swan Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 no jak to ??? to niemożliwe:shake: :placz: no co jest, 13 zawsze dla mnie szczęśliwy był, a tutaj co się dzieje???:mad: Quote
supergoga Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 Ja jestem gotowa - mam nadzieję, że do 13-tego znajdę dom dla DJ, małej kluski. Paulino, jesli mnie zabierzesz - moge jechac w bagażniku - będzie super. I na pewno wesoło. Brązowa - gordona pod pachę i jazda z Wiewiórą. Kinga, mam nadz\ieję, że bęziesz - musimy obgadac psie tematy. Swan - nie moge sie doczekac tego spotkania. Czekam więc na potwierdzenie - ludziska, brać się w garść, szansa na dogo-spotkanko.;) Quote
kinga Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 supergoga napisał(a):Ja jestem gotowa - mam nadzieję, że do 13-tego znajdę dom dla DJ, małej kluski. Paulino, jesli mnie zabierzesz - moge jechac w bagażniku - będzie super. I na pewno wesoło. Brązowa - gordona pod pachę i jazda z Wiewiórą. Kinga, mam nadz\ieję, że bęziesz - musimy obgadac psie tematy. Swan - nie moge sie doczekac tego spotkania. Czekam więc na potwierdzenie - ludziska, brać się w garść, szansa na dogo-spotkanko.;) oooooooooooo supergoga, jak mi się podoba Twój ton :multi: No. I tak ma być. :lol: dobra, to proszę sobie jakiegoś psa z koszalinskiego schronu wybrac i zażyczyc transport - tym razem nie będę potajemnie gromów ciskała i dowiozę każdego:p nawet megawielkiego Lorda :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Poty co,trojmiasto bedzie reprezentowac Wiewiora! swan,przywiezc Ci moze jakiegos psa?proszeeeeeee!:evil_lol: Quote
kinga Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 słuchajcie, a czy u swan będzie może jakiś TZ? - bo ja bym w duecie przyjechała... ale dobrze by było, zeby mój duet miał do kogo tzw. gębę otworzyć - niekoniecznie na tematy psie... Quote
kinga Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 he he he a co najlepsze - swan zamilkła... zniknęła... jakby się pod ziemię zapadła... ależ będzie śmiesznie :evil_lol: - spotkamy sie gdzieś przy drodze i nie będzie wiadomo, co z nami dalej :mad: :evil_lol: :lol: :lol: Quote
supergoga Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 To siądziemy w rowie, obalimy co ammy obalić, pogadamy, zawiniemy w śpiwory - może z kolei PM nas nie zwiną zupełnie gdzie indziej, a jak nam kac itp mina, rozjedziemy sie w swoje strony. To jest taki wariant najbardziej pesymistyczny. A co do duetu - zawsze duety można z psami na spacery wysłac, coby się nie nudziły. A miał byc Tuxman - hallo - Tuxman - zaszczycacie nas z Dorcią?:mad: Quote
kinga Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 supergoga napisał(a):To siądziemy w rowie, obalimy co ammy obalić, pogadamy, zawiniemy w śpiwory - może z kolei PM nas nie zwiną zupełnie gdzie indziej, a jak nam kac itp mina, rozjedziemy sie w swoje strony. To jest taki wariant najbardziej pesymistyczny. A co do duetu - zawsze duety można z psami na spacery wysłac, coby się nie nudziły. A miał byc Tuxman - hallo - Tuxman - zaszczycacie nas z Dorcią?:mad: oj, oni teraz planują krwisty befsztyk z Hoski :placz: , bo Hoska znów ciut się zabawiła... :p ...ja im wolę się nawet nie przypominać...:shake: supergoga - ciebie tuxman bardzo poważa - Ty ich nagabuj Quote
swan Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 jestem jestem, co ja mam potwierdzać, to ja ciągle proszę o potwierdzanie że będziecie a tu co??:mad: miałam najazd rodzinny , właśnie się skończył. ale będzie co pokazywać to moja rodzinka , u której byłam z Darmą na resocjalizacji bałam się trochę, a tutaj:crazyeye: Darma pięknie się bawiła z Kacprem (psem dla odmiany, nie moim kotem) którego w Poznaniu nie tolerowała:crazyeye: a potem bez warczenia przychodziła się witać i na mizianko do każdego gościa, licząc rosłych facetów, od których do tej pory uciekała.....:p Quote
swan Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 no i co tam słychać, ja chyba zaraz będę do wszystkich wysyłać PM, żeby potwierdzali tego 13-14...:mad: kinga, będziesz? chciałam powiedzieć, że mój TZ będzie, ale akurat się dowiedziałam, że w ten weekend idzie na wieczór kawalerski i nie wiem kiedy wróci:cool1: a teraz nadrabiam wstawianie zdjęć, bo trochę się z ostatniego tygodnia nazbierało:p na początek ciekawostka - kto jest na tych zdjęciach? nie, to nie Darma, ale aż mnie :crazyeye: jak go zobaczyłam. To chyba jej starszy brat, rezydent w naszym miejscowym technikum ogrodniczym Quote
swan Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 a teraz trochę mieszanki międzygatunkowej:razz: moje czarne kotki kochane wąchają kwiatki wiosenne czekały sobie aż się Darma i pani wyszykują na spacerek, a potem::loveu: Quote
swan Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 a teraz uwaga uwaga!!:multi: będzie super długa sesja zdjęciowa:crazyeye: bo się napatrzeć nie mogłam i napstrykałam się za wszystkie czasy, tylko ciężko było za czworonogami nadążyć:crazyeye: pamiętacie relację z wyjazdu do rodzinki do Poznania, kiedy to Darma obwarczała mojego tatę, psa Kacpra odganiała od siebie jak super natrętną muchę i tak w ogóle to najlepiej się czuła sama w pokoju, gdyby ją zostawić samą? oto dostojna, w statecznym wieku, dumnie i spokojnie krocząca Darma??? Quote
swan Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 a jak się psinka trochę zmęczyła, to przyszła po pieszczoty ...nie, nie do mnie, do bratowej:cool3: a potem wszyscy poszliśmy na spacer po lesie i znaleźliśmy przepiękną polankę z kwitnącymi zawilcami gajowymi, wypatrzylam tam też sporą polankę liści konwalii, wrócę tam za parę tygodni, powinny juz kwitnąć ogon Darmy potwierdza, że była z nami i że też jej się podobało a to już dzisiaj nasz spacerek i widok na dom z oddali, nie mogłam się oprzeć, żeby nie wcisnąć tu tego zdjęcia, "Ania z Zielonego Wzgórza" mi się przypomniała;) Kacperek jak zwykle nam towarzyszył i tutaj bezpardonowo pchał się na kolanka:loveu: Darma zajęła miejsce tuż obok:p wystawiając brzuszek do miziania co oczywiście było skutecznym zabiegiem, jak widać na zamieszczonym obrazku:cool3: :loveu: Quote
Camara Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 [quote name='swan'] oto dostojna, w statecznym wieku, dumnie i spokojnie krocząca Darma??? ja tu nie widzę żadnej statecznej damy :cool1: tylko jakieś dwa czarne stwory pędzące jak pershingi :crazyeye: Quote
swan Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 no właśnie o to chodzi:evil_lol: do tej pory zdjęcia Darmy takie jakieś mało dynamiczne były, z wyjątkiem tych, kiedy wyleguje się na słoneczku kopytkami do góry;) a tutaj proszę, pies w zaawansowanym wieku, 8 lat,którego już pewnie nikt nie zaadoptuje ze schroniska, bo za stary....:crazyeye: :p :loveu: Quote
supergoga Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 Ty tu Swan nie gadaj takich głupot, nikt Ci nie uwierzy. Podmieniłas psa i tyle. Tuxman i Dorota zeżarli Hoskę, a co Ty zrobiłaś z Darmą. Tylko sie przyznaj, ale już. Jak przyjedziemy, to pogadamy. To juz by czas wielki był sie umawiać. Co zabrać ze sobą, co przywieźć, kiedy przyjechać itp. Hallo - TUXMAN, DOROTHY - a Wy co, łaskawcy. Ja tu sie także na pogwarki z Wami szykuję, a Wy, najedzieni Hoską - milczycie. Uważajcie, coby Wam futro przełyku nie zatkało - bo tak kończą kanibale psi. Quote
kinga Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 supergoga napisał(a):Ty tu Swan nie gadaj takich głupot, nikt Ci nie uwierzy. Podmieniłas psa i tyle. Tuxman i Dorota zeżarli Hoskę, a co Ty zrobiłaś z Darmą. Tylko sie przyznaj, ale już. Jak przyjedziemy, to pogadamy. To juz by czas wielki był sie umawiać. Co zabrać ze sobą, co przywieźć, kiedy przyjechać itp. Hallo - TUXMAN, DOROTHY - a Wy co, łaskawcy. Ja tu sie także na pogwarki z Wami szykuję, a Wy, najedzieni Hoską - milczycie. Uważajcie, coby Wam futro przełyku nie zatkało - bo tak kończą kanibale psi. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ...trawią a jak strawią, to się za nastepnym rozejrzą - juz coś Dorothy o Hańczy przebąkuje, o Młynarzu... Quote
tuxman Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 [quote name='kinga']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ...trawią a jak strawią, to się za nastepnym rozejrzą - juz coś Dorothy o Hańczy przebąkuje, o Młynarzu... Ło Matko!!!! To Dorota planuje zjeść też moją Haneczkę? :crazyeye: A ten mlynarz - to ten Hogwart tylko co mu sie worek mąki na lep wysypal? NIE POZWALAM ZJADAĆ ŻADNYCH NIEPARZYSTKOKOPYTNYCH!! Pozdrawiam PS Co do tego maja... To ja bardzo chętnie ale "klimaty są następujące": Dorotek zostaje zawieziony przeze mnie w Pipidówkowo Średnie (żeby tam zaraz Wielkie?) 6-go Maja razem z Ha-Baziem (czyli: konikiem do podskakiwania zwanym Baziowym) - przez tydzień w Pipidówkowie (gdzieś w Polsce naturlament) doszkalają umięjętności podskakiwania i 13-tego maja - Dorotek ma na Baziowym egzamin Instruktorski w PZJ-cie. Ja mam zjechać (może nie na sam egzamin - chociaż chyba tak wlaśnie, żeby popodtrzymywać ją na duchu) - no i ew. 14-tego - to by wypadalo ruszyć z Ha-Baziem i Do-Rotkiem spowrotem do Szkoplandii...:p Także sam nie wiem... Nie wiem o której się egzamin kończy - i nawet nie wiem czy aby na 100% jest w Sobotę, że nie wspomnę o braku informacji co do prawdziwej nazwy Pipidówkowa Średniego, że już naprawdę o braku przyczepy na zawiezienie Ha-Baźka się nie zająknę... (moja urocza żonka ma talent do dzielenia się informacjami...):multi: Quote
Dorothy Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 supergoga napisał(a): Hallo - TUXMAN, DOROTHY - a Wy co, łaskawcy. Ja tu sie także na pogwarki z Wami szykuję, a Wy, najedzieni Hoską - milczycie. Uważajcie, coby Wam futro przełyku nie zatkało - bo tak kończą kanibale psi. spoko spoko, nic nie zatkalo, bo nie zjedli, serce odmowilo takich czynow, maupa zyje i ma sie dobrze:loveu: po Buni chyba najlepiej sie ma... malo piszemy bo urwanie d... mamy, ja jeszcze dwa dni i z powrotem do Pl, na nastepny tydzien, do komputera siadam wylacznie prawie do pracy, czasem cos tam skrobne jak mi poczta wejdzie ze jakis nowy post na watku kochani nie wiem czy przyjedziemy, swan, bardzo bym chciala ale egzamin bedzie prawdopodobnie w sobote i niedziele, a ponadto chce zabrac swojego konia ale nie mam swojej przyczepy, i wlasnie kombinacje gigantyczne uprawiam aby to zorganizowac, przyjazd i powrot, bede wiec calkowicie uzalezniona od wlasciciela tejze przyczepy, i z jakimkolwiek zbaczaniem z trasy moze byc klopot, bede w tym Krajowie siedziec kamieinem a jak dostane przyczepe to konia do srodka i do domu, a moze sie okazac ze moj biedny kon do domu pojedzie z Poznania przez Oswiecim..... no bywa, mnie poradze, a le za to potem jaki bede miala luz.... eech:roll: Darma jest superowa alez mi sie podoba! A Tuxman nie sledzil watku i nie wie o ktora Hancze chodzi!:evil_lol: mowilam Wam ze nasza konica klacz tez jest Hancza.... Quote
Camara Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Dorothy, to ty w Krakowie siedzisz????, w Kocmyrzowie bywasz??? a do mnie nie zaglądniesz :mad: ja 5 km od Kocmyrzowa mieszkam!!!!! chyba się obrażę.... aboco :cool1: Quote
Dorothy Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Wcale nie! To znaczy tak! Bywam ale na goscinnych wystepach, w tym Kocmyrzowie (Baranowce raczej) to tylko w sprawie afery, poaferzyc troche:lol: Bywam w Bielsku-Bialej, Krakow okazyjnie jak mam czas Nie wiedzialam ze Ty tam mieszkasz zaraz bym Cie wzywala jako posilki!!! Quote
swan Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 No to powiedzcie jak decydujemy? Miało być tak - 13-14 zjazd, nocleg częściowo w łóżkach w domu ale z braku miejsca większość na materacach w biurze na piętrze. Mam 1 pojedynczy materac i 1 podwójny. Trzeba by brać ze sobą materace dmuchane i śpiwory. Łazienki dostępne są, jedzenie i napoje zorganizuję , na miejscu się rozliczymy zrzutkowo. No ale: Camara odwołała przyjazd Brązowa nie przyjedzie właśnie się wycofali Dorothy i Tuxman kinga - nawet nie wiem, bo jeszcze nie potwierdziła ani nie odwołała potwierdziła PaulinaT i Supergoga i pośrednio przez Brązową Wiewióra (mam nadzieję, że aktualne?) zielony (z wątku dzikiej Lusi) pyta czy termin aktualny, bo musi z pracą pozałatwiać coś tam odkryłam dogomaniaczkę Zosię, która jest na miejscu pod Gorzowem i chętnie wpadnie i oferuje też nocleg u siebie w domu coś nam się wielki zjazd rozp......:angryy: Ale może zrobimy inaczej. Ciężko chyba ściągnąć ludziska ze Szkoplandii, tym bardziej że zwierzaki mają takie większe trochę:p Dorothy, kiedy się przeprowadzasz z inwentarzem do Polski? Jakoś latem tak? To może spróbujemy latem zrobić duuuuuży zlot. Tuxmanowi może będzie łatwiej samemu niezależnie dojechać z Niemiec. Może uda się Camarze wtedy wyrwać, a Brazowa niech nie bierze żadnych psiaków pod opiekę wtedy. A na razie zrobimy imprezkę wstępną, 2 z Poznania, kinga mam nadzieję, Wiewióra, zapraszam w odwiedziny do Czarnej. Zielony, jak się nie przestraszy babińca...:razz: Wtedy by nawet materacy moich starczyło, więc tylko śpiworki i przyjeżdżajcie! I co Wy na to???:cool3: Quote
supergoga Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Ja jestem za. Sciągaj Zielonego, to może Kinga z TZ przyjedzie - nie będzie osamotniony. Fajnie że Zosia się nam tam odkryła - ja mysle, że to może byc próba generalna Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.