Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/14/17 in all areas
-
Reksio na razie mieszka w swojej kennelce i ogląda wszystko z bezpiecznego miejsca. Zwiedzaliśmy już swój pokój, który będziemy na razie dzielić z kotami no i mną w nocy :) bardzo nam się spodobała kanapa i tam sporą chwilką spaliśmy. Z Franiem już wąchaliśmy się na smyczce, znaczy Franio był na smyczce. Z Nestorkiem wąchaliśmy się przez kratkę. Koty nie wykazują zainteresowania, trochę je zniesmaczył nowy "mebel", tj kennel. O Reksiu jeszcze nic nie mówiły :)11 points
-
Jestem w szoku! Michaś w przeszłości musiał być modelem! Wykonywał i znał wszystkie polecenia: wejdź na kamień, en face, lewy profil, prawy profil, zdechł pies:) Tak na serio to mam ponad 100 zdjęć i ileś filmów i teraz trzeba je będzie oglądać:) Uważam, że nic tak nie poprawia humoru i łagodzi stresu jak porządne, parogodzinne łażenie bez celu z psami.2 points
-
Jak każdy szanujący się pies Lala nie przepada najwyraźniej za kontaktem z medycyną;)2 points
-
Jesteśmy już po wizycie u pana doktora. Jak na porządnego psa przystało - rana ma się bardzo dobrze. Oczywiście, nie obyło się bez dodatkowych atrakcji. Lalunia bez problemu ściągnęła sobie łapkami materiałowy kaganiec. Ja trzymałam jej łepek, asystentka łapki i dopiero wtedy lekarz mógł obejrzeć jej brzuszek. A darła się jak opętana. Dostała antybiotyk (30 zł) i w następną niedziele na zdjęcie szwów. A jej tradycją stało się robienie kupy na trawniku przed lecznicą. Myślałam, że dziś już sobie odpuściła. A gdzie tam- weszła do gabinetu, pokręciła się w kółko, obwąchała cała podłogę i na dwór. Uwolniła się od ciężaru i wtedy ponownie wparadowała. Ale była obrażona po wszystkim, nie wzięła od lekarza ciasteczka, uciekała z łebkiem. Ode mnie zresztą też nie chciała. Dopiero w samochodzie położyła się na tylnym siedzeniu i zmęczona, w pozycji leżącej powoli żuła. A teraz spokojnie przysypia.2 points
-
Przed chwilka dzwoniła do mnie pani z Poznania zainteresowana adopcją Bezy - ponieważ Beza ma już dom podałam link do wątku Isi (nr do mnie pani otrzymała od naszej wspólnej znajomej z Roztocza;) Pani wczoraj odszedł piesek (tez podobno przebywał w hoteliku u Hani)... Podałam też nr do hoteliku; w razie gdyby pani zdecydowała się na adopcje suni dalsze rozmowy będzie prowadziła jak zawsze Bogusik;)2 points
-
Nic się nie odzywałam, bo też u Viki nic się nie dzieje, na szczęście, bo ostatnio co pies to jakieś choróbsko:( Uaktualniłam finanse Viki - dziękuje barb i Marudzie za pamięć :* Kolejny mc zapewniony, na następny powoli szykuje kolejny bazarek :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Trafne spostrzeżenie Radku ! Lala wygląda zjawiskowo ! Nawet Misiek docenia jej urodę !1 point
-
Przy okazji odwiedzin u Micha spotkałam się z Kapri. Bardzo żywiołowy pies. I całuśny:) Ale już nie jest taka nieśmiała jak ją wcześniej zapamiętałam. Pani Renata rozpuszcza psy:) Kapri szybko rozprawiła się z matą zapachową i wtargnęła do mojej torebki. Jest naprawdę słodka, co chwilę podbiega i robi maślane oczy:)1 point
-
Jolka daje łapkę, zna polecenia, uwielbia kanapę, jest cudowna:)1 point
-
Isia roześmiana od początku, bardzo płacze jak się ją zostawia samą. Rozdaje buziaki na lewo i prawo, wystawia brzuszek, skacze na kolana. SPA umówione na przyszły tydzień, fryzjerka postara się wcisnąć ją w poniedziałek, ale to nic pewnego. W książeczce Isia ma wpisany wiek 4 lata, zobaczymy, co nasz wet powie na przeglądzie. Sucha karma jeszcze jest. Dzwoniła do mnie Pani pokierowana przez Tolę. Piesek, który był u nas dzięki kiyoshi odszedł na mocznicę, przez ostatni tydzień był już tylko na kroplówkach. Kto wie, może Isia będzie u nas tylko przejazdem :) Rozmawiałam z kiyoshi, mówiła, że to jeden z najlepszych domków, jaki można sobie wymarzyć. Tym czasem Isia na wolności1 point
-
Tak, Lalunia wygląda przepięknie i gdyby nie nasza wiedza o niedawno przebytej operacji można byłoby pomyśleć, że to reklama psich ubranek:) Nesiowata - ode mnie też proszę wymiziać, wycałować, wyprzytulać dziewczynkę i jeszcze raz, i jeszcze:) Jest pod wspaniałą opieką, z dnia na dzień będzie lepiej i teraz tylko pozostaje trzymać kciuki za dobry wynik... Wierzę, ze wszystko będzie dobrze, bo przecież nie ma innej opcji!1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dorzucam jeszcze informację z ostatniej chwili. Jutro około południa Jagoda ma wizytę adopcyjną i jeśli jest tak, jak wyczułam przez telefon to pojedzie mieszkać do swojego nowego domu. Państwo mieszkają sami, pośród lasu, dwa psy, dwa koty (trzeci zmarł na FIP tydzien temu). Szukają towarzyszki dla młodszego kotka - mainecoone'a. Dom niewychodzący, do dyspozycji kotów oszklona weranda a latem woliera. Państwo oboje wolnych zawodów, cały czas spędzają w domu, więc zwierzęta nie są samotne. Kciuki dla Jagi potrzebne1 point
-
Dzisiaj napisałam eska do Iwonki, Astrusia pomału się przełamuje-nie chodzi na smyczy,ale podchodzi do rodzinki na podwórku-jak jest na podwórku i są zamknięte drzwi to grzecznie czeka,i wio do domu.Wcześniej biegała w ta i z powrotem,,albo biegła na piętro,na strych i czekała,by ja zawołać.Iwonka jest przekonana,że jest jej dobrze,i tak napewno jest.Dziewczynka wybrała swoją miejscówkę za narożnikiem i tam ma przeniesione legowisko,ale tak,jak Iwonka mówi-jest dobrze,ale ma cały czas wrażenie,że przeprasza,że żyje,ale chyba jest jej dobrze, Pozdrawiam,pa1 point
-
1 point
-
Tak sobie pomyslalam,ze ludzie postanowili sie Daszki pozbyc i pzeciez musieli podac powod, usprawiedliwic sie przed innymi i przed soba. Powiedzieli,ze jest zlosliwa i taka i owaka i ,ze maja jej dosc. Calkiem mozliwe ,ze Daszka to bezproblemowy sympatyczny piesek a podle panciostwo nie dosc ,ze sie jej pozbylo po tylu latach to jeszcze zla opinie wystawilo. Skoro Daszka zaprzyjaznila sie z chlopcem i on ja czegos uczyl to na moje oko to calkiem normalny piesek. Mysle, ze gdy opiekun czy DT okaze jej serce i wlasciwie poprowadzi to bedzie wszystko OK. Jezeli kochajacy opiekun jest zmuszony z powodu choroby oddac psa to szuka jak najlepszej opieki dla swojego pupila i robi to z wielkim bolem serca, Byli opiekunowie Daszki to zli ludzie.,1 point
-
Lalunia kochana!! No pięknie jej w czerwonym!!! Zresztą, ładnemu we wszystkim ładnie!!1 point
-
1 point
-
Dzisiaj rano wyruszyła do domu i to wspaniałego domu jedna z najbiedniejszych schroniskowych bid. Jolka, czarny , biedny, zrezygnowany kłębuszek leżący na budzie. Już nie szczekała , już nie reagowała :(1 point
-
Lalunia wreszcie zupełnie spokojnie sobie leży. Wystarczyło, że zjadła rano śniadanko. Były w nocy momenty, że trochę mruczała, ale nie piszczała, nie płakała. Siusiu było, miska momentalnie pusta i pies sobie śpi. Naprawdę dzielna dziewczynka. Jak już pisałam wcześniej - już od 2 w nocy szukała jedzenia.1 point
-
"Ach, żeby tak mieć swojego Pana!By otrzeć pysk na jego kolanach,By leżeć przy nim do góry brzuchem,I żeby drapał mnie za uchem.I by dał pić, gdy jestem spragniony,No i odpocząć, gdy jestem zmęczony.I chociaż mam nos owczarka,Z oczu mych szczera wierność wyziera.Weź mnie do siebie mój Panie,Będziesz miał u mnie wdzięczność bez granic."1 point
-
1 point
-
hehe, ja kiedyś obliczyłam moją pomoc i wyszedł mi samochód, a dużo nie potrzeba, 300zł miesięcznie przez 10 lat i robi się kwota (choć wydaje sie znaaacznie więcej:(), tylko nie oszukujmy się, nikt by tak na samochód nie odkładał a poszło na psiaki i nie żałuje1 point
-
Byłoby chyba dobrze, gdyby nowi właściciele takich psów, które nieco się stawiają na dzień dobry - a Reksio pozwalał sobie na zębate zachowania - spróbowali taktyki "NZD" czyli NIC ZA DARMO. Prosisz o pogłaskanie piesku? OK, ale najpierw usiądź. Chcesz smakola? To najpierw ładne dwa kroki na smyczy i siad przy nodze. Naprawdę nie trzeba wielkiego szkolenia, aby pies zrozumiał, że to nie on rządzi - i naprawdę pies czuje się z tym znacznie lepiej. O ile pamiętam, pies najpierw kłapał zębami, a potem się merdolił do tego samego człowieka. Z naszego punktu widzenia może to mieć znaczenie "nie gniewaj się na mnie, Dobry Panie, już będę grzeczny", a ze strony psa może to znaczyć "człowieczku, jak będziesz robić to, czego JA, PIES chcę - to nie użrę cię więcej".1 point
-
Można by rzec, że Pusia to teraz francuski piesek :)1 point
-
1 point
-
Dzisiaj skończyło się wyróżnienie na OLX. Kociaki mają wykupione nowe do 20 października https://www.olx.pl/oferta/cztery-male-sliczne-kotki-i-mama-czekaja-na-kochajacych-wlascicieli-CID103-IDn4wWO.html-1 points