Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/03/15 in all areas
-
Kejla od wczoraj biega bez smyczy. Długo zwlekłam z wypuszczeniem jej luzem, bo malutka jest i w każdą dziurę wejdzie, bałam się też czy zechce do mnie podejść. Ale okazało się, że suńka jest bezproblemowa pod tym względem, trzyma się człowieka, wspaniałe sprinty robi (lubi sobie pobiegać), żadnych dziurek w płocie nie szuka i sama wraca do boksu (bo jest już przeniesiona do boksu wewnętrznego). Na początku bardzo, bardzo szczekała w boksie, ale odkąd jej koleżanka pojechała do domu i dostała kolegę (który też lubi sobie poszczekać, żeby zwrócić na siebie uwagę), to stała się dużo cichsza.2 points
-
Lilo na tymczsie u Gosi i Piotra. Tinak go ustawia w domu, a on się jej we wszystkim słucha2 points
-
Posłuchajcie....'' Nie ufam ludziom, którzy nie lubią psów! ale, za to... Ufam psom, którzy nie lubią tych ludzi!"2 points
-
Pani Krysia poprosiła zamiast karmy żwirek tym razem Zamówiłam 3 opakowania po 25l Benka czyli na trochę jej starczy:)1 point
-
Cztery złapane, bo na razie tyle zapisane na sterylizację. W przyszłym tygodniu reszta - zostały chyba 3, bo jeden jest ponoć tylko na przychodne od sąsiadów. Dwa małe wzięła w ubiegłym tygodniu Irenas :)1 point
-
Misiula obserwuje Keciusiową, która śpi na parapecie. Dziewusia miała dzisiaj bardzo dużo prac kontrolnych. Keciusiowa potargała w kuchni chusteczkę higieniczną, Misia przyniosła te kawałki do pokoju i usiłowała poskładać....ale się nie dało, więc ostatecznie je zjadła...1 point
-
Najnowsze wieści z Paputkowego domku Przede wszystkim - Paputek to najlepszy pies pod słońcem! :) Państwo znowu byli na USG - według lekarza zmiany jakie są na prostacie (przerost) to zmiany nowotworowe. Potem lekarz prowadzący zobaczył sprawozdanie z USG i według niego trzeba patrzeć na ogólny obraz stanu zdrowia psa - pies jest żywy,radosny, od razu zaczął odpowiadać na leki przeciwzapalne, przestał kapać krwią, wygląda coraz lepiej, odrasta mu lśniąca, zdrowa sierść w dwa tygodnie. Jego zdaniem Paput przewlekle chorował na zapalenie prostaty i pęcherza (to też wyszło z USG) i nierówności na prostacie są według niego bliznami wynikłymi z długiego chorowania. Paput dostał baterię leków, rozpoczęte leczenie jest kontynuowane, podparte jeszcze dodatkowymi preparatami wzmacniającymi odporność. Paputek - trzymaj się! [url=http://www.fotosik.pl/zdjecie/10c3eb14197c79fa][/URL] [url=http://www.fotosik.pl/zdjecie/61b2e1b61c19007e][/URL] [url=http://www.fotosik.pl/zdjecie/6acfc3d55dcb80c8][/URL]1 point
-
trochę sobie pojeździł Sheldon dzisiaj ze mną :) byliśmy w klinice, a potem jeszcze po karmę najważniejsze: Sheldon - najbliższe plany: 8 ego pierwsza operacja - tylnej łapki w przeciągu kolejnego tygodnia - kolejna operacja - łapki przedniej dobra wiadomość - nie ma złamania między-stawowego (międzyknykciowego), które tak naprawdę oznaczałoby konieczność amputacji przedniej łapki.. a tak podjęta będzie próba ratowania łapki i przywrócenia mu sprawności, jak najlepszej. ale, rokowania ostrożne, czyli walczymy i liczymy na jak najlepsze efekty. w sobotę pisałam, że są złamania stare i nowe, mała poprawka - są złamania stare i starsze. nie wiem, co ten malec przeżył Emotikon frown ile musiał gdzieś leżeć obolały, jeśli są zaniki mięśni,a on jeszcze rośnie, rozwija się. załączam jeszcze jedno zdjęcie rtg, wykonane dzisiaj i opis koszty operacji będą duże - trudno oszacować dokładnie, ale obie powinny zamknąć się w 3,5 tys złotych Sheldon bardzo liczy na wsparcie. to wspaniały szczeniak i chciałby mieć wspaniałą przyszłość. kupiłam też Sheldonowi karmę, bo ważne, żeby dostawał dla szczeniaków, a ja karmiła moich dorosłych psów Koleżanka z FB obiecała, że mu prześle, ale póki co, już musi jeść właściwą dla jego wieku szczególnie, że ewidentnie jest niedożywiony, żeby nie powiedzieć zagłodzony jak dojdzie zamówiona, to będzie miał więcej ;) to jest ta puppy - bogata bardzo1 point
-
Mnie jest tego psa po prostu żal.Nie, nie, to nie jest już psia bieda, smutna, wycofana, chora..itd.To jest szczęśliwy, dobry pies, który nie wie o tym, co my czujemy, że jest nam przykro, że taki niechciany, że nikt się nim nie interesuje.Żyje w błogiej nieświadomości, jest mu dobrze, nie jest głodny , ma towarzystwo ludzkie i psie ..itd.Zwykle litujemy się, płaczemy widząc psa, któremu kości przebijają skórę, jest chory, ranny, tak jak chociażby kiedyś Sum.Teraz ani Sum, ani Ergo takich uczuć nie wzbudzają, są to kochane dobre, zdrowe psy, ale tym bardziej jest mi przykro,a nawet odczuwam coś w rodzaju złości, że pomimo cudownych charakterów, dobrego wyglądu są niechciane.Nie umiem tego wyrazić słowami, ale mam nadzieję, że rozumiecie co mam na myśli.1 point
-
1 point
-
Drugie podejście = dwa kolejne koty, w tym jeden do klatki łapki się złapał. Koty siedzą za wanną, jeden, ten smoliście czarny dzikus - na parapecie. Żaluzje diabli wzięli, bo na mój widok, jak po cichutku weszłam do łazienki, kot rzucił się do ucieczki właśnie w okno, wieszając się na żaluzjach... Zaglądałam do łazienki dwukrotnie: Woda z miski wylana. Jedzenie - podane o 14.00 nie ruszone. Jedno siku i kupa w kuwecie. Koty zbite w gromadke za wanną. Ten na parapecie skulony, warczy na mój widok. Kurcze.......... ciężko będzie, oj ciężko.......1 point
-
1 point
-
rozumiem :) a póki co dołożyłam zdjęć i wyróżniłam dziewczynkę na tydzień na olx Powodzenia! :) http://olx.pl/oferta/usmiechnieta-zelda-chce-byc-szczesliwa-CID103-IDcKNuj.html [url=http://up.programosy.pl/foto/zwyr.jpg][/url]1 point
-
Anecik, po wielu interwencjach nie tylko moich, wetka zawiozła dzisiaj Joszkę do schroniska :) Mam nadzieję, że z nim wszystko ok. Jutro jedziemy po chłopaka. Trzymajcie kciuki!!!1 point
-
Wyniki Jordiego są bardzo dobre, w przyszłym tygodniu umówimy datę operacji ząbków dziadeczka.1 point
-
chęć ogłaszania wyraziła też ciocia kiyoshi dlatego napisałam "ciocie" dziękuję halszko za gotowość :)1 point
-
Ech, żeby tak każdy mający czas robił tyle co Ty go nie mając, to byłoby TO! :D1 point
-
Kochany Seminio, mądry Pieseczek - je, bo czuje, że wtedy będzie miał siłę do walki o siebie!!!! Rozczula mnie wiele w zachowaniu Semisia, ale to, że On sygnalizuje w nocy potrzebę wyjścia jest niesamowite!!! Co za mądry, kochaniusi Pieseczek!!! Ewunia, a próbowałaś podawać Seminiowi tabletki w maśle bądź pasztetowej - jako przysmak na przykład? Może tak się uda, zawsze to więcej przyjemności dla Niuniusia :) Dobrego dnia Wam życzę :) !!!!!!!!!!!!1 point
-
W ocenie wizytujących nie jest to odpowiedni dom dla tego psa. Bo to jest tak, że nie dom wybiera psa, ale pies (za pośrednictwem tymczasowych opiekunów) wybiera dom odpowiedni właśnie dla niego. Dziękujemy za zainteresowanie i życzymy powodzenia. Wiem, że to nie jest łatwe, bo sama przez takie sytuacje przechodziłam, ale nie ma innego wyjścia ;)1 point
-
Szkoda, że pisze się w grupie zamkniętej, nawet wiem, kto może do niej należeć. Zabawne, jak się ma kilka zwierząt, za które nikt nie płaci, to się ma schronisko, a jak się ma 30 sztuk za pieniądze, to jest HOTEL. I to jest prawda, jak i to, że ja może mam małe schronisko(haha, od ilu sztuk jest schronisko???), ale moje psy mają DOM, dom do śmierci, z którego nie zostaną wyrzucone, w którym mają co jeść (nawet jeśli ja nie dojadam i nie mam kokosów) i są leczone niezależnie od humoru sponsorów. Nigdy żaden pies nie wyglądał u mnie jak te, co zostały tam odebrane-i one były młode, nie stare, z nowotworami, które nie moga przytyć, żeby nie wiem co. A ci, co piszą o tym z potępieniem, często nie mają żadnego psa, mimo doskonałych warunków.1 point
-
Super :D Bardzo się denerwuję dzisiejszą wizytą :(1 point
-
Jak dobrze,że lepiej. Tak trzymaj Semiczku.1 point
-
Witajcie:) Rano Semik wpałaszował około 150 gram suszonego mięska, a potem bardzo dużo wypił wody. Mamy duży problem z podawaniem mu tabletek. Potrafi nawet po przełknięciu wymusić beknięcie i wypluwa tabletkę. Znalazłam sposób i podaję mu je głeboko do pyszczka (prawie do gardła), zamykam pysio i mała szparką wpuszczam troszkę wody strzykawką, wtedy musi przełknąć i tabletka leci dalej. Semik jest w lepszym nastroju, merda ogonkiem, a w nocy prosił o wyjście już tylko co 3 godziny. O 23, o 1:45 i o 4:50. Potem standardowo o 8 rano domagal się wyjścia.1 point
-
Rozumiem, tylko ile razy dziennie Ergo wychodził z boksa wewnętrznego? chyba gdzieś czytałam że 2 razy dziennie, 2 razy dziennie dla psa to za mało, każdego, stąd mogły być problemy, tym bardziej dla psa dużego takiego jak Ergo który potrzebuje więcej ruchu. Pamiętajcie o tym, że Ergo jednak się starzeje a do tego ma problemy z kręgosłupem, buda to nie miejsce dla starego psa, ale to jest tylko moje zdanie oczywiście, ja nie decyduję o Ergo. Dom to nie boks o takiej powierzchni, to też trzeba brać pod uwagę:1 point
-
Witajcie! :) Dobrego dnia Kochani :) Semiczku, przytulam cię delikatnie.1 point
-
No to jak pieseczek zaczyna się nadmiernie ekscytować, a wie, co to znaczy "miejsce" i "zostań" - starczy odesłać go na miejsce i nakazać pozostanie. A zabawa na warunkach właściciela - nie tylko wtedy, gdy pies ma na to ochotę, ale wtedy, gdy właściciel uzna za stosowane nagrodzić zabawą reagowanie na polecenia i już. Jeśli pies reaguje na "siad", ale zmienia pozycję nie czekając na hasło zwalniające z "siad" - to najwyższy czas nauczyć takiego hasła.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ewunia, jakie cudne fotki, i jakie Słodziaki na nich!!!! Seminio jest piękny i taki spokój widać na Jego buziaku - taki spokojny, lekki sen..... Dobrej nocki Wam życzę Kochani!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 point
-
1 point
-
Domek w Warszawie sprawdzony, bardzo dobry. Teraz sprawa transportu. W Rybniku i Chrzanowie też będą wizyty (piątek, sobota) pod kątem innych kotów. Może Mandarynki jak Państwo nie będą upierać się przy czarnulce. To wszystko z ogłoszeń kolejnej kobietki. Bardzo dziękuję. Duszek ma się dobrze, rozmawiałam z Panią. A kot Dziecko sika i dostaje leki. Mam obserwować.1 point
-
Olenko trzymam kciuki za walkę z tym paskudztwem cholernym. W kwestii transportu Sarunia jedzie z Figu do Warszawy w sobotę:):)1 point
-
Obrazy są piękne albo interesujące.Ceny wcale nie za wysokie.Sam koszt materiałów jest duży ,a gdzie zarobek?1 point
-
Dobrej i spokojnej nocy życzę Wam wszystkim :). Semiku - sen to zdrowie :). Dogo znowu :( szaleje, sorry za dubel :D.1 point
-
Trudny, męczący czas dla Was wszystkich .... spokoju Wam życzę, snu dłuższego. Dobrej nocy Kochani1 point
-
Mi nie chodzi o to, że Majeczka została uśpiona, to oczywiste, jeżeli była chora. Natomiast umieszczenie jej w hotelu (a miał byc DT) i NIEODWIEDZENIE ani razu (bo chyba wtedy byłoby widac, że coś tam się dzieje złego) jest karygodne. Reszty nie komentuję, uderz w stół, nożyce się odezwą. Dziękuję za zablokowanie na fb, to wiele mówi.1 point
-
Jak dobrze,że są te wizyty. Ludzie są często bezkrytyczni i niczego niewłaściwego nie widzą u siebie. Wydaje się im ,że samo poczucie ,że lubią psy wystarczy.1 point
-
Link do fb Rity. Jest tu filmik i dużo zdjęc. Rita w nowym miejscu radzi sobie dobrze. https://www.facebook.com/events/476448065859510/506762182828098/1 point
-
Zelda z Sonią i Zelda z Fiolką dogaduje się z psami, bez względu na płeć :) baardzo jest fajna, do mnei biegnie w podskokach, ciężko zdjęci zrobić, bo jak kucnę, już przy mnie :D i na kolana ;)1 point
-
1 point
-
Jasne Elka ;) będziemy na suńkę uważać ;) U nas otwarta furtka to stan, którego nie ma ;) Fleczuś sam by chętnie skorzystał, więc już mamy wyuczone odpowiednie zachowania. Nie martw się! Będę domumentować postępy w aklimatyzacji! Tylko niech najpierw do nas dojedzie!1 point
-
Już po. Pani i 14.letnia córka faktycznie kochają zwierzaki. Ich 2.letnia sunia , mała , bardzo ładna i pieszczocha do nich. w stosunku do obcych nieufna ,ale nie pokazuje zębów tylko warczy. W domu królisia i 2 chyba szczurki. Nie potrafię jednoznacznie się wypowiedzieć, bo nie wszystko wypada mi pisać na wątku. Czekam na kontakt z Tolą. Odległość też nie jest korzystna z pewnych względów chociaż pani się deklarowała ,że poszuka transportu.1 point
-
Byłam u Ralfa z zeszłym tygodniu, jeszcze przed czyszczeniem zębów. Skakał z radości, całował, wchodził na kolana i nie dało się zrobić dobrych zdjęć , wszystkie są poruszone.1 point
-
Byłam wczoraj u Czupurka. Na poczatku mnie nie poznał , długo myślał, jakby nie wierzył, że to ja. Jak już uwierzył to radości nie było końca- skręcał się w precelek, przysiadał na kolanach, wtulał głowe pod moją kurtkę, łapał ręke do pyszczka i sobie delikatnie podgryzał. Niestety, ma problemy z poruszaniem się, szczególnie zanim się rozrusza - przewraca się, siada na pupince, usiłuje chodzić nie wstając, ale to bardziej z lenistwa lub mniej boli , bo jak się powie - idż normalnie to podnosi się idzie :). Byliśmy na spacerku. Czupurek to bardzo mądry psiak- wolontariuszy kojarzy ze spacerami _ w niedziele była Małgosia - jak tylko ją zobaczyl-już stał przy drzwiach :). W dt są same duże staruszki i do tego takie chłopaki, które w schronie rzucały się z paszczą na inne psy. A w domku- zupełnie inne psiaki - wszystkie mieszkają razem w salonie z kominkiem :), nie ma problemów z brakiem akceptacji innych psiaków. A Czupurek do tego to psi ulubieniec- albo śpi przytulony do Ralfa -Don Diego ( Ten boi się innych psów i nie lubi kontaktu, bo jest tak kruchy starowinek, że pewnie obawia się, że go zgniotą) lub do nowoprzybyłego Laszlo. Laszlo znam od 2010 - to był pies, któty nie pozwalał na jakikolwiek kontakt i człowiekowi i innym psom. A teraz aniołek. Niestety, niedługo operacja guza na tyłeczku- oby nie naciekał i dało się usunąć.1 point