Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/01/15 in all areas
-
To nie tchórzostwo szanowna pani, po prostu niedobrze się robi na widok takiej ilości jadu i mściwości. Nie wnosi pani niczego konstruktywnego, a jeśli włosogłówka tak panią interesuje, to może Makila wpuści panią na trawnik, aby osobiście pobrać próbki do badania. Jednak znając pani zawziętość i nienawiść w stosunku do Makili jest całkiem możliwe, że własnoręcznie umieściłaby pani to stworzonko w pobranej próbce. Proszę nie trudzić się odpowiadaniem mi, nie czytam pani postów, ten zobaczyłam tylko dlatego, że został zacytowany przez Usiata. Na pani miejscu nie machałabym tak tą "uczciwością"...5 points
-
Topi, informacja dla Ciebie - jesteś na liście ignorowanych u dużej liczby Dogomaniaków więc nie spodziewaj się odpowiedzi ...3 points
-
Topi, nie znam zachowań tchórzy więc się nie wypowiem. Przykro mi natomiast, że akurat Twoje słowa nie są w stanie dotknąć któregokolwiek Dogomaniaka na tym wątku, ale cóż - sama starasz się o to od kilku miesięcy... czy trzeba jeszcze coś pisać, Topi?2 points
-
Jak wracam z pracy to kręci już dupinką i ogonkiem też :D. A dzisiaj rano to podbiegała, zaczepiała, zwł. dużego, widać że śmielej się czuje w kontakcie z psami niż z cżłowiekiem.2 points
-
a co to konkretnie znaczy bo nie za bardzo rozumiem. my nie rozmawiamy tu o jakichkolwiek "prawach" ludzi czy zwierząt tylko o stosunku ludzi do zwierząt. i mój pies i ja jemy mięso i oczywiście mięso innych zwierząt a nie ludzkie więc jeżeli masz na myśli że nie hodujemy i nie zabijamy ludzi na mięso a zwierzęta tak to z pewnością "prawa człowieka" tutaj "prawa zwierząt" przewyższają. jednak jeżeli ma to oznaczać że zwierze jest jedynie produktem a takie którego się na mięso przerobić nie da to zgodnie ze słowami współlokatora autora jedynie to świadczy moim zdaniem o tym że osobnik o takim światopoglądzie to prymitywne bydle i takie samo mam prawo do mojego światopoglądu jak i on do swojego. zgadzać się ze mną nikt nie musi. szczególnie że to oczywiscie przekłada się na stosunek do ludzi. ludzie którzy z taką pogardą i instrumentalnie traktują zwierzęta tak samo traktują ludzi. zawierają rozmaite interesowne "przyjaźnie" a inni ludzie są zwykle dla nich o tyle dobrzy o ile da się na nich coś skorzystać. jednym słowem - człowieka który nie lubi zwierząt zawsze będę uważał za podejrzane indywiduum i nie będę miał do kogoś takiego zaufania. jak do tej pory sprawdzało się zawsze.2 points
-
Strasznie cięzko zrobić chłopakowi pożądne zdjęcia, bo Bolko boi się dzwięku migawki:) Pracujemy nad tym! Dodam takie jakie się udały. Dziękuje wszystkim cioteczkom za uczestnictwo w bolkowej sprawie!! Poniżej: bolkowy sposób na upały :)2 points
-
Jestem u Tomisia, przeczytam co jest potrzebne jak będę miała sprawny komputer.2 points
-
1 point
-
Poker zaoferowała pomoc w edukacji wizytatora.Poszczęściło się nam,ponieważ jest to jeden z bardzo dobrych nauczycieli posiadający wiedzę i praktykę w wizytach p/a.1 point
-
Miły ślad. A Karmelito normalnie.Drze japę na dzwonek przy furtce do spółki z Loczką i Dolarka mi popsują. Je dobrze, koopa dobrze, gula na podgardlu ciut mniejsza. Pieszczoch wielki nadal. Wczoraj myślałam ,że zaliże 9.miesięczną wnusię.Nawet dzielnie zniósł jej " pieszczoty" Musiał się chować z dziećmi, bo je uwielbia. W ogóle lubi ludzi. Ciągle boi się brania na ręce i wtedy udaje ,że chce ugryźć ,ale ja mam w nosie jego strachy i przestaje kłapać kłami. Nie wrzeszczy już w niebo głosy przy dotyku, nawet łapy daje wytrzeć. Mamy wieczorem ubaw, bo oboje z Loczką polubili to samo legowisko. Jak sunia pierwsza zajmie miejscówkę, to Karmel stoi przy niej i patrzy błagalnym wzrokiem . Czasem mu ustępuje ,a czasem Karmelcio musi się położyć na innym legowisku. Ogólnie psiuchy wnoszą do życia wiele radości. Ludzie , którzy nie mają futrzaków nawet nie wiedzą ile tracą.1 point
-
Ja również bardzo współczuję! z serca ,życzę żeby tak było! :) ciociu nic nie zaśmiecasz , no co Ty! od tego jest dogo! dzielimy się wszystkimi uczuciami... smutkiem i radością, czasem dobrze jest się ... wyżalić! tak po prostu :)1 point
-
Sybil kochana wyobrażam sobie jaki koszmar przeżyłaś :( Współczuję, ściskam i żałuję, że nie mogę tego teraz zrobić w realu. Sybi, Słonko trzymaj się słodka sunieczko. Najgorsze masz już za sobą :)1 point
-
dżizes... takie przepisy to równie dobrze mogłabyś pisać do mnie po chińsku... tak samo NIC nie kumam :D1 point
-
Ze zdjęciami może być kłopot bo mam zepsutego kompa :(. Jutro jedziemy do lekarza, ja jako do pomocy ;).1 point
-
Faktycznie "wyłaś stamtąd!" :D Hmmm... są tacy, którzy się chyba po cichutku cieszą z tego "nic" ;)1 point
-
Wronko od robienia z tego człowieka anioła jestem daleko. Bo go zwyczajnie nie znam. Zwyczajnie nie lubię oceniania kogoś i obrzucania inwektywami bo ktoś coś napisał... Oczywiście, że można było postąpić inaczej. Natomiast nie oczekuj, że ktoś nabędzie wiedzę odnośnie psów ponieważ w mieszkaniu współlokator mu sprowadził psa. I dlatego widzisz...przywiązanie psa i wciśnięcie mu pyska w siki może być zupełnie pozbawione tych znamion, o których piszesz czyli patologii i wyładowania złych emocji. Z punktu widzenia tego człowieka mogą być to działania czysto edukacyjne dla psa. Niezależnie od tego jak Ty to widzisz.1 point
-
Kondycje ma super, smycz na spacerku rozwinięta do 8m i widać, że chetnie pobiegałby. Gdy był w przytulisku najpiekniej z wszystkich towarzyszył mi w joggingu :) spaceruje rewelacyjnie, słucha, grzecznie się melduje na zawołanie. Psiak naprawdę ma dużo uroku, jest mądry, nie narzuca się nikomu, a teraz zaczyna zabawy z innymi zwierzakami. Początkowo trochę nie wiedział o co chodzi, gdy moje psiaki brykały, a teraz zaczyna wywijać z nimi koziołki na podwórku :) Dziś z radości, że idziemy na spacer pocałowałkota. Dobrze, że kot dał się zaskoczyć :)1 point
-
W imieniu organizatorów serdecznie zapraszam na kolejną edycję Akita Cup w Polsce:1 point
-
Ewa gonzales, potwierdzam wpłatę 27zł z bazarku http://www.dogomania...-czerwca-g2200/ Dopisałam w 1 poście i zmniejszyłam dług weterynaryjny z kwietnia. Bardzo dziękuję.1 point
-
Uffff udało się, Bolko wita wszystkich, Swieżutkie, prosto z kabla :)1 point
-
A ja nie rozumiem ludzi, którzy wyzywają człowieka, który uczciwie i jasno postawił sprawę: pies ok, ale na określonych, moich warunkach. Oczywiście...jeśli ktoś nie lubi zwierząt to od razu bydlak. Bo tak i już. Bo przywiązał psa? A co miał zrobić jeśli zamykanie drzwi nie pomaga, a on nie chce mieć kontaktu ze zwierzęciem? Bo wcisnął mu pysk w siki? A ile razy słyszelicie tą świetną metodę od innych właścicieli psów jako oduczenie od sikania w domu? Generalnie uważam, że każdy jest panem u siebie w domu, jeśli on jasno określił zasady, na których dopuszcza zwierzaka to po waszej stronie jest troska, aby te zasady wypełnić. I nie on jest problemem, tylko Wy. Bo to Wy pisaliście się na takie a nie inne ustalenia i to Wy je złamaliście. Ponadto: szukasz tutaj porady jak dotrzeć do współlokatora: znaczy...inaczej mówiąc, chcesz aby szedł na dalsze ustępsta? A w imię czego? Proste, logiczne i nie wymaga jak dla mnie dalszego rozstrząsania. Jeszcze jedna sprawa: ludzie mają awarsje do zwierząt z różnych powodów. Nie znaczy to, że sa gorsi. Są różnego rodzaju fobie, a to zwiazane z konkretnym rodzajem (jak arachnofobia) ogólna zoofobia, ale równie dobrze może chodzić (i ten przypadek by na to wskazywał) o fobie lub nerwicę spowodowaną brudem. No ale oczywiście tak łatwo sklasyfikować człowieka jako buca i bydlaka....1 point
-
Dzisiaj miałam sen, w którym Henio całkiem spokojnie dał się złapać, sam grzecznie wszedł do klatki .... o matulu, żeby sny miały moc sprawczą !1 point
-
Kochani dzisiaj jest ten wielki dzień. Bajeczka już w drodze. Około 11 powinna być już u siebie w domu:) Jest po wizycie u psiego fryzjera, więc jest piękniejsza niż zwykle:)1 point
-
oprocz wzgledow medycznych trzeba zwrocic uwage na dwie inne rzeczy: macie mlodego samca (a mlody pies lubi sprawdzac reguly) ktory jest mieszancem podhalana (poczytaj do czego zostala stworzona rasa) ktorego trzymacie w centrum wielkiego miasta. to az proszenie sie o problemy. podhalany to nie sa slodkie misie nadajace sie do zycia w miejskiej dzungli, ten pies zwykle potrzebuje terenu do pilnowania i jest w tym swietny. wchodzi wam na glowe bo sam dostaje fizia i nie wystarczy tu zwykle wybieganie- ten pies musi po prostu pracowac. ja akurat jestem prawie ze pewna ze to nie kwestia guza mozgu tylko tego, ze osoby nie majace ku temu warunkow trzymaja na chacie wielkiego psa w ktorym plynie krew prawdziwych strozow i obroncow, ktory w dodatku jest w takim wieku w ktorym buzuja hormony i mózg splywa w te rejony ciala w ktorych nie powinien sie znajdowac. wasz pies was nie szanuje, do tego zapewne nie ma zagwarantowanej odpowiedniej ilosci ruchu i pracy umyslowej, stad te problemy. Zapewne mieliscie tez pecha ze trafil wam sie bardziej wymagajacy samiec.. nie kastrowalabym psa w tym wieku, w przypadku duzych ras zaleca sie czekanie z kastracja do czasu zakonczenia wzrostu1 point
-
Kciuki trzymamy:) :) A nie mówiłam, że trzeba mu dać trochę czasu i się ogarnie:) :) A gdzie obiecane zdjęcia?1 point
-
Łaaa ale wieści :) Coraz ładniejszy? ;) ;) ;) Niedlugo będzie piękny?? Muszę się Joanko do Was wybrać na trochę... :D1 point
-
1 point
-
I jka wpadam do psiurka. Biedaczysko, ale na pewno będzie dobrze. Jak jest poza schronem, to już jest ok :)1 point
-
Piszczie dziewczynki od gonziaczkow 15 zl narazie jednorazowa slijcie nam num konta sciskamy ciociu elficzkowa sciskamyyyy coraz wiecej dobrukich cioteczek u cudnosci serduszka czarnulenka1 point
-
A niech to , Bolcio to wykapany mój Elfik :). Proszę o numer konta podeślę coś dla słoneczka ślicznego1 point
-
Nasza Akita od kilku miesięcy zjada tabletki na kleszcze (my akturat stosujemy te "NexGard" bo są do kupienia na 1 miesiąc w cenie po 35 zł. Jest też na 120 zł na 3 miesiące Bravecto. Praktycznie te dwa srodki sa takie same tzn zawierają ta samą substancje. Jak dla nas rewelacjia. Oczywiście tabletkę trzeba rozdrabniac i przemycać w jedeniu ale warte zachodu. Polecam1 point
-
Dwa koty, dorosłe, zwyczajne, w tym jeden bez ogona, trochę wycofane, właściwie z marnymi szansami na dom.Zero telefonów w ich sprawie, po roku pobytu w DT jeden, ale po co więcej? Dom ze snów, wspólny dla obu, taki, do którego sama bym się chętnie wyadoptowała.I niech tak będzie z Ergo.Jeden telefon, ale dom super, bo na taki Ergo zasługuje.Nie po to dziewczyny jechały tyle kilometrów, aby ratować jakiegoś wiejskiego kundla, jak wiele osób by pewno powiedziało, aby teraz nie skończyło się to jak w amerykańskim filmie.Ma być happy end i już!1 point
-
Czasem zrezygnowany Mąż pyta: "po ile psów jedziemy w tym tygodniu?????????????" Biedna ta moja Rodzina:):):)1 point
-
Moja Córka twierdzi ,że za mną nikt nie nadąży więc szkoda pytać :"dokąd tym razem?:):)"1 point
-
Mam przygotowany bazarek i mogłabym już otworzyć, gdyby jaśnie pani dogo zechciała przyjąć brakujące zdjęcia!!! Ale NIE! Pisze mi, że nie mam uprawnień do jakiegoś tam formatu - idzie się pociąć szarym mydłem! :(1 point
-
Nuśce od Amigi z Krakowa bieżnia się średnio podobała, ale przekonały ją... smaczki, do których w wodzie szła ;) :)1 point
-
Elenka dostarczona do domku :) Pani przygotowała się wzorowo :) Zobaczymy co przyniosą najbliższe dni ale ja wierzę że będzie dobrze :) Elenka była dziś bardzo bardzo dzielna :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
własnie wrócilismy od wetki .Marcel dostał niestety sterydy bo okazało się ze to cos z uchem .Pomogło bardzo bo głowa poszła do góry i jape drze obecnie pod płotem . .Stąd pewnie nienaturalna pozycja jego głowy .mam mu robic zastrzyki codziennie .Za tydz .kontrola w poniedziałek .Lek na stawy mozna kupic taki sam jak kiedys któras z was kupiła Argo .Byłby najlepszy .Ale ja nie pamietam co to było . Bylismy tez w hurtowni gdzie kupuje puszki i karme ,Dziadul był xze mną w srodku bardzo ładnie się zachowywał i przygladał z zaciekawieniem ludziom .Mam tez fajne fotki z auta jak jechaliśmy Siedział jak Lord na pierwszym siedzeniu . Faktura wysłana razem z wczesniejszymi badaniami i lekami plus dzisiajsze wyszło jakies 103 zł .Bardzo niedrogo nasza wetka nas liczy / Ps.Jeśli nie bedzie poprawy i bedzie się nadal zataczał czeka nas RTG głowy z niestety uspieniem /Wetka mówi ,ze problem moze tkwić głębiej i niestety moze to byc rak ....RTg pomoze to wykluczyc ....ale obawia się znieczulenia .Miejmy wiec nadzieje ,ze leki ppomoga i ze problem ten jest tylko na poziomie zapalenia ucha . Z praktykli Pani doktor mówi ,ze niestety w tym wieku zmiany nowotworowe są bardzo częste ...TFU<TFU // PS .Poprosze o nr do Marinki PILNIE !!!!.Bo wykasawane mam prawie wszystkie nr bo mam nowy tel .Wyślę jej fajne fotki . To na razie kochane .Zajrze wieczorekiem Ps .Dziadul obecnie tak naparza pod płotem ze uszy więdna ..Czyli jest ;lepiej /Bo jak miał złe dni to lezał pod płotem /.1 point
-
Marcelku, nie daj się wiekowi, pracuj pilnie łapkami- rozumku nie musisz trenować, ale licz sobie posiłki....1 point
-
Prezzesunia nigdy nie był gruby- zawsze zadbany żywieniowo. Nie pokażę palcem, które ciotki nazywały Go grubasem.....1 point
-
Jak można było nie rozróżnić płci? Nie było widać czy ma wąsy czy nie? :D Dobrze, że już schwytany :)1 point
-
Molinka także poszła do DS :) Więc do adopcji został już tylko Tytuś.1 point
-
Przychodzę z dwoma wiadomościami, złą i wspaniałą. Zacznę od złej. Bójka znowu zaczęła od początku swoje chorowanie, wymioty, biegunka i inne tego typu atrakcje. Wspaniała jest taka, że nasza dziewczyna poszła właśnie przed chwilą do adopcji! :) Zaadoptowała ją pani weterynarz z lecznicy, do której chodzimy. Pani wet zakochała się w Bójeczce, kiedy to we wtorek została w klinice na leczeniu. Więc mimo swego choróbska, które nie odpuszcza, małej się poszczęściło. Teraz będzie miała i miłość i należytą opiekę 24h na dobę ;)1 point