diabelkowa Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 ja w mojej szkole robie akcje o sterylizacji i puszcze ten filmik bedza plakaty i wszystko ale dopiero w listopadzie bo teraz zbiorka dla schronisk ;] Quote
lewkonia Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 diabelkowa - to cudowny pomysł:multi: :multi: :multi: , bo dzieciom nie trzeba wykorzeniać przesądów typu: "trzeba suczkę raz dopuścić dla zdrowia".:crazyeye: Gdy dotrzesz do nich z tak dobrze wyłożonymi argumentami to odzew będzie owocny. Może nie od razu, ale zapamiętają to na całe życie. Quote
diabelkowa Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 dzieki ;] no w tym wieku co ja to tak bardziej potrzebne bo juz sie wkracza w doroslosc(liceum) i trzeba obalic stereotypy zeby w doroslym zyciu nie kaleczyc zwierzat ale najpierw musze sie sama dowiedziec moze juz tu padlo to pytanie ale czy suka jak jest wysterylizowana ma cieczke ? chyba nie bo jak ... pomozcie mi jakos jak ich moge zaciekawic ja to widze tak mniej wiecej: puszcze film podam wszystkie kozysci sterylki no i pytania od wszystkich Quote
Zyleta1986 Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Ten filmik jest przepiękny ale te pieski z tego filmiku poprostu......:-( :-( :-( :-( :-( :-( Quote
lewkonia Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Sunia po sterylizacji nie ma cieczki - i to jest bardzo istotna dla właściciela zaleta, bo nie brudzi i nie wabi zalotników.:cool1: Quote
diabelkowa Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 dzieki ;] lewkonia strasznie podoba mi sie Twoj podpis ;]] Quote
lewkonia Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 :lol: Podpis pochodzi z książki "Listy dzieci do Boga".:lol: Quote
Eufrozyna Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Może nie wszystko i niedokładnie przeczytałam, mam wrażenie, że piszecie głównie o sterelizacji. Ja mam doświadczenia z samcami, mieszkam na wsi i uznaliśmy, że dla bezpieczeństwa naszych psów w ewentualnych starciach z wiejskimi psami nalezy je kastrować. I to okazało się słuszne, nawet kiedy któryś z naszych psów wybiegnie z podwórka, nie jest konkurentem dla samców i nie dochodzi do awantur na tle :evil_lol: seksualnym. Nasze psy nie włóczą się po okolicy. I żaden się nie przyczyni do powiększenia liczby wiejskich łańcuchowych biedaków. Quote
Dobermania Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Ja mam, oczywiście, oba zwierzaki wykastrowane, ale gdy przekonuję innych o konieczności i oczywistych zaletach sterylizycji, zaczynają się schody. Używam rzeczowych argumentów, podpieram się naukowymi faktami, opiniami weterynarzy, doświadczeniem (własne zwierzęta, wolontariat). Ludzie, niestety, są narrow-minded i nie chcą słuchać. Najgłupsze "argumenty", jakie słyszałam, to: "Oj, daj spokój, niech też sobie poużywają..." -_- "A ja wolę mieć takie słodkie, malutkie kluseczki, jak moja sunia" - nawet, gdy mówię, że takie słodkie, malutkie kluseczki są w schroniskach, a "jego sunia" urodzi, dajmy na to, dziewięć i on zostawi najwyżej dwa... I oczywiście, że jej szczeniaki nie będą genetycznymi kopiami mamusi, bo to musiałby być klon, a nawet wtedy wychowanie, środowisko robi swoje. Nie słuchają. "A ja nie chcę, żeby cierpiał(a) [w czasie i po zabiegu]" - ale żeby cierpiała, jak dostanie ropomacicza, to chcą? Żeby ich jurny piesek wdawał się w bujki z innymi psami i uciekał, gdy suka sąsiadów dostanie cieczki też chce? Quote
mia_mia Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 to smutne ze ludzie nie rozumieja prostych spraw.. o ile bylo by latwiej, ile psiakow mniej w schroniskach itp.. gdybym miala kundelka albo nie planowala rozmnazac mojej suki [rodowodowej] to sterylizowalabym jak najszybciej.. glownie ze wzgledu tez na swoja wygode-brak cieczek Quote
Alala Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Dobry pomysl ja bym wyslala do interwencji tam czesto sa takie rozne rzeczy. Zaraz napisze maila do Telewizji Lubin. Oni chyba to wyemitują. Quote
diabelkowa Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Eufrozyna napisał(a):Może nie wszystko i niedokładnie przeczytałam, mam wrażenie, że piszecie głównie o sterelizacji. Ja mam doświadczenia z samcami, mieszkam na wsi i uznaliśmy, że dla bezpieczeństwa naszych psów w ewentualnych starciach z wiejskimi psami nalezy je kastrować. I to okazało się słuszne, nawet kiedy któryś z naszych psów wybiegnie z podwórka, nie jest konkurentem dla samców i nie dochodzi do awantur na tle :evil_lol: seksualnym. Nasze psy nie włóczą się po okolicy. I żaden się nie przyczyni do powiększenia liczby wiejskich łańcuchowych biedaków. wedlug mnie sterylizacja to pojecie ogolne dla zwierzat i dla samic i dla samcoow;] Quote
Daszka Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 diabelkowa napisał(a):wedlug mnie sterylizacja to pojecie ogolne dla zwierzat i dla samic i dla samcoow;] Masz rację tak samo jak kastrację można odnieśc zarowno do samców jak i samic. Kastracja polega na usunięciu narządów płciowych, zwierzę przestaje odczuwa pociąg seksualny i nie może się rozmnażac. Sterylizacja powoduję tylko niemożliwośc zapłodnienia. Quote
Marta i Wika Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Sterylizacja Wikuni we wtorek - trzymajcie kciuki... Quote
Eufrozyna Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Czy aby napewno? Kastracja u samców to wyłuskanie jąder, czyli niemozność zapłodnienia, a sterylizacja u samic to usunięcie jajników i bywa, że macicy. Zabieg dużo trudniejszy i bardzo inwazyjny. Quote
diabelkowa Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 wyluskanie jader ? tzn mozna dokladnie? bo bardzo chce wykastrowac swojego psa ale mama nie chce :/ Quote
Eufrozyna Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Mam dwa kastrowane psy, zabieg polegał na nacięciu skóry moszny i usunieciu z niej jąder. Obaj chłopcy doszli do zdrowia w ciągu 48 godzin, tzn. siusialy, oszczednie biegaly. Oprócz tego, że sa mniej wobec siebie zaczepne, nic nie zmieniło się w ich usposobieniu. Są radosne, ufne, nie utyły i sa bezpieczne w kontakcie z obcymi psami bowiem nie są wobec nich agresywne. Nie mają skłonności do włóczęgostwa, co w naszych wiejskich warunkach byłoby niebezpieczne. Quote
lewkonia Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 W filmie w wersji angielskiej jest: "spy or neuter your pets" - czyli dokladnie slowo w słowo: sterylizuj lub kastruj swoje zwierzęta. Po starannym przewertowaniu "Słownika Języka Polskiego" użyłam jedynie sterylizuj - gdyż w potocznie rozumianej polszczyźnie znaczy to sterylizuj i kastruj. Sterylizacja jest rozumiana jako pobawienie możliwości rozrodu. W Polsce weterynarze usuwają narządy płciowe (gonady)samca i samicy. Quote
psiamama Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Film poruszajacy. Najgorsze jest to, ze cala masa ludzi tego nie zobaczy, wlasnie tych co najbardziej powinni go obejrzec. Mialam 2 wysterylizowane dziewczyny, obecna tez wysterylizuje, bo pomimo, ze jest suka hodowlana nie zdecyduje sie na dzieci. Nie wiem do kogo one trafia, a gdyby im sie cos stalo to pekloby mi serce. Quote
Eufrozyna Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 diabelkowa napisał(a):ile dalas za zabieg? Nie pamiętam, to było 4. lata temu. Quote
diabelkowa Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 psiamama napisał(a):Film poruszajacy. Najgorsze jest to, ze cala masa ludzi tego nie zobaczy, wlasnie tych co najbardziej powinni go obejrzec. Mialam 2 wysterylizowane dziewczyny, obecna tez wysterylizuje, bo pomimo, ze jest suka hodowlana nie zdecyduje sie na dzieci. Nie wiem do kogo one trafia, a gdyby im sie cos stalo to pekloby mi serce. No wlasnie wiec robmy tak zeby film ten zobaczylo jak najwiecej osob ;] Do wszystkich uczniow: zrobcie tak jak ja puscie film w swojej szkole i krociotki wykladzik ale baardzo ciekawy moze do kogos to dotrze ... oby... Quote
Marta i Wika Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 A Wikunia już po sterylce - od 2 godzin... Quote
Rybc!a Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 I jak się czuje? Czy szybko obudziła się z narkozy ( bo tego boję się najbardziej)? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.