Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Content Count

    4,288
  • Joined

  • Last visited

About Syla

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 12/25/1965

Recent Profile Visitors

3,996 profile views
  1. To jest wątek Ediego, nie mój osobisty.Nie powinnam nic o sobie pisać, ale czasem to robię.To błąd.Dzisiaj następczynię Edaska zawiozłam na sterylkę i czekam na telefon, żeby odebrać z Rybnika.Mam weta, który mi koty przywozi prawie pod blok, ale w przypadku kota w klatce godzina 22....to ok.W przypadku psa, który już został, nie po raz pierwszy, porzucony, to raczej duży stres i trauma.Ciągle myślę o Edku. Proszę go o dobre myśli i wsparcie.Wariatka rozmawia z nieżyjącym psem.Wiem, jak to wygląda, ale tak mam i jakoś jest mi lepiej.Postanowiłam, już nic tu nie pisać, bo Edaska już nie ma.Będę zaglądać na dogo i można do mnie pisać, po wsparcie.Nie ma problemu.Wpłacam tu na kilku wątkach i ok.Wolę wpłacić, niż zalicytować na bazarku i potem go śledzić, bo nie mam na to siły i ochoty. Chciałabym, żeby wątek Ediego wygasł samoczynnie, dlatego proszę o niepisanie już tutaj.Żegnam Ediego, po raz kolejny, bo bardzo mi go brakuje, ale ja go mam w sercu.Codziennie o śleputku myślę i cały czas jest ze mną.
  2. Witam.Moją Lorcię odstawiłam do weta.Do Rybnika pojechała na sterylkę, po południu będzie odbiór.Mam większego stresa niź Lorcia, bo ona była w miarę spokojna, ale mam tak fajnego weta, że nie chciałabym nigdy innego.Ok 25tego też podeślę, dla kotków i ich mamy.Pozdrawiam całą kocią i ludzką rodzinkę.
  3. Azalia napis do mnie

  4. Nie wydaje mi się, żeby cierpiał.Śpi i fajnie teraz na boczku sobie leży.Wiem.W ciągu dnia kaszle, dużo pije.Sika i sryka. gdzie akurat jest.Jest znoszony po schodach 4 razy dziennie.W nocy sika też i to kilka razy.Czasem też się zesryka.Demencję starczą to ma taką, że nie chcę mieć nigdy takiej.Lepiej umrzeć wcześniej.Całą noc chodzi.śleputek...obija mi się o drzwi,o meble. Śleputek.szuka picia, albo czegoś innego.Prawie wcale nie śpię..Wstaję i daję mu pić co godzinę.Tak jest codziennie, ale nie może pić za dużo, bo już mu wszystko siadło.Nerki też.Może to mój błąd.Powinnam go uśpić, było bardzo źle, wiele razy, ale potem było lepiej.Było tak w maju.Weekend majowy i Edziowi się polepszyło.Był ze mną w Turawie, latem i też było ok.Edi, to pies mojego życia.Kocham Go niemożebnie.Wszystko dla niego zrobię, ale jak będzie cierpiał, to chyba dam radę go pożegnać.Nie dam rady Go pożegnać...po prostu
  5. Dopiero co, do Ciebie trafiła, może być różnie.U mnie zazwyczaj po ok 3,4 dniach ,wszystko się stabilizowało.Było i siku i kupka, w mieszkaniu.....potem na zewnątrz.Głuchota mijała po ok 5-7 dni.Ślepota nie.Nie mam domu, zawsze blok, to też jest inaczej.Mam znajomych na Podlasiu.Skąd Ty jesteś?Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję za sunię.Imię jej dajcie swojskie, normalne, polskie.Fajna byłaby Róża.Może regionalne.Dajcie co chcecie, Żeby jej pasowało.Wcześniej ma Roxi i jest okropne.Może ja mam niefajny gust, dajcie fajniejsze.
  6. Przepraszam za zwłokę,dopiero teraz wpłaciłam 250 zł.Jutro powinny być na koncie.Czasem mnie nie ma.Na razie jestem....jeszcze i chcę jeszcze pobyć.Nacieszyć się dogomanią, która też już broni się ostatkami.Mogło to wyglądać różnie, ale zapewniam, że jak się deklaruję, to raczej, wiem, co robię.Pozdrawiam Dragonka.
  7. Wpłacę kochanej Bjutce, dla Pegi 50 zł.Zadzieram kiecę i lecę, dopóki mam jeszcze kasę....hihihihi.Pozdrawiam serdecznie sympatyczki Peguni.
  8. Odkrywam dogomanię na nowo, chciałabym żeby też to inni widzieli.Nie jestem tutaj "od wczoraj"Miałam i mam stąd zwierzęta.Wpłacam naprawdę dużo, bo chcę by tym bidom było lepiej.Dla mnie dogomania jest lepsza niż FB.Pomagamy konkretnym zwierzętom.Pomagamy i dalej będziemy pomagać.FB przejął prawie wszystko.Jak działa w dobrej sprawie, jest ok, ale też nisza zostanie.Do pomocy trzeba ludzi.Młoda, fajna osoba i damy radę.

    1. Szarotka

      Szarotka

      F.B jest trudne, bo nie ma watkow itp i trudno cos znalezc. Pokazuje nam to co ma ochote.

  9. Syla

    Witam.Zapodaj mi konto dla Canisa i Matiego.Dziękuję, pozdrawiam.Syla.

  10. Chętnie dołożę się do Waszego dziadeczka, ale pewnie nie macie takiego starego jak mam ja.Mój 21latek śleputek Edi, kocha mnie bardzo, potrzebuje tylko mnie i śpi tylko ze mną.Gadajmy po ludzku.Wydajesz mi się znajoma.Zapodaj konto, jeszcze coś wysupłam.Chociaż tę 50tkę.Uwielbiam dziadki i zawsze każdemu pomogę.Byłam na Waszym bazarku, ale nie mam czasu go śledzić, choć kilka rzeczy bardzo mi się podobało.Może innym razem.Jak mi Edi odejdzie, będę potrzebowała wsparcia a u niego, to jak na karuzeli.Aż się boję, nawet myśleć.
  11. Ciężka noc była...ale teraz śpi i jestem dobrej myśli, bo czopki i inne leki mam, nawet kroplówki, te nawadniające.Od syna załapałam choróbsko, bo ma zapalenie oskrzeli i go trzyma. Mnie zaraził od soboty.Jednak jestem cały czas w kontakcie z wetem i zobaczymy.Już się nad Edaskiem nie trzęsę (trzęsę się i tak, udaję,że nie). Dlaczego?Tyle kryzysów, co On miał to mało kto.Teraz nie może mnie zostawić, bo wie, bo ma być do maja chociaż.To będzie już 8 lat u mnie i jego 22 lata.Co ma być, to i tak będzie.Jak widać zawsze warto mieć nadzieję.Jak mu odpuszczam i pozwalam na odejście, to Edziowi się poprawia.Jak mu mówię, że od razu biorę, jego następcę, to też ma się lepiej.Wiem, że to głupie i nienormalne, ale u mnie to działa.Działało też w przypadku sparaliżowanej Sarny.Działa też w przypadku kwiatów, bo jako wariatka gadam z kwiatami.Mówię...do marniejącego kwiata, tak.Jak nie pozbierasz się do 2 tygodni, to ja się ciebie pozbędę, pójdziesz na śmietnik i żegnaj.Trudno.Jeszcze żadnego domowego nie wyniosłam na śmietnik. Jednoroczne, z balkonu tak, ale to inna inkszość.
  12. Chcę uszanować żałobę w rodzinie i nie zapytam o Reksia.Za 2, 3 miesiące zapytam, a może i nie, bo to dzieci powinny nas chować.Bardzo współczuję tej pani, utraty córki.Sama mam syna z niepełnosprawnością znaczną i on też ciągle ma poważne problemy ze zdrowiem.Czasami to trzeba zrozumieć i odpuścić.Pozdrawiam i łączę się w żałobie z p. Ewą B.
  13. Szkoda, że Kurusia już nie ma, ale gdyby każdy psi staruszek miał tak dobrze, jak Kuruś u Was, to świat byłby piękny.Zbyt piękny, żeby to było prawdziwe....Życzę Kurusiowi spotkania z ziomalami i powiedzenia im, że nie zawsze człowiek jest zły.Czasami bywa dobry.Spoczywaj w spokoju Kurusiu..Dzięki Kasiu za sms-a o odejściu Kurusia, Pozdrawiam Hotelik u Murki. Czy Julka ma swój wątek na dogomanii?Bywam rzadko i jeszcze zamęt sieję...ale życie toczy się dalej...jak widać.
×
×
  • Create New...