Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 491
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sluchajcie - z tym ogniskiem - to ja myślę, że gdzieś coś w okolicach Swan (coś w pograniczu lasu jeśli odgaduję poprawnie?) - to bylby na wiosne (ale jak już grunt po stopnialym śniegu podeschnie) calkiem nieglupi pomysl! :roll:
Piszę się na to obiema dolnymi i górnymi kończynami - i bylbym w stanie zapewnić nawet transport (większej/mniejszej ilości - w zależności od potrzeb :siara: ) browca z bawarii... Wiecie - to w końcu ojczyzna piwa jest jakby nie patrzeć, a gatunków tyle tutaj mają i to takich że...
No oczywiście - oni mają tylko browca fajnego...

BO NIC SIĘ DO POLSKICH: dziewczyn, psów, kielbasek i ogniska z opowieściami NIE UMYWA!!! :loveu: :cool3: :ghost_2:

PS: Camare też zaprosimy - jak już 4 litery podleczy z wielokrotnego poklucia...:eviltong: :diabloti: :lol:

Posted

Słuchajcie, ja tu mam trochę tych hektarów i dużo podłogi do spania. Jak jeszcze trochę połażę po dogo, to jeszcze przybędzie "ruchomych poduszek" do przytulania i ogrzania w nocy, tak więc wszyscy się pomieścimi.

Jak już tą całą menażerię poprzywożę to ze spokojem połażę po tych kilku wątkach (Mazak, Hossa, Czarna) i zrobimy listę gości:cool3:

A się Kinga nie pchaj przed szereg:eviltong:

no jasne że Ty też:kiss_2:

Posted

kinga napisał(a):
no kurde tuxman a mnieee?????:roll:


Oj no KINGA - ciebie i Twój cieply aksamitny sluchawkowy glos - w pierwszej kolejności - ja myślę, że listę zaproszonych to na Swan zwale... :evil_lol:
Gdzie tam facetom z wyczuciem tematu jak sloń w skladzie porcelany - delikatne kobialki zapraszać?

A TZ-ty tez jakieś zjadą (no ja niejako - jako Dorotkowy TZ będę :cool3: )

Posted

Tylko od razu jakis odwyk zapewnić trzeba, bo te browczyki nam niedługo w krewke wlezą.
TZ-y się pewnie znajsa, jesli Wnusia zaprosicie to zjedzie - a młoda z naburmuszona pewnie mina w domu z menażerią zostanie :evil_lol:

Posted

Czarna wogóle nie reaguje na koty. Nawet nie chce ich powąchać. A co tam będzie się zadawać z takimi dachowcami
Czarna jest bardzo karna , pomimo że jest czasami zadziorna do innych psów to wystarczy jej jedno słowo i kończy swoja dominację do jakiegoś niezaakceptowanego psa. jednak z regóły na psy też nie zwraca uwagi, woli bowiem zadawać się z ludzmi.
Jestem bardzo bardzo wdzięczna wszystkim za wszelką pomoc przy adopcji moich psów. Brazowej , Supergoga itp. Jest mi ogromnie wstyd za mój mały udział w wirtualną adopcję , ale będe szczera mało się na tym znam i mam ograniczony czas. W razie jakich kolwiek prpblemow , proszę o kierowanie pyt do brazowej.
Jeszcze raz dzięki za pomoc , myślę , że razem znajdziemy im dom.
Ja muszę to zrobić . bo w pewnym momencie może mnie zabraknąć w schroniskacz, a niestety nikt inny nie jest w stanie się nimi( Carna, Mona , Kleks, Trol) zając

Posted

to co ja muszę zrobić, żeby adopotować Czarną?
Kiedy w poniedziałek mam być, gdzie dokładnie, i co muszę mieć przy sobie?
Zaznaczam, że jestem pełnoletnia:p

Posted

Brązowa, Wiewióra - co jest. Dlaczego Wiewióra nie wie o adopcji Czarnej. Bo ja za chwilę :mad: kogoś. Czarna ma dom. Czy ktos mnie tu w ogóle słyszy! Hallo.
Swan - masz priv

Posted

Zaraz pisze do wiowiory smsa.Umrze z wrazenia.Pogna dzis na internet i sama odpisze co i jak.

Emocje mna targaja,ale musze wypytac co i jak na spokojnie:

Czyli gdzie bedzie mieszkala Czarna?W jakiej miejscowosci?

wiowora pracuje do 13 , potem pogna jak na skrzydlach do schr. w Sopocie ,prezentowac Czarna.O ktorej moglybyscie tam byc?
Ile bedzie trwala podroz?

W sumie Wiewiore mozecie adoptowac,ale wraz z nia pare psow ze schroniska i kupic jej kilka koni (najmilej widziane wykupione z transportu do rzezni).Malenki szpitalik dla dzikich ptakow tez by sie przydal.:lol:


Na poczatku,na nowym miejscu, suka bedzie nieufna,rozumiecie sami.
Dac jej pare dni spokoju,gadac duzo ,karmic z reki i nic na sile.Ze schroniska wyjdzie w obrozy z identyfikatorem, na wszelki wypadek.

Mam nadzieje,ze teren jest ogrodzony?Czarna nie ucieknie,ale na samym poczatku trzeba pilnowac kazdego psa.

Niewiarygodne!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Zadzwonilam do Wiewiory,trudno opisac jak sie ucieszyla (ja jej takiej nie widzialam):lol: .
Suka przyszla do schroniska jako roczna,przyzywala schronisko tak mocno,ze odbierala czlowieka jako zagrozenie.Dopiero potem,przy wiewiorze sie odblokowala i pokazala jakim jest socjalnym,super psem.Jak lubi wtulac sie w czlowieka i jak go bardzo potrzebuje.Musiala bardzo cierpiec w czasach, gdy unikala ludzi,bo z natury swojej jest przytulanka.
Siedem dlugich lat i w koncu bedzie mogla zyc normalnie.

W niedziele ,czyli jutro opowiemy Czarnej o jej nowym domu.Poprosimy wet o dokladny przeglad suki.Poinformujemy pracownikow.

A potem...a potem Czarna spedzi ostatnia noc w schronisku....

Swan! bedziesz miala naprawde bardzo ladna,posluszna i zakochana w Tobie psine!

Niestety,nie moge obiecac,ze nie bedziemy Cie molestowac o relacje z kazdego dnia w nowym domu.Slyszalam cos o jakims ognisku na wiosne? ja z wiewiora wpraszamy sie!

Posted

brazowa1 napisał(a):
Zaraz pisze do wiowiory smsa.Umrze z wrazenia.Pogna dzis na internet i sama odpisze co i jak.
Emocje mna targaja,ale musze wypytac co i jak na spokojnie:
Czyli gdzie bedzie mieszkala Czarna?W jakiej miejscowosci?
...
Niewiarygodne!!!!!!!!!!!!!!!!!!

pozwolę się wtrącić, bo swan w tej chwli transportuje Hossę do Poznania, do kolejnego punktu przerzutowego ;)
swan mieszka w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego, a resztę to sama napisze jak tylko wróci z tej szalonej eksapady :lol:

Posted

Do adopcji Czarnej potrzebny bedzie dowod osobisty i 30 zl.Suka jest zaszczepiona na wscieklizne i vanguardem.Wysterylizowana.Mile widziana smycz,obroze dostanie w prezencie ode mnie i wiewiory.

pojdziecie wpierw na spacer z sunia i wiewiora i bedziecie mogli sie o wszystko wypytac.Zwroccie uwage jaka suka jest wobec swojej opiekunki.Tak samo Czarna pokocha Ciebie,Swan!


Prosze przygotowac sie na to,ze bedzie mala sensacja w schronisku.Nie zawsze zdarza sie taka adopcja!

Posted

brazowa1 napisał(a):

W sumie Wiewiore mozecie adoptowac,ale wraz z nia pare psow ze schroniska i kupic jej kilka koni (najmilej widziane wykupione z transportu do rzezni).Malenki szpitalik dla dzikich ptakow tez by sie przydal.:lol:


Eeeee tam zaraz niewiarygodne i adoptować wiewiórę...
A czy kitkę ma chociąz puszystą i rudą? :lol: :evil_lol:

Posted

Tuxman - jak Dorotka przeczyta to Twoje zainteresowanie kitkami to będzie w domu :mad: .
I wtedy bęzie wesoło.
I jeszcze powiem Wam, że mimo iz nie ma w tym wszystkim mojego bezpośredniego udziału, to czuje się tak, jakby mały kawałek ogona ślicznej Czarnej jechał dzięki mnie - bo to urzekająca suka. Swan - nie wiem czy wiesz, ale może jednak Cię nawiedzę, aby poznać czarną osobiście. Mam w sumie dość blisko do Ciebie.
A na tym sławnym na całe dogo ognisku - spotka się taka czereda - czarno-lubnych, że pewnie w prasie opiszą.

Najbardziej się uciesze, gdy w poniedziałek będę mogła suke pozdejmować z netu i świętować nowy dom tej kochanej psicy.
Dziewczyny, poopowiadajcie suni, jakie są wymogi w miarę dobrych manier itp.
Bo tam gdzie pojedzie, na pewno będzie miała raj na ziemi.

Posted

teraz na spokojnie obejrzałam sobie pyszczek Czarnej - piękny pyszczek :p a ta siwizna dodaje jej wdzięku !
ufam, że będzie u swan szczęśliwa... że obie będą ze sobą szczęśliwe :loveu:

Posted

W realu ma mniej siwizny na pysku,bo to wcale nie jest starsza pani.Na pewno swan sie zachwyci jej uroda.Bo kundelki bywaja ladniejsze i brzydsze,a ona naprawde jest nietuzinkowa :)

Posted

Wiewiora juz siedzi w schronie z Czarna,ja zaraz do nich dojade.Zrobimy sesje zdjeciowa.Obwiescimy wszystkim,ze JUTRO,PO SIEDMIU LATACH SPEDZONYCH W SCHRONISKU,CZARNA JEDZIE DO SWOJEGO DOMU!!!

Posted

Hej , posprawdzałam moją trasę na poniedziałek.
Ja muszę być na lotnisku w Rębiechowie o 10 rano, a stamtąd mam do Sopotu bliziutko, jakieś 15 km,

Może umówmy się na jakąś godzinę. Chciałabym jednak z Wiewiórą porozmawiać, niech mi powie coś więcej o Czarnej no i chciałabym się poznać. Ale Ona pracuje do 13 zdaje się? To na którą się umawiamy?
To ja sobie gdzieś pośpię z 2 godzinki na plaży ;) i dojadę do schroniska na którą trzeba.

Posted

Acha, nie musicie jej czesać nie wiadomo jak itp, niech się mała nie stresuje.

Przywiozłam od rodziców cały komplet szczotek i grzebieni, jaki nam został po naszym PONie, jak się oswoi i do mnie przyzwyczai, to się ze spokojem zajmę jej futerkiem.

No a jaki będzie efekt nowego domku, zobaczycie naocznie:crazyeye: wiosną, bo czywiście na to ognisko serdecznie zapraszam:loveu:

Posted

Za pozno! juz postanowione,ze dzis szczotki ida w ruch.Ona sie nie stresuje czesaniem,tylko strasznie wierci,bo ciagle wtula sie tym grubym zadkiem.Ale cioci brazowej1 nie umknal spod grzebienia jeszcze zaden psiur:diabloti:

Przypominam,ze z Wiewiora jestescie umowione na 13.30 w schronie. Przedtem mozesz dac jej sygnal komorka,ze juz jestes.Wiewiora bedzie miala nieograniczony czas na pogadanie i opowiesci o Czarnej.Pojdziecie na spacerek na łaki za schroniskiem.

gdyby jakies pytania to odpowiem wieczorem,bo teraz gnam do schr.!

Posted

A ja siedzę i beczę, tym razem z radości. czarna, moja sluiczna czarna pojedzie do domu. Nie będzie dożywocia w schronisku i tylko sporadycznych odwiedzin. No, Wiewióra będzie ryczeć jak bóbr. Ale takie łzy, to nic, to szczęśćie wielkie. Tak się cieszę. Swan, czy ja mogę ją już z allegro i innych netów usuwać, czy nie peszyć?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...