Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 605
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak mozesz w ogole negowac waznosc tego watku.Pewnie mialo miejsce jakies niedomowienie,dlatego nie zostal jeszcze przyklejony.Uczy on wielu rzeczy : dlaczego warto poddawac suki i psy zabiegowi kastracji, dlaczego nie rozmnazac i dlaczego pod zadnym pozorem nie brac szczeniat od osoby, ktora rozmnozyla sobie "bo takie slodnie, a ja mam chetnych na nie".Niestety, taka osoba nie bedzie w stanie znalezc odpowiedzialnych, pewnych opiekunow dla calej urodzonej gromadki (to wprost nieralne).Zreszta na poczatku moze byc wszystko ok, ludzie nudza sie swoimi psami nawet po kilku latach.. a potem zasilaja one pobliskie Schroniska oraz ulice.. wywalane sa nawet dziadki, ktore kiedys, jako mlode szczenieta zostaly oddane "w dobre rece".Zreszta po co rozmnazac, skoro tyle biedek jest w Schroniskach? Tam usypia sie psy z powodu przepelnien.. szczeniaki umieraja na wszystkie mozliwe choroby..dorosle sa zagryzane przez silniejsze osobniki..

Apeluje o przyklejenie watku.

Posted

Agnieszka(Visenna) napisał(a):
Jak mozesz w ogole negowac waznosc tego watku.


Nie twierdzę, że nie jest ważny - jest, i to bardzo! Ale skoro mod go jeszcze nie przykleił, to widocznie ma swoje powody...

Posted

Moja mama była w schronisku kilkakrotnie, sama nawet wybierała w nim poprzedniego psa ( i Zuzię też) . Obejrzała film, poryczała się- ona też jest b. uczuciowa. Ale nie potrafię jej przekonać. Mama mówi, że Zuzia ma zastrzyki, że przecież igdy jej nie dopuścimy, ona jest ciągle przy nas, więc nie miała by czasu na romanisk.

Posted

Rybc!a napisał(a):
Moja mama była w schronisku kilkakrotnie, sama nawet wybierała w nim poprzedniego psa ( i Zuzię też) . Obejrzała film, poryczała się- ona też jest b. uczuciowa. Ale nie potrafię jej przekonać. Mama mówi, że Zuzia ma zastrzyki, że przecież igdy jej nie dopuścimy, ona jest ciągle przy nas, więc nie miała by czasu na romanisk.


A o tym ze groza jej choroby jesli jej nie wysterylizujecie tez mama wie?Bo mi sie zdaje ze nie :shake:

Posted

kamila-dog napisał(a):
A o tym ze groza jej choroby jesli jej nie wysterylizujecie tez mama wie?Bo mi sie zdaje ze nie :shake:


tak, np.:ropomacicze czy nowotwór sutka-zastrzyki jej przed tym nie uchronią:shake: kolejne argumenty-i to bardzo mocne

Posted

Wcześniej też, nawet lepiej :) Ale różne są szkoły :)

dla mnie osobiście ważniejszy jest sam fakt niedopuszczania do rozrodu niż metoda, ale kastracja jest najpewniejsza i najzdrowsza.

  • 4 weeks later...
Posted

W środę moja Fruźka będzie mieć sterylizację..
Szczerze mówiąc to się trochę o nią boję. O samą operację jestem spokojna bo wiem że to nietrudny zabieg a moi weterynarze są świetni ale nie wiem jak to będzie.. bo sunie trzeba będzie zostawić na cały dzień w klinice. Fruzia jest znajdą, najprawdopodobniej ktoś wyrzucił ją z samochodu i poprostu odjechał. Mała wpada w panikę kiedy np na spacerze znikam jej z pola widzenia chociaż na chwilę ..a tu będę musiała ją zostawić w jakimś obcym miejscu na tak długo, boję się że się mi tam zapłacze.. :-(

Noi mam do was kilka pytań.. jak mam ją przygotować do tego zabiegu? To prawda że pies nie może nic jesć przez minimum 12 godzin przed operacją?

Noi nie wiem jak ja ją opanuje po operacji.. to jest wulkan energii i lata jak torpeda :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...