Tak, nagła smierć jest szokiem, miałam wiele psów, jeden też odszedł w ten sposób. Myślę, że nigdy nie jesteśmy gotowi na śmierć przyjaciela. Ale gorsze jest życie w świadomości, że pies jest stary lub bardzo chory i wiesz, że do Ciebie należy decyzja kiedy ma odejść. To bardzo trudne, tez to przechodziłam. Bambu żył pełnią życia, w szczęściu. Pomyśl sobie, że mógł odejść już dawno, anonimowo, na łańcuchu...