Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/03/15 in all areas
-
Ja mam 2 koty (kota i kotkę). Kot całe życie był kotem wiejskim, wychodzącym (właściwie to złe słowo, w w domu bywał okazjonalnie i to dopiero przez ostatnie kilka lat0. Jest u nas od blisko 9 miesięcy i bardzo sobie ceni domowe pielesze. Wychodzi dosłownie na max. 5 minut i wraca w obawie, że nie będzie mógł. Ma już swoje lata (blisko 15). Za to kotka wraca tylko się najeść i wyspać. Gdyby ją ktoś na siłę zamknął i nie pozwolił wyjść, chyba by umarła z tęsknoty za wolnością i życiem zgodnym z kocią naturą... Nie mówiąc o tym, że wcześniej by swojego ciemiężcę pogryzła, podrapała i znienawidziła ;)3 points
-
No, a wczoraj Rockuś dostał obróżkę feromonową (55zł) Pożegnał się Chętnie wskoczył do samochodu [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1e0f6451dff0874a][/URL] i z radością pojechał :) [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=92c02351da907d8f][/URL] Był bardzo pewny siebie [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5184bd7fa7471850][/URL] Szedł jak do siebie [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a35c962fca9e738b][/URL] [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=eb7038344dad7f95][/URL], od razu pobiegł do kuchni, [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0a90bf8fd525962b][/URL] zachowywał się jakby mieszkał tam od zawsze! Nawet się nie pożegnał, bo taki był zaaferowany ;)2 points
-
Lili nie ogrnęła się jeszcze na tyle, żeby wrzucić zdjęcia z podróży ; ) to ja wrzucam zdjęcia od Tymczasowej Opiekunki z pierwszego dnia Murzynka w DT:2 points
-
E tam, ja pluc nie bede, bo od poczatku nie wierzyłam w zapewnienia Agaty. Maleńka słodka, na pewno sie nie zasiedzi w łazience :)2 points
-
Ryczeć się chce, ale dopóki Aiszunia jest radosna, ma apetyt, energię, której niejeden młody pies może pozazdrościć, to o ile cokolwiek będzie dało się zrobić, żeby ten stan utrzymać, to nie odpuścimy.2 points
-
Cioteczki jesteście CUDOWNE!!! :) Dziękuję i już przesyłam numer konta! Doszły też wpłaty od: Agnieszka103, snow-white, p. Hani D. oraz Mattilu (doszło 40,21zł ;) ) - dziękujemy!1 point
-
Gabuniu trzymam mocno kciuki, żeby obroża zdała egzamin. A na głupie komentarze na temat trójłapka to nie zwracaj uwagi. Żeby byli tacy wrażliwi jak widzą bezdomnego, albo krzywdzonego przez właścicieli psa, to ja bym niczego więcej nie chciała,1 point
-
1 point
-
Przekazałam dziś z bazarku 102 zł, proszę o potwierdzenie jak wpłyną :) http://www.dogomania.com/forum/topic/147058-rozliczam-ksi%C4%85%C5%BCki-np-cukiernia-lidla-dla-tyczuni-do-2705-godz-21/1 point
-
Jeszcze jeden odgłos doszedł: pomrukiwanie przy tarzaniu się na plecach. Na trawie w słoneczku oczywiście :)1 point
-
Tabaka zrobiła kupę!!! a nawet dwie... :) nie wiedziałam nawet jak bardzo można ucieszyć się z psiego kupala :) :) Od kilkunastu minut Tabaka jest już u p. Oli - jak to określił lekarz- "na przepustkę". W niedzielę ma się ponownie stawić w klinice na kontrolę. Niestety Tabaka nadal sama nie sika i ma założony cewnik. Ogólnie czuje się dobrze. Ma już kumpla - również pełzaczka ale w rozmiarze XXS. Może sobie leżeć na tarasie lub w ogrodzie na trawce, natomiast w domu, ze względu na jej bezpieczeństwo - ma wydzielony pusty pokój. Jutro po południu pani Ola obiecała zdjęcia1 point
-
Berek - ok, już czaję. Dziękuję. Ale w podanych przez Ciebie przykładach pies ma problem z jedną, konkretną stresującą sytuacją/bodźcem, dobrze rozumiem? Przekładając na ludzkie - jeśli kochana przeze mnie osoba rzuci we mnie pająkiem, to z miłością i szacunkiem złamię jej nos, a potem wszystkie pozostałe wystające części - czy mamy problem z więzią? Moim zdaniem nie, to ja mam problem z pająkami i bronię się przed moją fobią. Jeśli pies już ma problem i postrzega każdego gościa jako intruza, i pies próbuje powstrzymać włamywacza, a pan "teamuje" z agresorem przeciwko psu (odciągając psa), to "rzucanie się" psa jest uzasadnione, bo to pan go zdradził - jakoś tak to rozumiem. Absolutnie się nie wykłócam, tylko wyjaśniam własne wątpliwości. Zapytam inaczej - czy z takim psem (z mocno utrwalonym problemem nienawiści/lęku przed intruzami) zaleciłabyś pracę nad zaufaniem do pana, czy nad akceptowaniem gości? To samo dotyczy drugiego przykładu - osobiście strzeliłam kiedyś byłemu partnerowi w pysk, jak mną - śpiącą - potrząsnął. Jak oprzytomniałam, szybko i dobitnie sobie sprawę wytłumaczyliśmy, ale jakbym była psem, to być może gryzłabym go w tyłek do końca związku, chociaż bardzo go lubiłam i powiedziałabym, że wyjściowo "więź" mieliśmy bardzo dobrą. Jeśli zakładasz, że u nas ataki wynikają z braku szacunku do mnie (i wszystkich innych, którzy się nim kiedykolwiek zajmowali), ok - to jest zrozumiała hipoteza. Ale jak zdefiniować psi szacunek? Co - jeśli nie chętne wykonywanie poleceń i czerpanie przyjemności z wzajemnej bliskości - świadczy o tej dobrej "więzi"? (Markusek oglądał psa tylko raz, tuż po przyjeździe, i ja wtedy raczej bez sensu przyszłam do niego z takim "adoptowałam psa, mówią, że jest trudny, może pan zerknąć?". Nie udało mi się do niego dostać na stałą współpracę, był problem z terminami, od jakiegoś czasu nawet nie mogę się dodzwonić. Pracujemy teraz z kimś innym.) bou - przykro mi z powodu Waszej bernardynki. Trafiłam na kilka opisów podobnych problemów - gwałtowne i niczym niesprowokowane ataki szału/agresji, bez późniejszej pamięci o epizodzie; diagnozą było genetyczno-neurologiczne rage syndrome (chociaż naukowo jego istnienia chyba nikt nie potwierdził?). U nas to trochę inaczej wygląda, ale dziękuję Ci za odpowiedź. Sjette - zalecenia u nas to fluoksetyna, zaraz po powtórzeniu fT4 i ustaleniu docelowej dawki tyroksyny. Co do kosztów - nie pytałam weterynarza, sprawdziłam dopiero teraz, i wychodzi znośnie. Przy dawkowaniu 1 mg na kg masy ciała (źródło: http://www.dog.com.pl/attachments/article/89/alfabet-behawiorysty-agresywne-zachowania-psow.pdf),u nas to by było 27 mg/doba, wg danych z apteki internetowej powinno się zmieścić w kwocie 50 PLN na miesiąc.1 point
-
Miałam okazję poznać Państwa, gdyż przywieźli mi klatkę kennelową od ewu. Poszłam po klatkę na parking i zapytałam, gdzie ten szczęściarz. Siedział grzecznie na tylnym siedzeniu ze swoją nową Pańcią. Życzyłam Państwu i Bartusiowi wszystkiego dobrego.1 point
-
Filipek to ostatni z rodzeństwa, jest bardzo aktywnym, uroczym łobuzem. Wylizał mnie dzisiaj, nawet włosy miałam wytarmoszone. Fantastyczny rozrabiaka, bardzo Anecie "pomaga" w ogrodzie. Ciągle na dom czeka malutki Toto. Toto jest niesamowity:) Jest takim pieszczochem ,że nie mogę uwierzyć ,że to ten Toto , którego zabrałam z wiszącą łapką. To naprawdę śliczny piesek, malutki, delikatny. Byli Państwo , którzy bardzo chcieli go adoptować, fajni, kulturalni, młodzi Ludzie. Jednak Aneta uznała ,że absolutnie nie jest to dom dla Toto bo Państwo są długo w pracy( ok. 10 godzin dziennie) i maluszek bardzo by tęsknił. Zresztą wg mnie Toto jest ofiarą pseudo hodowli i bardzo cierpi jak nie ma obok innego psa( jest malutki i można go było wykorzystywać jako reproduktora, miał typowe zachowania dla psiaków z takich miejsc). Przypominam ,że Toto ma u Makili bdt( jedynie weta trzeba ewentualnie opłacić), Anetko bardzo Ci dziękuję za to jak pomagasz tym biedakom.1 point
-
Dziadzio Marsik to taki dostojny dziadek. Ma super opiekę1 point
-
a Lu(p)ka idzie do szkoły bo nie potrafią ogarnąć jaj nielubienia psów jak jest na smyczy - u Uli nie było żadnego problemu z psami, ale jednak w mieście na smyczy jest - ale w szkole się pilnie będzie uczyła co i jak :) a królika swojego kocha :o aaa1 point
-
1 point
-
Trzymam mocno kciuki za Lizunię ... Ja jestem umowiona na poniedzialek do dr Orła z moim psiakiem, to dopytam jeszcze o sunię. Może ktoś mi pomoże i zrobimy Lizie wydarzenie na FB?? Pomózcie z ulożeniem tekstu o Lizie. Ja założę wydarzenie i spróbujemy rozkręcić pomoc też tam. Może znajdą się nowi deklarowicze do pomocy suni, nie tylko w kosztach operacji. Murko jakbyś podesłała jakieś zdjęcia Lizy i te zdj. rtg z wgnieceniem czaszki to byłoby mi je łatwiej wstawić niż wertować wątek. Tu coraz mniej ludzi zagląda. Ciągłe kłótnie dogomaniaków odstraszają ludzi... Na szczęście na wątku Lizy jest spokój :)1 point
-
Myślami i sercem jesteśmy z Lizką a najważniejsze,że sunia radzi sobie dzielnie. Lizuniu trzymaj się1 point
-
Ja normalna :)To Etka jest wspaniała.Dzielna,mały twardziel jakos to rozumiał,ze to dla jej dobra.Weta nie polubiła,ale widac ze mi ufała,ze nie robie krzywdy wożąc ją do niego.Jak nie dbać o królewne?Miała w d...te zastrzyki,te kolorowe bluzeczki,które pewnie troszke nogi pętały.Skoki całuski,tulenia były jak zawsze :)Czyli do mnie nie miała uwag :)1 point
-
Jestem po rozmowie z dr Bryzkiem - niestety dzisiaj Liza ma gorszy dzień, był jeden atak padaczkowy, po którym Liza wstała i zaczęła od razu chodzić. Leki przeciwpadaczkowe są wciąż podawane; dopytałam o to dzisiaj, bo wczoraj wydawało mi się, że dr coś mówił o ich powolnym odstawianiu. Ze wzrokiem tak jakby było trochę lepiej, ale tak jak usłyszałam - w ciągu 2 tyg. po operacji wszystko może się jeszcze wydarzyć - to dobre ale i to złe. Jestem umówiona na rozmowę w piątek. Bądźcie tutaj z Lizką i z nami, bardzo proszę, suni wciąż tak bardzo potrzebne są dobre myśli. O kosztach dr nie chciał na razie rozmawiać.1 point
-
Halciu jesteś wspaniała, jak dobrze, że Etka jest u Ciebie. Ma pomoc na każdym froncie. Etunia zdrowiej w takim domku warto żyć 100 lat.1 point
-
Są dwa domki chętne na Misię, do wizyty przedadopcyjnej szukam więc kogoś, to są małe miejscowości: Wysocice - pani i domek z ogródkiem wczoraj straciła swoją sunię, i pani z 11 letnim dzieckiem w bloku w Kotulinie.1 point
-
Główne kontakty Sabki i Leona są na spacerach i tam ładnie koło niego idzie, na podwórku na niego warczy - ale dziewczyny pracują pilnie nad tym [attachment=13706:11414484_10205953285727753_60651111_n.jpg] za to w nocy :o hahaha Sabinka pies łańcuchowy co to domu nie zna <3 [attachment=13707:11143330_10205952997320543_9113487627012463599_o.jpg]1 point
-
Cieszę się, że znowu "nadajesz", bo przyznam, że co jakiś czas zaglądałam na stary wątek i zastanawiałam się, jak żyjecie. Myślę, że taki wątek psa trudnego, bez lukru i bez miliona wzajemnie się wykluczających porad niewidzialnych człowieków zza klawiatury to fajna sprawa. Mam nadzieję, że z czasem opiszesz, jak wygląda Twoja praca z maliną pod okiem szkoleniowca, z którego pomocy korzystasz. Berek - nie rozumiem, po co ta zgryźliwość w wypowiedzi.1 point
-
Dziękujemy ! :) Macie racje wczoraj już nie było siły na zdawanie relacji ;) Murzynek dzielnie rozstał się ze swoją Panią, pojechaliśmy do lecznicy na szczepienie i ogólny przegląd, wzięłyśmy też dla niego tabletki na odrobaczenie i środki na kleszcze. Całą drogę spędził na kolanach u Pinczerki - taki z niego przytulaśny chłopak :) Jak już dotarliśmy do DT machał zadowolony ogonem i zwiedzał całe mieszkanie. Mamy obiecane zdjęcia i wiadomości jeśli tylko coś będziemy wiedzieć damy znać :) Zdjęcia z podróży też będą jak się ogarnę :)1 point
-
1 point
-
Odwiedzam Aiszunię i nie wiem co powiedzieć :( Zaciskam mocno kciuki oby jak najdłużej była z nami.1 point
-
pewnie walczą na innym froncie; Etka ma jak u Pana Boga za piecem1 point
-
Orzesz zrobiła sie "niepiśmienna"ale wie,kibicuje,pisałysmy na fb.Etek cały czas w zasadze zachowuje sie jakby sie nic nie stało i nic nie bolało.Dzis bedzie mocno zdziwiona,ze o 10 nie wsiada do auta.Ona juz 15 min przed kreciła sie przygotowana,choc wsiadac nie chciała.Tzn wsiadała i tak na rekach,wysiada tylko samodzielnie,oczywisce pod domem,bo koło weta nic ...uciekała w najdalszy kąt w aucie.Dzis rano zgubiła koszulke,bo wczoraj zmieniłam na letnią na szelkach.Nawet Tz sie ucieszył"o czarny pies,nie kolorowy :)"Przeszło minęło,wierze w mocny ogranizm Etusi.Moze w niedziele wieczorem pojedziemy do Mielca,tam pomieszkac,a ja do swoich kochanych psiakow.1 point
-
no dobra, a tak na twoje oko czy to gryzienie ma podłoże lękowe czy też pies w ten sposób wymusza uwagę? albo może twoim zdaniem jest to czysta agresja terytorialna? czy ma zapewniony jakiś ruch, chodzisz z nią na spacery?1 point
-
Może dla tego, że na wsi była pieskiem bojaźliwym, bez oparcia w człowieku, a teraz poczuła się bezpieczna, pewna poparcia i zaczyna bronić tego co ma :) To bardzo dobrze świadczy o jej obecnym stanie ducha :)1 point
-
1 point
-
Sciskam stokroc suniateczka cudne ciociu zapraszam na malunki kramik z ksiazkami dla Waszej gromadki pozdrawiam http://www.dogomania.com/forum/topic/147118-ksiazkowy-kramik-dla-podopiecznych-cioci-tamb-kajtuniamaksiajody-sunieczek-dwoch-zapraszam-ogromnie-do-15-czerwca-g2200/?p=162449811 point
-
Ciociu tamb pozdrawiam calunka gromadke ogromnie zapraszam na maly kramiczek z ksiazkami dla Was http://www.dogomania.com/forum/topic/147118-ksiazkowy-kramik-dla-podopiecznych-cioci-tamb-kajtuniamaksiajody-sunieczek-dwoch-zapraszam-ogromnie-do-15-czerwca-g2200/?p=162449811 point
-
Sciskam mocno za niunie kochana Gabryniu z bazareczku bedzie wplata za perfumki http://www.dogomania.com/forum/topic/147051-rozliczamy-perfumami-dla-iskiereczki-wyrwanej-z-koszmarujuz-w-dt-u-gabi79-prosimy-o-pomockramik-do-31-maja-g-2200/page-6 60 zl plus za wysylke 7 zl razem 67 zl od kochanejteresaa118 na Twoje konto kochana niechaj ma troszke wiecej malenka ja wysle od siebie za wysyleczki mi nie zwracaj i za kremik beda tez pieniazeczki od cioci Besia11 koszmar z sasiadami koszmar jak w wielu miejscach ech ... sciskam aby sie malenka juz wyciszyla1 point
-
Dziękuje i ja w imieniu swoim i Hadesika:) Jest niestety tak jak pisała asiuniab - Hades nie ma żadnych deklaracji:( Jedna zaprzyjaźniona fundacja zgodziła się pokryć fv za jego diagnostykę ale na leki czy karmę to już nic nie mamy. Można powiedzieć że przebywa u kikou za dobre słowo:( Dziękuje wszystkim serdecznie za zgodę na udzielenie pomocy:)1 point
-
Gospodyni Pysia pozdrawia ;) j Tworzą piękne i zgrane trio ;) ...plus kocio ;)1 point
-
Trzymaj się mała! Trzeba czasu, ustąpi obrzęk i dopiero wtedy będzie wiadomo więcej. Nie ma co się martwić na zapas :)1 point
-
Ooo, już jesteś :) I od razu milej :) kto tam śmie przeszkadzać andegawence? ;) Wpłynęło 30 zł od Ciebie :) Dzięki serdeczne :) Dotychczasowy stan konta - 173 zł (przed zbieraniem na hotel) Deklaracje od VI 2014: andegawenka (nina) - 30 zł - V (bonus),VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, III, IV, V, VI, Szarotka - 50 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, III, IV, V, Ingrid44 - 40 zł - VI, VII, VII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, NusiaiJa - 20 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, III, IV, V, Lida - 30 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, III, IV, V, funia - 10 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II,III, IV, V martini77 - 10 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII+10 zł. 2015 I, II, III, IV, V, VI, Akrum - 20 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II,III, IV, V, handzia - 10 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, III, IV, V, Pani Beata - 40 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II,III, IV, V, Lucyna - 30 zł - VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII. 2015 I, II, III, IV, V, M.P - 15 zł - VI-20zł, VII-20zł, VIII-20zł, IX-30zł, X-20zł, XI-25zł, XII-30zł. 2015 I-30zł, II-20 zł, III-25zł, IV-25zł, V-25zł, hodgelas - 25 zł (od września 2014 r ) - IX-50zł, X, XI, XII. 2015 I, II-20 zł Razem deklaracji - 320,- zł Wpłaty jednorazowe: Ingrid44 - 10 zł (02.04.2015) M.P. - 50 zł (02.04.2015) andegawenka - 40 zł (07.04.2015) M.P. - 70 zł (14.04.2015) Do tej pory wpłacone: 4.358,- zł Wydatki: 05.06.2014 - obroża foresto - 83,- zł 19.06.2014 - Josera Festiwal 15 kg - 117,- zł 19.06.2014 - Dehinel Plus - 14,- zł 27.06.2014 - opłata za czerwiec - 270 zł 15.07.2014 - szczepienie na wirusówki - 40 zł 31.07.2014 - opłata za lipiec - 310 zł 22.08.2014 - Josera Festiwal 15 kg - 117 zł 31.08.2014 - opłata za sierpień - 310 zł 30.09.2014 - opłata za wrzesień - 300 zł 03.11.2014 - oplata za październik - 310 zł 30.11.2014 - opłata za listopad - 300 zł 01.01.2015 - opłata za grudzień - 310 zł 21.01.2015 - Josera Festiwal 15 kg - 123,- zł 01.02.2015 - opłata za styczeń - 310 zł 10.02.2015 - opłata za fiprex - 20 zł 02.03.2015 - opłata za luty - 280 zł 20.03.2015 - obroża Foresto - 97 zł 31.03.2015 - opłata za marzec- 310 zł 06.04.2015 - Josera Festiwal 15 kg - 120 zł 03.05.2015 - opłata za kwiecień - 300 zł 02.06.2015 - opłata za maj - 310 zł Wydatki razem: 4.371,- zł Stan konta na chwilę obecną: -13 zł (na minusie)1 point
-
To wszystko okaże się przynajmniej po 2 tygodniach,czy Liza wróci do zdrowia,czy też nie.Pamiętajmy,że to była skomplikowana operacja.Trzymam mocno kciuki za Lizę.1 point
-
Kochani, przeciez ja tez byłam za tym aby Lize operowac ! I byłam pelna nadziei ! Teraz po prostu się boje. Ale jeszcze mam nadzieje, ze stan Lizy ulegnie poprawie, ze to sa objawy przejsciowe, ktore z czasem ustapią.1 point
-
1 point
-
wciąż trzymam kciuki i wierzę, że życie Lizki się poprawi1 point
-
1 point
-
Krzysiu, to najlepsza decyzja z możliwych, jeśli chodzi o Kornelkę! Myślę, że w spokojnym domu, bez tylu psów, z możliwością wychodzenia na dwór, Kornelia będzie spokojnym i szczęśliwym kotem :) A dla Feniksa - głaski i mizianka zostawiam :)1 point
-
Saruniu Bernadeciu sciskam przytulam Matka - to najpiekniejsza istota na ziemi ...badzcie razem jak najlepiej jak najdluzej1 point
-
Kamień mi dzisiaj spadł z serca :) :) To nie jest guz tylko tłuszczak! Mam obserwować czy nie rośnie. Jupii!!!1 point
-
[quote name='dOgLoV']Jakieś 10 min drogi ;)[/QUOTE] suuuuuuuper,my 10-15min,a dalej na pola to ok 251 point