Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 491
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a od południa do praktycznie jeszcze niedawno czyli do zmroku robiliśmy porządki w dolince nad strumieniem, zbierając suche gałęzie połamane albo pozostałe po czyszczeniu lasu i robiliśmy z TZem i w towarzystwie całej menażerii wieeeeelkie ognicho:crazyeye:




oczywiście Darma cały czas nie odstępowała mnie niemal na krok, chociaż to tu to tam skoczyła sobie coś obejrzeć, sprawdzić czy obwąchać....

a pod koniec kiedy już zmęczona padłam na jakimś pieńku i Darma legła u moich stóp, tak sobie na nią spojrzałam, jak sobie zmęczona, zdyszana, odpoczywa.... jak z uśmiechem na pysku kontroluje okolicę, jak nadstawia uszka na odgłos odfruwającego ptaka albo łamanej gałązki

i widziałam że wypoczywa, spokojna, chociaż czujna, uśmiechnięta, rozkosznie zmęczona i wybiegana.... i mi łzy w oczach stanęły.... po raz pierwszy sobie pomyślałam i chyba dotarło do mnie, że ta psina 7 lat (7 lat)spędziła w kojcu, w schronisku, w zapaszku, który wszyscy znamy, z innymi psiakami, bez własnego pana, bez zabawek, miziania itp. Oczywiście Wiewióra, wiem że od Ciebie to dostała, ale wiadomo że w ograniczonym wymiarze, pewnych rzeczy się nie przeskoczy....

no nic, rozkleiłam się tam na tym pieńku i nie mogłam od kudłatej oczu oderwać.... i wtedy co zrobiła Darma?? sięgnęła po gałązkę leżącą obok niej , przyciągnęła do siebie, przytrzymała łapkami i zaczęła obgryzać:crazyeye:

dlaczego takie dziwne??? Bo ona nigdy niczym się nie bawiła:shake: ile ja jej piłeczek nie podsuwałam, piszczących i nie piszczących, innych zabawek piszczących, kosteczek prawdziwych, kosteczek sztucznych, świńskich uszu, patyczków, kołeczków itp itd. Biegałam i pokazywałam jak się piłką bawić, i nic. Goniłam za patyczkami:oops: a Darma zero zainteresowania. I teraz, tak zupełnie od niechcenia i w takim momencie w takim stanie mojego ducha Darma zachowała się jak tak zupełnie normalny pies:lol: ech, ależ mnie to wzięło:cool3: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Kacper ma szlaban. Odbył już 1/3 z wyroku;) Siedzi w domu w kubraczku, bo nagle zaczął sobie strasznie rozdrapywać karczycho, futra zero na całej szyi i rany takie, że się goić nie chcą , bo ciągle na nowo drapie...

No więc ma "kaftanik bezpieczeństwa", jedzie wyłącznie na karmie dla alergików i nie jest wypuszczany, żeby nie zjadł tego co upoluje ani nie podjadał kotom sąsiada:diabloti:

Najprawdopodobniej dostał alergię na coś z jedzenia, i teraz musimy przeczekać na specjalnej karmie tylko i wyłącznie, a potem będziemy po kolei sprawdzać, na co reaguje drapaniem:p

Ale jak widać Pusia dzielnie go zastępuje:lol:

Posted

Niech Darma lepiej nie zaczyna z kotem,bo pofrunie dalej niz widzi.Kot potrafi :diabloti:

Wiewiora wczoraj nadrabiala zaleglosci w czytaniu o Czarnej-Darmie.Tez sie kobieta wzruszyla...

Darma jest szczesliwa,po prostu.

Posted

swan napisał(a):


no nic, rozkleiłam się tam na tym pieńku i nie mogłam od kudłatej oczu oderwać.... i wtedy co zrobiła Darma?? sięgnęła po gałązkę leżącą obok niej , przyciągnęła do siebie, przytrzymała łapkami i zaczęła obgryzać:crazyeye:
.....
I teraz, tak zupełnie od niechcenia i w takim momencie w takim stanie mojego ducha Darma zachowała się jak tak zupełnie normalny pies:lol: ech, ależ mnie to wzięło:cool3: :loveu: :loveu: :loveu:

:loveu::loveu::loveu: ja siem też rozkleiłam :oops: coś za wrażliwa sie robie :cool1:

biedny Kacper :-(... wiosenka, słoneczko a on w karcerze siedzi.... ech... życzę szybkiego odrostu futerka czarnego :p

Posted

no co Wy ludziska zlitujcie się

ja cały weekend pracowałam w Szczecinie (120 km od domu) a wieczorami zasuwam w ogródku. Właśnie z niego wróciłam - z Darmą oczywiście. Zdjęć nie ma, bo na dworze ciemno a Darma czarna przecież jest....

ostatnie roślinki przesadzałam i podlewałam przy latarce:cool3: :cool1:

niedługo dłuuuugi weekend, na pewno będą zdjęcia z leżakowania na trawce:p

Posted

Ojojo że też ja dopiero wpadłam na to, żeby o Czarnej Darmie i swan poczytać... :wallbash: ja więcej niż nietentego jestem...

swan - po pierwsze: Darma jest cudna cudna cudna! Jeszcze troszkę i ja zmienię zdanie co do kudłaczy :lying: (ja jestem wielką miłośniczką krótkowłosych stworów ;) ) bo po prostu Darma jest... cudna! :loveu: :loveu: :loveu:
Po drugie - masz mega zarąbiste koty! :iloveyou: Czarnulki rodzeństwo - miodzio! (moje to tez rodzeństwo, znaczy 2 z 3 są rodzeństwem ale nie są za grosz podobne do siebie) I te koty co na spacery chodzą... aż mi się łezka nostalgii w miejscu oczu zakręciła - bo ja tez miałam kiedyś 2 koty co ze mną i ze staruszkiem Mikim na obchód po osiedlu chodziły...
Po trzecie - ja ci niesamowicie tego miejsca na ziemi zazdorszę (ale tak pozytywnie, co by nie było), pięknie, spokojnie, cicho - pola, łąki, lasy - strumień :crazyeye: jesssuuu nie chciałabyś czasem mnie zaadoptować?? :razz:

Posted

Przykro mi Paulina,ale ustaw sie na koncu kolejki :mad:

Na poczatku jest wiewiora,potem ja,potem jeszcze pare innych osob,ktore marza,zeby Swan je zaadoptowala.

Jakbys byla duza,czarna i kudlata,Twoje szanse wzrosna.:evil_lol:

Posted

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: aleście mnie rozbawiły:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

ale wiecie no, tutaj trzeba ten strumyk regulowac, las czyścić, hektary trawy kosić, stado psów wyprowadzać, co niektóre oswajać:cool3:

każda ilość przyrodnich cór jest do zaakceptowania:p

my tu mamy duży strych do spania:eviltong:

a tak w ogóle to się niewiele osób zgłosiło na zjazd dogomaniacki, to chyba wyznaczymy jakiś inny późniejszy bardziej urlopowy termin, może będzie łatwiej

to same sobie na własne oczy zobaczycie - a ja nad strumykiem nasadziłam małe polanki niezapominajek:loveu: a w sadzie znalazłam całe poletko białych fiołków:p

Posted

brazowa1 napisał(a):
Jakbys byla duza,czarna i kudlata,Twoje szanse wzrosna.:evil_lol:


hehe coś z tym musze zrobić w takim razie - przechodzę na dietę wysokotłuszczową co by być duża, zaczynam prace w kotłowni co by być czarna i koniec z fryzjerem i depilacją - będę kudłata :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

I co swan - bierzesz? :diabloti:

Co do zlotu ja jak pisałam - piszę się. Daj tylko cynka jak i gdzie i kiedy. No nie - akurat gdzie to my wiemy :roll:

Posted

Tuxmanie drogi, wszak 13-14 maja był proponowany, lecz z racji małego odzewu zaczęłam wymyślać inny termin. Między innymi niejaki Tuxman nie potwierdził przybycia...:mad:

Supergoga, a dlaczego tylko fotki? To Ty nie przyjeżdżasz????:-(

Posted

Sorry, straszanie, strasznie chcielismy przyjechać z wnusiem (TZ) i Was poznać i pogadac itd - nie będe wyliczać dalej, ale 13 i 14 maja mój TZ ma szkołedo której musi jechać. Ja sama moim maluchem sie do Gorzowa nie wyprawię ( a drugie auto zabiera TZ). Więc niestety nie dam rady w tym czasie. I jest mi okropnie, okropnioe smutno :shake: :placz: .

Posted

supergoga napisał(a):
Sorry, straszanie, strasznie chcielismy przyjechać z wnusiem (TZ) i Was poznać i pogadac itd - nie będe wyliczać dalej, ale 13 i 14 maja mój TZ ma szkołedo której musi jechać. Ja sama moim maluchem sie do Gorzowa nie wyprawię ( a drugie auto zabiera TZ). Więc niestety nie dam rady w tym czasie. I jest mi okropnie, okropnioe smutno :shake: :placz: .


hm hm skoro Ci tak strasznie smutno, to coś mi kołacze ze PaulinaT jest z Poznania... :p :eviltong:
PaulinaT - za to, ze występuję w Twoim imieniu - proszę nie:mad:

Posted

ja proponowałam 13-14 maja. trochę osób potwierdziło, więc pewnie ta data aktualna

chyba nikt poza Wami z Gdańska i okolic nie jedzie, najbliżej kinga, Koszalin, ale to też nie po drodze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...