Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/11/17 in all areas

  1. Tak dobre wiadomości o uratowanych zwierzaczkach :) Zaopiekowanych i szczęśliwych w swoich domkach, dodają nam sił i wiarę w to,że warto pomagać! Nawet jedna uratowana bida znaczy dużo więcej niż tylko liczebnik .To kolejne uratowane życie....:)
    4 points
  2. Dziewczyny, to już było, minęło, nie ma co kopać i grzebać bo nic to już nie zmieni. Trzeba mu porobić badania, dobrze że uniknął wywózki do schronu bo ja sobie go tam absolutnie nie wyobrażam. To takie szalone, wariatuńcio, kochane, przytulaste i choćbyśmy tu wałkowały każdy szczegół z jego -poprzedniego- życia to nie ma to już znaczenia. Co już minęło nie wróci i szkoda się oglądać za siebie, tylko patrzeć do przodu :)
    2 points
  3. Witajcie kochane i kibicujcie malutkim, aby znalazły super domki!! Dzisiaj byłam na chwilkę w schronisku, widziałam mamusię kruszynek. Obiecałam jej, że już niedługo, że ją też zabiorę...
    2 points
  4. To prawda! Gdybym miała je na dt to już by było po mnie...Chyba bym nie potrafiła się z nimi rozstać i zostały by oba na ds. oczywiście jak bym przeszła "przetrzepanie" wizyty p/a :)
    2 points
  5. Malutka z lasu już we własnym domku w Zwierzyńcu
    2 points
  6. 2 points
  7. Reksio chyba urodzil sie pod szczesliwa gwiazda W wekend odwiedzila go pewna szczegolna osoba i otworzyla przed nim serduszko i chyba, chyba naprawde Reksio odnalazl bezpieczna przystan na zawsze Wizyta PA przed nami a Reksio powoli...pakuje walizki :) Jeszcze w to nie wierze dlatego nadal ostroznie prosze o kciukasy z calym sil!
    2 points
  8. Malutka akrobatka!! Sunia jest bardzo rezolutna, dzisiaj sygnalizowała potrzebę wyjścia, załatwiła się na dworze!!
    1 point
  9. Lalka, Ty jesteś kruszynka wśród towarzyszących Ci futrzaków :)
    1 point
  10. Dobre słowo też jest na wagę złota :) Oj wielki Kochana wielki! :) Tez czekam na to z utęsknieniem :) Cuuuudne :D
    1 point
  11. Żeby ta mamulka jeszcze wyszła. Czy jest szansa, ze zobaczy swoje dzieciątka? Nie chce wiedzieć, co Ona czuje. Nie dość, ze za kratami, to dzieci zabrane. Ona przecież nie wie, ze bezpieczne, itd..
    1 point
  12. Na zdjęciu nie widać, że aż tak lubi jeść:)
    1 point
  13. poszla stala na Dino za pazdziernik
    1 point
  14. Dzisaj Nadziejka zjadła sedalin. Po chwili zaczęła się lekko zataczać, wstrzymałyśmy oddech ale niestety odzyskała natychmiast sprawność i nasza akcja spaliła na niczym. Obserwowałyśmy ją ponad 2 godziny i nic nie wskazywało na jakiekolwiek skutki sedalinu. Jutro dostanie większą dawkę, martwi mnie to ale nie mamy już żadnego pomysłu.
    1 point
  15. I ta malizna niedługo rozpocznie nowe życie!!!
    1 point
  16. Teraz dowiaduję się,że jednak był diagnozowany Czester we Wrocławiu tylko gdzie bo Piotrowice to nie jest Wrocław.Głównie mi chodzi kto zdiagnozował brak kości krzyżowej. Jeżeli chodzi o Sekułę to znam go osobiście i nie rozumiem dlaczego Czester był na wizycie,czy na wizytach u Sekuły.Czy w związku z jego chodzeniem? Jeżeli tak to być może pomógł albo i nie.Jest stwierdzone,tak przynajmniej pisze,że nie ma kości krzyżowej.Kto to stwierdził,zapewne nie Sekuła,ponieważ trzeba zrobić RTG kręgosłupa a on tego aparatu nie ma,praktycznie żadnych urządzeń nie ma.Sekuła tylko nastawia kości,masuje i pobudza urządzeniem takim pulsatorem mięśnie(nie wiem jak to się nazywa.Faktem jest,że jakaś część psiaków odzyskuje sprawność ruchową po tych czynnościach.Sekuła nie wydaje żadnych kart informacyjnych.Ogólnie jest dziwnym człowiekiem.Tam się umawia na wizytę jak już nie ma dla psa ratunku,po wcześniej przebytych wizytach w Klinice,Lecznicach.
    1 point
  17. Wlasnie pisalam z Dexterka U Devona wszystko dobrze :) Bardzo cieszy sie na widok opiekunki, ladnie spaceruje na lince i nic nie kombinuje, trzyma sie nogi, w boksie zachowuje czystosc, jest bardzo sympatyczny ;) W ksiazeczce ma wpisany wiek 6 lat. Ostatnie odrobaczenie mial w lutym wiec trzeba bedzie powtorzyc do tego nie ma waznych szvzepien na wirusowki- pod koniec tygodnia pojedzie do weta bo to trzeba zrobic plus kontrola uszu i poprosilam o ogolne obejrzenie :) Jutro beda zdjecia do ogloszen a dzis mam dostac jeszcze jakies z komorki Chyba bedzie dobrze:)
    1 point
  18. Przyszłam nacieszyć oko psim stadkiem Nesiowatej. Lala, to już pani na włościach; pewna siebie, smycz jej nie straszna, no i pełna komitywa z Neską i Misiem ! Moje kciuki też należą do Lali !
    1 point
  19. Czasami jest tak, że nie wszyscy piszą, a zaglądają.... A zakupy na bazarkach to tak falami.....Mam nadzieję, że w weekend będzie lepiej!
    1 point
  20. U mnie też by tak było. Nie potrafiłabym ich oddać w obce ręce :) Szkoda, ze do kuleczek nikt z zaproszenia nie wpadł. Nawysyłałam się tego i cisza :( Bazarek też świeci pustkami.
    1 point
  21. Akurat udało mi się tym razem - minimalny obwód jest dobry dla małej i jeszcze dużo, dużo miejsca na zapas. Dla moich psiaków już trochę gorzej, dadzą radę ale mogłoby być lepiej. A przecież każde z nich trzeba bardzo, bardzo usilnie zapraszać aby raczyło wyskoczyć wysikać się jeśli tylko czują w nosie deszcz. Za chwilę będę musiała to zrobić i pewnie Misiek nawet nie wystawi nosa za drzwi bo znów pada. Kiedyś każda kałuża była jego, a z wiekiem - całkowita przemiana. Neska i Lal wyjdą po zaproszeniu i tylko będą patrzeć kiedy zrobię w tył zwrot.
    1 point
  22. Tolu kochana bardzo dziękuję Oby ktoś zauroczył się Caniskiem, jego historią i pokochał tego psiaczka. Coś mi świta w głowiźnie, że kiedyś ogłaszałaś psiaki w papierowym wydaniu jakiejś lokalnej gazety. Wiem, że to kosztuje, ale chciałabym wykorzystać każdą szansę. Kalekie psiaczki też znajdują domy więc i nasz Canisek ma szanse.
    1 point
  23. Wizyta wypadła pomyślnie, nie ma się do czego przyczepić. Działka ogrodzona w całości, ogródek niewielki, 14-letni kot zadbany. Panie bardzo miłe. Bojka ma być w domu, w ogrodzie stoi budka po poprzednim psie, który był podwórkowy, ale na starość trafił do domu i teraz Państwo nie wyobrażają sobie, żeby kolejny pies mieszkał w ogrodzie. Tamten psiak odszedł w wieku 14 lat. Decyzję podejmie ala123, ale chyba trzeba będzie dać Bojce szansę. Byle tylko ludzie poradzili sobie z nią, żeby im nie zwiała itd.
    1 point
  24. Pierwszy raz miał szczęście kiedy spotkał Dorę na swojej drodze.
    1 point
  25. Fajny spacerunio w takiej hordzie ;))
    1 point
  26. Ja też próbuję rozwiązać ten problem, bo domek dla Caniska pinie poszukiwany! Może niedzielna impreza w galerii zamojskiej zwiększy szanse na znalezienie własnej rodziny? Szykuję właśnie plakaty na zamojskie Święto Zwierzaka - Canisek już gotowy ! http://www.kronikatygodnia.pl/wiadomosci/6373,zamosc-dzien-zwierzaka-w-galerii-twierdza
    1 point
  27. 1 point
  28. Wiem Kochani,że czekacie na info o Lice i staram się pisać o wszystkim co do mnie dociera i o czym się dowiem.Żałuję,że wciąż nie mamy tej najlepszej wiadomości. Lika nadal jest w tej samej okolicy,dzis była widziana.Rozmawiałam też z Jamorem prosząc o wskazówki i rady. Wieczorkiem kilka słów więcej napiszę po rozmowie z P.Zbigniewem,teraz na chwilkę wpadłam na dogo.
    1 point
  29. Już po wizycie kontrolnej. To ponoć na oko pani doktor, lagodny nowotwor gruczolu bodaj łojowego. Jutro z rana morfologia a w przyszlym tygodniu zabieg i zdecydowalismy sie tez na badanie histopatologiczne zeby miec pojęcie co to takiego. Heniuś byl dzis bardzo dzielny :)
    1 point
  30. bou...chyba razem z Kasia jesteśmy decyzyjne w sprawie Reksia, bo i nasze zdania są identyczne... Nie będziemy podawać mu zastrzyków z progesteronem, bo nie widzimy większego sensu takiej terapii. Eutyrox skonsultujemy z wetką dawki... A tymczasem u Reksia dzieje się dobrze:) i bardzo sa mu potrzebne kciukasy ! <3 więcej za kilka dni
    1 point
  31. Hiltonek otrzymał dzis cudny prezent od Pani Doroty Ś. z Sulejówka - na koncie znalazłąm wpłatę 200zł z opisem "pomoc dla Hiltonka". Pani Doroto serdecznie dziekuję, tym bardziej ze to juz kolejny raz kiedy Pani wspiera tzw. moje pieski.
    1 point
  32. Za godzinkę jadę z maluszkami do weta. Zważymy, zrobimy przegląd i sprawdzimy co z tym oczkiem. a tymczasem cudne zdjęcia z domku tymczasowego autorstwa Dorotki!!
    1 point
  33. Wróciliśmy z Mazur, gdzie biegaliśmy po lesie z Taksunią i okazuje się że to był błąd! , zaraz po powrocie poszliśmy do kontroli i jednak coś się p doktor, że jeszcze nie podobało? katar? z noska leci? i przedłużyła jeszcze antybiotyk o trzy dni i ...bezlitośnie 'wcisnęła' kolejny zastrzyk ze sterydem / twierdzi ,że to trzeba wyleczyć bo będą komplikacje?!/ może niepotrzebnie chodziliśmy z Taksunią na grzyby/ 2-3godź/ ale gdyby została sama w przyczepie to ... pewnie nie byłoby do czego wracać!
    1 point
  34. To ostrzeżenie, żeby nie kupować w pseudohodowlach zarejestrowanych w pseudo związkach. Warto najpierw dobrze sprawdzić i upewnić się co to zahodowla, jakie warunki i w jakim związku zarejestrowana. Dobrze, że udalo się uratować maluszka ale co z resztą nie wiadomo. Prawdziwy hodowca zanim wyda szczeniaki szczepi je co najmniej dwa a nawet rzy razy. W każdym bądź razie ja tak zawsze robiłam ale miałam hodowlę z prawdziwego zdarzenia.
    1 point
×
×
  • Create New...