supergoga Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Hallo, hallo, Swan, czy Cię tam zasypało? Co słychac u Was, jak sunia. Dziewczyny, zmieńcie ten tytuł! Swan napisz, co nowego u Was, jak Darma sie czuje i aklimatyzuje. Quote
swan Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Hej hej, cierpliwości dziewczyny. U nas niewielkie zmiany. Ja przez weekend pracuję w Szczecinie, tak więc wyjeżdżam w soboty i niedziele o 7 rano i wracam późnym popołudniem. Tak więc Darma nie wykąpana jeszcze:oops: Nie dałam rady. Poza tym jakby było tego mało, kocur potrzebował opieki weterynaryjnej. Ja myślałam, ze jakić wypadek mu się zdarzył, że łapkę złamał, a ta paskuda prała się znowu z kimś , odniósł niewielkie rany, tylko stan zapalny mu się zrobił :mad: łobuza mam w domu:mad: Aha, Darma trochę kombinowała w domu jak była sama, to znaczy zwiedziła wszystkie parapety w domu. Ale popołudniu poćwiczyłam z nią intensywniej bycie Alfą:cool3: i wieczorem 5 godzin przeczekała jak aniołek:multi: I jeszcze jedno, chodzę z nią na spacer od wczoraj bez smyczy:loveu: niesamowita bestia:loveu: chociaż nasz spacer głównie polega na tym, że ona ciągle na mnie czeka , bo nie nadążam:cool1: Quote
swan Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 dzisiaj kolejny spacerek bez smyczy Tak to wygląda. Darma mogłaby mieć oczy z tyłu głowy, byłoby jej wygodniej mnie pilnować:cool3: A jak się pani na chwilkę zatrzyma, żeby zrobić zdjęcie, to zaraz biegusiem trzeba przybiec koniecznie zobaczyć co się dzieje, że się pani tak ociąga: A nawet, jak coś w śniegu fajnie zapachnie, to trzeba pani baaardzo pilnować, czy aby nie zniknęła... A najlepiej sprawdzić dotykowo, czy pani na pewno tu jest: a po powrocie ze spacerku trzeba troszkę nadrobić, bo jak się biega parę metrów od pani, to nie mogła cały czas drapać za uszkiem :diabloti: czarnula jeszcze nieświadoma, co za tortura w wannie ją dzisiaj czeka:diabloti: Aha, nie mam nie wiadomo ile czasu na spacerki niestety, ale już odmiana od życia schroniskowego się objawiła, Darma zgubiła już ponad kilogram! Ja nic:cool1: A teraz mały pilnowacz śpi koło mojego krzesła. A ponieważ mam krzesło biurowe na kółkach, muszę zawsze przed wstawaniem sprawdzić, czy na łapę albo na mordkę jej nie najadę, tak blisko się trzyma. Normalnie balsam na udręczoną duszę byłej właścicielki wiecznych uciekinierów:p Quote
Aga_Mazury Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 ..swan...jesteś WIELKA....buziaki dla czarnulki..ślicznej:loveu: Quote
swan Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 eee tam, to Darma jest niesamowita mi się to w głowie nie mieści, 7 lat w schronisku, a pies ma taki charakter, że hej:loveu: Wiewióra: :modla: :modla: to dla Ciebie:lol: Quote
Camara Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 swan napisał(a): .... Aha, nie mam nie wiadomo ile czasu na spacerki niestety, ale już odmiana od życia schroniskowego się objawiła, Darma zgubiła już ponad kilogram! Ja nic:cool1: i jaki wniosek z tego???? swan objada Darme :crazyeye: :cool3: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Piękna mordka... taka radosna.... swan, Darma juz cię kocha :loveu: Quote
Dorothy Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Darma jest przepiekna!!! Boze co za oczy! I usmiech!!! Swan nie objadaj Darmy.....:mad: Quote
brazowa1 Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 No wlasnie Darma ujawnilaswoj charakter!Dla niej liczy sie tylko PANCIA! Spacer z Darma tak wlasnie wyglada...ciagle czeka,czy pani podaza i czy jest wystarczajaco blisko,zeby mozna ja bylo dotknac nosem. Czarna juz Cie kocha Swan,to widac.Ma swoja pania i miejsce na ziemi. Quote
swan Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Oj normalnie nie wiem co powiedzieć:oops: bo mam lepszego psa, niż zasługuję, Darma mnie po prostu no, przerasta swoim uczuciem i oddaniem i uwagą, nie jestem przyzwyczajona do takich psów i jest to dla mnie zaskoczenie szczerze powiem:crazyeye: :loveu: oczywiście bardzo miłe zaskoczenie:loveu: a dla dziewczyn z Sopotu informuję, że imię było tak dobrane,żeby Czarnej nie mącić w głowie i żeby było możliwie podobne do schroniskowego, chyba się udało i chyba dla Niej te dwa słowa są bardziej podobne niż nam się wydaje, reaguje na obydwa imiona w taki sam sposób:lol: Więc Wiewióra i Brązowa - jak będziecie na wiosnę, to Czarna przyleci na pewno na Wasze zawołanie:p Quote
kinga Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 no i co, swan, z tą wanną, i co?:crazyeye: jak było? bardzo mokro? nie potopiłyście się?:p Quote
swan Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 ojojojojojoj no nie było jeszcze tej wanny:oops: ciągle coś mi tu wyskakuje, albo konieczność konstruowania sztucznej ręki (patrz wątek dzikiej Lusi), albo mi się komputer psuje i dopiero drugi monitor okazał się działający, a trzeba go było stachać z pierwszego piętra i podłączyć, a jeszcze kilka rzeczy do w pracy do zrobienia, i koparkę trzeba zatankować:cool3: no słuchajcie, właśnie prowizorycznie zrobiłam nową konstrukcję komputerową, dzięki czemu znowu mogę tutaj być, a za chwilę wpadam w szał sprzątania:vamp: i potem długi spacerek z Darmą i wtedy dopiero będzie scena łazienkowa:p No ale na dzisiejszy wieczór zapraszam, ciekawe, czy będzie wyglądała jak szczurek?:eviltong: Quote
swan Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Domek wysprzątany, coby się panna Darma nie pobrudziła po wyjściu z kąpielli:evil_lol: no i było oswajanie z wanną. Na początku nieświadoma niczego niunia stała spokojnie, ale po chwili, jak woda zaczęła się przedzierać przez całe futro i docierać do skóry, chyba już jej się odechciało i postanowiła zwiewać przez okno Niestety liczne doniczki z kwiatami zagrodziły jej jedyny możliwy kierunek ruchu i Darma stała już spokojnie do końca kąpieli, jedynie od czasu do czasu z wyrzutem patrząc oprawcy w oczy a pod koniec pozwoliła nawet obejrzeć swój dumny i szlachetny profil Starałam się skończyć najszybciej jak to możliwe, ale na koniec mieliśmy mycie głowy i mordki, bidulka nie zniosła prysznica tuż przed nosem i próbowała mu pokazać, kto tu rządzi:diabloti: wszyscy przeżyli:multi: a tutaj takie trochę ruchome zdjęcie. To rozmyte to włosy Darmy przy otrzepywaniu się, czyli praktycznie cała Darma:cool3: Dobrze, że mój telefon komórkowy to nie profesjonalny aparat, bo zobaczylibyście porażająco zdegustowany wzrok kotki, która odpoczywając sobie po leniwym dniu na kanapie zaliczyła ten prysznic :evil_lol: Powiem tylko, że Darma tak ciężko pracuje nad zamgławianiem mieszkania, że sama jest już prawie sucha:p za to ja zaraz będę potrzebowac gumę do ściągania wody ze ścian:p Quote
Kathleen Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 Jej, ale ślicznotka... No... to teraz czekamy na fotki czystej, puszystej Darmy :eviltong: Quote
Dorothy Posted March 14, 2006 Posted March 14, 2006 hihi booosko a to otrzepywanie - poezja :evil_lol: Quote
tuxman Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 swan - przyznaj się ile hektolitrów szamponu poszło? :lol: A Darmę masz cudowną... naprawdę. Pozdrawiam Quote
supergoga Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Po pierwsze Swan, już tu inni pisali,prosze nie wyjadać Darmie papu - bo to jest bardzo be. Po drugie - wyrodna oprawczyni naraziła biedna, brudna i śmierdzącą tak milutko sunię na takie stresy wanienne - to też jest be Po trzecie - Pańcia nie poćwiczy kondychę, skoro za psiulką nie nadąża i pies sie stresuje, że na spacerku Pańci w pobliżu nie ma i w biegu za uszkiem nie drapczy - to też jest be. Swan - masz 3 x be - nie wiem co z tym zrobisz.:mad: Popraw wynik dziewczyno! A propos leżenia przy biurku, moja Lagunka zawsze układa sie albo pod nim, ale niezbyt wtedy mam gdzie siedzieć bo musiałabym odkręcić swoje nogi i odstawić na bok, a jakoś jestem z nimi blisko związana i nie mogę. Albo obok leży, lub z tyłu i tez nawet na tym fotelu komputerowym drgnąć nie można, żeby jej krzywdy nie zrobić - a jak chcę wstać od biurka i ją przesuwam, no to wyrzut. Czyli teżchya jestem be. Ale Swan jest BE x 3 - hahaha :evil_lol: Quote
kinga Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 swan :angryy: :angryy: , w zwiazku z powyższym tekstem supergogi apelujemy, abyś poprawiła psu warunki bytowe, gdyż narażasz go na stresy, głod i brak ruchu :roll: na mocy powyższego pies może Ci zostać odebrany :angryy: :angryy: :angryy: i oddelegowany do schroniska, gdzie w ciszy i spokoju będzie sobie nadal śmierdział, tył spokojnie i ruszał sie według własnych potrzeb :eviltong: :p Quote
Dorothy Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 :crazyeye: :crazyeye: :lol: :lol: :D :D :turn-l: :turn-l: Kinga jak zjem klawiature ze smiechu to mi moze maz nie kupic nowej.....:evil_lol: Quote
swan Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: a co to jest polowanie z nagonką:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ja ostrzegam, na tego typu rzeczy:2gunfire: jestem teraz baaaardzo cięta:mad: oddam, jak Bozie kocham, oddam:mad: Supergoga, Ty się nie narażaj, bo my się spotkamy niedługo:cool1: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :eviltong: Sluchajcie, no jak mam jej nie wyjadać. Nie mam czasu robić zakupów, tylko dla zwierząt jest w domu jedzenie. Szafkę i lodówkę mam zapchaną puszkami dla psów, sercami indyczymi i szprotkami na łapówki dla dzikiej Lusi, ryżem z marchewką dla Darmy, puszkami dla kotów, kiełbasą dla psów, chrupkami dla kotki na ścieranie kamienia z zębów, kośćmi dla Darmy na wyczyszczenie zębów, chrupkami dla kocura, żeby mu się gospodarka pH po kastracji nie zaburzyła...... no to co ja mam jeść??:shake: Na moje jedzenie w kuchni nie ma miejsca:-o Aha, Supergoga, bo Ty jesteś be bo jesteś za duża:eviltong: Darma właśnie odkryła uroki budy z biurka, tylko że moje nogi się mieszczą, dyndają sobie nad nią........:lol: Quote
swan Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 Normalnie doczekałam się:lilangel: mam tutaj raj na ziemi przed grzechem pierworodnym idealna symbioza psowatych, kotowatych i dwunożnych dla zdezorientowanych - czarna plama na górze zdjęcia to Darma, czarna plama na dole zdjęcia to moja kotka Pusia, a to niebieskie po bokach to kawałki mnie:p Quote
kinga Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 ale te spodnie, swan! spodnie! nie pod kolor!!!:shake: Quote
Camara Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 noooo... piknie :mad: i na dodatek trzyma Darme w budzie :shake: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: :cool3: swan, a jak wymieniłas zawartość swojej lodówki... to tak mimochodem zajrzałam do swojej... nie ma w niej kociego żarcia :evil_lol: reszta... jak u ciebie :lol: PS: piekne te czarne futra przy nogach :p i dodatkowo pewnie mocno grzeją :eggface: Quote
swan Posted March 15, 2006 Posted March 15, 2006 hm ...ten.....tego....ten....no więc.... albo ja już zupełnie odejmować nie umiem:splat: albo Darmie wypłukałam z futra w czasie kąpieli 10 kg brudu:shocked!: więc zważyłam Darmę przed chwilą i waży 21 kg:cool1: no więc chyba to pierwsze:oops: :no-no-no: nie umiem odejmować:niewiem: przepraszam za zmyłkę.... Quote
wiewiora1 Posted March 16, 2006 Author Posted March 16, 2006 Darma imię wspaniałe jak jej to nie przeszkadza to mi też a nawet się bardzo podoba. Czarna Darma latem była zawsze kąpana i nie robiła żadnych problemów. Zeszłego lata dałam się nawet namowić na ogolenie jej . Zostawiliśmy tylko jej lwią grzywę . Ale roapaczałam i obiecałam sobie , że już nigdy nigdy nigdy . Widzę to na zdjęciach , widzę ona sie po prostu uśmiech jak za dawnych czasow. Wobec tego jest jej bardzo bardzo dobrze, czuje się swobodnie a co najważniejsze pokochała cie i zaufała. Ja to widzę i jestem z tego bardzo bardzo zadowolona. Właśnie tego dla niej chciałam. Co do Trola to już znalazł wspaniałych wspaniałych włascicieli. Na dniach pewnie razem z Brazową go odwiedzimy. Trol będzie chadzał ze swymi nowymi właścicielami do teatru. Będzie tam stałym bywalcem. Co do zdjęc to na prawdę przepraszam . nie mam jak ich wrzucić na stronkę. Ale gdy tylko będzie to możliwe to je umieszczę. A w schronisku było bardzo duże poruszenie. nawet sobie nie wyobrazacie jakie. Ale to tylko wiem Ja i Brazowa no i Bokser.... Najdziwniejsza była ta niedziela, kiedy miałam dyżur a Czarnej już nie było.. Czułam się dziwnie ale zadowolona. Pozdrawiam Quote
supergoga Posted March 17, 2006 Posted March 17, 2006 Tak czy tak Swan - popraw sie, bo jak się spotkamy to się policzymy. Pies zostanie obejrzany, komisyjnie zważony, Ty także i zobaczymy jak wypadnie ta cała sprawa. Masz rację, jak byk jestem jak nie wiem, całe 162 cm wzrostu i 48 kg wagi - to pod biurkiem serdel się nie zmieści. Darma, nie daj się, przejmij funkcje głowy domu, ja ci to mówię. A mnie spokojnie możesz słuchać - to mówi serdelka - Lagunka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.