shantara Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Aga a ja dostałam ten mail bez załącznika :placz: Quote
alea Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Czytałam watek, nie odzywałam sie,... z traktowaniem zwierzat starszych jako nadajacych sie wyłacznie do eutanazji zetknełam sie leczac moja sunke. poprosze mail z załacznikiem [email protected] spróbuje takze rozkrecic akcje na forum , które prowadze. najpierw jednak musze sie zapoznac. Quote
Aga_Mazury Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 alea napisał(a):Czytałam watek, nie odzywałam sie,... z traktowaniem zwierzat starszych jako nadajacych sie wyłacznie do eutanazji zetknełam sie leczac moja sunke. poprosze mail z załacznikiem [email protected] spróbuje takze rozkrecic akcje na forum , które prowadze. najpierw jednak musze sie zapoznac. nie wiem...czemu, ale mail do Ciebie wrócił :shake: Quote
Aga_Mazury Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 ulvhedinn napisał(a):Proszę: [email protected] Ulv...Ciebie nie pytałam....Ty dostałaś "z urzędu" bez pytania :evil_lol: Quote
alea Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Aga_Mazury napisał(a):nie wiem...czemu, ale mail do Ciebie wrócił :shake: alez dostałam , dziekuje.:) Quote
Oliwka Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 jak dostaniecie ten list podpisujcie sie pod nim swoim imieniem i nazwiskiem. zbieramy podpisy. im wiecej podpisow tym lepiej. Quote
joaaa Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Aga,Oliwka, przeczytałam to pismo i mam kilka uwag, które rozwinę w mailu do Agi. 1-SdZ utrzymuje się ze składek członków i darowizn osób prywatnych. Żródła finansowania są opisane na ich stronie. 2-Samo stowarzyszenie ma dobre założenia, zawinili ludzie, których trzeba zmienić. Może to zrobić też wg.ich statutu, sąd koleżeński! Statut jest na ich stronie. 3-Czy macie pewnoiść, że lecznica na Książęcej nie zostałą poinformowana, że Ognik był leczony? Przecież lekarz musiał widzieć ślady po wenflonie. I nie zapytał skąd? Ja bym prosiła o korektę tego pisma. Tu jest strona SdZ : www.strazdlazwierzat.com.pl Quote
Aligator Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Aga, Oliwka - dziekuje za pismo. Ja tez mam kilka uwag. Ognika juz nie ma i nikt i nic nam go nie przywróci :-( . Wątpię też, aby ktokolwiek dzisiaj doszedł to "prawdy". Myślę, że Psi Los potwierdzi, że Ognik nie był "do utylizacji", ale SdZ i Książeca będą twierdzili, że Ognik nadawał się tylko do piachu. A dowodu tj. zwłok Ognika już dawno nie ma :shake: . Mam też wątpliwości, czy UM może mieć wpływ na to, czy SdZ będzie istniało, czy też nie będzie istniało. Ja mam taką propozycję, aby olać SdZ i sprawa (wątek) Ognika w tym piśmie do UM powiniem być tylko informacyjny (bez pytań, na które i tak nikt nie odpowie). Natomiast samo pismo powinno zawierać pytania "na przyszłość'" - jak działa system pomocy bezdomnym zwierzakom w Wawie. Pamiętacie, Jak Rybon36 opisywał - jak to działa? Quote
GreenEvil Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Ja mam jescze jedna - pismo jest za dlugie. Nikomu nie bedzie sie chcialo przkopywac przez 4 strony gryzmolow i w efekcie wyladuje "ad kosz" Pzdr GreenEvil Quote
Aligator Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 :evil_lol: GreenEvil wyjełaś mi to z ust :evil_lol: Quote
Oliwka Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 owszem ognika juz nie ma ale za nim pojda w ''slad '' inne psy. jemu to zycia nie wroci ale mozna uratowac inne psy, ktore jeszcze zyja. nie mozna udawac , ze nic sie nie stało!!!! i chyba przynajmniej to jestesmy mu winni! dlatego uwazam, ze jego historia wlasnie tak wzruszajaco musi byc opisana, bo suche fakty nic tutaj nie zdzialaja. a wzorujac sie na jego historii mozna sobie nie trudno wyobrazic ze inne , bezdomne psy sa w podobnej sytuacji . osoba, ktora bedzie to czytac, ma sie wczuc w sytuacje psa, wykazac sie choc odrobina empatii. bo wikszosc nie uwaza zwierzat za zywe istoty Quote
joaaa Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Ja też myslę, że z tą długością to racja. Osoba musi sie wczuć, ale ja też czytając to pismo kilka razy przerywałam, a miałam dobrą motrywację, żeby czytać. Więc osoba, która nie uważa zwierzęcia za istotę czującą i myslącą, tym bardziej nie skończy czytać. Oliwka, nie denerwuj się, przecież wszyscy chcemy jak najlepiej w tej sprawie. Quote
supergoga Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Myśmy podpisali i odesłali, jakkolwiek przerobicie treść my i nasze podpisy pozostaja. Quote
Oliwka Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 joaa:jesli uwazasz, ze list jest za dlugi napisz mi na pw co uwazasz , ze moznaby nie napisac. a list jest dlugi, bo to tak , jakby byly napisane 2 listy : poruszona sprawa ognika i zarazem proceder usypiania bez leczenia bezdomnych zwierzat. i wlasnie na sprawie ognika mozna bylo wyjasnic jaki to podly proceder. wszelkie uwagi kierujcie na pw. nie wszyscy musza wiedziec , bo nie wszyscy tutaj sa za za naglosnieniem tych spraw , o czym chyba wiecie Quote
Oliwka Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 aligator, przeciez to co rybon napisala to wlasnie jest wstawione. i wlasnie ten problem jest poruszany. przeczytaj uwaznie Quote
shantara Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Ja swoje uwagi wysłałam na pw Adze ale nie wiem czy doszły bo w piśmie chyba pozostało tak jak było wcześniej... Tak czy inaczej pismo podpisałam i odesłałam :) Quote
Aga_Mazury Posted July 15, 2006 Posted July 15, 2006 Ja napisze tylko tyle...bardzo jest mi przykro, że mimo próśb dyskusja na temat listu odbyła się na forum (danie argumentów do ręki ludziom zainteresowanym)...ewentualnie jeszcze wszekie uwagi kierujcie do Oliwki (ona to pismo poprawia) ...lub... Bardzo proszę, żeby pismo napisał ktoś kto napisze je lepiej...(nie, nie obraziłam się ani nic takiego poprostu ciężko jest to wszystko ogarnąć)...Oliwko dziękuję za napisanie pisma..,. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.