Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 491
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O matko...To Ty i tak odporna jestes.Strzelajacy do zwierzat facet na TWOIM TERENIE!!!
I ten kot...:-(
a swoja droga-wg mnie naciaganie ludzi na koszty u weta,to jeden z najwazniejszych powodow dla ktorych ludzie unikaja zajecia sie obcym zwierzeciem po wypadku.Bo zwyczajnie boja sie tego rachunku...

Posted

swan - ja też nic mądrego nie napiszę :shake:

:glaszcze: :calus:

...a uodpornić się, być pozbawionym tej wrażliwości - choroba, o ile łątwiej musi być ludziom żyć BEZ tego, prawda?
bo przecież to TYLKO zwierzak...

ech :shake:

Posted

kinga napisał(a):
swan - ja też nic mądrego nie napiszę :shake:

:glaszcze: :calus:

...a uodpornić się, być pozbawionym tej wrażliwości - choroba, o ile łątwiej musi być ludziom żyć BEZ tego, prawda?
bo przecież to TYLKO zwierzak...

ech :shake:

Może i łatwiej - ale o ile życie uboższe.
Swan - buziaki-kociaki.

Posted

kurcze..calkiem zapomnialam ze czarna kiedys byla psem schroniskowym ,i z poczatku byly z nia klopoty,,,teraz to taka cudowna domowa psina!!!!
..moje pierwsze..o przepraszam drugie dziecko ,,bo pierwszy byl chlopak ,,krawat,,!!!piekny duzy kudlaty czarny identyczny jak czarna tylko 2 razy wierkszy i z wiekszymi problemami ,,ale i z tym sie uporalismy!!!!!
Oj to byly czasy!!!!!!

  • 3 weeks later...
Posted

Miałam zrobić Darmie kompleksowe takie sprawdzające badanie krwi, ale ciągle coś wchodziło w paradę. Najpierw znienacka okazało się, ze Wera ma padaczkę i cała kasa poszła na jej badanie.

Potem ten kotek, RTG i uśpienie,

No ale dwa tygodnie temu znalazłam na dziąśle Darmy taki ponad centymetrowy guzek , Paulina mówi że pewnie nadziąślak, i póki co tej wersji się trzymajmy.

W ostatnią niedzielę byłam w Poznaniu i nocowałam u rodziców, bo na poniedziałkowe południe umówiłam się do weta na wizytę z obydwiema czarnulami.

Lekarz obejrzał Darmę i tak jak się spodziewał, od razu wziął ją do ciachania. Dostała głupiego jasia, zasnęła przy mnie i ją zabrali. W tym czasie wzięłam Werę na EKG żeby sprawdzić, czy jej serducho jest OK< czy te ataki jej czegoś już nie popsuły.

Ponieważ w poprzednich badaniach krwi miała podwyższony cukier, zrobiliśmy jeszcze raz badanie krwi zeby sprawdzić morfologię i glukozę.

Darma tez miała pobraną krew żeby sprawdzić funkcjonowanie wszystkiego" w środku".

Przy okazji zabiegu Darmie wyczyszczono ząbki i taki jeden od początku nadłamany i nadpsuty ząbek na froncie został usunięty.

Po paru godzinach Darmę odebrałam, czekała cierpliwie. Bałam się , ze będzie uciekała z obroży albo smycze przegryzała, ale spokojnie czekała na mnie. Trochę ogłupiona i popuszczająca po tym głupim jasiu ale ok.
Kupiłam za radą weta trochę pyralginy, bo jakby zniezculenie puścilo, dziąsło miało prawo ją pobolewać. Ale mamy dzisiaj czwartek, a ona dzielnie zachowuje się, jakby nic się nie stało.

Niestety jeszcze nie mamy pewności , ze to nic złośliwego, choć czytałam o nadziąślakach i u starszych piesków to jednak rzadko są to złośliwe guzy. No ale guzek poszedł do badania histopatologicznego i za tydzień będzie wynik.

Wczoraj dostałam wyniki badań krwi Darmuchy i wszystko w jak najlepszym porządeczku, wzorowe zdrowie :-)

Jeśli chodzi o Werę, to tym razem też cukier w porządku, cała morfologia też, serducho też. Więc po konsultacjach na razie nie decyduję się ją wstawić na luminal. Mam na wszelki wypadek czopki w domu, ale zobaczymy czy, kiedy i jaki będzie następny atak, wtedy zobaczę. Bo fakt faktem,że każdy kolejny atak to niedotlenienie i uszkodzenie mózgu i komórek nerwowych, a to nie jest fajna świadomość. Z drugiej strony non stop na lekach dla żadnego organizmu nie jest obojętne. Na razie obserwuję i czekam i trzymam kciuki, zeby kolejny atak był najwcześniej w przyszłym roku.

  • 2 weeks later...
Posted

1 listopada wszedł nam w drogę i wyniki badań będą dopiero za tydzień

no to czekamy

a Darma chyba produkuje podszerstek przez pączkowanie

dopiero co z niej wiadro wyczesałam, a już znowu z niej biały puch wychodzi garściami :crazyeye:

Posted

swan napisał(a):
....dopiero co z niej wiadro wyczesałam, a już znowu z niej biały puch wychodzi garściami :crazyeye:


biały puch z czarnego zwierza :hmmmm: to z moich powinnam wyczesywać czarny puch???


Trzymajcie się dziewczyny!!! będzie dobrze, musi być !!!!

Posted

Camara napisał(a):
biały puch z czarnego zwierza :hmmmm: to z moich powinnam wyczesywać czarny puch???


Trzymajcie się dziewczyny!!! będzie dobrze, musi być !!!!

:lol: :lol: :lol:
a ja czytałam i nie załapałam o so cho :lol:

Posted

trochę mnie Darma w długi weekend wystraszyła, bo po tym wycięciu guzka codziennie jej sprawdzam , czy wszystko ok

po samej operacji to ja się obawiałam tam zajrzeć, spodziewając się jakiejś strasznej krwawej dziury:shake: okazało się że po operacji laserem to jakbym nie wiedziała, gdzie szukać, to bym śladu nie zobaczyła, normalne dziąsło zostało tylko trochę zagłębione

no i tak ładnie codziennie było

miałam na podorędziu pyralginkę z przykazu weta, że jakby leki pooperacyjne przestały działać i zaczęła sobie tam kombinować przy tych zębach, to znaczy że boli i jej dać przeciwbólowego

ale nie trzeba było

aż tu nagle w długi świąteczny weekend (no bo to zawsze się dzieje w dłuuugie weekendy, prawda?) zaczyna krwawić

i oglądam i nie wiem czy się martwić czy nie
bo z tego zamieszania z wizytą z dwiema sukami naraz nie dowiedziałam się jak to się powinno goić i td

a tutaj najpierw jest czysto a krwawi dopiero po 10 dniach :cool1:

no ale Darma od paru dni dostaje witaminę K wzmacniającą gojenie i krzepnięcie , zdaje się,

z zagłębienia w zębie tuż pod tym miejscy wymiatam jej codziennie resztki jedzenia (bo tam się zbierały i może jakiś mały stan zapalny się zrobił)

i już nie krwawi i cchyba wszystko ok

jutro czwartek

jutro wyniki histopatologii

tak się tutaj rozpisuję, a teraz sobie pomyślałam,że gdyby to tylko takie problemy ludzie ze swoimi zwierzakami mieli :oops:

dobranoc wszystkim :loveu:

Posted

Mamy wyniki. Były zmiany w dziąśle, nacieki stanu zapalnego, czyli ten pewnie klasyczny nadziąślak, brak jakichkolwiek złośliwości :-)

Darma dostała już swoją porcję witaminy K, poprawiającą gojenie i sprawdzam jej dziąsło codziennie i nie widać, żeby coś się paprało itp:lol:

Mam nadzieję, że to na długo koniec z naszą przygodą weterynaryjną :p

Posted

ostatnimi czasy codziennie rozmyslam o 3 psach....jozku Brysiu i Czarnej....tylko jej sie udalo!!! ma kochany dom,,i zdrowko mimo wszystko.....To taka madra i wierna psina,,,ze czesto jak rozmyslam o tym jak kiedys bede miala psa,,to bedzie,,,duzy i puchaty oraz troche ciapowaty jak Jozek ,,Szalony i uwielbiajacy sie rzucac z radosci w ramiona jak Brys,,,i kochany oraz wierny jak Czarna,,,,No i oczywiscie jak ona tej samej plci!!!!
,,,,Czarnej sie udalo ze trafila na ciebie a tobie ze znalazlas ja ,,,(mimo ze okazala sie mniejsza niz marzylas)!!!!
Trzymamy kciuki za dalsze zdrowie,,i dlugie dlugie zycie!!!!!!.

  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...