Jump to content
Dogomania

Bettylion

Members
  • Content Count

    201
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Bettylion

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 07/27/1970

Profile Information

  • Gender
    Female

Converted

  • Biography
    Kocham wszystkie zwierzęta!!!
  • Location
    Tychy/Mikołów
  1. W jeden dzień było ślicznie jak w bajce :) No to trochę sobie pobiegamy Duże psy z obstawą małych hi, hi Oj uwielbiam fotografować moje pociechy, ale już Was nie będę dzisiaj zamęczać tyloma zdjęciami :) Pozdrawiamy!
  2. Aslan w całej swojej okazałości :)
  3.   Hop - tak Aslan zostaje. Jest kochany nie potrafilibyśmy go już oddać.... <3 Teraz musimy dużo pracować z Alphą i z nim. W domu jest duże zamieszanie, ale musi to skończyć się dobrze, nawet sobie nie wyobrażamy, żeby było inaczej, cholera... Także trzymajcie dalej kciuki, aby ta dwójka szybko się dogadała. Rozmawiałam z wieloma fachowcami, twierdzą, że może to potrwać, ale widzą szansę na dogadanie się! Tylko trzeba się uzbroić w cierpliwość i włożyć w to dużo pracy. Dobrze, że jesteśmy cały czas w domu, także możemy nad tym pracować. Dzisiaj mąż z córką jechali na miasto, to Kamila stwierdziła, że weźmie Aslana, bo dawno nie był poza domem, pospacerują trochę. Wyobraźcie sobie, że on całą drogę w samochodzie był zdenerwowany, a potem nie chciał wyjść z samochodu...... Dopiero jak wrócili do domu, mąż wyciągnął go z samochodu - mówiąc "Aslanku już jesteś w domu, nie bój się nigdzie nie pojedziesz....." Nawet nie podejrzewałam, że Aslan tak się przerazi, i nie był pewien gdzie jedzie..... serce się krajało... Jak obwąchał podwórko, zaraz go zawołałam do domu, przybiegł do kuchni i od razu się położył przy moich nogach, cały czas z taką dziwną, niepewną miną... Oczy miałam pełne łez......  Aslan jest taki sam, kochany, tak jak była moja Iskierka (też ze schroniska) Iskierka również nie lubiła jeździć samochodem cały czas się bała, że gdzieś pojedzie i zostanie...
  4. Tak sobie czekam na kolegę od sąsiadów :)   Jestem śliczny   Kamila zrobiła Aslankowi szarpaka :)     No to na razie tyle bo zawalę cały watek zdjęciami ;)
  5. Aslanek dzisiaj przespał już prawie całą noc i już nie nabrudził :) Oczywiście musiał mieć nas na oku, sam nie lubi być.. Dzisiaj byłyśmy na szkoleniu z Alphą, w poniedziałek zabierzemy, także Aslana, może lepiej będzie im się zaprzyjaźnić na obcym terenie.     Tutaj z Maddusią. Maddie to wspaniała sunia, musi być naprawdę bardzo zła, aby na kogoś wyszczerzyć kły :)    
  6. Aslan jest wielki misiem, pieszczochem :) Tak jak pisała Romka, małe dziewczyny już go zaakceptowały, teraz jeszcze czekamy na Alphę. Potrzebuje widać więcej czasu do tej pory ona była największa :) Także trzymajcie kciuki, aby wszystko niebawem się poukładało.       Tu z Alphą na razie na odległość   A tu jak kombinował jak wejść na schody, ale teraz już po nich śmiga w dół i górę :)
  7. Dzisiaj postaram się napisać i wkleić zdjęcia tylko kochani powiedzcie mi jak wstawiacie zdjęcia? Bo już nie mogę przez image, czy jest inny sposób?
  8.   Anecik, po wielu interwencjach nie tylko moich, wetka zawiozła dzisiaj Joszkę do schroniska :) Mam nadzieję, że z nim wszystko ok. Jutro jedziemy po chłopaka. Trzymajcie kciuki!!!
  9.   Hop! Dzwoniłam do lecznicy dowiedziałam się, jeżeli oczywiście to prawda, że Joszko ma nadal powikłania po zabiegu, rana się nie goi, pojawiła się ziarnina a ziarnina pojawia się wtedy gdy, rana jest źle opatrywana albo po zakażeniu, jakie miało miejsce u Joszki. A najgorsze, że gojenie się takiej rany może trwać do kilku miesięcy...... (mam za sobą 20 lat pracy w szpitalu jestem analitykiem med, mam pewien poziom wiedzy na ten temat i praktykę)   Biedny Joszko dostaje zastrzyki drugi antybiotyk bez wykonania antybiogramu, czyli w ciemno .... :( Wetka niestety powiedziała, że mi go nie wyda...... Pytałam czy wykonywała inne bada - to nie, bo nie ma pieniędzy, no to sorry o czym my mówimy - to tam psu się nie poprawi.   Jestem po konsultacji z moim chirurgiem i innymi wetami, takie rzeczy normalnie się nie dzieją a tym bardziej tak długo nie trwają.   Prosiłam Romkę o zdjęcie rany - nie otrzymałam :( Chciałam pokazać ja swoim lekarzom.   Chodzi o to, że w takim stanie pies powinien być cały czas pod opieką 24/h i w czystych warunkach a nie sądzę, aby w lecznicy odpowiednio o niego zadbano. Gdyby opieka była dobra od początku nie doszłoby do tego co jest teraz......   Reasumując jeżeli pies będzie non stop dostawał antybiotyki (ciekawe czy dostaje coś osłonowo na przewód pokarmowy?) to całkowicie straci odporność /jego organizm się wyjałowi i dopiero będzie brzydko mówią jazda, bo niczym się go nie wyleczy......   Umówiłam się z dr Mają, że będę dzwoniła w tygodniu, chociaż ona z góry powiedziała, że nie będzie jeszcze żadnej poprawy i go nie wyda...., ale mimo to zadzwonię i tak na poważnie to trzeba podjąć jakieś kroki, bo inaczej stracimy psa.   Czy może ktoś ma jakiś pomysł?
  10.   Szok Romko, to co oni mu tam zrobili, jeżeli dalej nie jest do zabrania do domu?? Matko kastracja zabieg rutynowy....... zrobiony prawie 3 tyg temu..... :( Jednego nie rozumiem skoro czuje się dobrze to w czym problem, chcemy go zabrać w sobotę i to już kolejną z rzędu..... A chciałam sama to zrobić, na miejscu i nie byłoby problemów :(
  11.   Masakra hop, bo nikt nie chcę mi konkretnie powiedzieć, kiedy mogę odebrać Joszko i co z nim....... :( W piątek znowu będę dzwoniła do lecznicy......i niebawem będzie miesiąc, odkąd chce zabrać biedaka do domu... :(
  12. Oby......Gdyż tydzień temu też było niby dobrze ......
  13.   Tak moje psy wszystkie mieszkają razem, to jedno stado, włącznie z borderką, nigdy nie były osobno. Śpią z nami w łóżkach. Nie prowadzę hodowli i nigdy moje psy nie były rozmnażane. To, że ktoś kocha psiaki i jeżeli go na to stać, ma ich więcej, (sprowadziłam sobie 3 sunie z zagranicy) i jeździ na wystawy, to zaraz musi je hodować/rozmnażać? Mam 4 sunie shih tzu, Sissi 8,5, Vicky 7, Maddie 6,5, Ivy 3 latka; 2 sunie grzywacze chińskie Hebe 21 miesięcy i Nastya 9 miesięcy oraz sunie border collie Alpha 2,5 roku. (nie jest to mój pierwszy border) I nie widzę w tym nic złego :) Charakterki nie aż tak różne, shih i grzywacze bardzo zbliżone to ozdóbki, więcej czasu przesypiają. Odmienna jest Alpha, bo to pies pasterski, ale dobrze prowadzony border nie stwarza problemów, trzeba mu poświęcić dużo więcej czasu niż ozdóbkom, aby zużył swoją energię i jest ok. Z takim psem można robić niemalże wszystko, uwielbiam tę rasę. W swoim życiu miałam również samce, także to nie problem dla mnie. Pies towarzyszy mi od dzieciństwa. Także wydaje mi się, że mam duże doświadczenie w tej kwestii ;) Pozdrawiam,
  14. Cześć dziewczyny!   Jakie śliczne zdjęcia Joszko, jaki on kochany :) Nie możemy się doczekać kiedy będziemy mogli go zabrać do domu...., żeby szybko dochodził do zdrowia, bo się wszyscy w domu strasznie martwimy :( <3 <3 Jak się dowiedziałam może będziemy mogli go odebrać w środę lub w czwartek. Będę jeszcze dzwonić tam w poniedziałek. W domu chcemy wołać na chłopaka Aslan, Aslanek (Już ma swoją obróżkę z imieniem i smycz :)) Kropka jak byś miała więcej zdjęć i filmik jakiś to proszę podeślij na maila [email protected], dziękuję <3  
×