdzie zacumuje na zawsze! Bosman nie jest już szczeniakiem. Nie w głowie mu figle i destrukcja rzeczy martwych. Ustatkował się i uspokoił. Ma dziś około 6 lat i waży 11 kg. Nie sprawia kłopotów, kiedy zostaje sam w domu, lecz jest czujnym alarmem, kiedy ktoś kręci się za drzwiami. Smycz polubił i ładnie w niej chodzi, nie ciągnie. Bosman był już u weterynarza. Jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany a nawet zaczipowany. Zaliczył też psiego fryzjera, chociaż tą wizytą nie był zachwycony. Po zabiegach wyłoniło się piękne, białe futerko w czarne kropki, jak u dalmatyńczyka ! Teraz przystojny i wypielęgnowany, Bosman szuka nowego domu. Jest gotowy do adopcji i czeka na swą nową rodzinę w Hoteliku dla Psów, w Nowej Soli. Pozostałe informacje tylko pod podanym numerem telefonu: 660 169 929 https://www.olx.pl/oferta/bosman-szuka-swej-przystani-gdzie-zacumuje-na-zawsze-CID103-IDrC3wp.html https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/zielona-gora/bosman-szuka-swej-przystani-gdzie-zacumuje-na-zawsze/1002211877070910470665509 http://alegratka.pl/ogloszenie/bosman-szuka-swej-przystani-gdzie-29420850.html http://zielona-gora.lento.pl/bosman-szuka-swej-przystani-gdzie-zacumuje,6429557.html http://www.pineska.pl/id=170427 http://www.morusek.pl/ogloszenie/377723/Bosman-szuka-swej-przystani-gdzie-zacumuje-na-zawsze/#.WmoimXndjIU https://bazarowo.pl/zwierzeta/psy-i-szczeniaki/9982012516326 http://owi.pl/ogloszenie/bosman_szuka_swej_przystani_gdzie_zacumuje_na_zawsze,1230184 http://zielona-gora.oglaszamy24.pl/ogloszenie/610337361/zielona-gora-Bosman-szuka-swej-przystani-gdzie-zacumuje-na-zawsze.html Powodzenia maluszku !3 points
-
Klara słyszy! Reaguje już na cmokanie, wołanie itd. widać jak delikatnie strzyże uszami:) Nie wiem, czy to zasługa zakrapiania uszu, czy obycia z człowiekiem (być może i to, i to), ale grunt, że teraz jest to bardzo kontaktowy, wesoły, przyjacielski pies uwielbiajacy pieszczoty. Ogon niemal wciąż w ruchu:) sunia bardzo się zmieniła, to sama radosc patrzeć na nią. Jutro lub pojutrze porobie suni fotki pod ogłoszenia i napiszę o suni max info.2 points
-
Witam fanklub Beni, który już sie zawiązał, no i oczywiście samą idolkę ! Ja też czasem puszczam wodze i fantazjuję na różne tematy. Oczyma wyobraźni widzę Benię wyluzowaną, szczęśliwą w objęciach nowej pani w domku stałym.... ech, szkoda, ze musimy na to jeszcze czekać.2 points
-
Możemy snuć klubowe plany, a będzie szkolenie, sesja zdjęciowa, ogłoszenia i nasza Benia popędzi w podskokach do swojego Domku. Tylko ogonek zobaczymy. Piękny zresztą jak cała Beniusia. I będziemy się spotykać na nowym wątku jakiegoś następnego Bezdomniaka... Dobrego dnia.2 points
-
Anulko, Bogusik; "Moja" rewanżowa, kocia karma dotarła wczoraj, za co bardzo, bardzo dziękuję.:-) A co do Liki; sunia z całą pewnością ma w sobie domieszkę szpica. Moja kochana Toga była szpicem. Dwuwarstwowa sierść, stojące uszka, szpiczasta mordka, zakręcony puchaty ogon, portki na tylnich łapkach.. Nawet te jasne otoczki wokół oczu. Różni je tylko waga. Lika waży z 8 kg a moja Toga ( szpic wilczy) ważyła 27 kg.;-) U szpiców charakterystyczna jest jeszcze obfita kryza wokół szyi, co powoduje że szyja jest ‘gruba” a łepek malutki. Z tych m.inn powodów, Toga całe życie na spacery wychodziła wyłącznie w szelkach. Obróżka służyła ku ozdobie i do zawieszenia adresówki. ;-) Obawy, że sama obróżka to dla Liki zbyt małe zabezpieczenie, są jak najbardziej zasadne. Likuniu, pokochaj szeleczki. Nie masz innego wyjścia, Toga...2 points
-
"Krycha" za ucieczkę dostaje jeszcze prezenty! NO, no! Oby w tym małym łebku nie poukładała sobie, że to nagroda za jej wyczyny! A mówiąc poważnie - chyba powoli zacznie do niej docierać, że dom jest przystanią, której trzeba pilnować ze wszystkich sił, bo ciężko do niego wrócić. A do szelek przyzwyczai się szybko. I tak szczęśliwa, że nie za często coś tam przy niej majstrują. Powodzenia uciekinierko - miałaś naprawdę ogromne szczęście, pozwól by zostało na zawsze przy tobie na zawsze i nie kombinuj już jak "koń pod górę"2 points
-
Boże Jedyny ..... Maksiuniu... Oby... nie wyobrażam sobie, jak On biedny musi okrutnie cierpieć... Tak, to niestety racja... Wiem, bo sama walczyłam 7 lat temu o Psiaka z sąsiedztwa... to, co wydawało się oczywiste, wcale takie nie było... Wtedy, gdy niemal na każdym kroku odbijałam się od ściany, przekonałam się o tym jakie prawa mają "właściciele"... I właśnie tego nie rozumiem, bo to strasznie egoistyczna miłość musi być, bo jak można skazywać na cierpienie kogoś, kogo się kocha??????? Przecież wtedy poświęca się wszystko, podkreślam WSZYSTKO, żeby pomóc, żeby ratować, a nie myśli się o sobie...1 point
-
Toga [*] i Czaruś prawie jak Lika....Czaruś - prześliczny brzdąc mały! Wczoraj rozmawiałam z p.Edwardem,bardzo dziękował za karmę!.. nie spodziewał się,że otrzyma tak dużo,ale mówi rozejdzie się,bo dużo kotów tam do nich przychodzi się posilić. Dziś p.Edward sam do mnie zadzwonił. Otrzymał ramkę z podziękowaniami i bombonierkę,dziękował wzruszony... mówił,że ładny prezent, że piesek ładny, i ramkę sobie postawi. (Szkoda,że Anulce umknęło dodać słowo -"p.Edwardowi" -dziękujemy).1 point
-
U nas trochę zmian, własne domy mają już Kreska i Marcysia - obie zostają w swoich domach tymczasowych, obie zostały już wysterylizowane. Koteczki piękne, ale jakoś nie było o nie zapytań, bardzo mnie to dziwiło. Co prawda w sprawie Marcysi zgłosili się w styczniu młodzi ludzi, Jo37 była u nich na wizycie, kotka miała jechać do Warszawy po zdjęciu szwów, ale Dt nie mógł rozstać się z Marcysią. Proponowałam młodym Szafranka, tez czarny kocurek, ale wymarzyli sobie czarną koteczkę ze srebrnym nalotem i takiej będą szukać. Cieszę się z domów dla kotek; szkoda tylko, ze przynajmniej w jednym przypadku tracimy Dt. Bardzo dziękuję za pomoc w ogłoszeniach:) Marcysia Kreska1 point
-
1 point
-
Roska pojechała do domu:) Jutro lub pojutrze będe dzwonić do Państwa. Kasia z Państwem jest w kontakcie:) wszystko jest dobrze. Tosia była dziś u weterynarza- szczepienia, odrobaczenie i odpchlenie kosztowało 69 zł. Hania wykąpała tez sunie. Zobaczcie jakie cudeńko maleńkie troszkę jeszcze wystraszone..1 point
-
1 point
-
Ładne zdjęcia do ogłoszeń to takie, które są w miarę przemyślane, odpowiedniej jakości :) Nie chodzi o profesjonalną sesję foto, ale jednak czasem trzeba przemyśleć, jak pies wygląda korzystniej. Sprawdzić czy tło nie jest rozpraszające itd. Jeżeli umiesz z mmsa wysłać na pocztę - to możesz wysłać mi na maila, to wstawię.1 point
-
O matach węchowych wiem i czytałam sporo... Dobrusia praktycznie nie zostaje długo sama, a jeśli już to doslownie 2 - 3 godziny i to bardzo sporadycznie...Jak pani Monika wychodzi do pracy, zostaje Dorotka. Dobrusia wyraźnie się rozkręca!!! Dzisiaj czekając na wyjście przegryzła smycz!!! Teraz domek wie, że smycz zapinamy tuż przed samym wyjściem, trzeba być ubranym i nie można po coś wracać... .. Poza tym sunia zaczepia do zabawy, podgryza za rękę, jest energiczna na spacerach, potrafi szarpnąć ograniczona smyczką, bo akurat pobiegać sobie chce... Oj, chyba trochę nauki dobrego zachowania będzie potrzebowała... Mam dwa filmiki, poproszę WiosnaA o wstawienie....1 point
-
Dokładnie tak jest. Co prawda mieli obiecane ,że pies wróci do nich po operacji. Nie mogę się dodzwonić do p.Mateusza.1 point
-
Pozostaje nam czekać... i trzymać kciuki, aby się udało pomóc Maxiowi.1 point
-
Pobraliśmy krew do badania. Apsik waży 12,80 kg, czyli ponad pół kilo go przybyło przez te 2 tygodnie:)1 point
-
Onaa prosiła mnie o ogłoszenia Tobiego. Zrobiłam mu swój pakiecik na Kraków, ale OLX ma tylko z jednym zdjeciem. Pozostałe są już wykorzystane w innych ogłoszeniach na tym portalu. W treści ogłoszenia na OLX napisałam, że na życzenie prześlę wiecej zdjęć Toresa (tak go nazwałam do celów ogłoszeniowych). Tores - przyjaciel na dobre i złe... Tores ma dziś ok. 4 lat i 30 kg wagi. Wyrósł na pięknego, pełnego energii psa. Jest niezwykle przyjazny, zrównoważony i przyjacielsko nastawiony do wszystkich dwu i czworonożnych stworzeń, oprócz kotów, za którymi nie przepada. Nade wszystko jednak kocha człowieka i chce być blisko niego. Uwielbia spacery, wspólne zabawy i wędrówki. W domu zachowuje się wzorowo. Nie szczeka, nic nie niszczy. Ładnie chodzi na smyczy. Tores jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Mieszka w domu tymczasowym, w Krakowie i tam czeka na swojego ukochanego pana. Jeżeli chcesz poznać tego wspaniałego psa, zadzwoń pod numer podany w ogłoszeniu i umów się na spotkanie. Może Tores czeka właśnie na Ciebie? (608 030 883) Ania lub 694 954 250 (Renata) Na życzenie prześlę więcej zdjęć. https://www.olx.pl/oferta/tores-przyjaciel-na-dobre-i-zle-CID103-IDrCYIH.html https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/krakow/tores-+-przyjaciel-na-dobre-i-zle/1002212526510910470665509 http://alegratka.pl/ogloszenie/tores-przyjaciel-na-dobre-i-zle-29423140.html http://krakow.lento.pl/tores-przyjaciel-na-dobre-i-zle-,6431997.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/377766/Tores---przyjaciel-na-dobre-i-zle/#.Wmsbk3ndjIU http://www.pineska.pl/id=170436 http://owi.pl/ogloszenie/tores_przyjaciel_na_dobre_i_zle,1230334 https://bazarowo.pl/zwierzeta/psy-i-szczeniaki/tores-przyjaciel-na-dobre-i-zle-37220126 http://krakow.oglaszamy24.pl/ogloszenie/90711197/krakow-Tores-przyjaciel-na-dobre-i-zle.html http://www.krakusik.pl/tores-przyjaciel-na-dobre-i-zle-372999 Powodzenia piesku !1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dostałam wiadomość od Hani,że transport wyniósł 150zł bo zabrał się tez inny piesek w tym kierunku,więc do rozliczenia 50zł.Jutro po południu mają przyjechać Państwo z Poznania,o których Hania jakiś czas temu wspominała.Państwo zainteresowani adopcją Tofika i chcą go zobaczyć i poznać w realu.Wiedzą,że obowiązuje wizyta p/a i gdyby się zdecydowali,to Tofik nie będzie im jutro wydany.Wszystko rozumieją i nie będzie żadnego problemu aby przyjechać powtórnie :) Ja nie rozmawiałam jeszcze z tym domkiem i przekazuję tylko info. od Hani.Kciuki na jutro bardzo potrzebne! Pan Grzegorz podesłał Raficzka Hani :)1 point
-
TOZ robi. Dziś rozmawiałam z p.Mateuszem z TOZu , który przejął sprawę Maksia. Jutro ma się coś dziać. Oby w końcu skutecznie.Nie mogę dzisiaj tu wszystkiego pisać . Jutro napiszę. To wszytko nie jest takie proste wbrew pozorom. Zbiórka na Maksia jest zakończona , bo ona jest na czas ,a nie na kwotę.1 point
-
1 point
-
Bardzo możliwe, ze tę łapę ma przeciętą przez drut, może wnyk? Tomek oglądał ją, już się goi, ziarninuje. Gdyby pies był w innych warunkach, domowych, inne by było gojenie... A życiem naszej Tosi jest jedzenie... ciągle pilnuje, czy nie znajdzie czegoś do zjedzenia. Biega po kuchni i pyta: "co masz, co w ręku trzymasz?Da się to zjeść? Pokaż, pokaż! a co tu upadło? Zjem! nie, to skórka od pomarańczy..., a na stole, co to? Do zjedzenia?" i tak cały czas. Nawet wodę jak pije, to całą sobą, głośno, dużo, jakby zaraz jej tę wodę miał ktoś zabrać. Noc była spokojna, bez niespodzianek. Ale gdzie spała, tego nie wiem, chyba w kuchni na posłanku. Nasze suczki dotrzymują nam towarzystwa w łóżku, ale Tosia tego nie widzi, bo..boi się chodzić po panelach i nie zajrzała jeszcze do sypialni :) Potem o szóstej rano wyszły wszystkie na dwór, i stadem wróciły po 15 minutach na śniadanie. No i niunia znów zaprowadzona do kojca na te kilka godzin, tym razem ze smaczną kością szpikową.1 point
-
No i właśnie dlatego byłoby cudownie, gdyby rozliczenie było jasne i przejrzyste. I to nie jest chyba tak, że ktoś obawia się, czy jego wpłaty są ujęte. Bardziej to troska o to, aby Ewa nie została z tym sama i nie musiała dokładać kwoty, która może być dla niej zbyt dużym obciążeniem. Teraz nie wiemy ani czy wpłat starcza ani ewentualnie czy Ewa musi dokładać do psiaka.1 point
-
1 point
-
Kochani , rozliczenie zrobię w niedzielę U Ralfika wszystko dobrze , jest szczęśliwy w nowym miejscu ,pogoda zimowa sprawia mu wiele radości , śnieżki za bardzo do aportowania się nie nadają ale jemu to nie przeszkadza , takie z niego wyrośnięte dziecko na dobre zadomowił się w pokoiku na piętrze a czasami śpi tam jeszcze z dwoma innymi psiakami , taki jest gościnny jak się trochę ogarnę to pojadę go i Dieselka odwiedzić1 point
-
Noc znów przespana w łóżku ;) ona jest taka słodka jak kładzie swój pyszczek i przy okazji całą głowę człowiekowi na karku ^^ a spanie z 5 psich futer i 3 kocich jest...ciekawe :D Nie wiem, jak my się wysypiamy :P Spacer na lakę rano był...myślałam, że razem z Lalką to mi rękę urwą :P Na widok śniegu i Lalka i Kaja dostają białej gorączki...ale na łące pobiegały aż miło było patrzeć :) To już w drodze do domu tak nie ciągnęły. U weta byliśmy :) Kai się nie podobało...Ale grzeczna była. Zaszczepiliśmy się na wściekliznę i zaczipowaliśmy - na paragonie jest jeszcze szczepienie mojej Maszy (30 zł), więc za Kaję wyszło 100 zł + rejestracja w bazie safe-animal 39 zł Razem wydatki na Kaję : 139 zł nr chipa Kai 616093900444657 https://www.safe-animal.eu/szukaj/Search/show/968726 zdjęcie paragonu i reszty dowód przelewu za rejestracje chipa (oczywiście nie widać za co konkretnie jest opłata, bo to przez system szybkich płatności, dlatego dodaje jeszcze screen maila z Payu) a to zdjęcie z rana, kiedy ja jeszcze sobie czytałam książkę pod kołdrą, a Kaja zmieniła miejscówkę spod mojej głowy w nogi ;) Nie wiem jeszcze o której pójdziemy na spacer z zainteresowaną rodziną, bo się na konkretną godzinę nie umawialiśmy (Pani Małgosia ma dzwonić, jak już sprawy pozałatwia na dzisiaj), na pewno Wam dam znać, jak już będziemy po spotkaniu :)1 point