Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to przyjeżdżajcie kochani. Ja wiem , że nie od razu i się tęskni, ale te zdjątka to tak bardzo na zachętę dla Was:loveu: żeby to spotkanie tutaj rzeczywiście się odbyło, a nie odeszło we mgłę zapomnienia:shake:

dzisiaj byłam u sąsiada, pogadać o oborniku (jak to ogrodnik z koniarzem:cool3: ) i się okazało, że byłam w błędzie myśląc, że On ma tylko taki hotelik dla koni. On ma też sporo własnych koni, prowadzi szkółkę, jego konie startują w zawodach, jeździ z nimi po całej Polsce.

Tak że Dorothy i Tuxman, będzie towarzystwo do pogadania o konikach, nie tylko o psiakach:multi:

  • Replies 491
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chyba dziewczyny z Sopotu pisały, dlaczego Darma nie goni kotów. Albo ja to na początku pisałam....

Darma czuje respekt i jakiś strach przed kotami, schodzi im z drogi,, nie chce być za blisko kotów w wąskim przejściu. Jak to jest możliwe, to się nie zbliża.

Tak to było na początku.

Koty zaskoczone, stały i gapiły się co ten pies wyprawia, i czy już mają uciekać, czy jest to jakiś nowy rodzaj ataku i pościgu tylko w odwrotnym kierunku??:crazyeye: zdezorientowane zupełnie

potem, jak się zorientowały, że Darma taka ugodowa, to się rozpanoszyły i wyjadały Darmie z miski sprzed nosa. Darma nie protestowała tylko się usuwała:crazyeye: Ja musiałam interweniować, bo by biedna z głodu umarła:angryy:

Potem, to już całkiem od niedawna, Darma dostrzegła, że każdy ma prawo do swojej miski, i jak się jej kot pcha pod zęby w czasie jedzenia, to bardzo groźnym warczeniem i gwałtownym ruchem głowy odgania intruza. Trochę mnie to stresuje, szczerze powiem, ale koty mniej :p bo po chwili próbują od nowa:cool1:

Ale do tej pory koty oglądały Darmę, czasem z nienacka próbowały obwąchać jej tylną łapę albo ogon jak nie widziała;) i tak się obserwowali nawzajem

a dzisiaj rano Kacper stał na łóżku a Darma siedziała obok , witali się ze mną oboje, i w tej radości słonecznego poranka Kacper się zaczął łasić o łeb Darmy:crazyeye:

żebyście widzieli minę Darmy:crazyeye: zatkało ją zupełnie:p

Posted

Nie, no, swan... bajeczne widoki Ty tam masz i wśród zwierząt i natury za domem.
Te wtulanie się kotków w Darmę, nie powiem, że jestem zaskoczona, ale bardzo mile. A zdjęcia wyszły Ci śliczne i pokazują urok calej gromadki.

Co do widoczków, to już Ty potrafisz, że człowiek po prostu nie wie co ma powiedzieć. Bo tym się można zachwycać, zachwycać bez słowa i jeszcze po tym co pokazałaś, to chciałby więcej.

A chciałabym wiedzieć, na jednym ze zdjęć do Darmy tulą się obydwa koty. Czy Darma sobie leży dalej spokojnie, czy im ucieka?

Posted

Kathleen - no to takie przekłamanie mi wyszło, a niestety zasugerowane było moim opisem. Opisałam sytuację , której nie miałam na zdjęciu. Na pocieszenie, dzisiaj też Kacper witał się z Darmą:loveu: Darma może i nie oddaje przytulenia,ale się nie odsuwa i ciekawie obwą****e kotka, więc wygląda na to, że mają szansę się zaprzyjaźnić. Tak w ogóle to Darma się przyzwyczaja do kotów i już się ich tak nie boi, jak wracam do domu, to mnie cała trójka wita w ciasnym przedpokoju/korytarzyku. Już przed nimi nie ucieka:p

A na tym zdjęciu obydwa koty przytulone do siebie, co się często zdarza (to rodzeństwo) śpi na fotelu, a Darma siedzi tuż obok fotela z głową tuż przy kotkach. To też się jeszcze niedawno nie zdarzało:p

Posted

:evil_lol: hihihihi, aleś mnie oszukała.
No to wszystko jasne, ale wyjaśnię dlaczego pytałam.
Kiedyś, jeszcze jak mieszkałam z rodzicami, był u nas pies (Maks) i kocurek (Kubuś)... Kubuś szukał ciągle ciepła i czegoś do czego mógł się przytulić.
Gdy Maks leżał sobie na jednym końcu wersalki i Kubuś wszedł i przytulił się do niego, to za jakieś 2 minuty, Maks wstawał i przechodził na drugi koniec kanapy, no to Kubuś za nim. Kilka razy się tak pościgali i w końcu Maks dał za wygraną, pozwolił Kubusiowi spać do niego przytulonym.

Posted

Swan,juz sie nie martwie na zapas;)

Darma i koty,koty i Darma,to poezja.
Pewnie schroniskowy,oblesny, jednooki kot Ursus,ktory nauczyl ja respektu bylby zdegustowany na taka zazylosc ze strony kotow.Ursus nawet nie to,ze sie rzuca na psy albo mial okazje ja podrapac,on dreczy psy psychicznie,jak tylko podejda w jego rejony.

Szkoda,ze czarne zwierzaki sa takie ciezkie do fotografowania.:lol:

Posted

No właśnie, ciężko z tym fotografowaniem.

Jeden czarny zwierzak wygląda jak czarna plama.

Trzy czarne zwierzaki wyglądają jak wielka czarna plama:cool1:

Posted

swan napisał(a):
No właśnie, ciężko z tym fotografowaniem.

Jeden czarny zwierzak wygląda jak czarna plama.

Trzy czarne zwierzaki wyglądają jak wielka czarna plama:cool1:

mnie to nie przeszkadza... phiii, będę sobie oglądać czarne plamy :evil_lol:
mam dużą wyobraźnię to sobie wyobraże co autor miał na myśli ;)... i szansę 3 :1 że trafię. Dwie małe plamy - to koty, jedna większa to Darma :evil_lol:

Posted

Dorothy napisał(a):
piekne zdjecia swan, jestes prawdziwa artystka!!
....


:cool1: no jasne, a to zaledwie telefonem komórkowym, dajcie mi jakiś nowy sprzęt, to dopiero padniecie na kolana:razz:

Posted

No Swan,jak sie lubi czarne zwierzaki, to nie ma zmiluj i trzeba kupic dobry sprzet ;)

Ja mam brazowego zwierza i kazde zdjecie, kazdym aparatem wychodzi OK.Specjalnie tak dobralam ;)

A na serio;jak mam chandre to zawsze wchodze na ten watek i od razu mi lepiej.Bez chandry tez wchodze i jest mi jeszcze lepiej.

Piekne zdjecie rozesmianej Darmy :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Nie było mnie tu barzo dlugo...ale owszystkim byłam informowana
Teraz gdy sama czytalam i oglądalam zdjęcia, łezka w oku mi się zakręciła ze szczęścia
Zawsze marzyłam żeby zabrać ją choć na kilka dni w plener do naszej małej przyczepki,, żeby pokazać jej wolność,,, ale wiem że tylko bym ją tym skrzywdziła ,, nie sztuką jest pokazać a potem odebrać sztuką jest zapewnić poczucie wolności na długi czas...Teraz to ma...
Cieszę się , że kilka lat temu uparłam się na nią pomimo jej warczenia i niezbyt dużej przychylności... Jednak ja na szczęscie okazałam się bardziej uparta,,,mimo że wszyscy uważali , że nie warto,,,Sama jednak Swan przyznasz , że było warto!!!!!!!!!
Żałuje tylko , że wcześniej nie zajęłam się jej adopcją...jednak Brazowa pociesza mnieslowami ale wtedy nie trafila by na Swan
Teraz na dniach jadę z odwiedzinami do Trola , ma wspanialych wlaścicieli ale jeszcze z większą niecierpliwością czekam na cieplusi dzień , żeby razem z Brazową odwiedzić Darmę,,,jestem ciekawa jej reakcji

Posted

ECH, niewiele zdjątek mamy, bo teraz jak wychodzimy na dwór, to ja najczęściej ręce mam zajęte łopatą, widłami albo wiaderkiem czy nawet taczką:cool1: sezon ogródkowy w pełni więc Darmie się ze mną nudzi:oops:

ale nie ma tego złego:razz:

odczepiła się trochę od przysłowiowej spódnicy i coraz swobodniej poznaje ogródek, chociaż oczywiście dalej bardzo mnie pilnuje, ale od czasu do czasu "odkleja" się na chwilę;)

No i dzięki temu zaczyna nawiązywać pierwsze kontakty z psami sąsiada:lol: Dzisiaj po raz pierwszy pomerdała ogonem na małego Bobika:lol: i nawet zaprosiła go jako pierwsza do zabawy:multi: nie mogłam uwierzyć:p no ale Bobik się wystraszył (jest 4 razy mniejszy od Darmy), zawarczał i sobie poszedł:shake: ale wszystko jeszcze przed nimi:cool3:

A kilka dni temu poszłyśmy sobie na pole na spacerek i trochę się pogoniłyśmy. A poniważ moja kondycja jest zerowa, po kilku krótkich sprintach padłam bez tchu na trawę, stąd zdjęcia poniżej. Z parteru portrety Darmy na tle nieba o zmierzchu:loveu:





Posted

acha wszystkich zaangażowanych w wątki o czarnych potforkach zapraszam do wpisywania się na listę na zlot - najlepiej wszystko na jednym wątku, więc odsyłam tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1560233#post1560233

A, jeszcze jedno, Darma się coraz ładniej socjalizuje. Na mężczyzn już nie warczy. Do znajomego, którego widziała już parę razy ale trzymała dystans, ostatnio jak przyszedł do nas i siedział na kanapie, podeszła sama, pomerdała ogonem i wyczekująco patrzyła w oczy, czy może ją pogłaszcze:crazyeye: :loveu:

A dzisiaj innego znajomego zobaczyła po raz pierwszy w życiu i sama przyszła się przywitać i podstawić łepek:crazyeye:

"normalnieje" nam pies:razz:

normalnieje aż za bardzo, bo już tak się kotów nie boi i ostatnio śledzi Pusię, ma takie zrywy, ze łazi za nią krok w krok po całym mieszkaniu, i czasem warknie, czasem zbliży się jakoś tak dziwnie, i pysk zbliża do karku ... tak niepokojąco się trochę zachowuje:shake:

martwię się, bo może kota zaskoczyć, one się przyzwyczaiły, że Darma jest niegroźna, i to może je zgubić:shake: i widzę że to ma podstawy w zazdrości Darmy, bo robi się nieprzyjemna jak koty wchodzą do mnie na łóżko albo z niego zeskakują, wtedy dosyć ostro je przegania:cool1:

popracujemy nad tym, ostatnio jest spokojniej, może się przekonała, że koty nie są dla niej konkurencją:p

Posted

Śliczne fotki (jak zwykle zresztą) i super, że Darma "normalnieje".
Hmmm, obawiasz, że może coś kotom zrobić? Coś mi się wydaje, że gdyby miała to zrobić, to już by zrobiła. Chociaż może faktycznie to zazdrość...
Wydaje mi się też, że koty taką zmianę by wyczuły (gdyby miało im coś grozić), raczej nie sądzę, że tak szybko się przyzwyczaiły i zaufały Darmie, żeby pozbyły się wobec niej ostrożności.
Ale to Ty jesteś na miejscu i lepiej widzisz i oceniasz sytuację i oczywiście, dobrze, że masz oczy dookoła głowy :)
Darma z parteru, hihihi :evil_lol: ale "wyrażenie"....

Posted

ja jestem przewrażliwiona po niechubnych wyczynach mojego ONka. Ale to pewnie racja, że tutaj nie ma mowy o zapędach krwiożerczych, tylko jakieś resztki instynktu łowieckiego i pewnie też tej zazdrości:cool3:

Darma łazi krok w krok jak cień za Pusią, parę razy miała taki odruch jakby stojąc nad nią chciała chwycić zębami za kark.... no i bądź tu mądry w jakim celu:cool1: w końcu psy z kotami też się różnie bawią:razz:

Ale przed chwilą Pusia poszła "po bandzie" stanęła sobie w drzwiach pokoju i zaczęła miauczeć. Darma się wygramoliła spod biurka i poszła do Pusi, stały tak naprzeciwko siebie w dystansie ok 1,5 metra, jak "W samo południe":diabloti:

Pusia zrobiła pierwszy krok.... i drugi i trzeci aż doszła do Darmy. Spojrzała jej prosto w oczy... A Darma odwróciła głowę:p

no to chyba jednak morderczej walki nie będzie:eviltong:

Posted

Nie szkodzi, żeś przewrażliwiona... Lepiej tak niż gdybyś była zupełnie obojętna.
I wiesz, wiele mówi to, że Darma odwróciła głowę. Coś czuję, że Pusia jest tutaj "górą", ale to byłoby też zrozumiałe, z tej racji, że Darma przyszła po niej.
Ale w sumie to masz fajnie.... ta obserwacja całego zwierzyńca też daje frajdę i zabawę na całego.

Posted

a ja tak sobię myślę, że dobrze że swan nie ma lepszego aparatu... bo ja bym nie mogła oderwac się od tego wątku i ciągle bym ją molestowała o nowe zdjątka (az by mnie znielubiła.. :mad:) :evil_lol:

kurcze, nie znam sie na kocio-psich relacjach :roll: ale tak na chłopski rozum... jak do tej pory obyło się bez drastycznych awantur... to dalej powinno byc już lepiej?

Posted

Wg mnie,to zazdrosc.Darma nie ma lowieckiego instynktu,co pokazala ignorujac sarny.
Ale wieksza czesc zycia spedzila wsrod psow i musiala sobie ustawic z nimi relacje,a nigdy nie byla "psia ofiara".Pewnie teraz troche probuje ustawic sobie koty,ale jak widac robi to metodami psychologicznymi,nie silowymi.Poty co, kot wygral.

Posted

Chyba faktycznie, trochę się uspokoiła atmosfera. Chociaż muszę przyznać, że thriller to taki raczej psychologiczny był niż krwawy:evil_lol:

Darma "śledzi" Pusię po domu czasem. W ogrodzie już jej daje spokój. Koty wyczaiły o co chodzi, i włażą na łóżko jak mnie tam nie ma:cool3: Jak jestem to czasem się jeszcze ładują, ale widać że obserwują wtedy nerwowe ruchy Darmy, czują się niepewnie i na wszelki wypadek nie spoufalają się ze mną za bardzo:p

trochę szkoda, no ale jakaś równowaga w przyrodzie musi być:razz: za to teraz ponieważ Kacperek jest "uziemiony" w domu, to Pusia chodzi z nami w zastępstwie na spacerki:lol: i się fajnie dogadują

Aha , było parę takich fajnych sytuacji, gdzie Darma szła obok kota, i tak szły przez całe mieszkanie, łeb w łeb, Darma taka trochę zesztywniała, Pusia ,na palcach i z wyprężonym grzbietem (ale nie zjeżona, o nie) żeby wyglądać na wyższą :evil_lol: i tak sobie szły jak takie dwa "pakery":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

No mówię Wam, obserwować tą menażerię czasami to cyrk na kółkach:lol:

Posted

wczoraj nie chciało wyjść słoneczko, ale i tak połaziłyśmy sobie we trzy po okolicy, tutaj dowód, że Pusia naprawdę nam towarzyszy, razem się całkiem blisko na spacerkach trzymają, az miło popatrzeć:loveu:


a potem już był bardziej nudny odcinek spacerku, kiedy to pani grzebie w ziemi, a Darmie się nuuuuuudzi.....



ale już dzisiaj było lepiej, też trochę pogrzebałam w ogródku i Darma poszła sobie obwąchiwać okoliczne kępki trawy, i tak sobie szła i szła, aż poszła za róg domu, i poszła dalej, i nagle wyleciała pędem z drugiej strony domu sprawdzić, czy jeszcze tam jestem:p

jak zobaczyła że jestem, to znowu sobie odeszła dalej, znowu dalej , za róg domu , chwilę jej nie było widać i po chwili znowu usłyszałam tupot nóżek na tarasie i wyleciała pędem z drugiej strony domu sprawdzić czy pani nie zniknęła....

zobaczyła że jestem, i znowu sobie poszła dalej, popatrzeć na koty sąsiada, na trawkę powąchać, poszła za róg domu, znikęła na chwilę.... i znowu usłyszałam stukot pazurków na tarasie z drugiej strony domu:lol:

przestałam liczyć ile kółek zrobiła, ale przynajmniej pozwala, żebym choć na chwilę zniknęła jej z oczu i to z własnej woli:lol: się cywilizujemy:cool3:

Posted

ach to słońce wiosenne, uwielbiam je:loveu: dzisiaj pogoda bardziej sprzyjała spacerkom i wykorzystaliśmy to na maksa:multi: rano połaziliśmy trochę przy strumyku, zupełnie inaczej wygląda w słoneczku prawda?


zwierzaczki jakoś też natchnione radosną wiosenną i przedświąteczną atmosferą same się tym spacerkiem bardziej bawiły, skacząc po pniach (Pusia) przez strumyk (Darma) i ogólnie zaglądając w każdy zakamarek nagle wydobyty na światło dzienne (dosłownie:p )

wprawdzie widać,że każdy się zajmuje swoimi sprawammi:roll: ale fajnie popatrzeć, jak samotnik Pusia nagle dąży do bliskości z resztą dwu i czworonożnych współlokatorów:lol:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...