Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/25/17 in all areas
-
Baca już u siebie. Piszę ten post że łzami w oczach, bo nadal nie wierzę w to, co widzę. To taki dowód na to, że nie należy skreślać dużych, starych psów. Baca z łańcucha trafił na salony. Śmierdział przeokrutnie, więc pierwsza kąpiel za nim. Czeka go w najbliższym czasie przynajmniej jeszcze jedna, bo ta tylko zmyła trochę brudu. Ale co się dziwić... Przez 10lat ten pies nie był kąpany... Tkwił na łańcuchu. Baca bardzo grzeczny i potulny. To niesamowite, że taki psiak był grzeczny podczas kąpieli. Sygnalizuje chęć wyjścia za potrzebą na dwór !!! Nikt go tego nie uczył przecież... Przez psiego rezydenta przyjęty znakomicie. Interesuje się wszystkim. W domu zachowuje się tak, jakby zawsze mieszkał na salonach. Wszyscy zmęczeni, ale psiak nie wygląda na mocno zestresowanego. Rodzinka już myśli, co zrobić, by jego życie było jeszcze bardziej komfortowe. Dzisiaj pierwsza noc Bacy w SWOIM domu. Tym prawdziwym!4 points
-
Rodzina zrobiła bardzo dobre wrażenie na p. Joannie i p. Leszku - okazało się, ze znali ich ostatnia suczkę Śniezkę - w połowie BOS, w połowie husky. Teo zachwycił swoją nową rodzinę jeszcze bardziej, na zdjęciach wydawał się mniejszy, drobniejszy,ale i zdjęcia robione były zaraz po przyjezdzie do Chaty Leona. Pani Joanna mówiła dzisiaj, ze Teo przytył, zmężniał i jest rzeczywiście potężnym owczarkiem. Wszyscy byli na wspólnym spacerze, Teo dał się częstować smaczkami. Rodzina jeszcze jest w drodze, bardzo się denerwuję, bo te pierwsze godziny w nowym domu są bardzo stresujące.3 points
-
Teo pojechał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!3 points
-
Dziękuję, doszło. :) Przelew w drodze, ale ze to różne banki, pieniążki pewnie dojdą w poniedziałek. Wpłaciłam jednorazowo z puli Wiktora 350 zł, razem z deklaracją seramarias wystarczy na dwa miesiące hotelowania. Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie - malutka najpierw powinna trafić do DT, przejść badania, obserwację, może socjalizacje. Na FB (gdzie zapadła mi w serce) pisano, że została pogryziona przez psy, nie wiadomo, czy była kiedykolwiek szczepiona i w jakim jest stanie fizycznym i psychicznym. Wydaje mi się ze oddanie z marszu do adopcji tego maleństwa byłoby nierozsądne. Rozumiem oczywiście, że z braku kasy byłoby to jakieś wyjście, ale dla jej dobra pospiech nie wydaje się wskazany?2 points
-
2 points
-
Benia na zdjęciu jakaś taka odmieniona, jakby nie ona. Nie ma w oczach strachu, wydaje się być pewna siebie. Może powoli nabierze pewności i zacznie żyć pełnią życia.2 points
-
Dzisiaj Czester był w kolejnej kontroli u weta.Trzyma mocz,sam oddaje,kropelkuje w miernej ilości.Stolec zwięzły,oddaje dalej bezwiednie.Przy pierwszej,kolejnej wizycie u weta okolice zwieraczy odbytu bez reakcji na dotyk,dzisiaj wyraźnie to miejsce jest tkliwe,przy badaniu wyraźnie spinał się i był zaniepokojony,musiałam mu trzymać głowę.Zlecono kontynuację leczenia:Nivalin ,Vit B com,Metoclopramid tabl,Colon C,Błonnik,w razie luźnego stolca Carbo med. kontrola za 10 dni.Dodatkowo najważniejsze zacząć myśleć o rehabilitacji.Koszt wizyty 0 zł ,transport 100 zł Ośrodek w którym mógłby z niej korzystać,niestety za daleko,wykończą nas ceny za sam transport.Jestem w stanie załatwić mu rehabilitanta jak zamieszka na ten czas u mnie.Cen na razie nie znam,musimy się wbić z terminem,chyba dopiero po nowym roku. Co robić ? Pieniądze na Zrzucie są,z pozostałych zobowiązań Skarpeta się wywiąże. Kilka zdjęć z dzisiaj,wzbudzał wyraźne zainteresowanie,głównie niestety współczucie :(2 points
-
2 points
-
1 point
-
Już nie Baca . Teraz to jest, o ile dobrze zapamiętałam, Puniek . Psiak trafił tak, że lepiej nie mógł. Zarówno Pani Monika jak i Pan Jarek to wspaniali, ciepli i pozytywnie zafiksowani na punkcie psiaków ludzie. Dwa psiaki w domu, cudowne, zadbane, pozytywnie nastawione na nowego kolegę. Puniek chudy, że strach. Na pewno z pasażerami na gapę w futrze i nie tylko. Kąpiel już mu pomogła a wizyta u weta na pewno pomoże jeszcze lepiej. Wet w poniedziałek. Państwo nawet uradzili, że pójdą do takiego co ma gabinet trochę dalej od ich domu ale za to nie ma tam schodów, żeby się Puńkowi lepiej tam weszło . Psiak już w miarę swobodnie czuje się w domu, wiadomo, zagadką na razie dla niego są panele i kafelki na podłodze. Najlepiej jest na dywanikach . Najcieplej w łapki i pazurki nie stukają o podłoże... Za to w ogrodzie jest super całkiem. Nawet dziś, choć u nas lało jak z cebra chętnie wychodził do ogrodu . A tak w ogóle to Puniek jest najszczęśliwszy czując człowieka przy sobie. Ten człowiek może głaskać, może tylko być. Ważne żeby on czuł jego obecność, żeby mógł się po prostu przytulać... Reasumując psiakowi trafił się super dom, na pewno miłości i opieki mu tu nie zabraknie. Jak macie jakieś pytania chętnie odpowiem... Aaaa, zasugerowałam p. Monice zarejestrowanie się na dogo i pisanie z pierwszej ręki o Puńku. Może to zrobi? Zrobiłam tylko 4 niezbyt udane fotki / zapomniałam aparatu i są z komórki/... Na fotkach tak bardzo nie widać jaki on chudziutki ale naprawdę skóra i kości z niego plus dużo sfilcowanej sierści... Niestety się poruszył... Jestem u siebie1 point
-
Malwinka zaczyna coraz częściej wychodzić z kąta :)1 point
-
Haniu,ogromna prośba,ponieważ Majeczka jest wychudzona tak jak napisałaś bardzo proszę zakup kilka puszek Animondy i dawaj jej kilka razy dziennie,a ja zaraz zamówię w sklepie internetowym większą ilość sztuk.Rozumiem,że karma sucha już jest i rozliczenie będzie zrobione na Fundację ZEA. Psiaki przepiękne,kocham taki typ psów.1 point
-
Mam nadzieję, ze rodzina da sobie z Teo radę - mieli okazję zobaczyć, że pies będzie próbował ich zdominować. Rodzina jest już umówiona ze szkoleniowcem, będą potrzebowali wsparcia w tych pierwszych wspólnych chwilach. Na razie czekam na pierwsze relacje z nowego domu...1 point
-
Dlatego tak wszędzie reklamują suche karmy, które są dla psa śmieciem ale kupy łatwo zbierać. Zdrowie psa jest mało ważne. Tutaj wiele osób karmi psy naturalnie czyli mięsem z dodatkami i jakos dają radę zbierać kupy. Nie są twarde jak po karmie ale normalne czyli miększe ale uformowane, zdrowe i też mozna je zebrać.I nie dziw się psu, że nie chce jeść tego badziewia, to mięsożerca a nie kura, której wystarczy sypnąć ziarna i spokój.1 point
-
Benia:) Kochana moja nareszcie szczęśliwa1 point
-
Elisabeta- jak dobrze, że jesteś!!!! Cuda się na dogo zdarzają!!!1 point
-
>> też tak pomyślałam jak ją zobaczyłam!.ja ją odebrałam na tym zdjęciu... jako zaciekawioną! ale już nie... strachulec! a to tylko parę dni ... spamuj, spamuj Tysiu, może zawsze...ktoś? coś?... ta maleńka więcej osób chwyta za serce.. jak ją zobaczyłam w tej odrapanej budzie, wyścielonej tylko słomą, wróciły wszystkie wspomnienia o mojej Jasi... napisałam prośby do różnych osób..może ktoś? coś? ...1 point
-
alez sie zmieniło w życiu Czarusia. Kciukuje za efekty :)1 point
-
Dzień dobry sobotnio Wam Wszystkim. Elik, jestem. :-) Po długiej przerwie... Kolejne biedne Maleństwo kochanej Ewu... Zostanę z Benią ze stałą deklaracją 30 zł od grudnia.1 point
-
Dzień dobry Wam Wszystkim. Po długiej przerwie.... Wróciłam na Dogo, zajrzałam do Maleństw Ewu i znalazłam Igunię. Malwo, zostanę z Sunią ze stałą deklaracją 30 zł od grudnia. Proszę, przyślij mi numer konta.1 point
-
1 point
-
Jak slicznie się prezentuje w tych szeleczkach :)1 point
-
Na wątku Igi zobaczyłam link do wątku Mini i natychmiast przybiegłam. Biedactwo mocno chwyciło mnie za serce :( Ale kasę swoją i nie swoją rozdysponowałam już dawno i rezerwa żadna nie została. Biduśka z tą krótka sierścią i brakiem zapasów tłuszczowych nie przeżyje w schronie, jak przyjdą mroźne dni :( Z pewnością nie może trafić do schronu :( Nadzieja w anecik, że przyjmie maleńką do siebie.1 point
-
Psiaki już u nas w domu. Bardzo przestraszone, nawet nie chciały się załatwić, wąchać krzaczków jak zazwyczaj to bywa. Za to wypiły miskę wody i zjadły pyszną kolację. Ważne, że tą noc prześpią już w cieple i na miękkim.1 point
-
Nie ma sprawy. Pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł :)1 point
-
1 point
-
Dzisiaj dostałam nowe fotki z krakowskiego dt. Pelikan w ogrodzie... Pelikanek z "kolegami"...1 point
-
Proszę o dane do przelewu do mari23 :) edit: Po prostu chciałabym przesłać pieniądze dla piesków będących po Twoja opieką.1 point
-
Milka w nowym domu. Z koleżanką kotką i gryzakiem. Dziś mała się rozkręciła. Do wczoraj cały czas przeżywała rozstanie. Dziś zaczęła rozrabiać i śmiało zwiedzać mieszkanie. Państwo mają dla niej dużo serca i oby starczyło im cierpliwości kiedy mała dojdzie do formy. Spacery nadal stanowia dla niej wyzwanie i boi się dużych psów. To bardzo mądra panienka więc myślę, że szybko pokona wszystkie strachy i będzie ok. Rudzia, jej siostra nadal u Państwa, którzy ją znaleźli. W dalszym ciągu tak jak Milka musi pokonywać większe i mniejsze straszki. Obydwie sunie bardzo potrzebują towarzystwa ludzi ale cały czas nie potrafią do końca zaufać...1 point